niedziela, 1 czerwca 2014

Współczesne ziołolecznictwo kontra leki syntetyczne.

W poście wcześniejszym słowem wstępu staraliśmy się uzmysłowić Państwu dlaczego warto racjonalnie zaufać naturze i substancjom, które nam powierza i dlaczego w porównaniu do współczesnej medycyny, która od kilkudziesięciu lat nie poczyniła zbyt dużych postępów jest lepsza od leków syntetycznych.


http://cdn4.se.smcloud.net/t/photos/244805/jak_bezpiecznie_stosowac_ziola.jpg

W ciągu ostatnich kilku lat wzrosło w Polsce zainteresowanie lekiem pochodzenia roślinnego. Złożyło się na to wiele czynników, między innymi lepsza jakość tych preparatów, większa produkcja i większy asortyment w aptekach jak również więcej informacji na temat ich działania. Jest to nie wątpliwie główna zasługa dla lekarzy i farmaceutów, jak również lekarzy praktyków, którzy starali się przyłożyć wielu starań aby informacje o leczniczych właściwościach substancji roślinnych zostały przekazane światu dla naszego dobra.

Duże podziękowania również dla Instytutu Zielarskiego w Poznaniu. Jego wieloletnie badania prowadzone w tej dziedzinie razem z polskim centrum naukowym pozwoliło na wyodrębnienie odpowiednich substancji czynnych z roślin oraz przebadanie ich wpływu na ludzkie zdrowie. Przez działania tego instytutu udało się wprowadzić wiele leków pochodzenia naturalnego do współczesnej medycyny.

Bardzo trudno pisać o współczesnym rozwoju ziołolecznictwa i jego kierunkach nie wspominając choćby w dużym skrócie na temat jego historii. Jest ona najprawdopodobniej tak stara jak życie naszej ziemskiej cywilizacji.

Słynny papirus Ebersa z około 1500 roku p.n.e zawierał około 900 recept, w większości składających się z surowców roślinnych. Wiele z roślin wymienionych na tym pradawnym papirusie stosujemy i znamy do dzisiaj.

Około 43-48 roku n.e powstało słynne dzieło Skriboniusa Largusa "Campositiones medicamentarium" w którym wymienia on 242 leki roślinne. Dzieło to zawiera najbardziej szczegółowy opis roślin wraz z ich działaniem ( około 600 ). Częściowo opisane leki miały być panaceum na wszystkie choroby np. korzeń mandragory i żeń-szeń.

Na przełomie 15 i 16 wieku duże znaczenie w informacji o leku spełniały zielniki ( herbarze ), będące w dzisiejszym słowa rozumieniu encyklopediami spełniającymi również rolę poradników lekarskich. Oprócz herbarzy włoskich i niemieckich duże znaczenie miały herbarze polskie, a zwłaszcza herbarz Marcina z Urzędowa, wydany w Krakowie w 1904 roku, który zawiera opis aż 765 roślin oraz herbarz Szymona Syreńskiego wydany w 1613 roku, który był na owe czasy największym z nich.

Dopiero w 19 wieku obserwuje się wyraźny postęp w badaniu leków roślinnych. W 1803 r. Serturner wyizolował z opium alkaloid zwany morfiną. W 1818 r. Caventou i Pelletier wykryli w nasionach kulczuby i wyosobnili z nich strychninę, a w 1820 r. z kory chinowej substancję zwaną chininą. W 1820 roku również człowiek o nazwisku Runge uzyskał kofeinę z kawy a w 1859 roku Neumann wyodrębnił z liści koka narkotyk - kokainę, Rozpoczęła się era leków roślinnych, która trwała do lat 30, obecnego stulecia.

Wiek 20 stanowił czas leków syntetycznych od momentu odkrycia i uzyskania sulfonamidów przez Domagka w 1935 roku. W połowie lat 30-tych wprowadzono w krótkim czasie wiele leków syntetycznych działających silnie szybko i skutecznie. Od tej pory lekarze praktycy zaczęli domagać się leków o ściśle określonym wzorze  chemicznym, mechanizmie działania i dawkowania. 

Leki roślinne tamtej doby, przy ówczesnej technologi ich wytwarzania i tradycyjnej postaci, nie wytrzymywały konkurencji z lekami syntetycznymi, zwłaszcza chemioterapeutykami, dla których entuzjazm w wielu przypadkach odsunął na dalszy plan, a niekiedy i zahamował, prace badawcze nad lekami roślinnymi.



