DIY - Mydło jaśminowe na bazie oleju konopnego, oleju jojoba, masła shea oraz masła kokosowego.

Cześć Wam ponownie! Dzisiaj znowu mieliśmy chwilę czasu aby coś fajnego dla Was wyczarować. Tym razem chcieliśmy troszkę pozmieniać i zrobić mydło nawilżająco pielęgnujące z ładnym aromatem jaśminu. Ponownie wykorzystamy olej marki SEMCO.pl oraz surowce firmy ESENT.PL. Zobaczcie jak nam wyszło.


Wymagane składniki:
1. Masło shea karite marki ESENT.pl.
2. Masło kokosowe rafinowane marki ESENT.pl.
3. Olej konopny marki SEMCO.pl.
4. Olej jojoba marki ESENT.pl.
5. Młody jęczmień do nadania zielonej barwy marki Intenson..
6. Olejek eteryczny jaśminowy AROMATICA

Celowo nie podajemy dokładnej wagi surowców. Obliczcie je sobie sami korzystając z kalkulatora mydlanego i dostosujcie do własnych potrzeb.

Do przygotowania ługu:
1. Wodorotlenek sodu NaOH
2. Woda demineralizowana
3. Kwasek cytrynowy

Wymagane narzędzia:
1. Stare garnki do mieszania olejów oraz ługu (oczywiście w profesjonalnym labolatorium powinno to być naczynie borokrzemowe)
2. Drewniane mieszadła
3. Zlewka z miarką
4. Waga kuchenna
5. Ochronne rękawice oraz okulary lub maska
6. Formy na mydło
7. Mikser oraz blender.

Tym razem całkowita waga surowca to 600 g. Staraliśmy się aby znowu stosunek tłuszczu stałego do tłuszczu ciekłego wynosił 1 do 1. Tym razem dodamy olejek eteryczny jaśminowy.

Dlaczego takie tłuszcze?

Olej konopny (Cannabis Sativa Seed Oil) jest cennym olejem kosmetycznym o działaniu łagodzącym i przeciwzapalnym. Przyśpiesza regenerację skóry, łagodzi podrażnienia na tle alergicznym i doskonale nawilża.

Olej jojoba (Simmondsia Chinensis Seed Oil) wzmacnia włókna kolagenowe, przyśpiesza produkcje i syntezę kolagenu i chroni przed zanikiem włókien elastyny. Działa wygładzająco i ujędrniająco. Jest silnym przeciwutleniaczem.

Masło shea karite (Butyrsperum Parkii (Shea) Butter) nawilża, natłuszcza i pielęgnuje. Dostarcza cennych kwasów tłuszczowych. Tworzy na skórze delikatny film, chroniący przed promieniowanie UV oraz niszczącymi czynnikami środowiska. Przyśpiesza regenerację naskórka.

Olej kokosowy (Cocos Nucifera Oil) odżywia włosy i dostarcza cennych kwasów tłuszczowych dla skóry. Nadaje blasku. Nie każda skóra lubi jednak kokosa a jego nadmierna ilość może wysuszać skórę.

Ważną decyzją jest aby dopierać odpowiednie tłuszcze. Rafinowane czy nierafinowane? Oczywiście oleje nierafinowane mają najwięcej cennych substancji aktywnych, jednak skracają one żywotność naszego mydła czy kosmetyku, dlatego musielibyśmy dodawać dodatkowo konserwant. Można wykorzystać tłuszcze rafinowane.

1. Pierwszym krokiem jest przygotowanie fazy ługowej.

Na samym początku odmierzamy odpowiednią ilość kwasku cytrynowego, który tym razem dodamy do ługu sodowego. 


Następnie odmierzamy wodę demineralizowaną. Aby uniknąć gwałtownej reakcji z wodorotlenkiem sodu oraz ulatniania się dużej ilości oparów, proponujemy zmrozić wodę w lodówce.


Odmierzamy dokładnie wodorotlenek sodu. Uważajcie aby naczynie było suche. Wszystko musi być odmierzone dokładnie.


Teraz najtrudniejszy etap czyli łączenie wody z wodorotlenkiem. Wodę wlewamy do naczynia, my użyliśmy słoja, jednak nie jest to najlepsze rozwiązanie, bo może w każdej chwili nam pęknąć. Zamiast słoja proponujemy stary garnek lub wiadro po kiszonej kapuście. 

UWAGA PAMIĘTAJCIE!
Wsypujemy zawsze wodorotlenek do wody, która znajduje się w naczyniu.
Reakcja przebiega gwałtownie wytwarza się ciepło. Naczynie chłodzimy.
Pamiętajcie o rękawicach, odzieży ochronnej oraz okularach, gdyż wodorotlenek jest substancją żrącą. Nie wdychajcie również oparów.


2. Przygotowujemy fazę olejową.

Przygotowujemy delikatną kąpiel wodną. Do garnka wlewamy wodę, powoli podgrzewamy. Na garnek kładziemy miskę. Do nagrzanej miski wkładamy tłuszcze ciekłe oraz stałe.

Odmierzamy masło shea rafinowane marki ESENT.pl.


Następnie odmierzamy masło kokosowe rafinowane marki ESENT.pl.


Teraz odlejemy sobie oleju konopnego tłoczonego na zimno, marki SEMCO.pl


Teraz przychodzi czas na piękny olej jojoba. Produkt dostępny również w ofercie sklepu ESENT.pl.


Wszystko stopniowo topimy. Nasza miska zaczyna się dość szybko rozgrzewać. Pamiętajcie jednak aby surowca nie zagotować zbyt mocno.


