poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Sierpniowy przegląd zdjęć z Naszego profilu na Instagramie

Sierpniowy przegląd zdjęć z Naszego profilu na Instagramie
Niestety, sierpień dla niektórych oznacza koniec błogiego lenistwa i powrót do pracy oraz szkoły. Na razie wysokie temperatury za oknem nie przypominają Nam o zbliżającej się jesieni. 

Sierpień powoli dobiega końca, zatem zapraszamy Was na sierpniowy foto mix z Naszego profilu na Instagramie :)


Jeśli macie ochotę śledzić Nas na bieżąco to zapraszamy na Nasz profil na Instagramie:



Poniżej kilka wybranych zdjęć:

Część zdjęć pochodzi jeszcze z naszego pobytu w Łebie. Bez kwiatów dom i ogród  nie żyje, stąd staramy się, aby znajdowały się w nim kwiaty. Moimi ulubionymi są storczyki. 

Na zdjęciu znalazł się także kadr z ekologicznego targu warzyw i owoców w Łebie. Jeśli ktoś planuje już przyszłoroczne wakacje, to warto rozważyć propozycję naszego polskiego morza i Łeby. Jest tam co robić nawet, jak pada.


Wakacje to czas sezonowych owoców, stąd szkoda nie skorzystać z tego co oferuje nam natura. Uwielbiamy jeżyny, szczególnie te słodkie. Z kolei jeśli szukacie przepisu na sałatkę owocową to zapraszamy TUTAJ;)



Podjęliśmy współpracę z różnymi firmami kosmetycznymi, które oferują w swoim składzie naturalne kosmetyki bez prabenów, SLS oraz innych substancji zapychających. Niektóre firmy kosmetyczne faktycznie oferują naturalne kosmetyki, inne z kolei wprowadziły Nas w błąd. O tym niebawem na blogu. Jeśli chcecie wiedzieć z kim podjęliśmy współpracę zapraszamy do zakładki: WSPÓŁPRACA.


Na pewno kosmetyki naturalne oferują:
- Fitomed  - recenzja kremów wkrótce

Kosmetyki Magor czekają na razie na swoją kolejkę do testowania:)

sobota, 29 sierpnia 2015

Dlaczego nie warto się denerwować, sprawdźcie sami;)

Dlaczego nie warto się denerwować, sprawdźcie sami;)
Nie warto się denerwować. Przede wszystkim szkodzi to naszemu zdrowiu, stąd cytat Ernesta Hemingwaya jest jak najbardziej na czasie.



piątek, 28 sierpnia 2015

Mleczko pszczele

Mleczko pszczele
Mleczko pszczele to pokarm królowej pszczół. Przez wiele nazywana jest eliksirem młodości. Na nowo zostało odkryte w XX wieku w związku z leczeniem niepłodności. Oprócz tego może złagodzić liczne objawy wielu chorób. 



Mleczko pszczele zawiera:

- witaminę C, D i E, 
- witaminy z grupy B,
- białka, 
- kwas deoksyrybonukleinowy, 
- aminokwasy, 
- acetylocholin,
- wapń, 
- fosfor, 
- krzem
- miedź, 
- żelazo.

Właściwości mleczka pszczelego:



Źródło:
www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/mleczko-pszczele-wlasciwosci-i-dzialanie-lecznicze-zachowaj-dlugowiecznosc-stosujac-mleczko-pszczele_41620.html
http://www.mleczkopszczele.com/



czwartek, 27 sierpnia 2015

Nacomi - Biała glinka oraz Organiczny peeling kokosowy

Nacomi - Biała glinka oraz Organiczny peeling kokosowy
Dzisiaj kolejna odsłona kosmetyków naturalnych marki Nacomi. Dzisiaj pod lupę biorę białą glinkę oraz organiczny peeling kokosowy o cudownym zapachu kokosu. 


Biała glinka

Zapewnienia producenta: Biała glinka ma doskonały wpływ na cerę. Przeznaczona jest do skóry delikatnej i skłonnej do podrażnień. Jest to najdelikatniejsza odmiana glinki, dzięki temu mogą stosować ją nawet posiadaczki cery naczynkowej i alergicznej. Ma działanie oczyszczające, tonujące i ściągające. Biała glinka Kaolin oferowana przez naszą firmę to w 100% naturalny sprowadzany i wydobywany z Francji. Biała glinka ma bardzo delikatny wpływ na naszą skórę w przeciwieństwie do jej mocniejszych sióstr – glinki czerwonej, zielonej czy ghassoul. Biały proszek stosowany systematycznie pięknie rozpromienia skórę, rozjaśnia i sprawia że nasza skóra jest wypoczęta i wygładzona. Wrażliwcy i posiadacze skóry naczyniowej mogą bez obaw postawić na glinkę Kaolin. Jeśli szukamy kosmetyku bogatego w pierwiastki mineralne takie jak selen, potas czy mangan to sięgnijmy po Kaolin.



Skład: Kaolin Clay 100%

Glinka marki Nacomi dostępna jest w dwóch wariantach: 100 g lub 200 g. Glinka biała w postaci proszku jest szczelnie zamknięta w plastikowym słoiczku wraz z nakrętką.

Glinkę stosuję przeważnie 2 razy w tygodniu.  Mieszam ją z kilkoma łyżeczkami wody aż do uzyskania gęstej papki, którą następnie nakładam na twarz na 10 minut. Następnie spłukuję maskę wodą. Pomimo cery mieszanej glinka idealnie się sprawdza. Cera wygląda na świeżą i wypoczętą. Dodatkowo glinka matuje skórę i zmniejsza pory. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam także mniejsze wydzielanie sebum.

UWAGA!!!
Co istotne należy przygotowywać glinkę w drewnianej lub gumowej miseczce, a do mieszania maseczki nie używać nic metalowego. Wszystko po to, aby glinka nie straciła swoich właściwości.

Czy wiedziałyście, że białą glinkę można także stosować do: kąpieli, mycia włosów i zębów?