Dopiero w połowie lat pięćdziesiątych, kiedy coraz częściej stwierdzano, że leki syntetyczne mają wiele wad wyrażających się licznymi objawami niepożądanymi a szczególnie depresyjnym wpływem na układ krwiotwórczy, działaniem hepatoksycznym, nefrotoksycznym, a sporadycznie i  teratogennym, następowała powolna zmiana i zwrot ku lekom naturalnym, a ziołowym przede wszystkim. Wyrazem tego jest zwiększenie produkcji tych leków w krajach wysokorozwiniętych  takich jak RFN, Szwajcaria czy Japonia.

Dzisiejsze ziołolecznictwo rozwija się w dwóch głównych kierunkach. 

Jeden z nich, tradycyjny, polega na stosowaniu kompleksu wielu czynnych substancji zawartych w ziołach np. w postaci naparów czy wyciągów. Działąją one łagodnie, powoli i mają duże znaczenie, szczególnie w geriatrii. Szansa leku roślinnego w tej mierze jest przeogromna. Tego typu leki znajdują zastosowanie w chorobach układu krążenia, zmianach skórnych czy leczeniu przewlekłych chorób układu pokarmowego i moczowego. Oprócz leczenia ich dodatkową funkcją jest pobudzanie odporności organizmu co sprawia, że on sam stara się zwalczyć objawy i skutki choroby. Dodatkowo leki tej klasy dostarczają wiele cennych związków mineralnych dla naszego organizmu oraz pierwiastków śladowych czy witamin. Oczywiście minusem takiej terapii jest fakt, że leczenie jest długotrwałe.

Drugi z nich polega na stosowaniu pojedynczych związków czynnych wyizolowanych  z roślin, zidentyfikowanych i oczyszczonych, mających ściśle sprecyzowane właściwości farmakologiczne, punkt uchwytu , mechanizm działania a przy tym charakteryzujących się w większości stosunkowo małą toksycznością i nielicznymi działaniami niepożądanymi.

Borkowski stwierdził, że punkt ciężkości samych zainteresowań przeniósł się z samego surowca roślinnego na jego składniki czynne, ich aktywność i mechanizmy działania.

Z roślin leczniczych wyizolowano wiele związków czynnych, z których ponad 300 weszło trwale do terapii, a kwas askorbinowy i salicylowy są najpowszechniej stosowanymi obecnie lekami.

W dalszym ciągu znaczenie lecznicze mają kodeina, morfina, papaweryna, strofantyna i inne glikozydy nasercowe, teobromina, efedryna, emetyna, chinidyna, rezerpinam ajmalina, winkamina, winblastyna.

Niektóre z tych substancji są pbecnie wytwarzane syntetycznie ze względu na ogromne zapotrzebowanie lecznictwa, a wielu lekarzy nie wie, że zapisuje leki będące naturalnymi związkami roślinnymi. Zmieniło się i zmienia się oblicze współczesnego ziołolecznictwa, które nie tylko opiera się na dotychczasowych osiągnięciach w dziedzinie glikozydów nasercowych czy też alkaloidów, lecz także bada przydatność nowych grup związków, np, coraz częściej podstawą tworzenia nowych leków są bioflawanoidy. Stanowią one ostatnio ośrodek zainteresowania nie tylko farmakologów i biochemików ale również farmakognistyków. 

Zainteresowania bioflawanoidami są uwarunkowane kilkoma czynnikami  między innymi częstością występowania tych związków w roślinach, wielokierunkowym działaniem farmakodynamicznym oraz możliwością szerokiego zastosowania leczniczego u ludzi ze względu na małą toksyczność tych związków.

Nowym ,trzecim kierunkiem rozwoju i zastosowania ziół leczniczych, jest ich zastosowanie profilaktyczne. Coraz częściej stosuje się specjalnie przyrządzone syropy dla określonych grup zawodowych, mające zapobiegać toksycznym wpływom niektórych substancji lub czynników fizycznych.Przykładem takiej profilaktyki może być syrop Cynarex, produkowany na bazie wyciągu z karczocha, którego zadaniem jest ochrona wątroby przed jej uszkodzeniem dwusiarczkiem węgla. Natomiast dla hutników pracujących w trudnych warunkach cieplnych przygotowano Fitoterm, który uzupełnia braki wodno-elektrolitowe, zapobiegając jednocześnie uszkodzeniom nerek i układu krążenia.

Trudno również nie wspomnieć o dużym znaczeniu ziół leczniczych w przyrządzaniu używek, przypraw i koncentratów spożywczych jak również preparatów kosmetycznych. 

