środa, 30 września 2015

BioOil - Naturalny olejek do ciała na blizny oraz rozstępy

BioOil - Naturalny olejek do ciała na blizny oraz rozstępy
Dzisiaj chcielibyśmy zaprezentować Wam jeden z dość znanych produktów marki BioOil. Jest to naturalna oliwka do pielęgnacji skóry, która usuwa blizny oraz rozstępy. 




Zadaniem BioOil jest ochrona i pielęgnacje rożnego rodzaju skóry. Oprócz tego ma za zadanie hamować  powstawanie blizn  oraz rozstępów. Jest szczególnie użyteczna w przypadku głębokich ran, które dopiero co się zagoiły i po których istnieje duże prawdopodobieństwo powstawania blizn. Z rozstępami do czynienia mają osoby otyłe lub kobiety w ciąży. Wtedy szczególnie produkt ten może być użyteczny i pozwoli zachować ładny stan skóry.




Produkt ten zawiera składnik PurCellin Oil, który nie wpływa negatywnie na zdrowie skóry, nie uczula, a sprawia, że cała oliwka dobrze i szybko się wchłania.


Oprócz tego produkt ten dostarcza Nam szeregu witamin.  W tym witaminy A oraz E, która jest dla Naszego organizmu szczególnie cenna. Witamina A zwana również retinolem lub beta-karotenem wspomaga gojenie się ran, przyśpiesza regenerację tkanek oraz wykazuje silne działanie antyoksydacyjne gdyż jest silnym przeciwutleniaczem. Witamina E znana zaś jako tokoferol jest łączona razem z witaminą A ponieważ chroni ją przed szybkim utlenianiem. Jest również bardzo silnym antyoksydantem i uznawana jest za witaminę młodości, gdyż chroni całą powierzchnie skóry i hamuje procesy starzenia się.


Dodatkowo cały produkt wzbogacony został o naturalne olejki roślinne takie, jak olejek nagietkowy, lawendowy, rozmarynowy czy rumiankowy. Każdy z nich wykazuje dobroczynne właściwości dla skóry. Ich zadaniem jest ochrona, nawilżenie oraz odżywienie naskórka. Oprócz tego wykazują one właściwości łagodzące i przeciwzapalne, dlatego pomagają załagodzić wszelkie zapalenia lub podrażnienia skóry. Na tym etapie należy jednak uważać na olejek lawendowy, gdyż lawenda czasami może uczulać.



Olejek ten pomaga również odzyskać właściwy koloryt skóry i pozbyć się przebarwień powstających na skutek nadmiernej ekspozycji na słońcu.

Jeśli chodzi o stosowanie produktu to należy wmasowywać olejek dwa razy dziennie w miejscach narażonych na powstawanie rozstępów. Należy masować delikatnie koniuszkami palców. Może być stosowany również po kąpieli oraz wygrzaniu się.



Cały produkt zamknięty jest w plastikowej butelce o pojemności 200 ml. Nie posiada dozownika. Posiada tylko małą szyjkę do aplikacji małych ilości specyfiku na skórę.

Dystrybutorem tego specyfiku jest firma CEDEROTH http://cederroth.pl/start/ w skład której wchodzą różne marki takie jak opisywany tutaj BioOil, Soraya, Dermika i wiele innych http://cederroth.pl/marki/ . Więcej o olejku BioOil możecie poczytać TUTAJ http://www.bio-oil.com/pl/

wtorek, 29 września 2015

MATIQUE - COSLYS Energetuzyjący szampon i żel pod prysznić 2 w 1 ze zbożami

MATIQUE - COSLYS Energetuzyjący szampon i żel pod prysznić 2 w 1 ze zbożami
Cześć! Dzisiaj recenzja kolejnego kosmetyku naturalnego, który ostatnio zakupiliśmy.  Tym razem jest to francuski kosmetyk COSLYS szampon i żel w jednym z ekstraktem ze zbóż. 



Szampon i żel dwa w jednym jest kosmetykiem bardzo uniwersalnym. Nadaje się do mycia zarówno włosów jak i całego ciała. Można go stosować praktycznie do każdego rodzaju skóry i włosów. Skład kosmetyku jest dość dobry i może być spokojnie stosowany przez alergików. Posiada on odpowiedni certyfikat ECO CERT świadczący o tym, że oparty jest głównie na składnikach naturalnych i jest przyjazny środowisku.



Magia tego kosmetyku opiera się na ekstraktach ze zbóż takich jak pszenicy i owsa. Oba zboża doskonale nawilżają oraz chronią w naturalny sposób warstwę lipidową. Dodatkowo są bogactwem flawonoidów oraz antyoksydantów. Mówimy tutaj głównie o sterolach w tym Beta-Sisterolu zawartym w owsie. Należy również pamiętać, że składniki zbóż nie mogą zostać w żaden sposób przetworzone gdyż cenne substancje ulegają zniszczeniu.

Zboża dostarczają Nam również dużej ilości tokoferoli w tym cennej witaminy E, gdzie w zbożach występuje w postaci alfa-tokotrienolu. Wszystkie te substancje sprawiają, że komórki Naszej skóry są doskonale chronione.

Dodatkowo wyciąg z lawendy wykazuje silne właściwości antybakteryjne i łagodzące. Wspomaga regenerację naskórka i chroni przed powstawaniem trądziku.


Kosmetyk zamknięty jest w standardowej w plastikowej butelce. Sprzedawany jest w butelkach o pojemności 250 ml. Możemy wygodnie aplikować go prosto na Nasze ciało lub bezpośrednio na gąbkę.


Posiada on przeźroczystą, lekko żółtą barwę. Nie zostały tutaj zastosowane żadne sztuczne barwniki. Kosmetyk bardzo dobrze się rozprowadza i pieni. Pozwala na dokładne domycie wszystkich części ciała oraz włosów.

Zapach kosmetyku jest bardzo ciekawy lekko roślinny a zarazem świeży. Niektórzy twierdzą, że przypomina zapach kremu do opalania. Zastosowano tutaj całkowicie naturalne substancje zapachowe, dlatego aromat kosmetyku nie jest zbyt uciążliwy i za bardzo intensywny.
Po pierwszej kąpieli poczujemy się rześcy i orzeźwieni.

Bardzo spodobał Nam się ten kosmetyk. Możemy z czystym sumieniem Wam go polecić. Jeśli chcielibyście dokonać zakupu to zapraszamy do sklepu polskiego dystrybutora Matique dokładnie tutaj: http://www.matique.pl/pl/coslys-energetyzujacy-szampon-i-zel-pod-prysznic-2-w-1-ze-zbozami_1190.html 

Natomiast jeśli chodzi o cenę kosmetyku to nie jest ona jakoś powalająca. Dokładnie 22 złote za sztukę, czyli ceny nie są jakoś specjalnie wygórowane i zbliżone są do cen standardowych szamponów z popularnych sieciówek.

poniedziałek, 28 września 2015

Cykoria podróżnik

Cykoria podróżnik
Cykoria to niby znana lecz zapomniana przez świat i ludzi roślina. Gdybyśmy nie rozmawiali sobie tutaj o ziołolecznictwie to pewnie nie jeden z Was powiedział by, że cykoria kojarzy się Wam z kawą z cykorią... To prawda. Okazuje się jednak, że posiada ona kilka ciekawych zastosowań oraz sporo substancji odżywczych, soli mineralnych oraz witam które są dla Nas bardzo potrzebne.





Napar z ziela
Wsypać 2 łyżki ziela lub korzenia do garnka i zalać 400 ml wrzącej wody. Odstawić na 20 minut a później przecedzić. Dawkować jak napar z kwiatów.

Odwar z korzenia 
Należy 2 łyżki korzenia zalać 400 ml wody. Gotować 5 minut i odstawić na 20 minut. Później przecedzić. Dawkować jak napar z kwiatów.

Intrakt cykoriowy
Pół szklanki świeżego, zmielonego korzenia lub ziela zalać 400 ml gorącej wódki. Wytrawiać 10 dni a następnie prze filtrować. Zażywać 3 razy dz. po 15 ml lub stosować zewnętrznie.

Nalewka cykoriowa 
Pół szklanki suszu zalać 400 ml wódki. Następnie macerować 14 dni. Później przefiltrować. Zażywać 3 razy dziennie po 15 ml.

