sobota, 31 października 2015

Hepaten - ziołowy suplement diety wspomagający oczyszczanie organizmu

Hepaten - ziołowy suplement diety wspomagający oczyszczanie organizmu
Witajcie. Dzisiejsza recenzja będzie dotyczyć produktu innego niż kosmetyki. Tym razem w Nasze ręce wpadł ziołowy suplement diety firmy Tymofarm. Nie jest to jedyny produkt w ofercie firmy dlatego jeśli jeszcze jej nie znacie i chcielibyście się z nią zapoznać to polecamy serdecznie.



Paczuszka którą otrzymaliśmy była na prawdę bardzo elegancka i zachęcająca. Na pierwszy rzut oka nie wiedzieliśmy co w niej "siedzi" ale pierwszy "unboxing" rozwiał Nasze wszelkie wątpliwości. Był to popularny suplement Hepaten. Nigdy wcześniej nie suplementowaliśmy się tego typu specyfikami tym bardziej, że do oczyszczania organizmu wystarczą standardowe zioła dostępne w zielarnia i sklepach ze zdrową żywicznością.

Okazuje się, że Hepaten jest ziołowym suplementem diety, który całą kwintesencję czyli to co w ziołach najlepsze zamyka w sobie i pozwala Nam na wygodne oczyszczanie przy użyciu zwyczajnych tabletek.


Suplementy jak to suplementy. Trudno oceniać ich działanie i komuś polecać skoro nie przetestowało się ich na sobie. My przetestowaliśmy i musimy stwierdzić, że mamy do czynienia z dobrej klasy ziołowym suplementem a nie tanim syntetykiem dostępnym w pierwszej, lepszej aptece.

Sam specyfik został zapakowany w bardzo eleganckie i przejrzyste pudełko. Producent nie zamieszcza na nim zbyt dużo informacji które mogą wydawać się zbędne. Jeśli chodzi o skład tego suplementu to jest on dostępny na stronie producenta oraz tyle opakowania.


W skłąd tego preparatu wchodzą cztery zioła o bardzo silnym działaniu oczyszczającym z toksyn. Producent tak je dobrał aby współgrały ze sobą idealnie w efekcie synergicznym i pozwoliły na jak najskuteczniejsze oczyszczanie organizmu.

Jeśli zagłębiliście się w informację zawarte na stronie producenta to okazuje się, że suplement ten zawiera cztery rodzaje owoców Myrobalan, które zostały sproszkowane i przygotowane według tradycyjnej tybetańskiej receptury.

Należy również pamiętać, że najważniejszym organem odpowiadającym za pozbywanie się i neutralizowanie toksyn w naszym organizmie jest wątroba i to o nią należy zadbać. Naszym zadaniem będzie wspomaganie jej pracy.

W skład jednej kapsułki tego specyfiku wchodzą:
- terminalia chebula 800 mg,
- terminalia bellirica 400 mg,
- emblica officinalis 400 mg,

Wszystkie rośliny i nasiona zamknięte zostały razem z tłuszczem roślinnym pełniącym rolę emulgatora i pomagającym zachować swoje pierwotne właściwości zdrowotne. Natomiast cała tabletka została zamknięta w żelatynowej otoczce.

Natomiast warto skupić się tutaj na poszczególnych roślinach zastosowanych w tym preparacie i uzmysłowienie sobie czym tak na prawdę są i co Nam dają. Ponieważ te łacińskie nazwy pełnie większości z Was nic nie mówią.

Pierwszym składnikiem stanowiącym większość preparatu jest terminalia chebula. Pod tą nazwą skrywa się migdałecznik chebułowiec który jest rośliną dość znaną w fitoterapii oraz fitofarmakologii. Pisał o niej również doktor Henryk Różański, której poświęcił jeden krótki wpis na swoim blogu. Najważniejsze właściwości tej rośliny to wspomaganie układu pokarmowego człowieka oraz ochrona przed pasożytami. Dodatkowymi wspiera pracę wątroby podobnie jak w przypadku ostropestu plamistego. Chroni miąższ wątroby oraz wykazuje silne działanie detoksykacyjne. Dodatkowo normuje na poziom cholesterolu oraz glukozy. Dodatkowo chroni naczynia krwionośne i hamuje postępujące procesy miażdżycowe naczyń. Oprócz tego ostatnie badania wykazały, że działa przeciwalergicznie oraz  hamuje rozwój bakterii metycilino-odpornych takich jak hlamydia-pylori. 

Drugim bardzo istotnym skłądnikiem jest  terminalia bellirica. Roślina ta znana jest również pod nazwą Beheda, Jej głównym działaniem jest ochrona miąższu wątroby i wspomaganie jej pracy. Dodatkowo wspomaga również normowanie poziomu cholesterolu. Ostatnie badania wykazują również silne działanie przeciwpasożytnicze i przeciwrobacze. Dodatkowo wykazuje silne działanie przeciwastmatyczne co udało mi się również stwierdzić juz po kilku dniach stosowania preparatu. Owoc pomocny jest w zwalczaniu trądziku.

Trzecim surowcem roślinnym zastosowanym w tym preparacie jest emblica officinalis. Ta roślina pochodzi z Azji i jej powszechna nazwa to Liściokwiat garbnikowy. Wykazuje ona również silne działanie ochronne na układ pokarmowy. Wspomaga i przyśpiesza procesy detoksykacyjne i neutralizację toksyn z organizmu. Jest silnym antyoksydantem dlatego wspomaga neutralizację wolnych rodników oraz hamowanie procesów starzenia tkanek.

Jak łatwo możemy zauważyć to wszystkie te rośliny zostały dobrane w taki sposób aby zwiększyć skuteczność tego suplementu. Każda z tych roślin wykazuje podobne właściwości dlatego producent mógł skoncentrować się na konkretnym działaniu.

Nasze pierwsze wrażenia podczas stosowania tego suplementu były dość zaskakujące. Jak to przy oczyszczaniu i pozbywaniu się toksyn z organizmu zaczęliśmy się intensywnie pocić. W żołądku czuliśmy dziwne ciepło świadczące o działaniu preparatu. To wszystko jest normalne i dzieje się tak również po stosowaniu normalnych ziół. Organizm w ten sposób stara się wydalić szkodliwe substancje i toksyny drogami potnymi oraz moczowymi. Poprawiło się również Nasze samopoczucie i witalność :)

Należy pamiętać, że kuracje preparatami ziołowymi trwają zwykle dużo dłużej niż kuracje syntetycznymi lekami farmaceutycznymi dlatego cała kuracja musi trwać przez określony okres czasu i musi być stosowana systematycznie i bez przerw aby przyniosła zadowalający efekt.


Cały suplement zawiera jeden listek o pojemności 20 tabletek powlekanych. Pamiętając o tym, że cała kuracja polega na stosowaniu 4 tabletek dziennie - 2 rano i dwóch wieczorem, to wcale nie dużo.  Jedno opakowanie leku polega na 5 dniach kuracji. Natomiast pełna kuracja powinna trwać 1 miesiąc

Natomiast jeśli chodzi o cenę to jedno opakowanie tego preparatu to koszt około 28 zł. Lub jeden zestaw zawierający 3 opakowania to koszt około 50 zł. Cena jest do akceptacji, tym bardziej, że rozmawamy tutaj o wysokiej klasy ziołowych suplementach.

Jeśli zainteresował Was ten preparat i chcielibyście skorzystać z tego typu kuracji aby oczyścić swój organizm to możecie zakupić go bezpośrednio ze sklepu producenta tutaj >> http://tymofarm.abstore.pl/hepaten-detoksykacja,c11,pl.html << Natomiast jeśli już znacie ten preparat i chcielibyście się podzielić opinią na jego temat to możecie śmiało komentować :) 



piątek, 30 października 2015

Czy nabiał jest naprawdę zdrowy i Nam potrzebny?