Istotnym problemem we współczesnym ziołolecznictwie jest postać leku ziołowego. W wielu przypadkach jest to postać tradycyjna ( np. napary ) w innych jest np. lek mianowany i produkowany w postaci dropsów, tabletek lub granulatów. Uważa się, że zarówno postacie tradycyjne jak i nowoczesne mają prawo współistnieć na rynku medycznym i farmaceutycznym, a taka czy inna forma ich zalecenia zależy od rodzaju schorzenia i jego fazy ( ostrej czy przewlekłej ), zawartości związków czynnych w surowcu lub trudności jego pozyskiwania.

Problemem nowoczesnej postaci leku roślinnego zależy w dużej mierze od wprowadzania nowoczesnej technologii do produkcji leków roślinnych w firmach farmaceutycznych. W ostatnich kilku latach stwierdza się wyraźny postęp w procesie rozwoju technologii medycznej. Jak wiadomo w metodach tradycyjnych np. podczas przygotowywania naparu czy syropu w surowcu roślinnym pozostaje ponad 40% nie wykorzystanych substancji czynnych!.

Trwałość leku roślinnego zwiększyła się ostatnio znacząco wskutek zastosowania nowoczesnych technik np. liofilizacji, suszenia rozpyłowego, mikokapsułkowania itp. Zwiększyła się również użyteczność i łatwość przyjmowania leków roślinnych w wyniku unowocześnienia ich postaci: stosowanie tabletek powlekanych, drażetek, czopków, granulatów i innych form leków.

Z trwałością oraz nowoczesną postacią leku wiąże się zagadnienie standaryzacji samego surowca roślinnego, co podnosi walory użytkowe tych preparatów. To, że preparaty roślinne zawierają ściśle ustalone i analitycznie sprowadzane ilości podstawowych związków czynnych, pozwala na dokładniejsze ich dawkowanie niż miało to miejsce dawniej.

Innym, nadal dla lekarza kontrowersyjnym problemem jest wzajemny stosunek leku pochodzenia syntetycznego do leku roślinnego. Brak rozeznania lekarzy w tej mierze wpływa między innymi ze złej tradycji piśmiennictwa lat ubiegłych, w których krytykowano nieobiektywnie leki roślinne, uwypuklając silne i natychmiastowe działanie leku pochodzącego z syntezy chemicznej. Brak było również odpowiednich opracowań dotyczących leków roślinnych i substancji w nich zawartych.

Należy z całą pewnością stwierdzić, że nie ma żadnego działania antagonistycznego pomiędzy lekiem syntetycznym a roślinnym. Zastosowanie poszczególnych leków zależy od schorzenia i jego zaawansowania.
Zwykle jeśli schorzenie jest bardzo poważne i leczenie wymaga natychmiastowego wpływu leku na pacjenta to podaje się leki syntetyczne i szybkim i mocnym działaniu aby później zamienić je na leki ziołowe o działaniu profilaktycznym i słabszym.

Należy pamiętać, że wszelkie stosowania i dawkowanie leków czy ziołowych i syntetycznych powinno zostać skonsultowane i zatwierdzone z lekarzem, gdyż ich niewłaściwe użytkowanie może doprowadzić do zagrożenia zdrowia lub nawet życia.

W Polsce i na świecie dochodzi do zjawiska samoleczenia. Zjawisko to jest problemem samym w sobie.Za samoleczenie uznaje się przyjmowanie leków nie inspirowanych i dawkowanych przez lekarza. Często do tego zjawiska dochodzi również podczas przyjmowania leków typu roślinnego czy ziołowego.Należy pamiętać, że takie działania podejmowane są tylko i wyłącznie na własną odpowiedzialność i mogą one przy zbyt dużej dawce powodować zatrucia

Kończąc nasze rozważania należy wziąć pod uwagę jeszcze jeden pozytywny aspekt kuracji lekami roślinnymi, mianowicie aspekt ekonomiczny. Lek rośliny jest dużo tańszy niż chemicznie wytwarzane leki syntetyczne dlatego przy długotrwałym i przewlekłym leczeniu jest bardziej opłacalny dla pacjenta.




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękujemy za każdy pozostawiony komentarz!
Anonimie, bardzo Cię prosimy, podpisz się imieniem lub nickiem, będzie nam łatwiej Ci odpowiedzieć.

Miłego dnia życzy :-)
ZdrowoNaturalnie.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 ZdrowoNaturalnie.pl , Blogger