Alkoholmel Cichorii wzmacniający i uspokajający (reguluje też ciśnienie krwi i wzmacnia serce): Do 100 ml intraktu lub nalewki wlać 100 ml miodu. Wymieszać. Zażywać 3 razy dz. po 1 łyżce. Dzieciom podawać 1-2 łyżeczki.

niedziela, 27 września 2015

Odkryj z nami polską markę kosmetyków naturalnych - Felicea

Odkryj z nami polską markę kosmetyków naturalnych - Felicea
Ostatnio odkryliśmy dobroczynne właściwości kosmetyków naturalnych. Mają one o wiele lepszy skład niż te drogeryjne. Przede wszystkim nie podrażniają naszej skóry i nie powodują zmian alergicznych. Pomyślałam,że skoro istnieją kosmetyki do pielęgnacji mojego ciała, to muszą istnieć także kosmetyki kolorowe, które zadbają o mój wizerunek. Tak oto natrafiłam na markę kolorowych kosmetyków naturalnych Felicea. 

Felicea  to marka kolorowych kosmetyków naturalnych. Firma prowadzona jest przez małżeństwo: Anię i Łukasza. Dzięki ich pasji i zaangażowaniu stworzyli naprawdę świetne kosmetyki kolorowe w przystępnych cenach. W ofercie marki znaleźć można: kredki do oczu, kredki do ust, korektory, cienie do powiek w kredce, błyszczyki, szminki oraz pomadki ochronne. Każdy z produktów Felicea zawiera tylko naturalne składniki. To między innymi: wosk pszczeli, witamina E, olej kokosowy, masło shea, olej rycynowy oraz mineralne pigmenty. Każdy produkt dostępny jest w minimum 3 różnych odcieniach, co obecnie daje możliwość wyboru spośród ponad 30 różnych kosmetyków.

Więcej o firmie TUTAJ

Do przetestowania dostaliśmy pięć wybranych przez Nas kosmetyków. Cztery testowałam ja, jeden Adam. Wybrałam: Naturalną kredkę do oczu nr 62, Naturalny korektor do twarzy nr 41,   Naturalny błyszczyk do ust nr 35, Naturalna pomadka ochronna dla kobiet, Adam z kolei: Naturalna pomadka ochronna dla mężczyzn,  

Kosmetyki zostały pięknie opakowane w celofan i zawiązane wstążką w kokardkę. 


Naturalna kredka do oczu nr 62


Zapewnienia producenta: Dzięki idealnie wyważonej konsystencji kredka nie podrażnia powiek twardością ale i nie rozmazuje się. Idealnie podkreśli linię rzęs a dostępne kolory będą współgrać z niemal każdym typem urody. Naturalne składniki pielęgnują skórę oraz nadają kredkom jedwabistości. Dostępna w 6 wariantach kolorystycznych.

Kredka dostępna jest w 6 wariantach kolorystycznych, więc bez problemu każdy znajdzie coś dla siebie. Ja wybrałam brąz i nie żałuję. Kredka posiada miękką konsystencję, stąd bez problemu łatwo rozprowadza się na skórze. Łatwo ją rozetrzeć. Utrzymuje się do 3 godzin na oku. Kredkę łatwo się temperuje.


Właściwości składnikówOlej z nasion rącznika pospolitego, odżywia i wygładza naskórek a olej palmowo-kokosowy dodatkowo zmiękcza. Olej z oczyszczonych kwasów tłuszczowych oleju kokosowego dodatkowozmiękcza naskórek, nie pozostawiając tłustej warstwy. Olej z pestek palmy olejowej zapobiega wysuszaniu. Woski Candelilla pielęgnuje, wygładza i natłuszcza skórę. Naturalny minerał z grupy krzemianów - talk, nadaje kosmetykom gładkości, na a skórze łagodzi podrażnienia. Wosk pszczeli znany jest ze swych właściwości regeneracyjnych i odżywczych. Witamina E, – antyutleniacz – działa kojąco i regenerująco, hamuje procesy starzenia skóry. W konturówkach użyto tylko naturalnych barwinków, a także Miki, która nadaje perłowego połysku.

Możecie ją kupić TUTAJ w cenie 19 zł

Naturalny korektor do twarzy nr 41



Zapewnienia producenta: Idealnie pokrywa wszelkie niedoskonałości skóry. Doskonały jako baza pod podkład. Świetnie maskuje cienie pod oczami. Bogaty w naturalne składniki nie tylko upiększa skórę, ale także nawilża i łagodzi podrażnienia. Dostępny w 3 odcieniach.

Korektor o kremowej konsystencji. Wybrałam najjaśniejszy odcień, który lekko wpada w żółte tony. Aplikacja jest dziecinnie łatwa, dzięki skośnemu zakończeniu sztyftu. Aplikuję go bezpośrednio na skórę, jak także w okolice oczu. Korektor ten na pewno spośród innych dostępnych korektorów wyróżnia się składem: Olej z nasion rącznika pospolitego, odżywia i wygładza naskórek. Zawarte w olejach roślinnych Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe (NNKT) tworzą barierę ochronną i regenerują naskórek, przeciwdziałają utracie wody, hamując w ten sposób procesy starzenia skóry. Masło shea pielęgnuje, zapobiega wysychaniu i koi podrażnioną skórę, przywracając jej elastyczność naskórka. Woski Candelilla pielęgnuje, wygładza i natłuszcza skórę. Wosk pszczeli znany jest ze swych właściwości regeneracyjnych i odżywczych. Witamina E, to naturalny antyutleniacz: działa kojąco i regenerująco, hamuje procesy starzenia skóry. Naturalne barwniki – mineralne pigmenty: biały, czarny, żółty i czerwony nadają korektorom odpowiedni odcień.

Dostępny TUTAJ. Kosztuje 29 zł.


Naturalny błyszczyk do ust nr 35


Zapewnienia producenta: Naturalne składniki błyszczyku nie tylko upiększają ale i koją oraz wygładzają skórę ust. Błyszczyk nie pozostawia na ustach tłustej warstwy a jednie delikatny, perłowy połysk. Ukośny aplikator pozwala idealnie rozprowadzić błyszczyk na ustach – dzięki czemu ich kolor jest jednolity i trwały. Dostępna gama kolorystyczna pasuje do wszystkich typów urody. Dostępny w 6 wariantach kolorystycznych.

Produkt zamknięty jest w wąskim, plastikowym opakowaniu. Wyposażony jest w aplikator, który umożliwia odpowiednie nabieranie ilości kosmetyku. Ma delikatny owocowy zapach. Konsystencja nie za rzadka, ani nie za gęsta. Wybrany przeze mnie kolor błyszczyku idealnie wtapia się w mój naturalny kolor ust. Błyszczyk utrzymuje się długo na ustach. 

WŁAŚCIWOŚCI SKŁADNIKÓW:Olej z nasion rącznika pospolitego, odżywia i wygładza. Zawarte w olejach roślinnych Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe (NNKT) tworzą barierę ochronną i regenerują naskórek, przeciwdziałają utracie wody, hamując w ten sposób procesy starzenia skóry. Wosk Candelillapielęgnuje, wygładza i natłuszcza. Wosk pszczeli znany jest ze swych właściwości regeneracyjnych i odżywczych.. Witamina E, to naturalny antyutleniacz: działa kojąco i regenerująco, hamuje procesy starzenia skóry. Zawarta w błyszczykach krzemionka pochłania wilgoć i sebum; dzięki czemu dłużej utrzymuje się na ustach. Mineralna Mika nadaje delikatny, perłowy połysk.Błyszczyki zawierają tylko naturalne barwniki.

Do kupienia TUTAJ w cenie 24 zł.

Naturalna pomadka ochronna dla kobiet


Zapewnienia producenta: Idealna do codziennej pielęgnacji ust, o każdej porze roku. Dzięki naturalnemu pigmentowi nadaje ustom lekko różowego zabarwienia a grejpfrutowy olejek eteryczny nadaje przyjemny zapach.

Pomadka nadaje ustom naturalnego lekko różowego zabarwienia. Doskonale pielęgnuje i nawilża usta na długo. Pachnie lekko grejpfrutem. 

Do kupienia TUTAJ w cenie 9 zł

Naturalna pomadka ochronna dla mężczyzn


Zapewnienia producenta: Idealna do codziennej pielęgnacji ust, o każdej porze roku. Miętowy olejek miętowy zawarty w pomadce daje uczucie świeżości.

Pomadka pachnie mentolem i limonką. Nie pozostawia tłustej warstwy i na długo nawilża usta. Ma także właściwości regenerująco spękane usta. Co najważniejsze pomadka jest bezbarwna, więc panowie nie bójce się, że się pomalujecie. Idealnie chroni usta przed wiatrem i zmianami klimatu. 