Organiczny peeling kokosowy

Zapewnienie producenta: 
Nasz Peeling Kokosowy jest całkowicie naturalny. Jego zapach wynika z zawartości Oleju Kokosowego Nierafinowanego posiadającego certyfikat ECOCERT
Idealnie złuszcza martwy naskórek dzięki drobinkom cukru oraz wiórkom kokosowym. Olej kokosowy pielęgnuje skórę podczas zabiegu i pozostawia ją tak nawilżoną, że nie ma już potrzeby używania balsamu. Przyjemna woń kokosu utrzymuje się dłuższy czas. Skóra jest nawilżona, wygładzona i elastyczna. Olejek kokosowy zapobiega przeznaskórkowej utracie wody i pomaga odbudować naturalną barierę lipidową.
Zaleca się przechowywać produkt w temperaturze poniżej 25oC, gdyż olej kokosowy zmienia stany skupienia i powyżej tej temperatury zamienia się w ciecz.



Skład: Sucrose Organic Cocos Nucifera Seed Oil, Dulcis Amygdolus Sweet Almond Oil, Cocos Nucifera Fruit, Tocopherad Acetate.

Peeling zapakowany w słoiczek o dość zbitej konsystencji, łatwej w użytkowaniu. Na plus tego produktu przemawia cudowny zapach kokosu. Tak przyjemny, że chciałoby się go skosztować i co najważniejsze zapach na długo utrzymuje się na skórze. Peeling idealnie złuszcza martwy naskórek, dzięki zawartości w nim drobinek cukru i wiórków kokosowych. Nie martwcie się, cukier po chwili masowania się rozpuszcza pozostawiając na skórze warstwę oleju kokosowego. Mi osobiście nie przeszkadza to, ponieważ czuję, że moja skóra jest nawilżona.



Jeśli zainteresował Was ten peeling możecie go kupić TUTAJ, w cenie 23,00 zł za 150 ml.

środa, 26 sierpnia 2015

MAKE ME BIO: Beautiful Face, Krem dla skóry skłonnej do wyprysków

MAKE ME BIO: Beautiful Face, Krem dla skóry skłonnej do wyprysków
Jakiś czas temu pokazałam Wam bardzo fajny peeling (TUTAJ). Teraz nadszedł czas na krem dla skóry skłonnej do wyprysków.

 BEAUTIFUL FACE - Krem dla skóry skłonnej do wyprysków 




Już na samym początku na plus tego kremu przemawia skład:

 Aqua, vegetable glycerin, emulsifying wax NF, *organic Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Olea Europaea (Olive) Oil , Macadamia Ternifolia Seed Oil , Capric Triglyceride (fractionated coconut, *organic Butyrospermum Parkii (Shea Butter) Fruit , stearic acid, phenoxyethanol, xantham gum, Centella asiatica (gotu kola extract), Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Fruit Extract , Fragaria vesca (strawberry) fruit extract, Citrus medica limonum (Lemon) fruit extract, melaleuca alternifolia (tea tree) oil, Solanum Lycopersicum (tomato) leaf extract, Citrus Medica Limonum (Lemon) essential oil. * Składniki organiczne

Zapewnienia producenta
Krem przeznaczony do walki z niedoskonałościami skóry. Zmniejsza zaczerwienienia i zapobiega błyszczeniu. Olejek drzewa herbacianego łatwo przenika przez skórę i pomaga w walce z bakteriami beztlenowymi wywołującymi zmiany trądzikowe. Krem polecany jest również pod makijaż. Dzięki lekkiej konsystencji krem szybko się wchłania, zapewniając komfort problemowej skórze.

Konsystencja
Konsystencja kremu jest zbita i treściwa. Co najważniejsze krem dobrze się rozprowadza. Jednak pozostawia na twarzy dość ciężki film.

Opakowanie
Krem zamknięty w ciemnym słoiczku o pojemności 60 ml. Co warto tutaj dodać krem jest bardzo wydajny. Trochę na początku bałam się, że taki malutki słoiczek mi nie wystarczy na długo, ale te obawy zostały zażegnane.

Zapach
Krem pachnie cudownie olejkiem z drzewa herbacianego i ziołami. Z czasem ta woń zanika. Krem nakładałam rano.

Działanie
Krem dobrze zmatowił moją skórę. Idealnie nadaje się pod makijaż (stapiał się z podkładem). Kosmetyk mnie tak wysypał i pogorszył kondycję mojej skóry, że na pewno go nie kupię ponownie.

Cena tego nie przyjemnego kremu wynosi: 48,00 zł. Zamiast niego polecam krem niemieckiej firmy Santaverde z sokiem z aloesu TU


Możecie go kupić TUTAJ







poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Nacomi - Olej kokosowy Rafinowany oraz Czyste 100% Masło Shea

Nacomi - Olej kokosowy Rafinowany oraz Czyste 100% Masło Shea
Jeśli śledzicie Nas uważnie to z pewnością pamiętacie, że otrzymaliśmy od firmy Nacomi osiem kosmetyków do przetestowania. W każdym poście znajdziecie dwa lub trzy przetestowane kosmetyki. Na pierwszy ogień idzie: Olej kokosowy rafinowany oraz czyste masło shea. 


Firma Nacomi to bezpośredni importer, dystrybutor oraz producent kosmetyków naturalnych bez szkodliwych konserwantów i parabenów. Produkty Nacomi pochodzą z ekologicznych regionów całego świata, począwszy od Maroka, Chile i Meksyku, po Indonezję, Hiszpanię i Nową Zelandię.

Kosmetyki są przebadane dermatologicznie i nie są testowane na zwierzętach. Nie wywołują reakcji alergicznych i nie podrażniają. Sąidealne dla alergików, ponieważ zapachy użyte w kosmetykach nie zawierają żadnych alergenów. Kremy wykonane są na bazie ciekłokrystalicznej, która posiada certyfikat organiczności.