Czy nabiał jest naprawdę zdrowy i Nam potrzebny?
Dzisiaj chcielibyśmy poruszyć temat ściśle medyczny i bardzo obszerny. Dotyczy on problematycznego nabiału, który posiada zarówno swoich zwolenników jak i przeciwników. Zawsze uczono nas wszystkich, że nabiał jest potrzebny i stanowi jedyne słuszne źródło wapnia, natomiast ostatnie badania wskazują, że wcale nie jest tak do końca.

http://bit.ly/1RuZnHr
Ale co rozumiemy przez słowo nabiał? Nabiał jest to grupa produktów spożywczych, w skład których wchodzi mleko oraz wszystkie produkty pochodzenia mlecznego w tym: sery, jogurty, a nawet jajka. Ciekawostką są tutaj jajka, które na chłopski rozum nie mają nic wspólnego z mlekiem, a na pewno z mleka nie powstają i bliżej im jest do mięsa niż do nabiału. Jaja również różnią się strukturą chemiczną i biologiczną od produktów mlecznych. Przyjęło się tak, ponieważ kilkaset lat temu kobiety "mleczarki" sprzedawały razem sery oraz jaja, dlatego jaja zaliczono do grupy produktów mlecznych zwanych nabiałem.

http://bit.ly/1NtS1Dv
Nabiał jest źródłem potrzebnego dla Nas białka oraz wapnia, który jest związkiem niezbędnym do prawidłowej budowy kości oraz zębów. Dodatkowo wpływa na pracę układu nerwowego oraz sercowo-naczyniowego.

Należy również pamiętać, że dzienne zapotrzebowanie na wapń u kobiet wynosi około 1200 mg a u mężczyzn 800 mg. Natomiast samo przyjmowanie wapnia nie daje nam pewności, że zostanie on w odpowiedniej ilości przyswojony przez organizm człowieka gdyż to wszystko zależy od kazeiny, która odpowiada za wchłanianie wapnia. Budzi ona tutaj wiele kontrowersji o których powiemy sobie później.

Ale czy wapń znajdziemy tylko w mleku i produktach mlecznych? Czy możemy znaleźć go np. w roślinach?

Dostępne źródła wapnia:

a) Mleko i przetwory mleczne:
- Sery białe lub żółte
- Jogurty
- Maślanki
- Kefiry
b) Niektóre ryby ( spożywane z miękkimi ościami )
- Sardynki
- Śledzie
c) Rośliny:
- Kapusta gotowana
- Pietruszka
- Soja ( oraz ser sojowy tofu )
- Fasola gotowana
- Groszek
d) Orzechy i nasiona strączkowe:
- Orzechy brazylijskie
- Orzechy laskowe
- Migdały
- Kokos
- Musli i owsianka
e) Niektóre owoce i warzywa:
- Awokado
- Szpinak
- Banany
- Morele

Oczywiście źródeł wapnia jest wiele. Jedno jest lepsze od drugiego. Należy tutaj pamiętać, że mleko nie jest jedynym składnikiem Naszej diety które dostarcza Nam wapnia i pozwala na przyswojenie odpowiedniej ilości tego mikroelementu.

W ostatnim czasie słyszy się wiele na temat różnego rodzaju mleka. Ludzie w celu wyeliminowania nabiału ze swojej diety z różnych przyczyn starają się szukać alternatyw. Jedną z nich jest mleko kokosowe, mleko sojowe, jaglane, migdałowe lub mleko ryżowe. Każde z nich jest bogatym źródłem wapnia. Niektóre osoby muszą wyeliminować je ze swojej diety ze względu na uczulenia i różnego rodzaju alergie, np. nietolerancję laktozy. Tego typu mleka idealnie nadają się dla wegan, którzy kierują się etyką w dobieraniu produktów żywnościowych.

Oczywiście gotowe mleka można kupić sobie również w sklepie, ale dużo więcej frajdy jest jeśli zrobimy sobie takie samemu, tym bardziej, że wtedy będziemy mieli pewność, że to co jemy jest bezpieczne i zdrowe.



Mało mówi się również o mleku kozim, które jest dużo lepsze niż mleko krowie, mimo iż jego zapach często odstrasza. Zawiera dużo lepiej przyswajalne białka niż mleko krowie. Pisaliśmy o nim już kiedyś tutaj w poście Kozie mleko jest zdrowe. Na pewno już kiedyś się z nim spotkaliście, tym bardziej jeśli Wasze dziecko słabo toleruje mleko krowie.

Mleko to zbliżone jest do mleka matki karmiącej. Jego struktura białek jest całkowicie odmienna niż mleko krowie i zbudowana jest z drobnych i okrągłych kuleczek które dobrze się trawią.

Dodatkowo kozy są zwierzętami o wysokiej odporności na działanie czynników zewnętrznych oraz chorób dlatego ich mleko wolne jest od zanieczyszczeń metalami ciężkimi. Dodatkowo jest źródłem witamin oraz dobrze przyswajalnego żelaza, które wchodzi w skład hemoglobiny.

Mleko kozie zawiera również spore ilości polisacharydów stanowiących grupę naturalnych probiotyków wspomagających pracę i funkcjonowanie flory bakteryjnej w Naszych jelitach.



Mleko wpływa na budowanie odporności dziecka już od najmłodszych lat. Mówi się o wysysaniu odporności z mlekiem matki. Na samym początku życia dziecka matka przekazuje mu swoje przeciwciała poprzez łożysko, które chronią dziecko przez około pół roku. Następnie ono samo tworzy swoją własną barierę ochronną i rozwija swoją odporność.

Następnie po porodzie, podczas karmienia piersią, otrzymuje ono kolejne białka zawierające przeciwciała od swojej matki, wzmacniającą jego odporność.  Proces budowania odporności dziecka trwa do 13 roku życia.

Czytając to wszystko wydaje się, że odpowiedź jest oczywista. Mleko jest zdrowe i jego spożywanie daje Nam wiele korzyści. Ale czy na pewno? Co mówią badania? Dlaczego tak wiele mówi się o nietolerancji mleka, laktozy, negatywnym wpływie kazeiny która odkłada się w naszych stawach ?

Ktoś powiedział kiedyś ciekawe zdanie:

"Człowiek to jedyny ssak, który spożywa mleko innych ssaków. Czy jakieś inne młode spożywa mleko matki innego gatunku?"

Jest ono bardzo trafne ponieważ mleko matki posiada również lecytynę, która jest niezbędna do prawidłowego rozwoju dziecka, wpływa na rozwój jego mózgu. Należy pamiętać, że mózg ludzki rozwija się i rośnie bardzo szybko natomiast u zwierząt jest inaczej, ciało rośnie szybciej.

Aby to zrozumieć musimy wyjaśnić sobie jeszcze kilka faktów. Czym jest laktoza? Laktoza to cukier mleczny który zbudowany jest z dwóch cukrów prostych tj. glukozy i galaktozy. Aby obie te substancje prawidłowo wchłaniały się do organizmu niezbędny jest enzym laktaza, którego zadaniem jest rozdzielanie tych dwóch cukrów na potrzeby wchłaniania. 

Nietolerancja laktozy pojawia się, gdy brakuje Nam enzymu laktazy i nie jesteśmy w stanie rozbić laktozy na dwa odrębne składniki. Gdy tak się dzieje, to laktoza gromadzi się układzie pokarmowym i stanowi pożywkę dla różnego rodzaju bakterii. Natomiast kazeina, jest jednym z najbardziej istotnych białek wchodzących w skład mleka, jak i również najczęstszym alergenem.

Oba te białka sieją spore spustoszenie w Naszym organizmie, podobnie jak gluten. Niestrawione fragmenty białek kazeiny przypominają narkotyczne opium i wpływają na wahania nastroju człowieka. Sprawiają również, że trudno Nam z nich zrezygnować.