Do kupienia TUTAJ w cenie 9 zł. 

Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni kosmetykami marki Felicea. Myślę, że jeszcze nie raz skuszę się na kosmetyk tej marki. A Wy mieliście już okazję stosować jakiś kosmetyk tej marki?



sobota, 26 września 2015

Pat&Rub - Balsam Wyszczuplający i Zwalczający Cellulit

Pat&Rub - Balsam Wyszczuplający i Zwalczający Cellulit
W dzisiejszym poście o kolejnym cudownym kosmetyki marki Pat&Rub. Tym razem kolej na balsam wyszczuplający i zwalczający cellulit. 





Zapewnienia producenta: 
NaturAktiv to seria aktywnych preparatów do ciała, o działaniu ujędrniająco-wyszczuplającym. 
Balsam Wyszczuplający i Zwalczający Cellulit wspomaga lipolizę, hamuje powstawanie komórek tłuszczowych, wygładza cellulit, napina skórę i ujędrnia. Jest to jednocześnie balsam z algami o działaniu antycellulitowym. 
W składzie antycelullitowego balsamu NaturAktiv są 3 substancje działające na komórki tłuszczowe (adypocyty) i przebadane kliniczne z bardzo dobrymi rezultatami:

Scopariane* (z algi brązowej) – zapobiega tworzeniu się nowych komórek tłuszczowych, stymuluje wydalanie tłuszczu z komórek. Powoduje prawidłowe ułożenie włókien kolagenowych w skórze - ujędrnia skórę.

Hydrofiltrat Marine Lotus G* (z rośliny – Lotus maritimus) – naprawia funkcjonowanie tkanki łącznej zwalczając wolne rodniki. Zapobiega gromadzeniu się tłuszczu w komórkach. Wyraźnie wygładza skórę.
Phyco 75* (Laminaria digitata extract) – stymuluje lipolizę – wydalanie tłuszczu z komórek.







Balsam znajduje się w pojemnej 200 ml butelce wraz z dozownikiem, co ułatwia jego aplikację. Posiada lekką konsystencję, a dodatkowo przyjemnie pachnie cytryną. Balsam dobrze i szybko się wchłania na skórze. Dzięki ćwiczeniom i regularnym stosowaniu tego balsamu zauważyłam, iż moja skóra jest bardziej napięta i ujędrniona. Skóra dodatkowo jest miła i gładka w dotyku. 

Balsamu nadal używam i mogę stwierdzić, że choć trochę mój cellulit zmalał. Tylko nie wiem, czy to zasługa jego regularnego stosowania, czy ćwiczeń? Myślę, że zarówno ćwiczenia i balsamy wyszczuplające dobrze ze sobą współgrają. Co więcej to balsam nie byle jaki, ale ze składnikami pochodzenia naturalnego. 

Wydajność tego balsamu jest w tym przypadku minusem - balsam strasznie szybko znika. Już go mam połowę. 

Co ważne balsam zawiera tylko i wyłącznie surowce z certyfikatem ekologicznym:

- olejki pieprzowy i lemongrasowy, wyciąg z kardamonu - poprawiają krążenie w skórze, ułatwiają przenikanie substancji aktywnych
- olej konopny - ma zdolność głębokiej penetracji tkanek, jest doskonałym nośnikiem substancji aktywnych
- ekstrakt z zielonej herbaty - działa antyoksydacyjnie, antyzapalnie i łagodząco; stymuluje regenerację i podziały komórkowe
wyciąg z miłorzębu: - ujędrnia
- wyciąg ze skrzypu - wzmacnia tkankę łączną
- masło awokado - nawilża, odżywia, łagodzi
- kwas hialuronowy- wiąże wodę w naskórku
- naturalna witamina E - antyoksydant
inne roślinne substancje natłuszczające i nawilżając





Każda dbającą o siebie kobieta powinna go mieć w swoim posiadaniu. 

Lubicie kosmetyki Pat&Rub ? Który jest Waszym ulubionym?

piątek, 25 września 2015

PAT&RUB Męski żel pod prysznic

PAT&RUB Męski żel pod prysznic
Dzisiaj chcielibyśmy zaprezentować Wam jeden z bardzo ekskluzywnych kosmetyków oferowanych przez firmę PAT&RUB by Kinga Rusin. Jest to męski żel pod prysznic, który łagodnie myje oraz nawilża. Więcej o firma PAT&RUB możecie poczytać tutaj:http://www.patandrub.pl/ .


Omawianym tutaj kosmetykiem jest myjący oraz nawilżający żel pod prysznic dla mężczyzn oparty na bazie aloesu, hibiskusa oraz ziół. Dodatkowo w skład kosmetyku wchodzi naturalna betaina. Większość składników oraz kompozycji zapachowych jest pochodzenia naturalnego. 


Żel myje bardzo dokładnie. Nie niszczy naturalnej warstwy lipidowej naszego naskórka. Naturalne składniki zastosowane w tym specyfiku sprawiają, że nie alergizuje oraz nie podrażnia. Można śmiało stosować go do codziennej pielęgnacji twarzy oraz kąpieli.



Dodatkowo producent posiada wszelkie możliwe certyfikaty zapewniające jakość oraz bezpieczeństwo stosowania. Kosmetyk ten nie zawiera szkodliwych substancji takich jak SLS, składników pochodzenia ropnego, siarczanów, silikonów, glikolu propylowego. Oprócz tego do jego produkcji nie zastosowano sztucznych barwników, zapachów ani konserwantów.


Ale teraz do rzeczy. Co sprawiło, że zakochałem się w tym żelu? Mówię to jako mężczyzna, który nie stosuje nie wiadomo jakiej ilości kosmetyków. Mianowicie jego wspaniały zapach, cudowna konsystencja. Żel doskonale się pieni i delikatnie rozgrzewa. Nie pozostawia tłustej warstwy na powierzchni skóry.

Zapach jest bardzo delikatny, cedrowo-ziołowy. Rozchodzi się po jakimś czasie i delikatnie unosi. Nie jest zbyt intensywny, gdyż wtedy mógłby być drażniący tak jak niektóre, tanie męskie żele pod prysznic dostępne w pospolitych sieciówkach. Ten żel jest całkowitym przeciwieństwem.

Ze względu na jego dobre pienienie może spokojnie być stosowany zamiast mydła. Dokładnie myje, czyści naszą skórę i dodatkowo ją nawilża. Pory skórne nie zostają zatykane przez szkodliwe substancje dlatego skóra może oddychać.

Dodatkowo musimy porozmawiać sobie tutaj o aloesie. Dlaczego jest taki cenny i dobry dla naszej skóry? Aloes delikatnie pobudza zmysły oraz odświeża. Wykazuje właściwości dezynfekujące oraz przeciwbakteryjne. Dokładnie nawilża każdy zakątek naszej skóry. Łagodzi wszelkie podrażnienia. Zawiera cenne olejki eteryczne. Natomiast hibiskus również wykazuje właściwości odżywiające oraz nawilżające. Pomaga również łagodzić podrażnienia. Te dwa surowce w połączeniu z roślinną betainą sprawiają, że poziom nawilżenia jest bardzo wysoki ponieważ ona również wykazuje mocne właściwości nawilżające.

Moja skóra jest alergiczna i od razu jest w stanie wyczuć czy dany kosmetyk jest kosmetykiem dobrym i bezpiecznym dla alergików czy nie. W tym przypadku z czystym sumienie przy codziennym stosowaniu mogę powiedzieć, że nic się nie dzieję złego. Żadne wysypki czy podrażnienia nie wystąpiły.


Idąc dalej należy wspomnieć o bardzo wygodnym, eleganckim i plastikowym opakowaniu, w którym żel jest zamknięty i sprzedawany razem z wygodnym dozownikiem. Pomaga on wygodnie aplikować odpowiednie ilości żelu prosto na skórę lub gąbkę. Cały skład wraz z opisem został również jasno podany przez producenta.

Konsystencja żelu jest gęsta, a kolor bardzo jasno brązowy. Cała substancja bardzo dobrze się rozprowadza i szybko łączy się z wodą.



Jeśli zainteresował Was ten produkt i chcielibyście go zakupić oraz sprawdzić faktycznie na sobie, czy to co piszemy tutaj jest prawdą można sprowadzić  i zakupić
 TUTAJ-> producenta: http://www.patandrub.pl/sklep/p-84-zel-pod-prysznic-dla-panow/ . To oficjalny sklep firmy na którym znajdziecie więcej produktów które mogą Was zainteresować.