Mieszamy aż do całkowitego rozpuszczenia.


3. Łączenie fazy olejowej z ługową

Teraz przyszedł czas aby połączyć nasz olej z ługiem sodowym. Pamiętajcie aby najlepiej temperatura oleju była zbliżona do temperatury ługu. Do starego garnka wlewamy roztopiony, jeszcze nie wlewamy ługu.


Jeszcze na tym etapie, dodajemy kopiatą łyżkę młodego, zielonego jęczmienia, który nada nam pięknej, zielonej barwy. Nie przesadzajcie z ilością.


Jęczmień mieszamy ręcznie do uzyskania jednolitej konsystencji. Dobrze połączy się z naszymi olejami.


Teraz dopiero do naszych olejów dodajemy wcześniej przygotowany ług sodowy. Wlewamy go ostrożnie pamiętając o zachowaniu bezpieczeństwa. Miejmy w pogotowiu mikser lub blender. Wszystko dokładnie mieszamy.


Teraz dodajemy nasz olejek eteryczny jaśminowy. Po jego dodaniu nasze mydło zacznie gwałtownie gęstnieć. Piekło zamarznie i zrobi się z niego fajny żel.


Nasze mydło zgęstnieje do takiego stopnia, że będziemy musieli znowu wkładać go ręcznie do formy po lodach. Wygląda jak galaretka lub mus owocowy. Wszystko dokładnie przekładamy do formy.

Oprócz tego aby nie narobić wolnych luk, które będą widoczne podczas wyciągnięcia mydła, warto kilkakrotnie potrzepać formą, uderzyć nią o stół tak aby mydło wyrównało się wewnątrz formy. Z góry możecie go sobie ładnie wyrównać drewnianym mieszadłem.


4.  Krojenie oraz porcjowanie mydła

Wyszedł nam bardzo ładny i twardy blok mydła. Olejek eteryczny pachnie pięknie i intensywnie. Mydło delikatnie wyciągnęliśmy z formy po lodach bez rozcinania jej, będzie służyć jako kolejna forma :)

Oczywiście do krojenia proponujemy ubrać rękawiczki bo mydło nadal może być silnie zasadowe. Mu jednak zrobiliśmy to szybciutko i nie baliśmy się.



Wyszły nam piękne kawałki musowego mydła :) Wszystko dzięki zawartości młodego jęczmienia :)


Teraz mydło będzie musiało sobie troszkę poleżeć, gdzieś z dobrych sześć tygodni. W międzyczasie warto kupić paski lakmusowe aby sprawdzić odczyn pH mydła. Powinien być w przedziale od 7 do 8. Oczywiście pH z czasem zacznie się wyrównywać, za sześć tygodni będzie całkiem inne.

Dajcie znać jak Wam się podoba, jeśli macie jakieś swoje pomysły na mydło również się nimi z nami podzielcie :) 

Kivvi - Lotion nawilżający do ciała z bergamotką i werbeną

Cześć kochani ponownie! Zapraszamy na recenzje kolejnego produktu łotewskiej marki Kivvi Cosmetics. Firma zajmuje się produkcją wysokiej jakości kosmetyków naturalnej, opartej na bogatej liście olejów oraz ekstraktów roślinnych występujących w krajach nadbałtyckich. Tym razem omówimy sobie nawilżający lotion do ciała z bergamotką oraz werbeną. Produkt znajdziecie w sklepie Yasmeen.pl. Siadajcie wygodnie i zaczynamy.


Nawilżający  lotion do ciała z bergamotką i werbeną marki Kivvi Cosmetics jest produktem bardzo ciekawym, przeznaczonym do pielęgnacji oraz nawilżenia każdego typu skóry, z wyjątkowym naciskiem na skórę przesuszoną. Lotion doskonale wnika w skórę, utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia na długi czas. Doskonale sprawdza się również w łagodzeniu skóry po intensywnej ekspozycji na słońcu.

Produkty marki Kivvi opierają się głównie na darach natury. Znajdziemy w nich ogromne ilości olejów, cennych maseł oraz ekstraktów roślinnych, które skomponowane w odpowiedni sposób wykazuje skuteczne działanie na naszą skórę.



Balsam ten nie zawiera składników syntetycznych. Zawiera zaś 100% składników naturalnych w tym 68% składników organicznych, pochodzących z certyfikowanych upraw i posiadających odpowiednie certyfikaty jakości.

Jest wolny od szkodliwych składników chemicznych takich jak silne siarczany, silikony, parabeny, pegi, EDTA, produkty pochodzenia ropnego, oleje mineralne. Nie był również testowany na zwierzętach, co może być istotną informacją dla wegan.

Produkt po otwarciu należy zużyć w okresie 6 miesięcy. Opakowanie produktu podlega w pełni recyclingowi,a materiał z którego wykonane zostało opakowanie jest przyjazne dla środowiska i rozkłada się w sposób bezpieczny.



Skład produktu jak to w przypadku kosmetyków marki Kivvi jest przeładowany ogromną ilością ekstraktów roślinnych, maseł i olejów, które są niezbędne dla utrzymania prawidłowej kondycji naszej skóry. Skład tego balsamu jest długi, jednak niech to Was nie przeraża, zaraz postaramy się dla Was opisać każdy z poszczególnych składników. Skład INCI znajdziecie z tyłu opakowania.