Olej kokosowy rafinowany

To nie mój pierwszy olej kokosowy, wiec z tematyką oleju tego typu jestem już obyta. Nawet miałam już kiedyś z tej firmy olej kokosowy nierafinowany, który pięknie pachniał kokosem, więc tym razem zaciekawił mnie jego brat bliźniak :)



Zapewnienia producenta: Intensywnie nawilża skórę i ja pielęgnuje. Ma silne właściwości regeneracyjne. Polecany jest do pielęgnacji ust. Regeneruje spierzchnięte usta. Poprzez intensywne nawilżenie opóźnia procesy starzenia się skóry. Może być również stosowany do pielęgnacji włosów. 

POCHODZENIE:Kokos jest owocem palmy kokosowej, które występują przede wszystkim w rejonie Polinezji oraz Azji Południowo- Wschodniej. Jako, że orzech kokosowy jest w stanie przepłynąć nawet kilka tysięcy kilometrów, bardzo szybko rozprzestrzenił się również do innych tropikalnych państw.

Dużym plusem produktu jest krótki skład:  Cocos Nucifera Oil 100%. Olej umieszczony jest w białym słoiczku z odkręcana nakrętką. Olej kokosowy w temperaturze pokojowej przyjmuje postać stałą, zaś gdy temperatura za oknem tak, jak ostatnio wynosiła ponad 30 stopni wtedy olej zamieniał się w żółtą ciecz.





Zapach: W przeciwieństwie do oleju kokosowego, który pachniał kokosem, ten jest bezzapachowy. To nic, bo olej ma działać, nie koniecznie musi pachnieć.

Jak go stosuje? Olej stosuję na włosy. Nakładam go wieczorem i rano spłukuję. Przyznam, że efekt jest spektakularny. Włosy są miękkie w dotyku i nawilżone. Stosuję go także na usta i na suche łokcie i kolana. Dodatkowo idealnie sprawdzi się jako krem do pięt. Czasami mieszam go także z ulubionym balsamem.

Możesz go kupić TUTAJ-> http://www.detal.nacomi.pl/pl/p/Olej-kokosowy-rafinowany/144

Chcesz wiedzieć więcej o oleju kokosowym zajrzyj TUTAJ :)


Czyste 100% masło shea

Zapewnienie producenta: Czyste 100% masło shea wnika do głębokich warstw skóry, odżywia ją, nawilża i wygładza. chroni przed działaniem promieni słonecznych i przedwczesnym starzeniem się skóry. Masełko jest bezzapachowe i bez żadnych dodatków.

Masełko umieszczone jest w słoiczku z nakrętką,  co ułatwia jego szybką aplikację. 

Skład produktu: Butyrospermum Parkii Butter 100%.

Zapach: Bezzapachowy.

Działanie: Masełko doskonale nawilża i momentalnie wchłania się, nie pozostawiając tłustej warstwy na skórze. Jestem bardzo zadowolona z działania masła. 

Możecie go kupić TUTAJ  w cenie 14,43 zł za 100 ml.

Lubicie kosmetyki Nacomi?




niedziela, 23 sierpnia 2015

Kiwano - kolczasty ogórek

 Kiwano - kolczasty ogórek
Nazwa już na samym początku wydaje się nam niezwykle tajemnicza. Być może część z Was nigdy nie spotkała się z tym owocem. Swą dziwną nazwę zawdzięcza połączeniu kiwi i banana. 

Kiwano - pochodzi z Afryki, gdzie osiąga długość do 14 centymetrów, a waży około 300 gramów. Owoc ten wyglądem przypomina pękatego ogórka. Z kolei jego skóra pokryta jest tępymi kolcami. Co ważne kiwano jest miękkie i soczyste. W środku wygląda jak ogórek, a tak naprawdę jest odmianą melona. Pachnie  podobno  jak banan, a smakuje jak kiwi, melon lub ogórek. 

Owoc ten najlepiej smakuje na surowo. Stanowi doskonały dodatek do owocowych sałatek bądź deserów. Z powodzeniem można z niego zrobić: konfitury, dżemy, kisiele lub kompoty. Owoc z powodzeniem można przechowywać do 6 miesięcy. 

Czy ktoś z Was miał okazje skosztować tego owocu?


Właściwości kiwano


Owoc ten jest niskokaloryczny w 100 g ma tylko 44 kcal.



Źródło:
http://zdrowie.wp.pl/zdrowie/metody-naturalne/art346,kiwano-kolczasty-ogorek.html
http://leczenienaturalne-halinaprzybylko.blogspot.com/2014/02/odzywczy-owoc-kiwano-zastosowanie.html

piątek, 21 sierpnia 2015

Wody lecznicze z wysoką zawartością jodu - kluczem do dobrego zdrowia

Wody lecznicze z wysoką zawartością jodu - kluczem do dobrego zdrowia
Jakiś czas temu otrzymaliśmy wielką paczkę gorczańskich wód leczniczych mineralnych. Producent obdarzył Nas hojnie swoimi produktami, dlatego chcielibyśmy podzielić się z Wami swoimi wrażeniami :)



Na samym początku chcielibyśmy przytoczyć kilka faktów historycznych związanych z miejscem wydobycia i ujścia wody leczniczej. Sięga ona już średniowiecza i pierwszy raz została odnotowana przez sławnego Długosza w dziele Roczniki opisujące historie sławnego Królestwa Polskiego. Następnie w XVIII wieku źródło wód leczniczych zostało odkryte przez Stanisława Staszica i uznane oraz przebadane przez profesorów Uniwersytetu Lwowskiego. Później tereny te przeszły do rąk przedsiębiorstw górniczych, gdzie technologia wydobywania została ulepszona aż do momentu, gdy w 2000 roku ujście przejęła firma EURO-CODE Sp. J. i kontynuuje wydobycie aż do teraz.

Dlaczego warto wybrać wody lecznicze? 