Cena tego kosmetyku to 49,90 zł. Czy to dużo czy mało. Na pewno nie jest to produkt tani ze względu na to, że jest to kosmetyk w pełni naturalny i organiczny. Są to produkty ekskluzywne. Na pewno warto dołożyć 20 zł i kupić sobie produkt wysokiej jakości.

Oczywiście z Naszej strony to nie ostatnia recenzja którą dla Was przygotowaliśmy. Następne już wkrótce.

W wolnej chwili zapraszamy na poprzednią recenzję TUTAJ





czwartek, 24 września 2015

Poznajcie Ceviche Virgins

Poznajcie Ceviche Virgins
Moda na jedzenie przychodzi falami. Zmieniające się trendy dyktowane są przez grupy społeczne czy sezonowość produktów. Było już sushi, burgery, falafele, grule. Czy coś jeszcze może nas zaskoczyć? Czy zjedliśmy już wszystko? Okazuje się, że każdy z nas może zostać Kolumbem i odkryć swój kawałek Ameryki. Jak? Wystarczy spróbować ceviche (czyt. sewicze) – potrawy, która wkracza na kulinarne salony. Nie znasz dania? Jesteś Ceviche Virgin! Odkryj nowe smaki i przeżyj swój pierwszy raz.


Kim sa Ceviche Virgins?

Moda na jedzenie przychodzi falami. Zmieniające się trendy dyktowane są przez grupy społeczne czy sezonowość produktów. Było już sushi, burgery, falafele, grule. Jedzenie to też miejsca. Gdzie się jada? Najczęściej tam, gdzie są długie kolejki i gdzie spotyka się najwięcej ludzi. Popularnością cieszą się lokale przy Wiśle, Plac Zbawiciela w Warszawie i oczywiście budki, w których można kupić dosłownie wszystko – od małej przekąski po pierożki gotowane na parze. 

Czy coś jeszcze może nas zaskoczyć? Czy zjedliśmy już wszystko? Okazuje się, że każdy z nas może zostać Kolumbem i odkryć swój kawałek Ameryki. Jak? Wystarczy spróbować ceviche (czyt. sewicze) – potrawy, która wkracza na kulinarne salony. Nie znasz dania? Jesteś Ceviche Virgin! Odkryj nowe smaki i przeżyj swój pierwszy raz.


Nowe trendy

Co jest poszukiwane w jedzeniu? Nowy smak i charakter. Potrawa powinna wyglądać, zaskakiwać smakami i nieść za sobą historię, tradycję. Po jej zjedzeniu nie tylko chcemy czuć się syci. Jesteśmy spragnieni nowych doznań, emocji. Stawiamy na jedzenie, które jest przemyślane od przyrządzenia aż po podanie. W końcu konsumpcja to celebracja. Z jednej strony nudzi nas komercjalizacja, z drugiej jesteśmy ciekawi przysmaków z końca świata. Szukamy czegoś pośrodku. Jednym z takich rozwiązań jest ceviche bazujące na znanych składnikach, które do tej pory w polskich restauracjach nie były ze sobą łączone.

Smaki z Ameryki Południowej 

Ceviche to danie sięgające korzeniami Ameryki Południowej. Nie można przypisać go do jednego państwa. Swój wkład w tradycję związaną z ceviche przypisuje się kilku krajom, m.in.Ekwadorowi, Peru, a nawet Meksykowi. Pochodzenie potrawy czuć i widać na talerzu. Królują w niej owoce morza: ryby, krewetki, mule oraz warzywa: bataty, yuca, kukurydza, a nawet wodorosty, sałaty, pomidory, awokado. Jest kolorowo i ostro. Ceviche, tak jak kultura Ameryki Południowej, nigdy się nie nudzi, dzięki nieskończonym możliwościom konfiguracji.

Po pierwsze: przyrządzanie

Bazą dania jest surowa ryba. Ale uwaga – nie każda będzie odpowiednia. Rekomendowane są szlachetne morskie ryby o białym mięsie, m.in.: okoń, pstrąg, chita, corvina, huachinango, mero, pargo. Kluczem do doskonałego smaku jest jej świeżość i jakość. Przyrządzanie ryby opiera się na jej obraniu ze skóry i ości, posiekaniu, zalaniu sokiem z limetek oraz dodaniem cebuli, papryki i soli. Następnie pozostawia się ją do krótkiego zamarynowania. Czas zależy od gatunku ryby i temperatury pomieszczenia, w którym jest przygotowywane danie.

Po drugie: doprawianie 

Sam dobór składników to nie wszystko. Kulinarni eksperci podkreślą, że „kropką nad i” w ceviche jest jego ostrość. Im wyraźniejszy smak, tym lepiej. Aby podkreślić intensywność doznań, do dania dodaje się papryczki chilli.  

Po trzecie: podanie 

Sposób podania ceviche nie jest przypadkowy. W końcu jemy oczami. Wygląd talerza to odzwierciedlenie klimatu kontynentu, z którego pochodzi potrawa. Ceviche to przemyślana kompozycja. Składa się ona w pierwszej kolejności z liścia sałaty, ryby z jak najmniejszą ilością soku, a następnie ułożonych dookoła dodatków np. plastrów słodkich ziemniaków czy czerwonej cebuli. Sam talerz to nie wszystko. Często do dania podaje się leche de pantera (czyt. lecze de pantera) – sok z ceviche – jako aperitif. Odkrywanie nowych smaków to nie tylko przyjemność, ale wyzwanie. Na kulinarnej mapie Polski nie ma jeszcze restauracji, która specjalizowałaby się w tym daniu i oferowała różne warianty. Ci którzy spróbowali smaku, wiedzą że warto doznania powtórzyć i poszukać miejsca, które zaserwuje niezapomniane smaki.

Autorzy publikacji
INFORMACJA PRASOWA Warszawa, 24 września 2015 r. WALK PR Walk.pl Ceviche Virgins

Pat&Rub - Otulający żel do ciała

 Pat&Rub - Otulający żel do ciała
W dzisiejszym poście przedstawię Wam bardzo fajny żel pod prysznic z serii otulającej firmy Pat&Rub. 




Zapewnienia producenta:
Delikatne substancje myjące łagodnie oczyszczają i myją skórę. Nie naruszają jej naturalnej bariery ochronnej. Ekstrakt z cytryny odżywia i wzmacnia skórę, roślinna gliceryna nawilża. 



Z tej serii mam już także peeling, o którym możecie przeczytać TUTAJ

Jak z pewnością wiecie ostatnio bardzo polubiliśmy kosmetyki naturalne. Przyznamy szczerze, że są dużo lepsze niż te drogeryjne. Wiadomo, iż kosmetyki naturalne kosztują nieco więcej, ale ich działania i skuteczność warta jest każdej ceny. Co ważne są to kosmetyki bez sztucznych konserwantów, zapachów i barwników. 




Żel zamknięty jest w wygodnej butelce o pojemności 280 ml, Pachnie cudownie cytryną, wanilią oraz karmelem. Jego zapach długo utrzymuje się na skórze. W połączeniu z peelingiem z tej samej serii cudownie działa na zmysły. Aplikacja żelu jest dziecinnie łatwa, a butelka jest tak stworzona, aby kosmetyk bez naszej ingerencji nie wydostał się na zewnątrz. 

Skład: Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Lauryl Glucoside, Glycerin, Polyglyceryl-4 Caprate, Inulin, Coco-Glucoside, Citrus Limon (Lemon) Fruit Extract, Glyceryl Oleate, Benzyl Alcohol, Sodium Phytate, Dehydroacetic Acid, Citral, D-Limonene, Citric Acid


Żel dobrze się pieni. Dobrze nawilża skórę, nie naruszając jej naturalnej bariery ochronnej. 

Kompozycja zapachowa: 

Ekstrakt z cytryny*- wygładza, wzmacnia, rozjaśnia,
Inulina*- naturalny polisacharyd, poprawia kondycję skóry,
Roślinna gliceryna* - nawilża,
Tylko łagodne substancje myjące pochodzenia roślinnego*- zaaprobowane do stosowania w kosmetykach naturalnych.

*surowce naturalne i z certyfikatem ekologicznym

Żel można kupić na stronie pat&rub w cenie 49,00 zł. Cena może niektórych odstraszyć, ale żel jest wart swojej ceny. 

