niedziela, 31 stycznia 2016

Walentynkowy konkurs z nagrodami! Wygraj gęste mydło ALEPPO do włosów i ciała dla swojej połówki lub dla siebie :)

Walentynkowy konkurs z nagrodami! Wygraj gęste mydło ALEPPO do włosów i ciała dla swojej połówki lub dla siebie :)
Witajcie! Zapraszamy serdecznie na kolejny konkurs organizowany przez sklep Herba-Farm.pl razem z blogiem ZdrowoNaturalnie.pl. Tym razem do wygrania jeden z produktów, który kiedyś dla was opisywaliśmy tutaj http://www.zdrowonaturalnie.pl/2016/01/planeta-organica-geste-mydo-aleppo-do.html czyli Planeta Organica -  gęste mydło ALEPPO. Polecamy wam ten produkt bo jest wyjątkowy!





Zasady konkursu: 
1. Polub Herba-Farm.pl na FB Herba-Farm.pl
2. Polub Zdrowo Naturalnie na FB ZdrowoNaturalnie.pl
3. Zaproś 2 znajomych do udziału w konkursie.
4. Udostępnij publicznie post o konkursie na swojej tablicy na Facebooku i POLUB ten post.
5. Dodatkowy los otrzymasz za dołączenie do obserwatorów bloga ZdrowoNaturalnie.pl dokładnie tutaj klikając "Dołącz się do tej witryny". (W komentarzu pod postem konkursowym wpisz nick pod jakim obserwujesz Naszego bloga publicznie).
6. Drugi dodatkowy los otrzymasz za dołączenie do grupy Testowanie Eko Kosmetyków na Facebooku. (W komentarzy pod postem konkursowym dopisz, że również dołączyłeś/aś)





Regulamin konkursu: 

* Nagrodą w konkursie jest jedno opakowanie gęstego mydła ALEPPO marki Planeta Organica (1 sztuka), którego fundatorem jest sklep www.herba-farm.pl
* W konkursie wygrywa 1 osoba.
* Każda osoba może wziąć udział w konkursie tylko jeden raz.
* Konkurs trwa od 31.01.16 do 14.02.16 do godziny 23:59
* Wyniki zostaną podane w ciągu 3 dni od zakończenia konkursu na profilu ZdrowoNaturalnie.pl oraz Herba-Farm.pl.
* Jedynie prawidłowe i pełne zgłoszenia biorą udział w zabawie (zastrzegamy sobie prawo do odmowy wysłania nagrody w przypadku, gdy zgłoszenie wyda się podejrzane)
* Wysyłka nagrody tylko na terenie Polski
* Na zgłoszenie się zwycięzcy czekamy 3 dni od momentu ogłoszenia wyników, w razie jego braku wyłoniony zostanie nowy zwycięzca.
Serwis Facebook nie jest sponsorem ani organizatorem konkursu oraz nie ponosi za niego odpowiedzialności. Niniejszy konkurs nie jest grą losową w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach losowych i zakładach wzajemnych.


Nacomi - Naturalny krem kokosowy

Nacomi - Naturalny krem kokosowy
Kolejnym ciekawym kosmetykiem, który niedawno pojawił się w sprzedaży, jest naturalny krem kokosowy marki NACOMI.  Jeśli ktoś lubi zapach kokosu to będzie, to dla niego krem idealny.



Krem o pojemności 100 ml zamknięty jest w biało-niebieskim okrągłym, plastikowym pojemniku zakręcanym na zakrętkę. Krem intensywnie pachnie kokosem i przez długi czas utrzymuje się na skórze. Dla mnie jest to trochę męczący zapach, dość mdły. 

Konsystencja: Krem jest gęstej, białej konsystencji. 

Składniki kremu:


Głównym składnikiem kosmetyku jest nierafinowany olej kokosowy. Jest to olej lekki, który nie zapycha skóry i nie zatyka porów, a za to intensywnie nawilża, ale to nie jedyne jego zastosowanie. Doskonale także pielęgnuje włosy, twarz oraz ciało - stymuluje ja do regeneracji. Także latem nie powinnyśmy zapominać o oleju kokosowym, ponieważ chroni on przed działaniem szkodliwego promieniowania słonecznego oraz łagodzi podrażnienia po opalaniu. O oleju kokosowym możecie więcej przeczytać zaglądając TU. 

Drugim głównym składnikiem kosmetyku jest witamina E - przy produkcji kosmetyków NACOMI stanowi ona naturalny konserwant. Jest zwana także witaminą młodości oraz posiada działanie nawilżające i przeciwstarzeniowe. 