Spożywanie produktów mlecznych obfitych w kazeinę oraz laktozę może powodować biegunki i anomalię pracy układu wydalniczego. Może doprowadzić do stanów zapalnych jelit, bóli stawów, kości oraz bóli głowy.

Okazuje się, że może przyczyniać się do powstawania osteoporozy, co jest pewnego rodzaju paradoksem. Osteoporoza jest poważnym schorzeniem doprowadzającym do łamliwości kości. Wiele niezależnych badań stwierdziło, że mleko przyczynia się łamliwości kości a nie je wzmacnia. W krajach, w których spożywa się dużo mleka odnotowuje się więcej przypadków złamań, niż w krajach w których nie spożywa się go praktycznie w ogóle np. Azja.

Mleko przyczynia się także do rozwoju nowotworów. Okazuje się, że winowajcą i głównym sprawcą jest hormon wzrostu zawarty w mleku krowim tj. gonadotropina. Odpowiada on za stymulowanie tarczycy. Silnie pobudza układ endokrynologiczny i hormonalny człowieka. Prowadzi do zaburzeń hormonalnych, które następnie przyczyniają się do niedoczynności tarczycy i zwiększenia metabolitów estrogenu co może być przyczyną powstawania raka jajników oraz prostaty. Ma to również związek z brakiem enzymu laktazy odpowiadającego za rozkładanie galaktozy oraz laktozy.

Następną przyczyną, dla której powinno się unikać spożywania mleka oraz nabiału to fakt, że powoduje on anemię. Okazuje się, że mleko i nabiał to najbardziej śluzotwórcze produkty spożywcze występujące powszechnie w diecie człowieka. Ale co to oznacza? Śluz który powstaje po spożyciu mleka jest częściowo wydalany z Naszego organizmu np poprzez smarkanie, natomiast gdy nabiał spożywany jest bardzo często, organizm nie jest w stanie się go pozbyć. Nadmiar śluzów odkłada się w Naszym organizmie np w tętnicach, tworząc złogi, które blokują transport tlenu do naczyń krwionośnych powodując ich niedotlenienie oraz obumieranie. Nabiału powinny unikać również osoby cierpiące na różnego rodzaju grzybice.

Kolejnym faktem jest związek spożywania mleka z chorobami układu sercowo-naczyniowego w tym powstawania miażdżycy. Dzieje się tak dlatego, że mleko zawiera bardzo złośliwy rodzaj białka, zwanego kazeiną, która produkuje bardzo szkodliwą homocysteinę. Molekuła ta powoduje zapychanie naczyń krwionośnych i osłabienie tkanek tętnic oraz żył.

Mleko przyczynia się do  powstawania kamieni nerkowych. Dzieje się tak, ponieważ ilość mikroelementów dostarczanych przez mleko takich jak: fosfor, sód czy wapń jest niewystarczająca w stosunku do dostarczanej ilości magnezu. Jeśli Nasz układ moczowy przesycony jest wapniem i innymi solami mineralnym to sprawia, że zaczynają się one odkładać w naszych nerkach, powodując powstawanie kamieni nerkowych.

Spożywanie sporej ilości mleka może prowadzić do alergii oraz zmian skórnych. Co za tym idzie, do nie przyswajalności cukru mlecznego. W skład mleka wchodzi 25 białek, z których co najmniej dwa  powodują poważne alergie. Pierwszym z nich jest kazeina, o której już wcześniej pisaliśmy a drugim beta-laktoglobulina. Ten drugi odpowiada aż za 60% alergii. Do trawienia specyficznych białek mleka przez człowieka wymagane są odpowiednie hormony, aby strawić kazeinę wymagana jest renina. Okazuje się, że co najmniej 80% społeczeństwa ludzkiego nie toleruje laktozy.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Podzielacie nasze zdanie czy wręcz odwrotnie? Zapraszamy do dyskusji :)


Źródła opracowania:
1. Pierre – Henri Rolland "Rennet coagulation of skim milk and curd drainage: Effect of pH, casein concentration, ionic strength and heat treatment"
2. Bożena Kropka: "Pokonaj alergię". 














Calaya - Spirulina 100% naturalna

Calaya - Spirulina 100% naturalna
Spirulina to coraz bardziej popularny i wysokowartościowy rodzaj białka, który pozyskiwany jest głównie z zielonej roślinności morskiej takiej jak algi czy glony. Mieliśmy okazje już kiedyś pisać o niej dla Was w tym wpisie http://www.zdrowonaturalnie.pl/2015/05/spirulina.html i na pewno warto się jeszcze raz z Nim zapoznać. Dzisiejsza recenzja będzie dotyczyła wysokiej jakości produktów firmy CALAYA o której możecie dowiedzieć się więcej tutaj http://calaya.pl/.



Tak na prawdę aby omówić całe dobrodziejstwo i genezę spiruliny dokładnie i rzetelnie należało by poświęcić tutaj jeden duży lub kilka mniejszych wpisów. Spirulina to temat rzeka i wymaga dużego spojrzenia na sprawę pod szerokim spektrum działania.

A więc czym jest spirulina? Ten tajemniczy zielony proszek który często mylony jest z chlorellą która stanowi inny rodzaj algi o podobnych właściwościach. Spirulina należy do grupy superfoods które muszą znaleźć się w diecie każdej osoby dbającej o zdrowy tryb życia i troszczącej się o swoje zdrowie. Jest doskonałym suplementem dostarczającym szeregu substancji odżywczych oraz pierwiastków potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu.



Jednakże superfood to określenie zbyt przesadzone. Człowiek nie jest w stanie funkcjonować na samej spirulinie, nie może być ona jedynym składnikiem diety. Natomiast doskonale sprawdza się jako dodatek do pokarmów i potraw. Jako suplement który Naszą dietę ma wzbogacać.

Spirulina jest również rodzajem algi występującej w morzu. Uznawany jest za suplement generyczny czyli taki który odpowiedni jest dla każdej sytuacji i stanu zdrowia. Wykazuje silne działanie na wszystkie najważniejsze narządu organizmu człowieka, które są niezbędne do życia.

Oczywiście należy pamiętać, że żądna suplementacja nie jest skuteczna jeśli zostaje przyjmowana doraźnie lub przez krótki czas. Suplementy naturalne wymagają czasu aby mogły zostać w prawidłowy sposób i skutecznie przyswojone.

Spirulina może zostać użyta na prawdę w wielu różnych potrawach. Dostarczana do organizmu w różnych formach. Między innymi koktajli lub smoothie. Jako dodatek do jogurtów, sałatek i codziennych przekąsek.


Niestety smak spiruliny nie należy do przyjemnych. Powiedział bym wręcz, że jest okropny. Niektóre osoby będą miały problem żeby w ogóle to przełknąć, ale czego nie robi się dla zdrowia. Smak zbliżony jest do zielonego jęczmienia. Natomiast sposób na uniknięcie nieprzyjemności jest prosty, jeśli łatwo chcemy go suplementować to możemy zakupić spirulinę w tabletkach. Niestety, wtedy nie będziemy mogli eksperymentować z nią w kuchni. Niektórzy mieszają ją również z szejkami bananowymi aby zabić jej nieprzyjemny smak.

Spirulina stanowiła kiedyś główny składnik starożytnych Azteków, Majów oraz Inków, gdzie była najsilniejszą obroną przed chorobami i skutecznym sposobem wzmocnienia organizmu. Gwarantujemy, że przez długi czas stosowania spiruliny Wasz organizm odzyska witalność i stanie się silny.

Ale co właściwie zawiera spirulina? Dlaczego zyskała tak dużą popularność? Patrząc na skład produktu sprzedawanego przez firmę CALAYA nie możemy wyczytać zbyt wiele oprócz sposobów stosowania.


Dlatego musimy zagłębić się w spirulinę sami i jasno powiedzieć sobie co oferuje Nam najlepszego.