środa, 23 września 2015

Buk zwyczajny

Buk zwyczajny
Każdy z Nas widział spotkał kiedyś buka. Jest to bardzo pospolite drzewo rosnące praktycznie w całej Polsce. Ale czy wiedzieliście, że posiada on wiele cennych substancji leczniczych które cenione są w medycynie naturalnej oraz ziołolecznictwie? Postaraliśmy się zebrać kilka najbardziej cennych zastosowania i zestawić je dla Was na tej grafice.

Surowcem leczniczym wykorzystywanym w przypadku tej rośliny jest liść, młode pączki oraz orzechy które najpierw muszą zostać poddane obróbce termicznej aby pozbawić ich faginy, substancji narkotycznej.



Napar z liści bukowych
2 łyżki liści lub gałązek zalać 2 szklankami wrzącej wody. Odstawić na 20 minut a następnie przecedzić. Pić 3 do 4 razy dziennie po jednej szklance. Dzieci ważące 10 kg - 28 ml, 15 kg - 42 ml, 24 kg - 68 ml, 32 kg -90 ml, 54 kg - 154 ml, 3-4 razy dz.

Nalewka bukowa
Pół szklanki liści zalać 400 ml wódki. Następnie macerować poprzez okres 14 dni. Ostatecznie przefiltrować. Zażywać 3 razy dziennie po 1-2 łyżeczki lub stosować zewnętrznie.

Odwar z orzeszków bukowych 
Posiada cenioną wartość smakową która jest bardzo zbliżona do standardowej kawy. Przygotowanie: 2 łyżki zmielonych bukwi zalać 2 szklankami wody. Następnie gotować poprzez 10 minut. Odstawić na 20 minut. Przecedzić i  posłodzić dla smaku. Pić po śniadaniu lub kolacji 1 szkl. kawy bukowej. Odwar z bukwi, ale gorzki leczy znakomicie biegunkę, niestrawność i nieżyt jelit.

Kawa bukowo-zbóżowa: żyto, pszenicę i jęczmień oraz korzeń podróżnika cykorii w równych częściach wymieszać i wysypać na czystą patelnię (lub blachę); uprażyć na kolor brązowy; zmielić w
młynku do kawy; dodać trochę wanilii, cynamonu i gałki muszkatołowej; przechowywać w szczelnym opakowaniu. 2 łyżki pysznej kawy bukowo-zbożowej zalać 200-300 ml wrzącej wody; gotować 3 minuty; odstawić na 5 minut; przecedzić; osłodzić do smaku. Warto pić z mlekiem i miodem przed snem.

wtorek, 22 września 2015

MA PROVENCE Mydło organiczne oraz twardy szampon organiczny

MA PROVENCE Mydło organiczne oraz twardy szampon organiczny
W tym poście chcielibyśmy przedstaić kolejne wspaniałe produkty firmy MA PROVANCE. Są to dwa mydełka: jedno mydło organiczne marsylijskie oraz twardy szampon organiczny. Produkty te są wyjątkowe i jednocześnie nie kosztują dużo.





W ofercie firmy jest oczywiście więcej rodzajów mydeł oraz szamponów które można śmiało zakupić prosto od dystrybutora. Każde z nich posiada odpowiedni certyfikat ECOCERT. Zastosowane zostały tylko i wyłącznie naturalne składniki oraz wartościowe oleje które wykazują dobroczynne właściwości dla włosów oraz skóry.

Każde z nich dodatkowo zawiera odpowiednią glinkę która wykazuje cenne właściwości kosmetyczne i dermatologiczne. Każda z glinek jest inna i odpowiada za inne działanie.

W specyfikach tych znajdują się cztery rodzaje glinek:
a) Zielona ( która odpowiada za gojenie, oczyszczanie oraz dezynfekcję skóry )
b) Biała ( wykazuje działanie zabliźniające, zalecana dla skóry suchej )
c) Żółta ( właściwości oczyszczające, zalecana dla skóry tłustej )
d) Czerwona ( leczy trądzik i ściąga pory, jest bogata w krzem )

Cztery wygodne twarde szampony w postaci stałej z wygodnym uchwytem, dzięki któremu możemy powiesić je na ścianie swojej łazienki. Osobiście nie spotkałem się jeszcze nigdy z takim rozwiązaniem ale to duży plus dla osób lubiących mieć wszystko pod ręką.

Dodatkowo każdy z szamponów bardzo ciekawie pachnie, włosy są odżywione i wzmocnione.


Natomiast teraz chcielibyśmy zaprezentować wam naturalne mydełka Marsylskie. Oparte tylko i wyłącznie na składnikach organicznych i certyfikowanych olejach w tym arganowym który doskonale odżywia skórę całego ciała.


Mydełka pachną wspaniale. Kąpiel w nich sprawa ogromną przyjemność. Mydełka pachną bardzo delikatnie i pozostawiają delikatny zapach na ciele po kąpieli. Dobrze się pienią i pomagają domyć najbardziej zabrudzone obszary skóry.

Produkty te mimo iż należą do ekskluzywnych nie są wcale drogie. Ich koszt przybliżony jest do kosztu zwykłego mydła. Można spokojnie stosować je do każdego rodzaju skóry i mogą być spokojnie stosowane również przez alergików.

Wszystkie mydełka dostępne są na stronie dystrybutora MAGOR pod podanym adresem: >> http://magor-cosm.pl/oferta/ma-provence/ << gdzie znajdziecie dodatkowe informacje dotyczące ich produktów.


poniedziałek, 21 września 2015

SAITO SPA Nawilżający hydrokrem do ciala

SAITO SPA Nawilżający hydrokrem do ciala
Dzisiaj zapraszamy na kolejną recenzję kosmetyków  firmy SAITO SPA,  którego dystrybucją zajmuje się firma Magor. Ta recenzja będzie dotyczyć bardzo ekskluzywnego produktu rekomendowanego dla pięciogiazdkowych SPA.Nie są to niestety kosmetyki naturalne. Zawierają substancje, które nie powinny zostać dopuszczone do produkcji kosmetyków.



Nawilżający krem do ciała SAITO SPA od samego początku bardzo Nas zaintrygował. Nigdy wcześniej nie spotkaliśmy się z kosmetykami opakowanymi w tak elegancki sposób, a mianowicie w przeźroczyste plastikowe pudełko,  jak porcelanowa lalka. Oprócz tego sama butelka jest szklana, nie zawiera plastiku, dlatego jest bezpieczna w utylizacji lub może zostać wykorzystana ponownie.


Jeśli chodzi o sam kosmetyk i jego pojemnik to jest on całkiem duży i zawiera aż 400 ml różowego kremu do pielęgnacji oraz nawilżenia. Butelka posiada wygodny dozownik, który pozwala na oszczędne aplikowanie kremu.

My akurat otrzymaliśmy od producenta krem o zapachu różanym. W serii tej dostępne są również jeszcze inne zapachy takie, jak: mango, cytryna, kiwi czy czerwony grapefruit. Kremy te należą do lini pielęgnacyjno-kąpielowej.

Hydrokrem  oparty jest na wodzie morskiej, co sprawia, że bardzo szybko się wchłania i pozwala dostarczyć Nam wielu cennych i często brakujących mikroelemetów, które są cenna dla zdrowia i kondycji Naszej skóry.

Krem ten posiada bardzo delikatną strukturę. Nie jest kremem gęstym i nie pozostawia tłustej warstwy. Bardzo łatwo się rozprowadza oraz dokładnie nawilża. Przynosi ulgę nawet bardzo suchej skórze. Może zostać spokojnie zastosowany do masażu.

Zapach tego kosmetyku jest bardzo przyjemny i intensywny. Nie wiem dlaczego, ale kojarzy Nam się z gumą balonową mimo iż producent deklaruje kwiatowy zapach. Aromat unosi bardzo długo i jest trwały. Najlepiej aplikuje się go po kąpieli na noc.

Kosmetyk ten jest produktem ekskluzywnym co oznacza, że nie jest tani. Natomiast jeśli ktoś ceni sobie intensywne nawilżenie oraz długą pielęgnacje to z czystym sumieniem możemy go Wam polecić.