Dokładny skład INCI produktu prezentuje się następująco:

Aqua (Water), Cocos nucifera (Coconut) oil, Sorbitan olivate and Cetearyl olivate, Butyrospermum parkii*, Glycerine, Aloe barbadensis (Aloe vera) leaf extract, Olea europaea (Olive) oil*, Vitis vinifera (Grape) seed oil*, Titanium dioxide, Xanthan gum, Stearic acid, Prunus armeniaca (Apricot) kernel oil*, Oenothera biennis (Evening primrose) oil*, Rubus idaeus (Raspberry) seed oil*, Ribes nigrum (Blackcurrant) seed oil*, Equeisetum hyemale (Horsetail) extract*, Centella asiatica (Gotu kola) extract, Paullinia cupana (Guarana) extract, Aesculus hippocastanum (Horse chestnut) extract*, Ginkgo biloba (Ginkgo) extract*, Matricaria recutita (Chamomilla) flower extract*, Acidum citricum, Rubus idaeus (Raspberry) seed extract*, Rosmarinus officinalis (Rosemary) extract*, Vaccinium corymbosum (Blueberry) extract*, Aroma*/**, Rosa Damascena (Damask rose) extract*, Lamium album (White dead nettle) extract*, Betula alba (Birch) extract*, Eleutherococcus senticosus (Ginseng) extract*, Angelica archangelica (Angelica) extract*, Vitamin E, Hypericum perforatum (St.John`s Wort) extract*, Foeniculum vulgare (Fennel) extract*, Dehydroacetic acid, Benzyl Alcohol, Viola tricolor (Pansy) extract*, Cucumis sativus (Cucumber) extract*, Arctium lappa (Burdock) extract*.


Woda (Aqua) jako najbardziej powszechny rozpuszczalnik i nośnik składników aktywnych.

Olej kokosowy (Cocos Nucifera (Coconut) Oil) jest cennym i mocno odżywczym olejem kosmetycznym. Dostarcza cennego pokarmu dla naszej skóry. Intensywnie nawilża oraz pielęgnuje warstwę skórną, przyśpiesza procesy regeneracyjne.

Cetearyl Glucoside substancja nawilżająca oraz emulgator.

Sorbitan Olivate - jest naturalnym emulgatorem, woskiem roślinnym. Pomaga wiązać składniki aktywne preparatu

Masło shea (Butyrospermum Parkii Butter) jest cennym i mocno odżywczym olejem kosmetycznym. Dostarcza witamin i cennych kwasów tłuszczowych niezbędnych do przyśpieszenia regeneracji zniszczonej i zmęczonej skóry.Dzięki dużej ilości witamin w tym witaminy E, jest potężnym przeciwutleniaczem, chroniącym przed przedwczesnym starzeniem się. Pełni rolę naturalnego filtru przeciwsłonecznego i chroni przed działaniem wiatru i niszczących czynników zewnętrznych

Gliceryna roślinna (Glycerin) jest substancją pielęgnującą i nawilżającą.

Ekstrakt z liści aloesu (aloe barbadensis (vera) leaf extract) intensywnie pielęgnuje, dogłębnie nawilża naszą skórę i przyśpiesza jej regenerację oraz odbudowę. Dodatkowo łagodzi podrażnienia.

Oliwa z oliwek (Olea Europaea Friut Oil) - nawilża, łagodzi, koi, wygładza, pobudza skórę do regeneracji, chroni przed utratą wilgoci i przywraca jej naturalną barierę lipidowa, korzystnie wpływa na gęstość skóry,

Olej z pestek winogron (Vitis Vinifera Seed Oil) wykazuje silne działanie odżywcze. Dostarcza wielu cennych witamin takich jakwitamina A, D, E oraz K. Jest bogatym źródłem kwasu linolenowego. Hamuje procesy starzenia się skóry i wspomaga likwidację wolnych rodników. Dodatkowo nawilża skórę i pomaga chronić jej strukturę. Poprawia jędrność skóry oraz odpowiednie napięcie włókien kolagenowych.

Titanium Dioxide - Biel tytanowa, Dwutlenek tytanu, pełni rolę filtra.

Guma ksantynowa (xanthan gum) jest naturalnym regulatorem lepkości kosmetyku.

Kwas stearynowy (Stearic Acid) odpowiada za wnikanie substancji czynnych wewnątrz skóry.

Olej z pestek moreli (Prunus Armeniaca Kernel Oil) dogłębnie nawilża, wnika w głąb skóry i pomaga zatrzymać w niej wodę. Dodatkowo wygładza skórę i odbudowuje jej naturalną barierę lipidową.

Olej z wiesiołka dwuletniego (Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil) wykazuje silne właściwości regulujące, uelastycznia naszą skórę, jest silnym przeciwutleniaczem, chroni przed przedwczesnym starzeniem się skóry.

Olej z pestek malin (Rubus idaeus (Raspberry) seed oil)  Pełni rolę naturalnego filtru UV.

Olej z pestek czarnej porzeczki (Ribes nigrum (Blackcurrant) extract) wykazuje silne działanie przeciwzapalne, łagodzi podrażnienia. Jest silnym przeciwutleniaczem.

Ekstrakt ze skrzypu polnego (Equeisetum hyemale (Horsetail) extract) wzmacnia skórę oraz poprawia stan naczyń krwionośnych. Działa ściągająco. Dostarcza cennego krzemu organicznego. Przyśpiesza odbudowę skóry oraz gojenie się ran.

Ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej (Centella Asiatica Leaf Extract) wzmacnia skórę głowy oraz pobudza włosy do wzrostu i odbudowy.