Głównym i bardzo cennym składnikiem spiruliny jest wysokowartościowe białko, składające się aż z 18 aminokwasów z czego aż 8 to aminokwasy egzogenne. Białko to jest bardzo dobrze przyswajalne podobnie jak w przypadku białka owadów lub ryb. Białko to jest bardzo czyste. Przyczynia się do powstawania włókien kolagenowych skóry.

Jest ona również bardzo dobrym źródłem żelaza, które pełni bardzo istotne role w ludzkim organizmie. Przyczynia się do wytwarzania czerwonych krwinek. Stanowi najważniejszy składnik hemoglobiny, która transportuje tlen do komórek organizmu. Pobudza ono również odporność i wykazuje silne właściwości antyoksydacyjne pomocne w zwalczaniu wolnych rodników przyczyniających się do starzenia komórek skóry. Oczywiście żelazo to nie jedyny mikroelement który znajduje się w spirulinie. Dostarcza Nam ona również wapnia, cynku, sodu, potasu, cynku, selenu, magnezu i potasu

Zawiera kwas gamma-linolenowy, którego zadaniem jest pobudzanie układu odpornościowego, regulacja ciśnienia krwii, utrzymywanie odpowiedniego poziomu krzepliwości, pobudza i dodaje energii.  Wpływa również na jakość skóry i jej kondycję

Dzięki dużej zawartości witaminy A zwanej betakarotenem, wspomaga narząd wzroku, wpływa na ostrość widzenia. Oprócz witaminy A dostarcza również sporo witamin z grupy B, które odpowiadają za prawidłowe budowanie tkanek oraz funkcjonowanie układu nerwowego. Tutaj szczególną uwagę powinni zwrócić wegetarianie, którzy cierpią na niedobory tych właśnie witamin.

Chlorofil który jest istotnym substancją wchodzącą w skład roślin zielonych i właśnie alg. Pełni on bardzo istotną rolę w fotosyntezie. U ludzi wykazuje bardzo silne właściwości antyoksydacyjne oraz antyalergiczne. Dodaje energii. Poprawia jakość, kondycję oraz koloryt skóry. Pobudza enzymy do wytwarzania witamin z grupy A, E oraz K. Wspomaga procesy detoksykacji oraz oczyszczania organizmu

Dla kogo zalecane jest stosowanie spiruliny? Jak pisze producent:

Spirulinę polecamy osobom:
- z awitaminozą bądź anemią
- z podwyższonym ciśnieniem
- z obniżoną odpornością
- z niedoborem makro- lub mikroelementów
- z nadwagą
- osobom osłabionym, bez energii
- uprawiającym sport
- wegetarianom oraz weganom

Szczególnie dobroczynne właściwości spiruliny dla skóry:
- działa regenerująco na skórę
- wspomaga naprawę i odbudowę komórek
- zapobiega powstawaniu wolnych rodników oraz starzeniu się skóry
- łagodzi stany zapalne
- działa przeciwzmarszczkowo

Oprócz tego spirulina przyśpiesza regenerację komórek układu nerwowego, Wspomaga pracę bardzo ważnych organów takich jak nerki i wątroba stanowiących filtry Naszego organizmu. Reguluje poziom glukozy w krwiobiegu, chroniąc jednocześnie przed skokami insuliny.

Wspomaga ukłąd pokarmowy oraz przyśpiesza procesy trawienia, Ułatwia również wydalanie strawionych resztek pokarmu z organizmu.

Niektóre badania wykazują również silne działanie przeciwnowotworowe. Osoby spożywające systematycznie spiruline, rzadziej chorują na nowotwory gdyż pomaga ona likwidować komórki nowotworowe w organizmie.

Dzięki zawartości dobrze przyswajalnego żelaza wspomaga leczenie anemii dlatego może być pomocna w leczeniu tej choroby.

Oczywiście zgadzamy się całkowicie, gdyż wykazuje ona tak obszerne spektrum działania, że stanowi remedium na wiele schorzeń i dolegliwości. Natomiast lepiej zapobiegać niż leczyć dlatego warto wprowadzić profilaktycznie spirulę do swojej diety aby tych chorób uniknąć.

Jeśli zainteresował Was ten produkt i chcielibyście sobie taki zakupić, to znajdziecie go w sklepie firmy CALAYA dokłądnie tutaj http://www.naturalne-piekno.pl/algi/711-spirulina-100.html. Natomiast jeśli stosujecie już ten suplement to bardzo prosimy o podzielenie się opinią na jego temat :)








czwartek, 29 października 2015

Calaya - Olej Kokosowy Extra Virgin White

 Calaya - Olej Kokosowy Extra Virgin White
Dzięki nawiązaniu współpracy z www.naturalne-piekno.pl mogliśmy wybrać dwa produkty do testowania. I tak oto kolejnym z nich oprócz spiruliny  jest olej kokosowy extra virgin white marki Calaya. 




Zapewnienia producenta: 
Olej Kokosowy Extra Virgin White. Pochodzi z upraw ekologicznych na Filipinach. Jakość Extra Virgin! Pielęgnacja dla ciała i zmysłów. Świetny do gotowania!!
Olej Kokosowy Extra Virgin White to najlepszy produkt na rynku polskim. Świeży, pachnący, tłoczony na zimno, nierafinowany. Tłoczony z roślin pochodzących z upraw ekologicznych.
Olej kokosowy zawiera bardzo dużo kwasów nasyconych, np.kwas laurynowy 50 - 57 %., który wspomaga układ immunologiczny. Olej ten zawiera również kwasy nasycone stearynowy i palmitynowy oraz kwasy kaprynowy i kapronowy. Ma wysoką zawartość witaminy E.
Badania pokazują (choć powszechnie uważa się, że kwasy nasycone nie są zbyt zdrowe), że ludzie, których dieta opiera się na oleju kokosowym, czyli mieszkający w tropikach, są mniej narażeni na choroby serca, jelita grubego, oraz raka. Olej kokosowy sprzyja zachowaniu zdrowia!

Olej można kupić w czterech wariantach wagowych: 100 g, 200 g, 450 g oraz 800 g. My akurat otrzymaliśmy najmniejszy wariant. Produkt zamknięty jest w szklanym słoiku zakręcanym na zakrętkę. Posiada on delikatny zapach kokosu. Przechowuję go w lodówce. Co ważne należy pamiętać, że w temperaturze powyżej 20 st. C przyjmuje formę płynną. 

Produkt jest nierafinowany. Jest on wyciskany mechanicznie za pomocą pras. Cechą charakterystyczną takiego oleju jest: intensywność smaku oraz zapachu. Dodatkowo ma w swoim składzie różne naturalne składniki odżywcze. Jest on zdecydowanie lepszy od oleju rafinowanego.

Opisywany produkt nadaje się zarówno do smażenia jak i pielęgnacji ciała.



Jako kosmetyk olej kokosowy:
- nawilża suche włosy,
- spowalnia wypadanie włosów,
- idealnie nawilża i wygładza skórę,
- stanowi cudowny dodatek do kosmetyków takich, jak: balsamy, szampony, odżywki, peelingi.

Olej kokosowy w kuchni:
- potrawy nabiorą zapachu kokosu,
- nadaje się do smażenia, pieczenia, gotowania,
- zastępuje masło w pieczeniu,
- świetny do smażenia w wysokich temperaturach, nie pali się, nie jełczeje, a dzięki swoim właściwościom smakowym oraz aromatowi nadaje potrawom orientalny charakter,
-  pobudza przemianę materii i wspomaga ubytek wagi przy nadwadze.

Więcej o oleju kokosowym możecie przeczytać -> TUTAJ

Nam osobiście bardzo przypadł do gustu ten produkt. Używamy go zarówno w kuchni jak i w pielęgnacji ciała.

