czwartek, 24 września 2015

Poznajcie Ceviche Virgins

Moda na jedzenie przychodzi falami. Zmieniające się trendy dyktowane są przez grupy społeczne czy sezonowość produktów. Było już sushi, burgery, falafele, grule. Czy coś jeszcze może nas zaskoczyć? Czy zjedliśmy już wszystko? Okazuje się, że każdy z nas może zostać Kolumbem i odkryć swój kawałek Ameryki. Jak? Wystarczy spróbować ceviche (czyt. sewicze) – potrawy, która wkracza na kulinarne salony. Nie znasz dania? Jesteś Ceviche Virgin! Odkryj nowe smaki i przeżyj swój pierwszy raz.


Kim sa Ceviche Virgins?

Moda na jedzenie przychodzi falami. Zmieniające się trendy dyktowane są przez grupy społeczne czy sezonowość produktów. Było już sushi, burgery, falafele, grule. Jedzenie to też miejsca. Gdzie się jada? Najczęściej tam, gdzie są długie kolejki i gdzie spotyka się najwięcej ludzi. Popularnością cieszą się lokale przy Wiśle, Plac Zbawiciela w Warszawie i oczywiście budki, w których można kupić dosłownie wszystko – od małej przekąski po pierożki gotowane na parze. 

Czy coś jeszcze może nas zaskoczyć? Czy zjedliśmy już wszystko? Okazuje się, że każdy z nas może zostać Kolumbem i odkryć swój kawałek Ameryki. Jak? Wystarczy spróbować ceviche (czyt. sewicze) – potrawy, która wkracza na kulinarne salony. Nie znasz dania? Jesteś Ceviche Virgin! Odkryj nowe smaki i przeżyj swój pierwszy raz.


Nowe trendy

Co jest poszukiwane w jedzeniu? Nowy smak i charakter. Potrawa powinna wyglądać, zaskakiwać smakami i nieść za sobą historię, tradycję. Po jej zjedzeniu nie tylko chcemy czuć się syci. Jesteśmy spragnieni nowych doznań, emocji. Stawiamy na jedzenie, które jest przemyślane od przyrządzenia aż po podanie. W końcu konsumpcja to celebracja. Z jednej strony nudzi nas komercjalizacja, z drugiej jesteśmy ciekawi przysmaków z końca świata. Szukamy czegoś pośrodku. Jednym z takich rozwiązań jest ceviche bazujące na znanych składnikach, które do tej pory w polskich restauracjach nie były ze sobą łączone.

Smaki z Ameryki Południowej 

Ceviche to danie sięgające korzeniami Ameryki Południowej. Nie można przypisać go do jednego państwa. Swój wkład w tradycję związaną z ceviche przypisuje się kilku krajom, m.in.Ekwadorowi, Peru, a nawet Meksykowi. Pochodzenie potrawy czuć i widać na talerzu. Królują w niej owoce morza: ryby, krewetki, mule oraz warzywa: bataty, yuca, kukurydza, a nawet wodorosty, sałaty, pomidory, awokado. Jest kolorowo i ostro. Ceviche, tak jak kultura Ameryki Południowej, nigdy się nie nudzi, dzięki nieskończonym możliwościom konfiguracji.

Po pierwsze: przyrządzanie

Bazą dania jest surowa ryba. Ale uwaga – nie każda będzie odpowiednia. Rekomendowane są szlachetne morskie ryby o białym mięsie, m.in.: okoń, pstrąg, chita, corvina, huachinango, mero, pargo. Kluczem do doskonałego smaku jest jej świeżość i jakość. Przyrządzanie ryby opiera się na jej obraniu ze skóry i ości, posiekaniu, zalaniu sokiem z limetek oraz dodaniem cebuli, papryki i soli. Następnie pozostawia się ją do krótkiego zamarynowania. Czas zależy od gatunku ryby i temperatury pomieszczenia, w którym jest przygotowywane danie.

Po drugie: doprawianie 

Sam dobór składników to nie wszystko. Kulinarni eksperci podkreślą, że „kropką nad i” w ceviche jest jego ostrość. Im wyraźniejszy smak, tym lepiej. Aby podkreślić intensywność doznań, do dania dodaje się papryczki chilli.  

Po trzecie: podanie 

Sposób podania ceviche nie jest przypadkowy. W końcu jemy oczami. Wygląd talerza to odzwierciedlenie klimatu kontynentu, z którego pochodzi potrawa. Ceviche to przemyślana kompozycja. Składa się ona w pierwszej kolejności z liścia sałaty, ryby z jak najmniejszą ilością soku, a następnie ułożonych dookoła dodatków np. plastrów słodkich ziemniaków czy czerwonej cebuli. Sam talerz to nie wszystko. Często do dania podaje się leche de pantera (czyt. lecze de pantera) – sok z ceviche – jako aperitif. Odkrywanie nowych smaków to nie tylko przyjemność, ale wyzwanie. Na kulinarnej mapie Polski nie ma jeszcze restauracji, która specjalizowałaby się w tym daniu i oferowała różne warianty. Ci którzy spróbowali smaku, wiedzą że warto doznania powtórzyć i poszukać miejsca, które zaserwuje niezapomniane smaki.

Autorzy publikacji
INFORMACJA PRASOWA Warszawa, 24 września 2015 r. WALK PR Walk.pl Ceviche Virgins

2 komentarze :

  1. Nie znam jeszcze smaku ceviche, ale myślę, że będzie mi smakowało. Lubię surową rybkę w sushi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam jeszcze smaku ceviche, ale myślę, że będzie mi smakowało. Lubię surową rybkę w sushi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy pozostawiony komentarz!
Anonimie, bardzo Cię prosimy, podpisz się imieniem lub nickiem, będzie nam łatwiej Ci odpowiedzieć.

Miłego dnia życzy :-)
ZdrowoNaturalnie.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 ZdrowoNaturalnie.pl , Blogger