Ekstrakt z guarany (Paullinia cupana (Guarana) extract) skutecznie tonizuje skórę oraz rozbija komórki tłuszczowe.

Ekstrakt z kasztanowca zwyczajnego (Aesculus hippocastanum (Horse chestnut) extract) wykazuje działanie przeciwbakteryjne, przecwizapalne, uszczelnia naczynia krwionośne, poprawia krążenie krwii oraz chroni przed powstawaniem żylaków oraz zakrzepów. Zawiera duże ilości flawanoidów.

Ekstrakt z żeń-szenia (Ginkgo biloba (Ginkgo) extract) pobudza krążenie, dodaje energii, wzmacnia skórę.

Ekstrakt z kwiatów rumianku (Matricaria recutita (Chamomile) flower extract) wykazuje silne działanie nawilżające, łagodzi zaczerwienienia oraz podrażnienia skórne, przyśpiesza gojenie się ran oraz regenerację naskórka.

Ekstrakt z malin (Rubus idaeus (Raspberry) extract) skutecznie poprawia kondycję skóry, wzmacnia i wygładza naskórek. Dostarcza witaminy A oraz E. Chroni przed przedwczesnym starzeniem się skóry. 

Ekstrakt z liści rozmarynu (Rosmarinus Officinalis Extract) wykazuje silne działanie pobudzające oraz antyseptyczne. Nadaje również delikatny i ziołowy aromat.

Ekstrakt z borówki (Vaccinium myrtillus (Blueberry) extract) pobudza krążenie, wzmacnia skórę oraz naczynia włosowate. Jest silnym przeciwutleniaczem.

Aromat (Aroma) substancja aromatyczna, nadająca pięknego zapachu. Pochodzenie organiczne. Naturalny olejek eteryczny.

Ekstrakt z róży damasceńskiej (Rosa Damascena (Damask rose) extract) Działa przeciwzapalnie, odżywczo, regenerująco, zmiękczająco i tonizująco,

Ekstrakt z liściu jasnoty białej (Lamium album (White dead nettle) extract) wykazuje silne działanie przeciwzapalne oraz łagodzące. Zwalcza podrażnienia.

Ekstrakt z kory brzozy (Betula alba (Birch) extract) wykazuje silne działanie detoksykujące i oczyszczające. Łagodzi również podrażnienia skórne.

Wyciąg z korzenia imbiru (Panax Ginseng Root Extract) odpowiada za rewitalizację skóry i poprawienie jej ukrwienia. Wykazuje działanie antycelulitowe, aktywuje rozkład tłuszczy. Jest silnym przeciwutleniaczem.

Ekstrakt z arcydzięgla litwora (angelica archangelica extract) wykazuje silne właściwości bakteriobójcze oraz dezynfekujące. Zwalcza pospolite zmiany skórne i choroby dermatologiczne takie jak trądzik. Skutecznie łagodzi podrażnienia oraz pobudza krążenie skóry.

Vitamin E - estrowa forma witaminy E,

Ekstrakt z dziurawca (Hypericum perforatum (St.John`s wort) extract) działa wygładzająco, wzmacnia skórę, łagodzi podrażnienia i przyśpiesza gojenie się ran.

Ekstrakt z kopru (Foeniculum vulgare (Fennel) extract) wykazuje silne działanie ściągające oraz przeciwzmarszczkowe. Zwiększa elastyczność skóry.

Dehydroacetic Acid substancja konserwująca pochodzenia naturalnego.

Benzyl Alcohol czyli bezpieczny i naturalny konserwant.

Wyciąg z fiołka trójbarwnego (Viola tricolor (Pansy) extract) zalecany w leczeniu skóry trądzikowej, zwalcza przebarwienia i nadaje ładnego kolorytu.

Ekstrakt z ogórka (Cucumis sativus (Cucumber) extract) działa ściągająco, likwiduje zmarszczki i dogłębnie nawilża. Dostarcza witamin i kwasów tłuszczowych.

Ekstrakt z łopianu większego (arctium lappa extract) wykazuje silne działanie tonizujące oraz ściągające. Koi skórę, łagodzi podrażnienia, reguluje wytwarzanie sebum oraz chroni przed łojotokami. 

Po raz kolejny musimy przyznać, że jesteśmy mocno pozytywnie zaskoczeni jakością składu kosmetyków marki Kivvi. Dawno nie widzieliśmy tak ogromnej ilości ekstraktów roślinnych o tak skomasowanym działaniu. Bardzo mało konserwantów bo tylko dwa bezpieczne z nich oraz totalnie brak szkodliwych i nie lubianych składników chemicznych. Za sam skład piątka z plusem.




Sam balsam zamknięty został w eleganckim opakowaniu wykonanym z tworzywa nie wchodzącego w reakcje ze składnikami kosmetyku o pojemności 150 ml. Tym razem nie posiada wygodnego dozownika a standardowy aplikator otwierany "na pstryk". Tym razem w porównaniu do kremów, jego pojemność jest trzykrotnie większa, na pewno na duży plus.

Konsystencja balsamu jest bardzo lekka, wodnista. Jest lekki, mało tłusty i nie obciąża skóry. Bardzo szybko się wchłania i na skórze nie pozostawia tłustego filmu. Natomiast mieliśmy wrażenie, że skóra stała się lekko oblepiona lekkim filmem innego pochodzenia. Skóra faktycznie staje się świeża, nawilżona i pobudzona do życia.