Cechują się one wyjątkową przejrzystością oraz wysoką zawartością związków mineralnych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. O samych związkach porozmawiamy sobie w dalszej części posta, natomiast na tym etapie możecie śmiało zapoznać się z informacjami na stronie producenta. https://woda-lecznicza.pl/ :)

Sama paczka z wodami ważyła około 10 kg, a jej zawartość Nas miło zaskoczyła. Znajdowało się w niej 12 sztuk wód. Po 4 z każdego z trzech rodzajów. Jest to woda z wysoką zawartością jodu, który zwany jest pierwiastkiem życia. Każdy rodzaj wykazuje pozytywny wpływ na leczenie innych schorzeń. Jaka jest ich skuteczność? Tego jeszcze nie wiemy. Natomiast pewny jest fakt, że brakuje Nam jodu, tym bardziej jeśli mieszkamy z dala od morza lub nie spożywamy pokarmów bogatych w ten pierwiastek.


Dlaczego jod jest pierwiastkiem tak bardzo istotnym do funkcjonowania organizmu oraz tarczycy i prawidłowej gospodarki hormonalnej? Pierwiastek ten wchodzi w skład hormonów kontrolujących prawidłową pracę układu nerwowego oraz płodności. Wspomaga prawidłową pracę przysadki tarczycy a jego niedobór może poważnie zachwiać pracę tego narządu. Oprócz tego pozytywnie wpływa na budowę skóry, włosów oraz paznokci.

Oczywiście sam jod nie jest jedynym pierwiastkiem występującym w tych wodach. Znajduje się tam również sód, wapń, potas, magnez, bezpieczne dawki litu oraz żelazo, które należą do grupy kationów oraz aniony takie jak wodorowęglany, siarczany czy chlorki. Taki zestaw składników sprawia, że praca Naszego organizmu zostanie wzmocniona w sposób naturalny i pozwoli zastąpić nie jeden suplement syntetyczny, który jak wiemy nie jest do końca bezpieczny.

Rozmawiając dalej o istotnej zawartości pierwiastków nie możemy zapomnieć o sodzie, który wpływa na prawidłową pracę gospodarki wodnej w Naszym organizmie. Mówi się, że jest on antagonistą potasu i tworzy różnice stężeń w błonach komórkowych co powoduje na prawidłowe przenoszenie impulsów nerwowych w układzie nerwowym. Pozwala na prawidłowy transport aminokwasów oraz białek do tkanek naszego organizmu. Razem z chlorem oraz potasem pozwala na utrzymanie prawidłowej równowagi kwasowo-zasadowej.

Kolejnym z cennych minerałów jest sam potas, który obok chloru stanowi najbardziej istotny oraz pospolity elektrolit w naszym organizmie. Kontroluje pracę oraz skurcze mięśni gładkich. Jest aktywatorem wielu istotnych enzymów. Poprawia wydzielanie hormonu insuliny.

A co wiemy o magnezie? Jest pierwiastkiem wpływającym na prawidłową pracę mięśni w tym mięśnia sercowego. Potrzebujemy go wszyscy natomiast zalecany jest osobą które uprawiają wzmożony wysiłek fizyczny. Pomaga radzić sobie ze stresem.

Następnym związkiem jest żelazo, które w Naszym organizmie występuje w hemoglobinie oraz szpiku kostnym oraz wątrobie. Posiada kilka ważnych ról. Pierwsza z nich to umożliwienie przekazywania tlenu z hemoglobiny do mięśni oraz komórek. Następną rolą jest produkcja erytrocytów w szpiku kostnym. W wątrobie natomiast wspomaga syntezę cholesterolu oraz neutralizację szkodliwych substancji oraz toksyn. Dodatkowo wpływa pozytywnie na pracę układu nerwowego.

Ostatnim z pierwiastków, o którym chcemy Wam tutaj opowiedzieć jest lit. Czym właściwie jest lit? Normalnie rzadko się o nim słyszy i stosuje. Okazuje się, że niedobory litu prowadzą do depresji, braku cierpliwości, nerwowości oraz złego stanu psychicznego. Najnowsze badania świadczą również o tym, że lit wspomaga leczenie oraz walkę z depresją, gdzie ten fakt przez bardzo długi czas był ukrywany przed światem. Oprócz tego wspomaga pracę mózgu oraz koncentrację. Odpowiada za transport witaminy B12 do mózgu. Litem można wspomagać leczenie takich chorób jak schizofrenia.

Oczywiście z tym ostatnim nie możemy przesadzać. Bezpieczna dawka litu to około 14,2 micro grama na 1 kg masy ciała. Niestety jest to pierwiastek wysoko toksyczny gdzie jego przedawkowanie może doprowadzić do uszkodzenia nerek, Natomiast w przypadku tych wód nie musimy się martwić :)

Dodatkowo lit wiąże się z takimi pierwiastkami jak jod i sód, gdzie dalej wydalany jest z moczem. Spożywanie soków oraz innych wysoko przetworzonych napojów przyczynia się do wydalania litu z Naszego organizmu. 


Tak, jak już wcześniej pisaliśmy, każda z prezentowanych tutaj wód posiada unikalny zestaw minerałów oraz mikroelementów wspomagających leczenie oraz profilaktykę wielu schorzeń.Oprócz tego należy pamiętać aby nie przekraczać zalecanej dawki i nie spożywać większej ilości niż jednej butelki tego rodzaju wód dziennie. Niektóre z nich powinny zostać rozcieńczone z wodą, bądź pite przez słomkę ze względu na to, aby uniknąć bezpośredniego kontaktu szkliwa z żelazem. Bowiem może to doprowadzić do wyblaknięcia szkliwa.

Swoją drogą teraz warto zająć się analizą poszczególnych produktów oferowanych przez producenta. Każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli ktoś choruje na choroby przewlekłe to bardzo dobrze jakby wyposażył się w kilka butelek z którejś serii.