Kremu możemy używać do pielęgnacji całego ciała, twarzy, dłoni oraz rąk. Duży plus za wielofunkcyjność kosmetyku. Muszę przyznać, że idealnie sprawdza się on jako krem do rąk w zimowe, chłodne dni. Doskonale je regeneruje i nawilża. Również stosując go na ciało czuć delikatną mgiełkę nawilżającą, która utrzymuje się przez cały dzień. Generalnie lubię kosmetyki, które pachną kokosem, ale w tym przypadku zapach okazał się dla mnie zbyt mdły.

Kosmetyk w cenie 18,49 zł możecie kupić na stronie www.detal.nacomi.pl klikając TUTAJ

Lubicie kosmetyki, które pachną intensywnie kokosem?


sobota, 30 stycznia 2016

Phytocode - Linia Rosa Damascena - Oczyszczający i nawilżający tonik 20+

Phytocode - Linia Rosa Damascena - Oczyszczający i nawilżający tonik 20+
Witajcie. Dzisiaj pora na kolejny ciekawy kosmetyk z linii Rosa Damascena, o której wspominałam w poprzednim poście. Dzisiaj pora na tonik oczyszczający i nawilżający dedykowany dla młodej skóry. 



Tonik zamknięty jest w 200 ml twardej butelce zamykanej na tzw. klik. Niestety, nie jest ona przeźroczysta i nie dowiemy się, kiedy kończy się nam produkt, ale nie przeszkadza to w niczym. Konsystencja toniku jest wodnista, a kolor przeźroczysty. Kosmetyk, jak i cała linia przepięknie pachnie różą. Zapach ten przez jakiś czas utrzymuje się na skórze. Nie zawiera alkoholu. Delikatnie odświeża i nawilża skórę, nie pozostawia tłustej plamy, ani lepkiej warstwy. Nie powoduje podrażnień i żadnych alergii. Jeśli takie by się pojawiły od razu należy przestać stosowania kosmetyku. 

Jest on dedykowany młodej skórze. Dodatkowo wzmacnia on naczyńka. Jest idealnym kosmetykiem, który przywraca skórze naturalne pH.

W swoim składzie tonik zawiera ekstrakt z afrykańskiego drzewaEnantia Chlorantha oraz wyciąg z kory i pędów sosny nadmorskiej. Te dwa  składniki roślinne nawadniają skórę, regulują wydzielanie sebum, posiadają także właściwości przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Organiczna woda różana i olej Babassu działają dodatkowo wygładzająco na skórę, czyniąc ją aksamitną w dotyku. 


Skład:
AQUA - woda,
ROSA DAMASCENA FLOWER WATER* - organiczna woda różana,
GLYCERIN - zmiękcza i nawilża skórę,
BABASSU OIL POLYGLYCERYL-8 ESTERS - produkt powstaje z dojrzałych orzechów babassu. Odżywia i nawilża skórę, 
BUTYLENE GLYCOL -  zapobiega wysychaniu kosmetyków. odpowiada za nawilżenie skóry, ENANTIA CHLORANTA EXTRACT- ekstrakt z kory afrykańskiego drzewa Enantia chlorantha. Posiada właściwości antybakteryjne, reguluje wydzielanie sebum,
OLEANO LIC ACID, 
XYLITYLGLUCOSIDE - podwyższa nawilżenie skóry,
ANHYDROXYLITOL - wiąże wodę w skórze, 
XYLITOL - nawilża, powoduje wzmocnienie funkcji ochronnych w skórze,
DIGLYCERIN,
PINUS PINASTER - wyciąg z sosny nadmorskiej. Przywraca witalność skórze, równowagę nawilżenia. Hamuje procesy zapalne, 
DEHYDROACETIC ACID - kwas dehydrooctowy. Dopuszczony przez instsytucje certyfikujące kosmetyki naturalne jako bezpieczny, 
BENZYL ALCOHOL - konserwant. Może wywołać alergię,
 LACTIC ACID -  substancja nawilżająca.
* Składniki pochodzenia organicznego
98 % naturalnych składników

Stosuję tonik wraz z kosmetykiem z tej samej serii. Duet sprawdza się doskonale. Żadne uczulenia i podrażnienia nie występują. Skóra jest lepiej nawilżona i oczyszczona. 

Jeśli zainteresował was ten kosmetyk, to możecie go kupić w cenie 47,97 zł za 200 ml -> TUTAJ

piątek, 29 stycznia 2016

CzasDlaNatury - Żywe Mydło - Naturalne Mydło Mikroorganiczne w płynie i kostce dla cery mieszanej

CzasDlaNatury - Żywe Mydło - Naturalne Mydło Mikroorganiczne w płynie i kostce dla cery mieszanej
Witajcie! Zapraszamy serdecznie na kolejną recenzję ciekawych produktów. Tym razem omówimy sobie coś nowego a właściwie będzie to naturalne mydło mikroorganiczne z probiotykami w płynie oraz w kostce. Dystrybutorem oraz producentem tych produktów jest firm Czas Dla Natury, która w swojej ofercie posiada kilka ciekawych naturalnych propozycji, które mogą się Wam spodobać :)


Mydło mikroorganiczne zaprojektowane zostało w celu pielęgnacji oraz ochrony praktycznie każdego typu skóry w tym skóry wrażliwej i suchej. Jako uniwersalny kosmetyk nadaje się idealnie do mycia włosów. Jest kosmetykiem bardzo uniwersalnym.