Jeśli chodzi o zapach to balsam pachnie bergamotką, która jest owocem nie jadalnym, czerwona pomarańcza skrzyżowana z cytryną. Jest rośliną hodowaną głównie w celach pozyskiwania pięknie pachnącego olejku eterycznego. Zapach jest mocno cytrusowy i raczej orzeźwiający. Na pewno przypadnie gustu naszym Paniom.


Natomiast jeśli chodzi o cenę balsamu, to jego koszt w sklepie Yasmeen.pl to wydatek dokładnie 69 złotych. Musimy przyznać, że jak za tak dobrej jakości produkt, cena nie jest w cale wysoka. Znamy balsamy podobnej klasy, które kosztują dwa razy tyle. Jest wart swojej ceny. Produkt znajdziecie tutaj:


Polecamy serdecznie kosmetyki naturalne marki Kivvi Cosmetics. Jeśli kochacie na prawdę dobre i bezpieczne kosmetyki to ten produkt powinien przypaść Wam do gustu. Jego skład jest ogromnie bogaty a działanie skuteczne. Polecamy!

Wytwórnia Mydła - Mydło konopne dla skóry wrażliwej + RABAT

Witajcie kochani! Dzisiaj chcemy Wam przedstawić kolejny produkt marki Wytwórnia Mydła. Jest to mały producent zajmujący się wytwarzaniem bardzo ciekawych mydeł, maseł oraz innych cudowności. W dzisiejszym poście chcemy omówić mydło z wysoką zawartością oleju konopnego dla skóry wrażliwej. Siadajcie wygodnie!


Mydełko przeznaczone jest dla skóry wrażliwej i podrażnionej, wymagającej intensywnego nawilżenia oraz odżywienia. Olej konopny zawarty w mydle dostarcza szeregu witamin takich, jak witamina A, witaminy z grupy B, cennych mikroelementów takich jak potas, żelazo, wapń czy cynk, który jest jednym z budulców naszej skóry. Dodatkowo dostarcza cennych aminokwasów egzogennych oraz kwasów tłuszczowych OMEGA. niezbędnych do odbudowy naszej skóry.

Ponadto olej konopny wykazuje silne właściwości pielęgnujące, pomaga zwalczać pospolite zmiany skórne takie jak egzema czy trądzik. Wzmacnia skórę i przywraca jej elastyczność. Dogłębnie wnika w komórki naszej skóry, nawilża i przynosi ulgę. Sprawdzi się również doskonale w łagodzeniu podrażnień i zaczerwienień skórnych, również tych na tle alergicznym. 

W mydełku nie znajdziemy żadnych szkodliwych składników. Skład produktu jest prosty i krótki. My lubimy krótkie składy, gdyż mamy pewność, że nie znajdziemy tam zbędnych składników. Dokładny skład produktu znajdziecie z tyłu opakowania mydełka.


Dokładny skład INCI jest następujący:

Aqua, Sodium Olivate, Sodium Cocoate, Sodium Palmate, Saponified Cannabis Sativa Seed Oil, Sodium Shea Butterate, Sodium Ricate, Citrus aurantifolia Oil, Eucalyptyus radiata leaf Oil

Pierwszym składnikiem jest woda (Aqua) jako najbardziej powszechny rozpuszczalnik i nośnik składników aktywnych.

Sole sodowe kwasów tłuszczowych pozyskiwane z oliwy z oliwek, oleju kokosowego oraz oleju palmowego (Sodium Olivate, Sodium Cocoate, Sodium Palmate) są naturalnym związkami, które doskonale pielęgnują i nawilżają naszą skórę, Dostarczają witaminy E oraz kwasów tłuszczowych.

Olej z nasion konopi siewnej (Saponified Cannabis Sativa Seed Oil) głęboko penetruje komórki naszej skóry i wnika w jej głąb, nawilża i pielęgnuje. Przynosi ulgę i łagodzi podrażnienia, zwalcza trądzik oraz pospolite zmiany skórne.

Sodium Shea Butterate - masło shea. Nawilża i pielęgnuje skórę.

Sodium Ricate jest naturalną substancją pozyskiwaną z ryżu. Nawilża oraz pielęgnuje.

Olejek limetkowy (Citrus aurantifolia Oil) odpowiada za delikatny i cytrusowy aromat.

Olejek z liści eukaliptusa (Eucalyptyus radiata leaf Oil) odpowiada za delikatny, miętowy aromat.

Jak widzicie skład jest bardzo prosty, nie znajdziemy tutaj żadnego szkodliwego składnika. Mydełko jest bardzo dobre jakościowo, możemy polecić go praktycznie każdemu, nawet osobie z bardzo wrażliwą skóra. 


Mydełko sprzedawane jest w ładnie ofoliowanych i pokrojonych kostkach o wadzę około 100 g. Posiada raczej standardową wagę, która powinna wystarczyć Wam na długi czas, jednak jeśli pokochać mydlenie i mycie się w nim, możecie go zużyć dość szybko :)

Posiada naturalną, lekko zieloną barwę, nie zastosowano tutaj żadnych barwników, a cały lekko zielony kolor zawdzięcza się olejowi konopnemu.

Mydełko pieni się delikatnie, jest dość oleiste, olej konopny należy do tłuszczy umiarkowanych, dlatego nie pozostawia na skórze zbyt tłustej warstwy a dość fajnie nawilża oraz pielęgnuje. Fajnie rozprowadza się na skórze oraz delikatnie koi jej powierzchnie. Faktycznie, mieliśmy okazję to odczuć. 