Woda pierwsza - Szczawa I (Szczawa wodorowęglanowo – chlorkowo - sodowa, jodkowa)



Jak twierdzi producent: "Unikatowy skład chemiczny mineralnej wody leczniczej Szczawa I korzystnie wpływa na schorzenia na tle nerwowym, depresję, nadpobudliwość, alergie, choroby układu oddechowego oraz infekcje górnych i dolnych dróg oddechowych. Woda jest nieocenionym towarzyszem diety na niedobór jodu oraz przy niedoczynność tarczycy. Skuteczna jest również przy zaburzeniach metabolicznych, a także w chorobach krwi."

Można śmiało zakupić tutaj: https://woda-lecznicza.pl/oferta/szczawa/

Wdoa druga - Dziedzilla (Szczawa wodorowęglanowo – chlorkowo - sodowa, jodkowa)



Aby niczego nie przekręcić odwołamy się znowu do opis producenta: "Unikatowy skład chemiczny mineralnej wody leczniczej Dziedzilla korzystnie wpływa na niedoczynność tarczycy, schorzenia układu pokarmowego, w szczególności choroby błony śluzowej żołądka, zaburzenia wydzielania żółci oraz wspomaganie pracy układu krążenia ze wskazaniem na uszkodzenie mięśnia sercowego oraz miażdżycę. Woda jest nieocenionym towarzyszem diety na prawidłową podaż jodu oraz przy cukrzycy."

Można ją zakupić tutaj: https://woda-lecznicza.pl/oferta/szczawa/

Woda trzecia - Hanna (Szczawa wodorowęglanowo – chlorkowo - sodowa, jodkowa.)



Dlaczego warto ją stosować? Ponieważ: "Unikatowy skład chemiczny mineralnej wody leczniczej Hanna korzystnie wpływa na choroby krwi, anemię niedobarwliwą, niedobór jodu, niedoczynność tarczycy,problemy z wydzielaniem żółci szczególnie wspomaga pracę wątroby oraz infekcje dróg moczowych, dnę moczanową oraz kamicę moczowa. Woda jest nieocenionym towarzyszem diety przy zaburzeniach metabolicznych oraz przy zwalczaniu otyłości."

Do kupienia tutaj: https://woda-lecznicza.pl/oferta/hanna/

Jak to wygląda w praktyce? Spożywamy tą wodę od wczoraj. Po tak krótkim czasie nie jesteśmy stwierdzić czy faktycznie mają one skuteczne działanie. Wiemy na pewno, że dostarczają wielu potrzebnych składników do funkcjonowania organizmu. Sam po wypiciu kilku butelek odczuwam znaczną poprawę samopoczucia. Lepiej się wysypiam. Mam więcej energii, Oprócz tego mogę spokojnie stwierdzić wzrost wydajności umysłowej ,która sprawdza się w mojej codziennej pracy. Nie jestem ospały i mogę śmiało koncentrować się na codziennych czynnościach.

A jak to smakuje? Czy można to śmiało pić?

Smak jest pojęciem względnym. Komuś może smakować, a komuś nie. Na pierwszy rzut oka zapach wody przypomina słabą solankę lub wodę morską. Po wypiciu woda jest lekko słonawa, smakuje całkowicie inaczej niż zwykłe standardowe, sklepowe wody mineralizowane. Świadczy o tym, że faktycznie zawiera spore ilości mikroelementów.

Producent zaleca rozcieńczenie wody z wodą w stosunku 1 do 1. Ja osobiście nie robię tego i uważam, że nie ma takiej potrzeby.

Wypijam jedną wodę dziennie, gdzie butelka zawiera 330 ml cieczy. Jest to porcja wystarczająca i całkowicie bezpieczne dla normalnego człowieka. Producent nie zaleca przekraczania dziennej dawki, która wynosi właśnie jedną butelkę dziennie.

Dodatkowym atutem jest naprawdę atrakcyjna cena oferowanych wód. Nie jest ona jakoś specjalnie wygórowana. Wynosi od 35 do 37 złotych za cały karton wód który zawiera 12 butelek. Przeliczając to tak na chłopski rozum jedna woda kosztuje plus minus 3 złote. Nie jest to jakiś ogromny wydatek, a zamiast pić zwykłą standardową wodę za 2 złote można dołożyć złotówkę i spożywać wodę dużo bardziej wartościową. Wodę która dostarcza Nam codziennej dawki minerałów oraz tak ważnego jodu czy litu.

Oprócz atrakcyjnej ceny firma oferuje gigantyczne rabaty:

1 przedmiot w koszyku = 35, 36, 37
2 przedmioty w koszyku ~ 31, 32, 33
3 przedmioty w koszyku ~ 28, 29, 30
4 przedmioty w koszyku ~ 24, 25, 26


Wynika to z kosztów przesyłki. Przy 1 kartonie 9 zł aż do 6 kartonów nadal 9 zł przesyłka. 7 kartonów to już 18 zł aż do 12 kartonów nadal 18 zł itp.

Tak na chłopski rozum biorąc im więcej zakupimy tym zapłacimy mniej :)
Oprócz tego musimy pamiętać, że Nasze życie związane jest z ciągłym stresem. Żyjemy w biegu, nie oszczędzają Nas również w pracy, dlatego to wszystko odbija się później na kondycji Naszego organizmu i zdrowia. Przyczynia się również do powstawania chorób cywilizacyjnych czy psychicznych związanych ze zbyt dużą ilością negatywnych emocji oraz natłoku problemów.

My wybraliśmy gorczańską wodę leczniczą i nie zawiedliśmy się. Myślę, że po wyczerpaniu zapasów sięgniemy również po kolejne, bo naprawdę warto tym bardziej jeśli chodzi o Nasze zdrowie które mamy tylko i wyłącznie jedno...

Czy ktoś z Was pił już taką wodę?