Jeśli zainteresował Was ten produkt to możecie kupić go ->  TUTAJ  Ktoś z Was używał już tego produktu? Jakie jest Wasze doświadczenie z olejem kokosowym?








środa, 28 października 2015

CleanHands - Zadbaj o higienę dłoni stosując antybakteryjne żele do rąk

CleanHands - Zadbaj o higienę dłoni stosując antybakteryjne żele do rąk
Zapraszamy serdecznie na kolejną recenzję kosmetyków naturalnych. Dzisiejsza recenzja dotyczyć będzie kosmetyków do higieny dłoni marki CleanHands o której możecie dowiedzieć się więcej tutaj http://cleanhands.pl/ . Są to kosmetyki myjąco - pielęgnujące oparte w pełni na naturalnych składnikach. Prosto od producenta otrzymaliśmy bardzo ładnie zapakowaną paczkę tych kosmetyków abyśmy mogli opisać je dla Was :)


Wewnątrz tego tajemniczego pudełka znalazło się kilka kosmetyków szwajcarskiej firmy CleanHands, która specjalizuje się w produkcji wysokiej jakości kosmetyków medycznych takich jak antybakteryjne żele do mycia bez użycia wody.


W sumie znalazło się tam pięć eleganckich kosmetyków, trzy antybakteryjne żele do rąk z aloesem oraz witaminą B5, żel antybakteryjny z kolastyną i witaminą E oraz żel z aloesem i witaminą B5 w tubce. 


Żele te wykazują bardzo silne właściwości dezynfekujące, przeciwbakteryjne oraz przeciwwirusowe. Pomagają w zachowaniu codziennej higieny dłoni w podróży i poza domem gdzie zwykle nie ma dostępu do stałego źródła wody,

Pomaga w zabijaniu 99% zarazków oraz poważnych bakterii takich jak Salmonelli, E Coli oraz wirusów grypy roznoszonych drogą kropelkową i przez kontakt.

Żele z aloesem i witaminą B5





Wszyscy doskonale wiemy jakie właściwości lecznicze i pielęgnacyjne wykazuje aloes. Jest on doskonałym środkiem ochronnym i pielęgnującym. Odżywia Naszą skórę. Wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry. Wykazuje właściwości przeciwzapalne i łagodzące wszelkie podrażnienia. Aloes przyczynia się również do syntezy elastyny oraz kolagenu wpływającego na jędrność oraz wytrzymałość włókien skóry.

Dzięki zawartości D-Panthenolu zwanego potocznie witaminą B5, odpowiada za lepsze nawilżenie oraz odżywienie skóry. Dodatkowo wspomaga likwidację zaczerwienień oraz podrażnień.

Żel z kolastyną i witaminą E

Kolastyna czyli kolagen, wpływa na wzmocnienie włókien skóry poprawiając jej trwałość oraz elastyczność. Oprócz tego wykazuje on silne działanie antyoksydacyjne chroniące komórki skóry przed przedwczesnym starzeniem się. Po aplikacji kolagenu na skórę, już po chwili odczuwalne jest wygładzenie ponieważ naciąga on ją i ujędrnia.

Witamina E znana również jako witamina wiecznej młodości wykazuje silne działanie antyoksydacyjne i hamuje procesy starzenia się komórek skóry.

Żel w tubce z aloesem i witaminą B5


Żel ten oprócz pielęgnacji skóry i likwidacji zarazków odpowiada również za utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia i zapobiega wysuszaniu skóry.

Jeśli chodzi o zapach tych konkretnych preparatów to muszę przyznać, że jest on bardzo przyjemny i dobry dla nosa. Zastosowane tutaj kompozycje zapachowe całkowicie pasują do tych kosmetyków :)

Wszystkie żele dostępne są w poręcznych i mobilnych butelkach o różnych wielkościach i pojemnościach. Każda z nich posiada wygodny dozownik lub aplikator który pozwala na oszczędne aplikowanie preparatu oraz zapobiega przed wylaniem się go.

Szczerze mówiąc nigdy wcześniej nie stosowaliśmy antybakteryjnych żeli pod prysznic, zawsze w domu była woda i mydło, ewentualnie stosowaliśmy chusteczki antybakteryjne. Natomiast należy docenić te produkty na wyjazdach i z dala od domu. Patrząc na nie pod kątem użyteczności są na prawdę fajne i nie raz mogą uratować Nam życie w niecodziennych sytuacjach np. w długiej podróży pociągiem nad morze :) 

Niestety produkty te zawierają triklosan (Triclosan), substancja która szkodzi kobietom w ciąży i nie powinna być przez nie stosowana. Należy on do grupy fenoli stosowanych jako środek przeciwgrzybiczy. W sieci można znaleźć wiele publikacji dotyczących szkodliwego wpływu triklosanu na zdrowie ludzkie. Jest nadal obecny w kosmetykach, mimo że znalazł się w wykazie substancji niebezpiecznych (Dz. U. z dnia 14 października 2005 r. Numer WE: 222-182-2, Numer CAS: 3380-34-5, Klasyfikacja: XI; R36/38 N; R50-53, Oznakowanie: XI; N R: 36/38-50/53 S: 26-39-46-60-6)..

Okazuje się, że triclosan odpowiada również za rozregulowywanie poziomu estrogenów, niszczy serce oraz zaburza pracę hormonów tarczycy. Wchłania się przez skórę i magazynuje w organizmie. Szczerze mówiąć składnik ten nie jest zbyt dobry i na pewno dałoby się go czymś zastąpić.

Jeśli zainteresowały Was te produkty i chcielibyście je zakupić to możecie śmiało zaglądnąć do sklepu producenta i wybrać coś fajnego dla siebie http://cleanhands.pl/produkty/. Natomiast jeśli stosujecie już produkty tej firmy to prosimy o wyrażenie swojej opinii na ich temat  pod postem w komentarzu :) 



wtorek, 27 października 2015

CLARENA - Zortex Gel Żel oczyszczający na trądzik

 CLARENA - Zortex Gel Żel oczyszczający na trądzik
W dzisiejszym poście przedstawię Wam kolejny produkt marki Clarena. Tym razem będzie to żel oczyszczający na trądzik. Zdjęcia żelu zostały jeszcze wykonane w pięknym jesiennym słońcu. 



Żel zamknięty jest w białej tubie o pojemności 150 ml. Aplikacja jest dziecinnie łatwa. Wystarczy naciś na tubę, aby wypłynęła odpowiednia ilość produktu.


Produkt przeznaczony jest dla osób, które zmagają się z trądzikiem i nadmiarem sebum. Kosmetyk ma konsystencję żelu o jasnozielonej barwie.




Kosmetyk dokładnie oczyszcza skórę oraz  usuwa makijaż, pozostawiając skórę odświeżoną i przyjemną w dotyku. Dodatkowo zawiera składnik aktywny PORE REDUCTYL hamujący nadmierne wydzielanie sebum i obkurczający pory. Oprócz tego w kosmetyku zawarte są ekstrakty z wierzby białej (zawarte w ekstrakcie garbniki i inne związki salicylowe o działaniu przeciwzapalnym, ściągającym, bakteriostatycznym. Od dawna ekstrakty z kory wierzby białej stosowane były w leczeniu trądziku i łuszczycy.), nasion lnu (posiada silne właściwości nawilżające oraz łagodzące podrażnienia) oraz kwas salicynowy, który posiada właściwości złuszczające, przeciwbakteryjne oraz przeciwgrzybiczne. 

Co ostatnio dla mnie istotne kosmetyk nie zawiera SLS. U mnie ten produkt sprawdził się bardzo dobrze i mogę Wam go polecić. 