Zapach mydełka miał być lekko ziołowy jak deklarował producent, szczerze mówiąc my osobiście żadnych ziół tam nie wyczuliśmy, raczej wyczuwalny był olej konopny, który posiada specyficzny zapach. Zapach jest bardzo delikatny i raczej mało wyczuwalny.

Mydełko możecie kupić sobie w sklepie producenta Wytwórnia Mydła w cenie zaledwie 14 złotych. Szczerze mówiąc cena jest bardzo atrakcyjna i jak za tak fajną kostkę mydła nie jest wysoka. Taka cena jak najbardziej nam odpowiada i jest osiągalna dla wszystkich ludzi na świecie.

Na hasło MYDLO10  10 % rabatu na mydła


Musimy przyznać, że produkty tej małej mydlarni zawróciły nam w głowach. Po raz kolejny zakochaliśmy się w mydłach robionych ręcznie, mają w sobie dusze. Mydełko posiada prosty i bezpieczny skład, dodatkowo głównym składnikiem jest olej konopny który leczy, chroni oraz pielęgnuje. Warto się nim zainteresować jeśli mamy problemy ze skórą.

Orientana - Naturalny krem ze śluzem ślimaka na dzień i na noc

Ostatnio zawitała do nas paczka z nowościami marki Orientana. W paczce oprócz bransoletki, notesu oraz ołówka znajdowali się goście honorowi, czyli krem pod oczy ze śluzem ślimaka ( o nim w osobnym poście) oraz krem do twarzy ze śluzem ślimaka przeznaczony do stosowania na dzień i na noc. Właśnie o tym ostatnim gagatku będzie mowa w dzisiejszym poście. 


Krem o pojemności 50 ml umieszczony został w kartoniku z charakterystyczną na środku skorupą ślimaka. W środku pudełka znalazł się nasz "gagatek", czyli krem do twarzy ze śluzem ślimaka. Kosmetyk znalazł się w szklanym słoiczku zakręcanym na białą zakrętkę. Musze przyznać, że słoiczek został wykonany z naprawdę porządnego szkła. Czuć to po jego ciężkości. 


Po odkręceniu zakrętki naszym oczom ukazuje się biały krem o dość lekkiej i przyjemnej do rozsmarowania konsystencji. Kosmetyk wchłania się od razu po rozsmarowywaniu. Nie pozostawia lepkiego filmu, doskonale nawilża, a przy tym bajecznie pachnie. Przy regularnym stosowaniu niweluje także niewielkie przebarwienia na twarzy. Co jest dla mnie sporym zaskoczeniem, ponieważ dotychczas stosowane przeze mnie kosmetyki ze śluzem ślimaka nie pachniały najlepiej. Tutaj duże zaskoczenie. Na mojej tłustawej skórze sprawdza się doskonale. 


Kosmetyk przeznaczony jest dla osób z :

- pierwszymi oznakami starzenia się skóry,
- przebarwieniami,
- plamami pigmentacyjnymi, 
- bliznami,
- nierównym kolorytem skóry,
- pierwszymi zmarszczkami.


Opisywany tutaj krem nie był testowany na zwierzętach. Po otwarciu należy zużyć go w ciągu 6 miesięcy. 


Medyczne fakty dotyczące śluzu ślimaka oraz jego faktyczny wpływ na nasze zdrowie:

Faktycznie, kosmetyki na bazie śluzu ślimaka od pewnego czasu robią furorę na rynku. Mieliśmy okazję opisywać już dla Was kilka z nich. Sam śluz ślimaka jest cennym surowcem, który dostarcza cennych substancji aktywnych, minerałów, mikroelementów, które są niezbędne dla prawidłowego zdrowia naszej skóry.

Sam śluz oprócz potężnych właściwości pielęgnacyjnych, przychodzi z pomocą w walce z wieloma poważnymi lub mniej poważnymi zmianami skórnymi począwszy od leczenia egzem, trądziku, wyprysków, pryszczycy, owrzodzeń aż po atopowe zapalenie skóry.

Istotnym faktem jest również zdolność pobudzenia regeneracji naszej skóry. Serum zalecane jest wszędzie tam, gdzie skóra jest sucha, naskórek martwy a jej powierzchnia wymaga odbudowy. Należy pamiętać, że tam gdzie lekarz przepisze steryd w maści, który nie zawsze może być stosowany na duże i rozległe partie ciała, tam pomóc może śluz ze ślimaka. Dodatkowo śluz delikatnie złuszcza martwe partie naskórka i ułatwia odbudowę nowego.

Dodatkowo śluz dzięki swoim przeciwzapalnym oraz ochronnym właściwością, doskonale radzi sobie z oparzeniami, nawet tymi spowodowanymi barszczem Sosnowskiego, zaczerwieniami skóry na różnym tle. 

Jest potężnym przeciwutleniaczem, hamuje procesy starzenia się skóry, chroni komórki przed szkodliwym oraz niszczącym działaniem wolnych rodników. Co jednocześnie wiąże się z hamowaniem powstawania zmarszczek na skórze.