środa, 19 sierpnia 2015

W naszym ogrodzie, gdzie wszystko żyje spokojnie

W naszym ogrodzie, gdzie wszystko żyje spokojnie
Kiedyś już przygotowaliśmy dla Was wpis o naszym ogrodzie. Wprawdzie mieszkamy w mieście lecz zawsze znajdzie się miejsce na to aby coś fajnego posadzić :) Starszy wpis znajduje się tutaj http://www.zdrowonaturalnie.pl/2015/06/w-moim-ogrodzie-gdzie-czas-leniwy.html :)

W tym roku standardowo rośnie u Nas cukinia :) Cukinia zastosowań ma wiele np. nadaje się doskonale do lecza lub placków :)


Oprócz tego mamy ogórki, z których robić można wiele smacznych potraw lub przetworów. My zwykle robimy mizerię lub kisimy i marynujemy. W naszej rodzinie uwielbiane są również pikle.



Nadal rośnie drzewko z pigwą, z której później robimy przepyszne marmolady i nalewki. Pigwa zawiera uderzeniowe dawki witaminy C  :)


W tym roku nowością w Naszym ogrodzie jest melon oraz arbuz. Arbuz niestety jest jeszcze zbyt mały, aby można go było degustować, natomiast melonik ma się dobrze ;)


Oczywiście w szklarni nadal stoją sobie pomidorki, które zjadamy na bieżąco :)



Nowym drzewkiem jest śliwka węgierka :) Wprawdzie śliwki są jeszcze nie do końca dojrzałe, ale już nie długo ;)


Winogrona fioletowe rosną również urodziwie :) 



No i ostatecznie jarmuż dość urodziwy.  Z niego robimy koktajle lub sałatki :)



Jak podoba Wam się Nasz ogród ?

wtorek, 18 sierpnia 2015

Make Me Bio Almond Scrub - Delikatny peeling do twarzy

Make Me Bio Almond Scrub - Delikatny peeling do twarzy
Nigdy wcześniej nie spotkałam się z marką Make Me Bio i ich kosmetykami. Cenię bardzo firmy, które produkują kosmetyki bliskie naturze, ze względu na moją problematyczną skórę. 

Firma Make Me Bio to polska firma produkująca wysokiej jakości kosmetyki naturalne. W produktach tej firmy znajdziemy tylko naturalne składniki. W kremach można znaleźć m.in. kolagen z alg morskich, hydrolaty zwane "wodnymi kwiatami".

Dzięki uprzejmości Make Me Bio wybrałam sobie dwa produkty do przetestowania: BEAUTIFUL FACE - Krem dla skóry skłonnej do wyprysków (idealny dla mojej cery) oraz ALMOND SCRUB - Delikatny peeling do twarzy. Trochę żałuję, że nie wybrałam CLEAN POWDER, ale wszystko jeszcze przede mną.

Krem oraz peeling zapakowane były w piękne ciemne słoiczki.  Dodatkowo owiązane były naokoło sznureczkiem wraz z dołączoną  etykietą.




ALMOND SCRUB - Delikatny peeling do twarzy




Zapewnienia producenta: 100% naturalny peeling do twarzy ze słodkich migdałów i pestek słonecznika to doskonały produkt do cery suchej i wrażliwej. Ma właściwości ścierające jednocześnie pozostawia cerę miękką i nawilżoną. Co ważne, słodkie migdały mają także właściwości łagodzące podrażnienia i wzmacniające odporność skóry. Białka i kwasy tłuszczowe zawarte w orzechach odżywiają i chronią skórę. Dodatek cynamonu pobudza krążenie krwi a dzięki swoim właściwościom antybakteryjnym jest też doskonałym naturalnym środkiem do walki z trądzikiem.


Ciekawy skład peelingu: 

Avena Sativa(Oat) Meal, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Meal,Healianthus Annuus (Sunfower) Meal, Healianthus Annuus (Sunfower) Meal, Kaolin, Cinnamonum Cassia (Cinnamon) Bark.

Peeling zawiera mąkę z owsa oraz mąkę ze słonecznika, która działa jak delikatny składnik złuszczający. W peelingu została wykorzystana glinka biała, która działa matująco i absorbuje nadmiar sebum. W peelingu znajdziemy także  korę cynamonu, która posiada właściwości przeciwzapalne oraz antybakteryjne.


Peeling pachnie cynamonem i marcepanem. To nie taki typowy zdzierak, tylko delikatny peeling przeznaczony dla osób o cerze suchej i wrażliwej. Pomimo swojej delikatności, świetnie zdziera martwy naskórek.  Peeling jest w postaci proszku, który należy zmieszać z wodą lub mlekiem. Wtedy uzyskamy papkę, która delikatnie złuszczy nasz naskórek. Ja mieszam go z wodą.

Trochę szkoda, że pomimo tak dobrego działania szybko mi znika. Na plus peelingu  przemawia jego naturalność, skład oraz przystępna cena.

Możecie zakupić go na stronie producenta Make Me Bio w cenie 27,00 zł za 60 ml.


poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Sierpniowy konkurs blogowy razem z firmą NACOMI

Sierpniowy konkurs blogowy razem z firmą NACOMI
Zapraszamy serdecznie na naszą stronę na Facebooku Zdrowonaturalnie.pl do wzięcia udziału w konkursie organizowanym przez Nas oraz firmę NACOMI.  Firma ta ufundowała wspaniałe nagrody, które praktycznie za darmo czekają na Państwa :)