Jeśli zainteresował Was ten produkt to możecie kupić go na stronie producenta (KLIK) w promocyjnej teraz cenie 18 zł za 150 ml.


poniedziałek, 26 października 2015

Clarena - Żel do ciała z wyszczuplającym pieprzem Cayenne

Clarena -  Żel do ciała z wyszczuplającym pieprzem Cayenne
Każda pora roku jest dobra, aby o siebie zadbać, dlatego powiemy Wam dzisiaj o interesującym kosmetyku marki Clarena. Jest nim wyszczuplający żel do ciała z pieprzem Cayeenne. 




Zapewnienia producenta: Silnie rozgrzewający żel z substancjami o działaniu redukującym nadmiar tkanki tłuszczowej i cellulit. Pieprz Cayenne stymuluje spalanie, a ISOCELL™ SLIM pobudza przemianę materii i redukuje obrzęki.

Zawarty w kosmetyku pieprz cayenne ma za zadanie zmniejszyć cellulit i rozgrzać naszą skórę. Tak faktycznie jest, ale o tym nieco później :)

Skład przedstawiony jest na poniższym zdjęciu:


Żel zamknięty jest w białej tubce o pojemności 200 ml. Kosmetyk ma lekko różową żelową konsystencję. Tak, jak obiecuje producent żel jest naprawdę mocno rozgrzewający. Po pierwszym użyciu moja skóra naprawdę mocno się rozgrzała. Po aplikacji produktu na brzuch efekt był nie do wytrzymania. Miałam wrażenie, że moja skóra zaraz się spali. Dlatego używam żelu tylko na uda, sporadycznie na całe nogi. Należy pamiętać, aby po każdej aplikacji umyć ręce, ponieważ żel parzy w dłonie. 



Myślę, że połączenie tego kosmetyku z uprawianiem sportu powinno dać zadowalające efekty. Ja takowe zauważyłam. Nigdy nie wierzę jednak w to, że po zastosowaniu samego tylko produktu wyszczuplajacego bez sportu można pozbyć się zbędnych kilogramów.

Żel można kupić na stronie producenta w cenie 52 zł za 200 ml ->> TUTAJ

niedziela, 25 października 2015

Zdrowa Nutella z awokado, bananem i karobem

Zdrowa Nutella z awokado, bananem i karobem
Cześć! Dzisiaj szybki przepis na dietetyczną Nutelle. Wszyscy pewnie wiecie jak smakuje ta oryginalna, ale analizując skład dowiadujemy się, że wcale nie jest zdrowa o czym pisaliśmy już kiedyś tutaj http://www.zdrowonaturalnie.pl/2013/08/nutella-wcale-nie-taka-zdrowa.html. Nasza wersja jest na pewno dietetyczna i może przypaść Wam do gustu :)



Do przygotowania Nutelli potrzebne są następujące składniki:
1. Dwa miękkie awokado
2. Jeden banan
3. Karob (Mączka chleba świętojańskiego)



Wykonanie:
Awokado dokładnie myjemy i obieramy ze skórki, wyciągamy pestkę, a sam miąższ wrzucamy do blendera dodając również banana. Blendujemy je razem do uzyskania gęstej papki.


Następnie dodajemy karob. Karob wygląda i smakuje podobnie do kakao. Przydaje się aby go zastąpić w codziennej diecie tym bardziej jeśli ktoś nie może spożywać czekolady. Karob dostarcza Nam również podobnej ilości mikroelementów w tym ważnego magnezu. Nie alergizuje.


Ostatecznie blendujemy wszystko razem do uzyskania gęstej papki podobnej do kremu czekoladowego. Jeśli ktoś lubi to można śmiało dodać kilka ulubionych orzechów. Można spokojnie smarować kanapki lub jeść w ramach deseru :)


Karob dostępny jest w sklepie PlanetaBio tutaj http://planetabio24.pl/karob-bio-150g-symbio.html lub jeśli ktoś chce to może zakupić go na miejscu w sklepach w Skoczowie, Cieszynie i Jastrzębiu Zdroju.

Fitomed - Nawilżająco-regenerujący balsam do ciała z lukrecją gładką

Fitomed - Nawilżająco-regenerujący balsam do ciała z lukrecją gładką
Dzisiaj chcielibyśmy kontynuować recenzję produktów marki Fitomed. Ostatnio omawialiśmy ziołowe kremy do twarzy natomiast tym razem w Nasze ręce wpadł bardzo przyjemny balsam do ciała który powstał w celu głębokiego nawilżenia oraz regeneracji Naszej skóry. Jeśli ktoś nie zna jeszcze firmy Fitomed to zapraszamy serdecznie na ich oficjalna stronę http://www.fitomed.pl/strona-glowna/cms_s/?ids=1


Musimy przyznać, że pierwszy raz spotkaliśmy się z tym konkretnym balsamem. Na samym początku wydawało Nam się, że to kolejny kwiatowy kosmetyk, którego działanie podobne jest do standardowych aptecznych balsamów. Otóż zdziwiliśmy się wszyscy! Ziołowy balsam do ciała tej firmy jest produktem wyjątkowym. Spodobał się tak bardzo, że cała rodzina korzysta z niego praktycznie codziennie.

Przyjrzyjmy się teraz składnikom, które zostały użyte do produkcji tego kosmetyku i porozmawiajmy teraz o konkretach. Kosmetyki firmy Fitomed to kosmetyki naturalne, w których stosuje się praktycznie same naturalne składniki. Również w tym kosmetyku producent nie oszczędzał i starał się przekazać wszystko to, co najlepsze daje Nam natura. Produkt ten nie zawiera parabenów oraz innych szkodliwych substancji zawartych w kosmetykach.


Istotną pozycję w składzie tego kosmetyku stanowią ekstrakty ziołowe dostarczające skórze wielu cennych substancji aktywnych i odżywczych cenionych w kosmetyce. Mówimy tutaj o wyciągach pozyskiwanych z lukrecji gładkiej, szałwii, nostrzyka oraz prawoślazu.  Większość tych roślin na pewno jest dla Was znana i ceniona, gdyż również stosowana jest w ziołolecznictwie.

Wszystkie te rośliny są doskonałym źródłem naturalnej alantoiny, która jest substancją intensywnie nawilżającą oraz łagodzącą wszelkie stany zapalne skóry. Przyśpiesza gojenie się ran oraz wzmacnia warstwę ochronną naskórka.  Przyczynia się również do bardzo szybkiej wchłanialności preparatu. 
Kolejnymi cennym składnikami są śluzy, polisacharydy i związki mineralne, które są niezbędne do utrzymania prawidłowej kondycji skóry.

Jeśli chodzi o samą lukrecję gładką to posiada ona bardzo silne właściwości nawilżające. Dodatkowo przyczynia się do utrzymania odpowiedniego poziomu nawilżenia poprzez dłuższy czas gdyż zatrzymuje wodę w komórkach skóry.

Lecytyna, która jest naturalnym fosfolipidem pozwala na wzmocnienie naturalnej powłoki lipidowej naskórka i jednocześnie wpływa na jego ochronę.


Cały kosmetyk zamknięty został w bardzo eleganckie, plastikowe pudełko o pojemności 250 ml. Balsam nie posiada żadnego specjalnego dozownika. Aplikuje się go tak jak zwykły krem. Natomiast opakowanie jest dość duże i wystarcza na całkiem długo. 

Jeśli chodzi o konsystencję preparatu to bardzo łatwo się rozprowadza, nie jest gęsty ani nie otłuszcza. Nie pozostawia tłustego filtra na skórze. Wchłania się bardzo szybko a skóra faktycznie zostaje odżywiona. Balsam pozostawia delikatną powłokę ochronną która jest odczuwalna. Skutecznie ujędrnia oraz wygładza skórę dłoni. Nie pozostawia uczucia lepkości. Balsam zalecany jest dla skóry wrażliwej, nadmiernie wysuszonej i łuszczącej się.