Ślimaki, weganie, obrońcy zwierząt, a świat

Na samym początku chcemy od razu zaznaczyć, że proces pozyskiwania śluzu nie przyczynia się do śmierci zwierzątek. Ślimaki ranią się same poprzez najmniejsze poruszanie po podłożu i bardzo szybko regenerując. Śluz pobierany jest z odnóży ślimaków, a one wracają od razu do swojego środowiska i mają się dobrze :)

Dokładny skład kosmetyku został podany na spodzie opakowania i przedstawia się następująco:



Aqua - woda, naturalny rozpuszczalnik, 

Coco Caprylate/Caprate - emolient, tzw. tłusty

Propanediol - naturalna substancja nwilżająca, otrzymywana z ziaren kukurydzy, 

Snail Secretion Filtrate - śluz ślimaka, ceniony jest za silne właściwości ujędrniające, odżywcze oraz przeciwzmarszczkowe. Uelastycznia włókna kolagenowe. Pomaga w zatrzymywaniu wody w skórze. Pomaga wygładzić i zniwelować wszelkie niedoskonałości oraz przebarwienia, 

Prunus Amygdalus Dulcis Oil -  olej ze słodkich migdałów, jest cennym olejem, wzmacniającym naturalną barierę lipidową naskórka. Odbudowuje skórę i intensywnie nawilża. Wygładza oraz zmiękcza. Łagodzi wszelkie podrażnienia. 

Glycerin - gliceryna,  pochodzenia roślinnego, 

Glyceryl Stearate Citrate - jest stabilnym i bezpiecznym emulgatorem, 

Sucrose Stearate - naturalny emulgator, 

Polyglyceryl-4 Cocoate - naturalny emulgator. Nawilża, wygładza naskórek, 

Camellia Kissi Seed Oil  - olej z kamelii japońskiej, odżywia i zmiękcza skórę,  

Tocopherol  - witamina E, łagodzi podrażnienia, wspomaga regenerację naskórka,

Butyrospermum Parkii Butter  - masło shea, jest mocno odżywcze, stanowi istny pokarm dla skóry. Dostarcza wielu cennych skłądników odżywczych oraz witamin, w tym witaminy E, znanej pod nazwą witaminy młodości. Sama witamina E jest potężnym przeciwutleniaczem, pomocnym w walce z wolnymi rodnikami i spowalniająca procesy starzenia się skóry,

Cetearyl Alcohol - delikatny alkohol tłuszczowy tworzący na skórze delikatną warstwę okluzyjną, 

Boerhavia Diffusa Root Extract -  ekstrakt z punarnavy, o działaniu przeciwzapalnym i antyoksydacyjnym,

Sodium Hyaluronate  - kwas hialuronowy,  który jest jednym z bardzo cennych składników kosmetycznych, stosowanych w wielu ekskluzywnych kremach. Dogłębnie wnika w skórę, nawilża i utrzymuje to nawilżenie na długi czas, 

Cetyl Alcohol  - alkohol cetylowy, 

Sodium Ricinoleate - rycynolan sodu, 

Xanthan Gum - guma ksantanowa, zagęstnik, 

Sodium Phytate  -  sól sodowa kwasu fitowego, jest związkiem chelatującym pozyskiwanym z ryżu. Wykazuje działanie przeciwzapalne, jest związkiem antyoksydacyjnym, 

Sodium Benzoate  - naturalny konserwant, 

Potassium Sorbate  - naturalny konserwant, 

Citric Acid  - kwas cytrynowy, 

Parfum  - kompozycja zapachowa hypoalergiczna.

Jak zwykle marka Orientana bardzo się postarała i znów świetnie dobrała składniki do swojego kremu. Nie ma do niczego się przyczepić. Każdy składnik jest bezpieczny dla naszej skóry i razem tworzy świetnej jakości krem wart swojej ceny. 

Kremik kosztuje 59,99 zł i wystarcza na bardzo dłuuuuugo :) Jakość i cena warta grzechu :)


Naturalny krem ze śluzem ślimaka na dzień i na noc

Skusiłybyście się na taki krem?

Już za niedługo opiszę Wam naturalny krem pod oczy ze śluzem ślimaka tej samej firmy. 





DIY - Mydło konopno-marchewkowe na bazie masła shea oraz masła kakaowego

Cześć! Dzisiaj zapraszamy na fajną mydlarską recenzję. Tym razem stworzyliśmy mydło na bazie oleju konopnego, masła shea, masła kakaowego oraz oleju marchwiowego (dokładniej to jego maceratu). Zobaczcie jak nam wyszło.



Takie oto składniki dzisiaj wykorzystamy :)


Do produkcji tego konkretnego mydła wykorzystamy następujące surowce:

1. Olej konopny marki SEMCO (100 ml)
2. Olej marchwiowy marki ESENT (20 ml)
3. Masło shea rafinowane (300 g)
4. Masło kakaowe nierafinowane (80g)

W sumie 500 g tłuszczu. 380 g tłuszczu stałego i 120 g olejów ciekłych. Dodatkowo przetłuszczenie 8% wyliczone według kalkulatora. 

Do przygotowania ługu standardowo:

1. Wodorotlenek sodu (NaOH)
2. Woda demineralizowana

Dodatkowo przydają się:

1. Stare garnki
2. Mieszadło drewniane
3. Okulary i rękawice ochronne
4. Mikser lub blender
5. Duży słój lub metalowe naczynie do mieszania wodorotlenku

Olej konopny (Cannabis Sativa Seed Oil) jest cennym olejem kosmetycznym o działaniu łagodzącym i przeciwzapalnym. Przyśpiesza regenerację skóry, łagodzi podrażnienia na tle alergicznym i doskonale nawilża. Dlaczego wybraliśmy olej konopny marki SEMCO?

Masło shea karite (Butyrsperum Parkii (Shea) Butter) nawilża, natłuszcza i pielęgnuje. Dostarcza cennych kwasów tłuszczowych. Tworzy na skórze delikatny film, chroniący przed promieniowanie UV oraz niszczącymi czynnikami środowiska. Przyśpiesza regenerację naskórka.