Nagrodami w konkursie są zestawy kosmetyków dla mam i dzieci ufundowanych przez markę NACOMI.
Wygrywają 2 osoby - 1 otrzyma zestaw dla mam, druga zestaw dla dzieci.
Zasady konkursu: 
1. Polub Nacomi na FB Nacomi kosmetyki naturalne
2. Polub Zdrowo Naturalnie na FB ZdrowoNaturalnie.pl
3. Polub Modny Styl2013 na FB Modnystyl2013
4. Zaproś 3 znajomych do udziału.
4. Udostępnij publicznie ten post na swojej tablicy na Facebooku i POLUB ten post.
Regulamin konkursu: 
* Nagrodą w konkursie jest zestaw kosmetyków dla mam i dzieci firmy Nacomi)
* W konkursie wygrywa 2 osoby (jedna zestaw dla mam , druga zestaw dla dzieci; nie oba zestawy na raz)
* Każda osoba może wziąć udział w konkursie tylko jeden raz
* Konkurs trwa od 17.08 do 31.08 do godziny 23:59
* Wyniki zostaną podane w ciągu 3 dni od zakończenia konkursu na profilu Zdrowonaturalnie.pl oraz Nacomi.
* Jedynie prawidłowe i pełne zgłoszenia biorą udział w zabawie
* Wysyłka nagrody tylko na terenie Polski
* Na zgłoszenie się zwycięzcy czekamy 3 dni od momentu ogłoszenia wyników, w razie jego braku wyłoniony zostanie nowy zwycięzca.
Serwis Facebook nie jest sponsorem ani organizatorem konkursu oraz nie ponosi za niego odpowiedzialności.

niedziela, 16 sierpnia 2015

Koktajl owocowy z jarmużem

Koktajl owocowy z jarmużem
Cześć! Dzisiaj robiliśmy coś wyjątkowego. Nie jest to tym razem żadna sałatka ani jedzonko, ale koktajl z wykorzystaniem owoców oraz jarmużu :)

Potrzebne składniki:

- 5 słodkich polskich i soczystych jabłek
http://www.zdrowonaturalnie.pl/2014/06/jabka.html
- 2 dojrzałe banany
http://www.zdrowonaturalnie.pl/2013/05/caa-prawda-o-bananie.html
- 4 miękkie kiwi
http://www.zdrowonaturalnie.pl/2014/11/kiwi.html
- Kilka dużych i zielonych liści jarmużu
http://www.zdrowonaturalnie.pl/2015/08/jarmuz.html
- Przegotowana chłodna woda



Wykonanie


Wszystkie składniki dokładnie myjemy. Liście jarmużu oddzielamy od łodygi tak, aby w naszym koktajlu nie znalazło się nic sztywnego.



Jabłka drylujemy, a następnie kroimy na ćwiartki i obieramy ze skórki. Banany i kiwi również obieramy oraz kroimy na mniejsze części, aby łatwiej było można je zblendować.



Tak przygotowane składniki stopniowo wkładamy do blendera i dolewamy wody. Blendujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Jeśli Nasz koktajl jest nadal zbyt gęsty to znowu możemy dolać wody :)


Efekt końcowy jest przepyszny i zadowalający :) Koktajl jest bardzo słodki mimo iż nie dodaliśmy ani grama cukru czy miodu. Fruktoza zawarta w owocach nadaje naturalnej słodyczy :) Oprócz tego koktajl jest bardzo syty oraz dostarcza Nam ogromnej ilości witamin oraz błonnika.

UWAGI I PRZECIWWSKAZANIA!

Osoby zmagające się z chorobami tarczycy powinny unikać jarmużu ze względu na obecność substancji zwanych goitrogenami, które mogą negatywnie wpływać na metabolizm jodu a nawet hamować jego przyswajanie!

sobota, 15 sierpnia 2015

Nasza przygoda z Nacomi - kosmetyki naturalne

Nasza przygoda z Nacomi - kosmetyki naturalne
Jeśli ktoś z Was uważnie obserwuje Nasz profil na FB lub Instagramie to z pewnością wie, że podjęliśmy nową współpracę (oprócz MAKE ME BIO) z firmą  Nacomi - kosmetyki naturalne. 
Dzięki uprzejmości w/w firmy dostaliśmy osiem kosmetyków do przetestowania. Kosmetyki zapakowane były w przepiękne pudełko. 

Zachęcamy także do śledzenia profilu na firmy Fb Nacomi: https://www.facebook.com/pages/Nacomi-kosmetyki-naturalne/312439638870849?fref=ts

Już od poniedziałku zapraszamy na konkurs na naszym profilu na Fb organizowany wspólnie z marką Nacomi.


Oto co zawierało Nasze pudełko:

Balsam z masłem shea i olejem macadamia - pomarańczą. Do kupienia TUTAJ

ŻEL POD PRYSZNIC INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY 250ml migdałowy. Do kupienia TUTAJ

Balsam z masłem shea o zapachu greckim. Do kupienia TUTAJ.

Masło shea czyste 100ml. Do kupienia -> TUTAJ

Biała glinka. Można ją kupić TUTAJ. 

ŻEL POD PRYSZNIC INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY 250ml arganowy. Do kupienia TU.



Testujemy dostarczone Nam kosmetyki. Jak na razie jesteśmy zachwyceni ich naturalnością i składem, ale o tym w odrębnym poście. 

Mieliście już okazję testować któryś z powyższych kosmetyków marki Nacomi? 

czwartek, 13 sierpnia 2015

Jarmuż

Jarmuż
Jarmuż należy do rodziny kapustowatych. W przeciwieństwie do swoich bliskich krewnych (kapusty i brukselki) jest stosunkowo mało znany w Polsce.

Po czym go poznać?

 Poznasz go po charakterystycznych pierzastych, frezowanych liściach, najczęściej ciemnozielonych. Możesz także spotkać odmiany o liściach ciemnofioletowych, które wykorzystywane są jako elementy służące do dekoracji. 

Co zawiera?

Jarmuż ma bardzo dużą wartość odżywczą. Dostarcza witaminy C w ilości 120 mg/100 g produktu, a beta-karotenu 5350 mg/100 g produktu. Chroni nasz organizm przede wszystkim przed rozwojem miażdżycy i chorób nowotworowych. Jest także źródłem kwasu foliowego i witaminy E. Ma także dużą zawartość potasu, fosforu, żelaza, manganu, magnezu oraz wapnia. Jest mało kaloryczny w 100 g ma tylko 29 kcal. Jest niezwykle smaczny i nadaje surówką niezwykły smak 
(warto spróbować). Warto wziąć przykład ze Skandynawii, gdzie na stałe wpisał się w codzienne menu.