Jeśli chodzi o zapach to balsam pachnie delikatnie kwiatowo i słodko. Aromat nie jest zbyt intensywny oraz uciążliwy dla nosa. Zastosowane zostały tutaj tylko i wyłącznie naturalne esencje kwiatowo-ziołowe. Nam ten zapach całkowicie odpowiada, jest świeży :)

Cena kosmetyku nie jest jakoś specjalnie wysoka. W sklepie producenta można zakupić go za jedyne 13 zł. Naszym zdaniem jest on produktem godnym uwagi. Tym bardziej, że kosmetyk ten może być zakupiony w niektórych aptekach lub sieciach DOZ. 

Jeśli podoba Ci się ten kosmetyk i chciałabyś/byś go kupić to zapraszamy serdecznie do sklepu producenta -> http://www.fitomed.pl/ziolowy-balsam-do-ciala-lukrecja-gladka/cms_t/?idt=20

Natomiast jeśli stosujesz już ten preparat i chciałbyś/abyś podzielić się z Nami swoją opinią to prosimy o komentowanie ;)



sobota, 24 października 2015

MATIQUE - COSLYS Szampon i żel pod prysznic 2 w 1 z ekstraktem z alpejskiego buku

MATIQUE - COSLYS Szampon i żel pod prysznic 2 w 1 z ekstraktem z alpejskiego buku
Dzisiejsza recenzja kosmetyków COSLYS znowu Nas zaskoczy. Będziemy opisywać kosmetyk bardzo nie typowy.  Jest to kosmetyk z odpowiednim certyfikatem jakośc, i w którym zastosowane zostały naturalne składniki. Wcześniej opisywaliśmy żel ze zbożami, o którym możecie poczytać również tutaj: http://www.zdrowonaturalnie.pl/2015/09/matique-energetuzyjacy-szampon-i-zel.html. Tym razem w Nasze ręce wpadł męski żel pod prysznic z ekstraktem z alpejskiego buka.


Produkty firmy COSLYS już nie pierwszy raz nas zaskoczyły. Po raz kolejny firma udowadnia Nam, że jest w stanie zaoferować Nam w pełni naturalne produkty bez szkodliwych substancji zawartych w kosmetykach, które jednocześnie są bardzo uniwersalne w użyciu. Żel ten jest produktem 2w1, dlatego może być stosowany bez przeszkód jako żel i szampon.


My mamy okazję omawiać tylko jeden rodzaj męskiego żelu marki COSLYS. Natomiast w ofercie firmy znajdziecie ich wiele, o bardzo różnorodnych zapachach i właściwościach.

Skład tego kosmetyku jest bardzo dobry. Produkty firmy COSLYS posiadają odpowiednie certyfikaty jakości BIO, które świadczą o tym, że do produkcji tego kosmetyku wykorzystano tylko i wyłącznie naturalne składniki. Posiada on również ekologiczny certyfikat ECOCERT świadczący o tym, że jest kosmetykiem biodegradowalnym i przyjaznym środowisku.


Kosmetyk jest całkowicie wolny od mydła mimo, iż wykazuje doskonałe właściwości myjące i pielęgnacyjne. Posiada fizjologiczne PH, czyli zbliżone do naszej skóry, dlatego szansa na wystąpienie podrażnienia czy uczulenia jest znikome.

Najważniejszym składnikiem kosmetyku jest ekstrakt z alpejskiego buku. Buk jest drzewem wiecznym, bardzo trwałym i wytrzymałym. Ceniony jest również w medycynie naturalnej oraz ziołolecznictwie, gdyż oferuje Nam szereg bardzo użytecznych substancji leczniczych i pielęgnacyjnych. Stosowany zewnętrznie wykazuje silne właściwości ochronne oraz pielęgnacyjne, pomaga w zwalczaniu problemów skórnych, łojotoku oraz leczeniu trądziku młodzieńczego.

Oprócz tego kosmetyk dostarcza Nam bardzo cennej witaminy E, zwanej również tokoferolem lub witaminą długowieczności. Nasza skóra i organizm bardzo jej potrzebują. Witamina ta jest silnym antyoksydantem, stąd hamuje procesy starzenia komórek skóry oraz wzmacnia jej naturalną powłokę lipidową.


Kosmetyk został zamknięty w tubie o pojemności 200 ml. Posiada on standardowy dozownik,  który pozwala na oszczędne aplikowanie substancji prosto na gąbkę oraz lub ciało. Mimo iż wydaje się, że pojemność tego żelu nie jest ogromna to muszę zapewnić, że jest bardzo wydajny i wystarcza na dość długi czas użytkowania.


Konsystencja żelu jest delikatna, dlatego bardzo łatwo się rozprowadza. Po kontakcie z wodą zaczyna przyjemnie się pienić i wykazuje bardzo dobre właściwości myjące. Barwa żelu jest przeźroczysta dlatego, że producent unikał dodatkowych barwników które mogły by uczulać lub podrażniać. Bardzo dobrze!

Jeśli chodzi o zapach żelu to już po pierwszym wmasowaniu go w ciało zaczyna wydzielać silny i bardzo przyjemny zapach. Zastosowano tutaj w pełni naturalne aromaty i olejki eteryczne. Pachnie na prawdę męsko i gwarantuję, że zapach ten będzie Wam odpowiadał. Żel dobrze sprawdza się dla każdego rodzaju skóry.

Dla mnie jako faceta produkt ten jest istnym hitem i z czystym sumieniem mogę Wam go polecić. Jakością oraz klasą dorównuje produktom takim jak PAT & RUB. Jeśli chodzi o cenę to jest ona dość wysoka gdyż wynosi 36 zł, ale moim zdaniem jest on wart tych pieniędzy :)

Jeśli spodobał Wam się ten żel i chcielibyście sobie taki sprawić to możecie śmiało zakupić go prosto ze sklepu polskiego dystrubutora MATIQUE tutaj >> http://www.matique.pl/pl/coslys-meski-szampon-i-zel-pod-prysznic-2-w-1-z-ekstraktem-z-alpejskiego-buku_1357.html <<. Natomiast jeśli już znacie i stosujecie kosmetyki firmy COSLYS to prosimy o podzielenie się opinią ;) 


Już szukamy kolejnego kosmetyku tej firmy, który kupimy. Może Wy Nam coś polecicie?

piątek, 23 października 2015

6 ryb których nie powinno być na Twoim talerzu!

6 ryb których nie powinno być na Twoim talerzu!
W każdej zdrowej diecie, powinny znaleźć się ryby. Zawierają one bardzo dużo nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, znaczne ilości potasu, wapnia oraz pełnowartościowego białka.


                                                                                                       
Których szczególnie powinniśmy unikać?

- pangi – jest sprowadzana z Wietnamu, hodowana w bardzo zanieczyszczonych zbiornikach, dodatkowo „otrzymuje” hormony wzrostu i antybiotyki,

- tilapii – pochodzi z Chin, podobnie jak pangę, hoduje się ją w przepełnionych sztucznych zbiornikach. Poza antybiotykami i hormonami otrzymuje środki owadobójcze,

- tuńczyka błękitnopłetwego – skażony jest rtęcią,

- makreli królewskiej – może zawierać duże ilości skażonej rtęci,

- strzępieli chilijskiej – skażona rtęcią, na szczęście w Polsce jest rzadko spożywana

- łososia hodowanego – zawiera antybiotyki, pestycydy, polichlorowane dwufenyle



BJOBJ - UOMO Nawilżający krem do twarzy i balsam po goleniu

BJOBJ - UOMO Nawilżający krem do twarzy i balsam po goleniu
Dzisiejsza recenzja będzie dotyczyła kosmetyku codziennego użytku stosowanego przez mężczyzn. Jest to krem po goleniu włoskiej firmy UOMO. Dystrybutorem tych kosmetyków jest między innymi firma Biobeauty.pl http://www.biobeauty.pl/ .