Wszystkie mydełka dostępne są na stronie dystrybutora MAGOR pod podanym adresem: >> http://magor-cosm.pl/oferta/saito-spa-body/hydrokrem-do-ciala.html gdzie znajdziecie dodatkowe informacje dotyczące ich produktów.

sobota, 19 września 2015

Fitomed, Mój krem nr 12

Fitomed, Mój krem nr 12
Ostatnio zachwalałam na blogu krem marki Fitomed: Mój krem nr 11. Tak, jak wspominałam stosuję go naprzemiennie z kremem nr 12. Kremy marki Fitomed posiadają: prosty, naturalny skład i przystępną cenę. 



Mój krem nr 12
www.fitomed.pl/

Zarówno krem nr 11 jak i 12 zamknięte są w słoiczku, zakręcanym nakrętką. Dodatkowo zabezpieczane są folią ochronną. Krem jest równie dobry jak jego poprzednik.

Konsystencja i zapach:

Lekka konsystencja o wyczuwalnym ziołowym zapachu. Krem szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Idealnie sprawdza się pod makijaż. Nie roluje się. 

Skład:

Aqua - woda
Viola Tricolor Extract - wyciąg z fiołka trójbarwnego, polecany w leczeniu cery trądzikowej
Glycyrrhiza Glabra Root Extract - wyciąg z korzenia lukrecji, ma działanie nawilżające i bakteriobójcze
Camelia Sinensis leaf/flower extract - wyciąg z zielonej herbaty, działa antybakteryjnie, antyoksydacyjnie i regenerująco
Calendula Officinalis flower extract - ekstrakt z nagietka lekarskiego. Działa ściągająco, przeciwzapalnie, antybakteryjnoe, wspomaga gojenie się ran, reguluje odnowę naskórka
Cetearyl Alcohol - emolient
Cetyl Palmitate - emolient
Vitis Vinifera Seed oil - olej z pestek winogron, jest lekki, łagodzi podrażnienia, poprawia jędrność i napięcie skóry.
Nigella Sativa Seed Oil - olej z czarnuszki siewnej. Polecany w pielęgnacji cery tłustej i z zaskórnikami, działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie, ułatwia usuwanie łoju z gruczołów. Zawarte w nim olejki eteryczne ma działanie antyoksydacyjne.
Arachidyl Alcohol - stabilizator emulsji, emolient, tworzy na skórze warstwę okluzyjną.
Behenyl Alcohol - stabilizator emulsji, emolient. Zmiękcza i wygładza naskórek, stosowany jest również jako środek antywirusowy w leczeniu opryszczki
Cetearyl glucoside - emulgator, bardzo łagodna substancja powierzchniowo czynna
Cera alba - Wosk pszczeli, może być komedogenny, emulgator, stabilizator emulsji, zapobiega odparowywaniu wody z powierzchni skóry.
Arachidyl Glucoside - emulgator
Hydroxyethyl acrylate - reguluje konsystencję
Phenoxyethanol - konserwant, maksymalne dopuszczalne stężenie to 1%
Sodium Acryloyldimethyl taurate copolymer - reguluje konsystencję
Ethylhexylglycerin - konserwant o działaniu nawilżającym
Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Leaf Oil - olejek z drzewa herbacianego, działa bakteriobójczo.


Działanie:

Po okołu miesiącu stosowania zauważyłam, że moja skóra wydziela mniej sebum, ma mniej niedoskonałości.  Krem z całą odpowiedzialnością można stosować pod makijaż, ponieważ nie pozostawia efektu tłustości na skórze.  Krem dobrze sobie radził także w upały. Czułam, że moja cera jest dłużej matowa. Stosuję dwa kremy tej marki naprzemiennie. Krem nr 12 rano, a 11 na noc. Można go kupić w sklepie internetowym TUTAJ w dobrej cenie (50 ml za 25 zł). 

Jeśli nie radzicie sobie z trądzikiem, nadmiarem sebum i rozszerzonymi porami to z cała odpowiedzialnością mogę wam polecić Mój krem nr 11 oraz 12.


piątek, 18 września 2015

Fitomed, Mój krem nr 11

Fitomed, Mój krem nr 11
Wiele razy, czy to na Facebooku, czy Instagramie widziałam kremy marki Fitomed u innych blogerek. Zawsze kusił mnie zakup jakiegoś produktu tej marki, ale z natłoku obowiązków nie było mi po drodze. Dobrą okazją było podjęcie współpracy z tą marką. Tym bardziej, że tworzy ona kosmetyki naturalne. Zdecydowałam się na przetestowanie dwóch kremów: Mój krem nr 11 oraz Mój krem nr 12. 




Zarówno krem nr 11 i 12 przeznaczone są dla cery problematycznej (tłustej) z rozszerzonymi porami oraz trądzikiem. Oba kremy stosowałam naprzemiennie. Krem nr 12 rano, a 11 na noc. 



Mój krem nr 11




Dobry krem w niskiej cenie (za opakowanie 50 ml zapłacimy jedynie 25 zł), a co za tym idzie mamy zawarty w kremie naturalny skład. Większość drogeryjnych kremów daleko odbiega od natury, stąd większość mnie uczula i powoduje nowe nowości na mojej twarzy w postaci "trądziku". Moja cera jest dosyć problematyczna z tendencją do trądziku, nadmiaru sebum, a kończąc na rozszerzonych porach. 

Konsystencja

Konsystencja kremu jest lekka, stąd produkt łatwo się rozsmarowuje i szybko się wchłania. Można bez problemu stosować go pod makijaż, ponieważ się nie roluje.

Zapach

Po otwarciu kremu od razu byłam przekonana, że to krem bliski naturze. Pachniał on naturalnymi składnikami. Wydaje mi się,że najbardziej wyczuwalny był olej z czarnuszki i skrzyp polny. Oba te składniki znajdują się w składzie kremu. 

Skład

Aqua - woda, rozpuszczalnik
Hamamelis Virgniana bark extract - Ekstrakt z oczaru wirginijskiego. Działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, przyspiesza regenerację skóry.
Equisetum Arvense Extract - Działa antyoksydacyjnie i przeciwzapalnie, a także ściągająco, poprawia krążenie krwi.
Cetearyl Alcohol - emolient
Potentilla Erecta Extract - Pięciornik kurze ziele. Właściwości ściągające, przeciwzapalne.
Calendula Officinalis flower extract - ekstrakt z nagietka lekarskiego. Działa ściągająco, przeciwzapalnie, antybakteryjnoe, wspomaga gojenie się ran, reguluje odnowę naskórka
Vitis Vinifera Seed oil - olej z pestek winogron, jest lekki, łagodzi podrażnienia, poprawia jędrność i napięcie skóry.
Nigella Sativa Seed Oil - olej z czarnuszki siewnej. Polecany w pielęgnacji cery tłustej i z zaskórnikami, działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie, ułatwia usuwanie łoju z gruczołów. Zawarte w nim olejki eteryczne ma działanie antyoksydacyjne.
Arachidyl Alcohol - stabilizator emulsji, emolient, tworzy na skórze warstwę okluzyjną.
Behenyl Alcohol - stabilizator emulsji, emolient. Zmiękcza i wygładza naskórek, stosowany jest również jako środek antywirusowy w leczeniu opryszczki
Cetearyl glucoside - emulgator, bardzo łagodna substancja powierzchniowo czynna
Cera alba - Wosk pszczeli, może być komedogenny, emulgator, stabilizator emulsji, zapobiega odparowywaniu wody z powierzchni skóry.
Arachidyl Glucoside - emulgator
Cocoa Butter - masło kakaowe, emolient
Hydroxyethyl acrylate - reguluje konsystencję
Phenoxyethanol - konserwant, maksymalne dopuszczalne stężenie to 1%
Sodium Acryloyldimethyl taurate copolymer - reguluje konsystencję
Ethylhexylglycerin - konserwant o działaniu nawilżającym

Mogę się jedynie przyczepić do Phenoxyethanol - jak powszechnie wiadomo jest to konserwant, który może wywołać na naszej skórze wysypki. Ważne, że krem nie ma w swoim składzie barwników i innych sztucznych substancji, których staram się unikać. 

Działanie

Krem stosuję od miesiąca. Zauważyłam, że krem zwęził moje pory, cera wydziela mniej sebum oraz pojawia się mniej wyprysków. Myślę, że to zasługa stosowania też kremów naprzemiennie.  Z czystym sumieniem mogę polecić posiadaczką cer problematycznych ze skłonnością do przetłuszczania i trądziku. Za tak niską cenę dostać takie właściwości mało kiedy się zdarza. 


Krem można kupić TUTAJ 

Już za niedługo recenzja drugiego świetnego kremu tej samej marki - Mój krem nr 12 :) 


Znacie tą markę? Może któraś z Was stosowała ten krem?