Masło kakaowe (Theobroma cacao Seed Butter) - opóźnia proces starzenia skóry, działa nawilżająco i regenerująco, nadaje połysku i aksamitną gładkość skórze, posiada właściwości foto-ochronne,

Olejek marchwiowy nadaje skórze kolorytu. Dostarcza witamin tj. witaminy A, B, C, E oraz F. Jest naturalnym filtrem UV. Jest antyoksydantem. My wybraliśmy olej marki ESENT.PL dostępny tutaj.

Przygotowanie mydła

Na samym początku korzystamy z kalkulatora mydlanego. Dokładnie obliczamy wszystkie dostępne składniki, proporcje wody, tłuszczu oraz wodorotlenku. Wszystko musi być jak najbardziej dokładnie.

1. Przygotowanie fazy ługowej

Odmierzamy wodę demineralizowaną i wlewamy ją do dużego, szklanego słoja. Jednak, jeśli macie pod ręką jakiś stary garnek, warto z niego skorzystać, bo słoik może Wam w każdej chwili pęknąć.


Następnie bardzo dokładnie odmierzamy wodorotlenek sodu. Wsypujemy wodorotlenek do wody, a nie wodę do wodorotlenku. Pamiętajcie, że wodorotlenek sodu jest mocno żrący, możecie się poparzyć, ubierzcie rękawiczki oraz okulary. Podczas mieszania wody z wodorotlenkiem, wytwarza się wysoka temperatura, dlatego słoik postarajcie się schłodzić. Mieszamy i chłodzimy.


Tak to wygląda podczas zmieszania z wodą. Słój paruje i mocno się rozgrzewa. Wszystko delikatnie chłodzimy oraz mieszamy. 

UWAGA!

Wykorzystanie słoja jako pojemnika do mieszania ługu sodowego nie jest najlepszym i bezpiecznym pomysłem. Pod wpływem nagłej zmiany temperatury może nam w każdej chwili pęknąć, dlatego zamiast szklanego słoja, możecie wykorzystać stary garnek lub wiadro po kiszonej kapuście.


2. Przygotowanie fazy olejowej.

Tutaj należy dokładnie odmierzyć wszystkie masła oraz oleje. Wszystko powoli topimy w powolnej kąpieli wodnej, aż do dokładnego rozpuszczenia składników.

Odmierzamy olej konopny marki SEMCO. Będzie go 200 ml. Zobaczcie jaki on ładny i zielony :)



Teraz odmierzamy, a właściwie ważymy masło shea karite marki ESENT.PL. Tym razem wybraliśmy masło rafinowane.



Oprócz tego ważymy masło kakaowe nierafinowane również marki ESENT.PL. Tym razem będzie go malutko bo zaledwie 80 g.


Zobaczcie jakie ono piękne, takie złociste. Bardzo nam się podoba.


Następnie na samym końcu dodajemy olej marchwiowy. Jest to swoista nowość, którą również znajdziecie w sklepie ESENT.pl. Będzie go tylko 20 ml. Niestety akurat ten produkt jest maceratem a nie prawdziwym olejem z pestek marchwi. Znajdziemy tutaj olej ze słonecznika w którym macerowana została marchew.



Wszystko ładnie rozpuszczamy i powoli mieszamy. Jednak nie warto doprowadzić do wrzenia całej mieszaniny, aby nie utracić jak największej ilości składników.


3. Łączenie fazy olejowej i ługowej.

Teraz do dużego, starego garnka, wlewamy oleje. Do oleju wlewamy rozpuszczony ług. Teraz przyda się mikser, który pozwoli nam wszystko dokładnie wymieszać.

Zobaczcie jak ono ładnie się żeluje. Połączone fazy dały kremową konsystencje mydła. Tym razem nie musieliśmy długo miksować, mydło gęstniało błyskawicznie, dosłownie minuta i już było gęste.

Niestety nie zdążyliśmy dodać olejku eterycznego jaśminowego. Było już na to zbyt późno. Dlatego to mydło będzie naturalne i bez zapachowe.


Tym razem zamiast wlewać do form, będziemy musieli wrzucić go do formy ręcznie i dokładnie wygładzić. Na samą górę możecie dodać suszone płatki jaśminu.


W formie mydło bardzo się nagrzewa, dlatego owijamy go czymś na noc aby mogło się dobrze wygrzać i pozostawiamy na dobę zanim go pokroimy. 


4. Krojenie i leżakowanie.

Następnie pokrojone mydło będzie musiało leżakować jakiś czas. Przynajmniej sześć tygodni zanim będzie fajne i zdatne do użycia.

Oczywiście jeśli wykorzystujemy stare opakowania po lodach, to będzie nam potrzebny ostry nóż oraz trochę siły, aby ponacinać opakowanie.


Wyciągamy piękny i twardy blok mydlany, który może być lekko nie regularny. Tym razem ręcznie przekładaliśmy gęste mydło do formy, a nie wlewaliśmy go, gdy było w stanie ciekłym. Nasze mydło miało pewne nie równości. Warto potrzepać formą przed ostudzeniem, teraz już to wiemy :) 


Mydło kroimy na ładne bloczki :) Staramy się kroić w miarę równo. Na dość grube kawałki, aby nam się kostka nie pokruszyła, tak jak ta pierwsza :)


Teraz będzie musiało sobie trochę poleżeć. Widać, że wewnątrz nie jest jeszcze całkowicie suche, dlatego dobrze jak poleży minimum sześć tygodni, zanim będziemy go mogli używać. Dajcie znać jak Wam się podoba :)