Krem po goleniu dla mężczyzn UOMO jest produktem bardzo eleganckim. Zamknięty został w małej buteleczce z wygodnym, standardowym dozownikiem.  Opakowanie jest malutkie, co nie zmienia faktu, że produkt jest dość wydajny. Kosmetyk jest bardzo uniwersalny, specjalnie dostosowany dla mężczyzn, którzy nie przepadają za dużą ilością kosmetyków.

Kosmetyk posiada bardzo przyjemną konsystencję. Bardzo łatwo się rozprowadza na twarzy i pomaga łagodzić wszelkie podrażnienia po codziennym goleniu. Może i nie wygląda na produkt wysokiej klasy, jednakże skład tego kosmetyku jest naprawdę ciekawy.


Produkt ten jest całkowicie naturalny. Zastosowano tutaj głównie roślinne składniki kosmetyczne, których zadaniem jest łagodzenie wszelkich podrażnień po procesie codziennego golenia. Skóra twarzy staje się dokładnie nawilżona i elastyczna. 

Mówimy tutaj głównie o ekstrakcie z nagietka lekarskiego, który jest zapewne doskonale Wam znany, gdyż już o nim kiedy pisaliśmy. Jednakże dla przypomnienia należy wspomnieć, że nagietek jest ziołem wyjątkowym i uniwersalnym. który łagodzi wszelkie podrażnienia, zaczerwienienia. Wspomaga gojenie się ran i regenerację zniszczonej skóry. 

Substancje zawarte w tym produkcie wykazują również silne właściwości antyoksydacyjne, które chronią komórki skóry przed przedwczesnym starzeniem się. Odpowiada za to olejek arganowy który również ceniony jest w kosmetyce, ze względu na dużą zawartość witaminy E oraz A. Oprócz tego wpływa on na zmiany alergiczne oraz łuszczenie się naskórka, pomaga w zwalczaniu trądziku.

Masło shea zaś wpływa na jakość skóry. Wykazuje silne właściwości odżywcze oraz ochronne. Wspomaga również naturalną powłokę lipidową skóry która jest naturalną barierą ochronną chroniącą przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.

Jeśli chodzi o zapach tego specyfiku to właściwie trudno stwierdzić jak pachnie, szczerze mówią nie pachnie praktycznie w ogóle, lub naturalny, miętowy olejek eteryczny jest tak słaby, że go nie wyczuwam.

Kochani pamiętajcie również o możliwości stałego rabatu na zakup w sklepie BioBeauty.pl. Wynosi on 10% na hasło "BLOG" wpisywane w koszyku po zatwierdzeniu zakupów! :)


Jeśli chcielibyście przekonać się sami czy warto go zakupić to można kupić go prosto u dystrybutora http://www.biobeauty.pl/mezczyzna/golenie/ dokładnie tutaj, lub jeśli już korzystacie z tego specyfiku to wyraźcie swoją opinie. 

czwartek, 22 października 2015

BioBeauty - BornToBio pobudzający żel pod prysznic z ekstraktem z imbiru

BioBeauty - BornToBio pobudzający żel pod prysznic z ekstraktem z imbiru
Dzisiejsza recenzja będzie dotyczyła może mniej znanego, w pełni organicznego kosmetyku BornToBio. Jest to imbirowy, pobudzający żel pod prysznic dla mężczyzn. dodający energii po każdej kąpieli. Polskim dystrubutorem tych kosmetyków jest firma Bio-Beauty.pl  i tam również będziecie mogli dokonać ewentualnych zakupów jeśli komuś ten produkt się spodoba http://www.biobeauty.pl/ :)


Faktycznie na pierwszy rzut oka żel wygląda bardzo nie pozornie. Przypomina standardowe i tanie żele pod prysznic pokroju Nivea, Fa czy OldSpice. Oczywiście różnica pomiędzy nimi jest zasadnicza, żel BornToBio jest żelem w 10% organicznym i 90% naturalnym, bez szkodliwych składników które mogą wpływać n powstawanie uczuleń lub wysuszania skóry. Posiada odpowiedni certyfikat jakości BIO.

W ofercie firmy znajduje się kilka wersji tego produktu. My osobiście mieliśmy okazję przetestować i opisać dla Was ten jeden konkretny, natomiast w ofercie dostępne są również żele o bardzo różnorodnym zapachu i aromacie, że aż trudno je tutaj wszystkie wymienić.



Dodatkowo dość istotną informacją jest fakt, że żele tej francuskiej firmy Planete Bleue mogą być stosowane zarówno przez mężczyzn jak i kobiety bez żadnych przeszkód.

Skład żelu jest bardzo przyzwoity. Producent poczynił wiele starań aby jego produkt był wolny od szkodliwych substancji takich jak silikony, parabeny, PEG, glikolu, sztucznych barwników i SLS. Sztuczne perfumy i aromaty zostały zastąpione 100% wyciągami naturalnymi. Żel ten jest również przyjazny dla skóry gdyż jego PH jest fizjologiczne i podobne do PH skóry. Oprócz tego żel jest hipoalergiczny.


Cała konsystencja żelu powstała w celu intensywnego pobudzenia i orzeźwienia. Wyciąg z imbiru który zostaje zaaplikowany na nagie ciało doda CI wigoru i energii po każdej kąpieli. Żel idealnie sprawdzi się również po intensywnym treningu i wysiłku fizycznym.

Medyczne i kosmetyczne właściwości imbiru i substancji w nim zawartych zostały docenione już dawno przez przemysł kosmetyczny i farmaceutyczny. Doskonale pobudza krążenie oraz przyczynia się do spalania tkanki tłuszczowej. Wspomaga również likwidację cellulitu, co może być dość istotnym  faktem dla Pań :)


Żel zamknięty jest w dość eleganckiej plastikowej butelce ze standardowym aplikatorem. Butelka posiada 300 ml pojemności. Nie jest to jakoś strasznie dużo, tym bardziej jeśli ktoś lubi używać żelu zamiast mydła i szamponu :)


Żel bardzo łatwo się rozprowadza i dobrze pieni. Konsystencja jest na tyle luźna i delikatna, że możemy śmiało domyć Nim wszystkie partie Naszego ciała. Jak widzimy kosmetyk nie posiada sztucznych barwników, jest przeźroczysty, co jest dodatkowym plusem, gdyż nie aplikujemy niepotrzebnych barwników i substancji na skórę.

Jeśli chodzi o zapach żelu to pachnie on specyficznie i ostro. Dokładnie tak, jak imbir. Zapach jest dość donośny ale czuć różnicę pomiędzy sztucznym perfum stosowanym w tanich kosmetykach a naturalnymi olejkami eterycznymi. Po kąpieli zapach żelu utrzymuje się jakiś czas na skórze i delikatnie Nas rozgrzewa.

Natomiast jeśli chodzi o cenę to żel ten jest troszkę droższy niż standardowe żele pod prysznic i wynosi około 25 zł. Musimy pamiętać, że mamy do czynienia z kosmetykiem naturalnym i bardzo przyjaznym dla powłoki lipidowej Naszej skóry.

Nasza opinia na temat tego żelu jest jak najbardziej pozytywna. Spodobał Nam się już od pierwszej kąpieli. Pomógł Nam zrelaksować się i odzyskać siły po intensywnym wysiłku fizycznym. Możemy z czystym sumieniem Wam go polecić :)

Kochani pamiętajcie również o możliwości stałego rabatu na zakup w sklepie BioBeauty.pl. Wynosi on 10% na hasło "BLOG" wpisywane w koszyku po zatwierdzeniu zakupów! :)


Jeśli spodobał się Wam ten kosmetyk, to możecie śmiało zaglądnąć do sklepu polskiego dystrybutora i sobie go zakupić dokładnie tutaj >> http://www.biobeauty.pl/meski-zel-pod-prysznic-bio-spicy-energy.html <<
Copyright © 2016 ZdrowoNaturalnie.pl , Blogger