Dąb szypułkowy i bezszypułkowy

Dąb szypułkowy i bezszypułkowy
Tym razem na Nasz ziołowy celownik wpadła bardzo pospolita roślina, a właściwe drzewo występujące powszechnie w całej Polsce. Jest to dąb szypułkowy oraz bezszypułkowy. Posiada on bardzo cenne surowce lecznicze, które możemy wykorzystać w Naszej domowej apteczce.




Kawa żołędziowa gorzka: 1 łyżkę kawy żołędziowej i 1 łyżkę kawy prawdziwej zalać 250 ml wodzy; gotować 3 minuty i odstawić na 10 minut; przecedzić

Kawa żołędziowa słodka: 1 łyżkę kawy żołędziowej i 1 łyżke kazwy prawdziwej zalać 1 szklanką wody, gotować 3 minuty, odstawić na 10 minut; przecedzić; osłodzić miodem, dolać mleka lub śmietanki.

Kawa bukowo-żołędziowa: 1 łyżkę kawy żołędziowej i 1 łyżkę kawy bukowej zalać 250 ml wody, gotować 3 minuty; odstawić na 20 minut; przecedzić. Osłodzić miodem, dolać mleka lub śmietanki. Pić kilka razy dziennie.

Odwar z liści, kory lub gałązek: 1 łyżkę surowca zalać 1 szklanką wody, gotować przez 5 minut, odstawić na 20 minut; przefiltrować; pić 1-4 razy dz. po 100 ml, w razie biegunki 200 ml 4-6 razy dz. Dzieci – 50-100 ml 1-4 razy dz.; w biegunkach 100 ml 4-6 razy dz.

Ekstrakt dębowy – Extractum Quercus: pół szkl. zmielonej kory zalać 200 ml gorącego alkoholu 40%; wytrawiać 7 dni; przefiltrować. Stosować zewnętrznie do pędzlowania oraz spryskiwania schorzałej skóry i błon śluzowych.

czwartek, 17 września 2015

Great Body - Lotion do ciała

Great Body - Lotion do ciała
W dzisiejszym poście przedstawimy Wam kolejny produkt dystrybutora polskich kosmetyków Magor, a jest nim lotion do ciała. W ostatnim poście pisaliśmy o obłędnie pachnącym żelu o zapachu kwiatu winorośli(TUTAJ). Nie jest to kosmetyk naturalny, zawiera szkodliwe substancje kosmetyczne.




Kolekcja Great Body łączy w sobie wyciągi roślinne, znane z właściwości oczyszczających, odżywczych, zmiękczających, ujędrniających i wygładzających skórę. Co istotne balsam nie zawiera parabenów

Balsam zawiera cudowne ekstrakty roślinne:

- malwy o działaniu zmiękczającym, ściągającym oraz przeciwzapalnym;

dzikiego bratka  o działaniu przeciwzapalnym. Co ważne zapobiega wysuszaniu skóry;

żywokostu  o działaniu regenerującym, ściągającym oraz nawilżający. 

:Przede wszystkim balsam zawiera innowacyjny, opatentowany składnik Tego SmoothTM zapewniający 48 godzinne nawilżenie. Dostarcza nawilżenia w warstwie naskórka i zapewnia utrzymanie naturalnego poziomu nawilżenia do 48 godzin. Redukuje szorstkość skóry oraz chroni przed wpływem zewnętrznych czynników

- Zawiera także naturalną Betainę – amino -  kwas pochodzenia naturalnego, który reguluje poziom nawilżenie skóry. Betaina w kosmetyce ma szerokie zastosowanie m.in. zwiększa elastyczność skóry, łagodzi wrażliwą na detergenty skórę. Idealnie nadaje się do suchej i szorstkiej skóry, ponieważ na długo zapewnia jej nawilżenie. 

Balsam zamknięty jest w zielonej butelce o dużej pojemności 500 ml, stąd mam pewność, iż wystarczy mi go na bardzo długo. Aplikacja balsamu odbywa się poprzez pompkę, co ułatwia jego szybkie użycie. Zapach jest świeży. Dla mnie osobiście pachnie mydłem, choć niektórzy mają inne zdanie na ten temat :) Balsam szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustego filtra na skórze. Posiada lekką białą konsystencję. Może moja skóra nie jest nawilżona 48 h, ale tak z 12 h na pewno czuję nawilżenie, dzięki zastosowaniu tego balsamu. Moja skóra jest bardzo sucha na kolanach, dzięki czemu ten balsam stanowi idealny opatrunek dla niej. 

Jeśli jesteście zainteresowani tym produktem to zapraszamy na stronę polskiego dystrybutora tych kosmetyków Magor: http://magor-cosm.pl/index.html  oraz na ich fanpage na FB: https://www.facebook.com/magor.cosm. O samym produkcie zaś możecie dowiedzić się więcej tutaj >>http://magor-cosm.pl/oferta/baylis-harding/great-body/<<







środa, 16 września 2015

SAITO SPA Peeling solny z minerałami z Morza Martwego z kiwi oraz gruszką

SAITO SPA Peeling solny z minerałami z Morza Martwego z kiwi oraz gruszką
Dzisiejsza recenzja będzie wyjątkowa, gdyż pragniemy przedstawić Wam kosmetyk jedyny w swoim rodzaju. O takim jeszcze nie mieliśmy okazji pisać. Jest to bardzo ekskluzywny peeling solny z wodą morską i minerałami z Morza Martwego. Nie są to niestety kosmetyki naturalne, zawierają niebezpieczne substancje kosmetyczne.


Peelingi to kosmetyki stosowane głównie przez kobiety, w tym przypadku nie widzę jego zastosowania wśród mężczyzn. Jeśli żyjemy daleko od terenów nadmorskich i nie możemy sami w naturalny sposób obmywać skóry w wodzie morskiej to warto skorzystać z tego kosmetyku.


Jest naturalnym kosmetykiem stworzonym na bazie wody morskiej oraz minerałów z Morza Martwego. Dodatkowo wzbogacony jest o czystą organiczną oliwę z oliwek. Minerały zawarte w wodzie morskiej pozwalają dostarczyć jej potrzebnych pierwiastków oraz mikroelementów niezbędnych do jej wzmocnienia oraz odbudowy.

Dodatkowo oliwa z oliwek pozwala na domknięcie konsystencji. Podobnie jak dzieje się to w przypadku maceratów. Pomaga skutecznie wyciągnąć cenne substancje i je w sobie zaabsorbować. Oprócz tego doskonale nawilża i odżywia, tworzy delikatną warstwę ochronną.

Drobne ziarna peelingu pomagają w usuwaniu martwego naskórka z powierzchni całego ciała co pozwala na odbudowę nowego i delikatnego naskórka.

Dodatkowo cały kosmetyk wzbogacony jest w witaminę E, która wykazuje silne właściwości antyoksydacyjne, polegające na hamowaniu procesów starzenia się komórek Naszego organizmu. Występuje w tłuszczach roślinnych takich jak oliwa z oliwek.

Esencjonalne olejki eteryczne takie i aromaty sprawiają, że kosmetyk bardzo ładnie pachnie i przyjemnie się z niego korzysta. Po peelingowaniu pozostawia delikatny zapach kiwi oraz gruszki.

Osobiście jeśli ktoś lubi peelingi to warto zakupić właśnie ten. Tym bardziej jeśli ktoś zmaga się z problemami i zmianami skórnymi. Specyfik ten wspomoże regenerację starego i zniszczonego naskórka. Dla Nas jest super.

Więcej o dystrybutorze MAGOR oraz jego kosmetykach możecie dowiedzieć się odwiedzając ich oficjalną stronę internetową >>http://magor-cosm.pl/<< oraz o tym konkretnym produkcie możecie poczytać tutaj >>http://magor-cosm.pl/oferta/saito-spa-body/peeling-solny-do-ciala.html<<

wtorek, 15 września 2015

BEAUTICOLOGY Malinowo grapefruitowy peeling do ciała

BEAUTICOLOGY Malinowo grapefruitowy peeling do ciała
W tej recenzji chcielibyśmy omówić dla Was kolejny kosmetyk sprzedawany przez firmę MAGOR. Tym razem będzie to malinowo grapefruitowy peeling do ciała. Czy peeligi stanowią stałą część Waszej codziennej higieny? Stosujecie i lubicie? Nie jest to niestety kosmetyk naturalny.