UWAGA!!!

Jeśli cierpicie na choroby tarczy powinniście uważać na jarmuż jak i inne warzywa kapustne, ponieważ dostarcza on goitrogenów - związków, które mogą wpływać na metabolizm jodu, prowadząc do obniżenia jego stężenia w organizmie, co prowadzi do zaburzenia syntezy hormonów tarczycy oraz przerostu gruczołu.[1]
Tak samo osoby zmagające się z kamicą szczawianową powinny unikać jarmużu ze względu na obecność szczawianów (zawiera je także: burak, rabarbar oraz szpinak). 

Właściwości jarmużu







Wartość odżywcza jarmużu surowego/ugotowanego (w 100 g) na podstawie danych USDA National Nutrient Database

Białko ogółem - 4,28/1,90 g
Tłuszcz - 0,93/0,40 g
Węglowodany - 8,75/5,63 g
Błonnik - 3,6/2,0 g

Witaminy

Witamina C – 120/41 mg
Tiamina – 0,110/0,053 mg
Ryboflawina – 0,130/0,070 mg
Niacyna - 1,000/0,500 mg
Witamina B6 - 0,271/0,138 mg
Kwas foliowy - 141/13 μg
Witamina A – 9990/13621 IU
Witamina K - 704.8/817.0 μg

Minerały

Wapń – 150/72 mg
Żelazo - 1,47/0,90 mg
Magnez - 47/18 mg
Fosfor - 92/28 mg
Potas - 491/228 mg
Sód – 38/23 mg
Cynk - 0,56/0,24 mg


Źródło:

[1] http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/jarmuz-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-przepisy-na-dania-z-jarmuzu_34363.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/jarmuz-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze-przepisy-na-dania-z-jarmuzu_34363.html
http://natemat.pl/130751,jarmuz-zdrowe-modne-warzywo-sprawdzamy-z-czym-to-sie-je

wtorek, 11 sierpnia 2015

Ministerstwo Dobrego Mydła - czekomięta

Ministerstwo Dobrego Mydła - czekomięta
Nigdy nie natrafiłam na firmę Ministerstwo Dobrego Mydła. Dobrą okazją do poznania jednego z kosmetyków tej firmy był sierpniowy box Naturalnie z Pudełka, które zawierało między innymi ten kosmetyk (o tym TUTAJ). Miałam okazję przetestować mydełko o zapachu czekomięty.

Ministerstwo Dobrego Mydła to rodzinna firma. Założona przez dwie siostry: Anię i Ulę Bieluń. Mydła w całości produkowane są ręcznie. Co ważne siostry nie nastawiają się na ilość, ale na jakość. Stąd nie ma mowy o wyrabianiu jakichkolwiek norm.  

Mydełko pachnie cudownie miętą i czekoladą (bardziej chyba wyczuwalna jest mięta). Doskonale się pieni, a co najważniejsze jest wegańskie. Jest to mydło, które w składzie ma liście mięty, olejki eteryczne z mięty pieprzowej, kakao i aktywny węgiel. Zapach mydła może kojarzyć się  z pastylkami miętowymi.


Skład:

Woda, Zmydlone: Olej kokosowy, Oliwa z oliwek, Olej palmowy (zrównoważony), Olej rycynowy, Olej ze słodkich migdałów, Nierafinowane masło kakaowe, Nierafinowane masło shea, Mięta Pieprzowa, Aromat, Kakao, Olejek Eteryczny z Mięty Pieprzowej, Aktywny węgiel, Limonene (składnik olejku eterycznego) * Olej Palmowy z certyfikatem RSPO- olej pozyskiwany z szacunkiem dla ludzi i środowiska ** Nierafinowane.



Mydełko można kupić tutajkostka 100 g kosztuje 21 zł. Warto zapoznać się z cała ofertą mydełek i innych produktów oferowanych przez Ministerstwo Dobrego Mydła.

Znacie mydełka tej firmy? Jakie jest Wasze ulubione?

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Dziewanna zwana królewską świecą

Dziewanna zwana królewską świecą
Już w starożytności przypisywano dziewannie liczne właściwości lecznicze. Współcześnie dziewanna  doskonale sprawdza się na chrypki, zapalnie strun głosowych, a olej z  tej rośliny jest niezastąpiony w leczeniu bólu i zapaleniu ucha środkowego.  Z tego powodu powinni mieć ja w swojej apteczce nauczyciele. 

Roślinę możemy znaleźć w Europie, Ameryce Północnej, a także w północnej części Afryki. Dziewanna rośnie na nieużytkach, na glebach jałowych, kamienistych i piaszczystych, a także na skrajach lasu. 

W celach leczniczych zbiera się kwiaty, korony kwiatowe, czasem owoce (nasiona). Co ważne myszy i szczury nie znoszą zapachu tej rośliny, stad warto ją wykorzystać do walki z tymi gryzoniami. 

Przeciwwskazania: Dziewanna  jest  bezpiecznym ziołem, i nie są znane żadne przeciwwskazania. Jak zawsze z każdym ziołem należy zachować umiar w czasie jego stosowania. Kobiety w ciąży i karmiące piersią przed zastosowaniem powinny skonsultować się z lekarzem 

Dawkowanie: Sporządzoną herbatę pije się 3 do 4 razy dziennie. Liście lub kwiaty zioła w ilości 1 do 2 łyżeczek zalewa się 250 ml wrzącej wody i pozostawia do zaparzenia na 10 do 15 minut.

Kwiat do nabycia jest w sklepach zielarskich. 


Właściwości dziewanny 



Źródło:
https://hipokrates2012.wordpress.com/2014/03/07/dziewanna-lecznicza-panna/
http://pl.herbs2000.com/ziola/dziewanna.htm

Copyright © 2016 ZdrowoNaturalnie.pl , Blogger