Ja osobiście jako facet nigdy nie stosowałem peelingów. Wydawało mi się, że jest to produkt przeznaczony wyłącznie dla kobiet. Natomiast po zastosowaniu tego specyfiku zmieniłem zdanie. Po prostu ten kosmetyk spełnił moje oczekiwania.

W tej recenzji będziemy omawiać dla Was jedną linie zapachową malina i grapefruit natomiast w sprzedaży dostępnych jest ich więcej tj: orzech kokosowy oraz limonka, mango i mandarynka oraz truskawka i granat.

Produkt ten jest kosmetykiem wolnym od parabenów oraz innych substancji szkodliwych w kosmetykach. Skład jest całkiem przyzwoity i bezpieczny dla skóry. Cały żel jest koloru czerwonego, zamknięty w tubce o pojemności 200 ml. Jest go całkiem dużo i spokojnie wystarczy na dłuższy czas użytkowania.

Kosmetyk zawiera mikro kropelki złuszczające naskórek podczas kąpieli i sprawiające, że Nasza skóra jest odzyskuje promienną barwę oraz gładkość. Po zastosowaniu peelingu nasza skóra jest dużo bardziej gładka.

Zapach kosmetyku jest dość intensywny z mocną nutą maliny oraz grapefruita. Pachnie strasznie słodko i długo się utrzymuje.

Należy nałożyć go na wierzchnią warstwę skóry, dokładnie i delikatnie wmasować a następnie spłukać.

Więcej o dystrybutorze MAGOR oraz jego kosmetykach możecie dowiedzieć się odwiedzając ich oficjalną stronę internetową >>http://magor-cosm.pl/<<


Gynostemma królewska

Gynostemma królewska
Gynostemma to bardzo tajemnicze azjatyckie zioło znane pod wieloma nazwami tj. Jiaogulan. W krajach tych uznawana jest za roślinę długowieczności, ponieważ wpływa na działanie praktycznie całego organizmu. Na jednej grafice nie sposób przedstawić wszystkich medycznych właściwości tej rośliny. Wykazuje wielokierunkowe działanie i reguluje praktycznie wszystkie najważniejsze funkcje życiowe organizmu.




Źródła opracowania:
http://najlepsze-prezenty.blogspot.com/2010/02/gynostemma-roslina-regulujaca-prace.html
http://gynostemmakrlewska-ewiks.blogspot.com/
http://www.gynostemma.eulotka.pl/

poniedziałek, 14 września 2015

Krem odżywczy - Resibo

Krem odżywczy - Resibo
Markę Resibo odkryłam niedawno, kiedy to poszukiwaliśmy firm tworzących naturalne kosmetyki. tak oto została odkryta marka Resibo. 




Resibo to polska marka kosmetyków, które powstały na bazie naturalnych, specjalnie wyselekcjonowanych surowców. Produkty jak najbardziej są przyjazne środowisku, a co najważniejsze są: wegańskie, biodegradowalne i wszechstronne. Jak zapewnia producent kosmetyki są naturalne w 96%. 

Zapewnienia producenta: Kremowy i gęsty. Nasycony składnikami odżywczymi. Uelastycznia i wygładza skórę. Przeciwstarzeniowy, mocno nawilżający. Posiada właściwości przeciwzapalne. Idealny na noc dla każdego. Dla przesuszonej skóry, również na dzień.



Krem zawiera same dobrocie dla skóry: ekstrakt z alg, olej z pestek moreli, olej z orzecha brazylijskiego,Omega Plus, Lyco-sol, kwas hialuronowy, aquaxtrem, wyciąg aminokwasowy z dyni, masło shea, olej migdałowy, olej manuka,olej abisyński, wyciąg z pomidora, olej z pestek moreli
Skład uzupełniają substancje nawilżające: kwas hialuronowy, Aquaxtrem oraz oleje zimnotłoczone.




Skład: Aqua, Coco Caprylate/Caprate, Propanediol Dicaprylate, Propanediol, Crambe Abyssinica Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glycerin, Polyglyceryl-4 Cocoate, Glyceryl Stearate Citrate, Sucrose Stearate, Butyrospermum Parkii Butter, Cetearyl Alcohol, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Sorbitol, Sodium Hyaluronate, Rheum Rhaponticum Root Extract, Solanum Lycopersicum Fruit/Leaf Stem Extract, Cucurbita Pepo Seed Extract, Algae Extract, Leptospermum Scoparium Branch/Leaf Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Bertholletia Excelsa Seed Oil, Dipteryx Odorata Seed Oil, Zea Mays Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Cetyl Alcohol, Xanthan Gum, Sodium Ricinoleate, Sodium Phytate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate




Krem umieszczony był w grubej, kartonowej tubie. Tektura nie byle jaka, ale solidnie wykonana. Tuba może z powodzeniem posłużyć jako pojemnik na kredki lub piórnik. 


Krem w wygodnej buteleczce typu  airless, o pojemności 50 ml. Krem łatwo się aplikuje, dzięki pompce, które chodzi bez zarzutu. Co ważne krem ma gęstą, treściwą konsystencję. Ładnie wnika w skórę. Zapach kremu jak najbardziej ziołowy, co przywołuje na myśl skojarzenia z naturą. Krem idealnie nawilża skórę, regeneruje ją i chroni. Niestety, jako posiadaczka cery tłustej po użyciu tego kremu w ciągu dnia moja skóra potrzebowała dodatkowego zmatowienia. Za to doskonale krem działał w nocy. Idealnie łagodził i nawilżał



Krem możecie kupić TUTAJ  W cenie 79 zł za 50ml.

Zapraszamy także na fanpage Resibo: https://www.facebook.com/resibopl?fref=ts

Znacie markę Resibio? Który produkt używacie i możecie polecić?




sobota, 12 września 2015

Owsiane ciasteczka z syropem klonowym

Owsiane ciasteczka z syropem klonowym
Dzisiaj przedstawimy Wam przepis na szybkie i smaczne ciasteczka z dużą zawartością błonnika. Przepis inspirowany jest "Ciasteczkami owsianymi z żurawiną" z bloga domgosi.pl. Natomiast my wprowadziliśmy pewne modyfikacje :) Efekt końcowy prezentuje się bardzo smakowicie :)



Potrzebne składniki:
1. 200 g płatków owsianych
2. Pół paczki musli wielozbożowego (można zastąpić czymś innym)
3. 150 g łuskanego słonecznika
4. 50 g pestek dyni
5. 70 g rodzynek
6. 2 łyżki mąki
7. 3 całe jajka kurze
8. 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej 
9. Kanadyjski syrop klonowy ( Butelka 250 ml, lub 3 łyżki miodu )
8. 80 g masła


Składniki potrzebne do przygotowania ciasteczek nie są trudne do zdobycia, może oprócz syropu klonowego. My zakupiliśmy go w Rossmann. Powyższe składniki mogą zostać zamienione na inne jeśli któreś z nich Wam nie odpowiadają. Mamy na myśli tutaj głównie gotową mieszankę musli, które niestety jest dodatkowo dosładzane.

Przygotowanie:

Na samym początku odmierzamy 80 g masła, wrzucamy do garnka i topimy bardzo powoli. Jednocześnie uważamy, aby masła nie spalić :) Do roztopionego masła dodajemy po kolei bakalie tj. nasiona słonecznika, pestki dyni, rodzynki. Wszystko zalewamy syropem klonowym bądź miodem co sprawi, że Nasze składniki ładnie się skleją.


Wszystko dokładnie mieszamy i odstawiamy na chwilę, aby ostygło. Następnie do dużej miski wsypujemy płatki owsiane i musli, a później bakalie z masłem i mieszamy wszystko ponownie. 

Na tym etapie dodajemy mąkę oraz sodę. Wbijamy wszystkie jajka i ponownie mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.


Następnie musimy przyciąć odpowiednią ilość papieru do pieczenia, wyłożyć go na blaszki, aby uniknąć aplikowania dodatkowej ilości tłuszczu. Na blaszkach układamy małe porcja ciasteczek, w sumie dowolnej wielkości takie, jak lubimy :)


To już prawie koniec :) Teraz należy wsadzić ciasteczka do nagrzane piekarnika. Piec w temperaturze 150 stopni C przez 10 - 15 minut aż do zrumienienia się ciasteczek. Należy kontrolować je co jakiś czas, gdyż czasy mogą być różne :)

Życzymy smacznego :)




Copyright © 2016 ZdrowoNaturalnie.pl , Blogger