Jest produktem w pełni naturalnym i organicznym. Składniki tego mydła dobrane zostały w taki sposób aby zapewnić jak największy poziom regeneracji oraz odżywienia skóry. Mydło pomaga w złuszczaniu starego naskórka i regeneracji nowego. Sprawia również, że Nasza skóra staje się gładka i przyjemna w dotyku.

Dostępna jest również wersja w formie stałej czyli mydło brązowe w kostce o podobnym składzie i takich samych właściwościach kostycznych i pielęgnacyjnych.


Jak zapewnia producent, produkt ten doskonale sprawdza się w codziennej profilaktyce oraz leczeniu chorób skórnych:
- w walce z łupieżem
- przy problemach skórnych
- w higienie intymnej
- przy kondycjonowaniu osłabionych, bądź zniszczonych włosów
- w higienie małych dzieci
- skutecznie oczyszcza i zapobiega zatykaniu się porów na skórze
- łagodzi stany zapalne skóry i ją delikatnie pilinguje
- dezynfekuje i myje miejsca intymne
- zapobiega staniom zapalnym i wprowadza naturalne pH skóry
- redukuje zagrzybienia i zapobiega stanom zapalnym
- przeciwdziała łojotokom skórnym i łupierzowi
- przyspiesza gojenie się ran i blizn
- posiada wyjątkowe właściwości regeneracyjne i antyutleniające
- doskonale odżywia skórę w cenne wiatminy, mikroelementy i makroelemnty
- mydło ma działanie antyseptyczne i przeciwgrzybiczne
- dzieki mikroelementom nadaj skórze jędrność i piękny zdrowy wygląd
- puder biocermiczny wygładza, pilinguje i złuszcza naskórek
- nie wywołuje żadnych alergi skórnych podczas stosowania
- tworzy naturalną zaporę dla patogenów chorobotwórczych
- jest całkowicie bezpieczne dla higieny dzieci i niemowląt
- jest dobrym rozwiązaniem dla alergików oraz osób z AZS

Jeśli chodzi o skład to podany został z boku opakowania przez producenta. Niestety czcionka lub Nasze marne zdolności fotograficzne nie pozwoliły na czytelne jego uchwycenie i dla Was zaprezentowanie ale mamy nadzieję, że się z niego rozczytacie :) 


W razie czego wklejamy tutaj dokładny skład tego produktu, który prezentuje się w Następujący sposób 

Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, PEG-75 Lanolin, Cocamide DEA, Glycol Cetearate, Sodium Chloride, SDC Essential Probiotics, Molasses, ProBio Powder, Citric Acid

Jak niestety na pierwszy rzut oka widać, skład tego produktu zawiera dwie szkodliwe substancje, które mogą negatywnie wpłynąć na kondycje i zdrowie Naszej skóry. Sam SLS znajduje się na drugim miejscu, co oznacza, że jest go całkiem sporo.

Sodium Laureth Sulfate(SLS), jest substancją uważaną za potencjalnie niebezpieczną. Odpowiada za pienienie się preparatu. Może powodować reakcje alergiczne, podrażnienia oraz zaczerwienienia. Kumuluje się również w organizmie. Kosmetyki zawierające SLS nie są zalecane dla cery wrażliwej i przesuszającej się, dlatego zastanawiamy się dlaczego zostało ono tutaj zastosowane. Obecność tego składnika nie świadczy dobrze o żadnym preparacie.

Jeśli natomiast chodzi o skład mydła w kostce to prezentuje się on następująco:


Skład na mydle jest również mało czytelny dlatego dodatkowo wkleimy go tutaj(INCL):

Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Palm Kernelate, Parfum, Cocamide DEA, Sodium Palmate, Sodium Chloride, SDC Essential Probiotics, Molasses, ProBio Powder, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cacao, Cichorium, Palm Acid, Palm Kernel Acid, Titanium Dioxide, PPG-5 Ceteth-20, Tetrasodium EDTA, Tetrasodium Etidronate

Natomiast skupmy się teraz na pozostałych, ciekawych i wreszcie naturalnych składnikach tego produktu. Zastosowano tutaj kilka unikalnych pomysłów, z którymi nie spotkaliśmy się jeszcze w żadnym wcześniej opisywanym kosmetyku.

Pierwszym z nich jest pożyteczna mikroflora (SDC Essential Probiotics), która dostarcza Nam pożytecznych bakterii probiotycznych. Pomaga przywrócić naturalne PH dla naszej skóry. Wykazuje właściwości dezynfekujące, zapobiega gniciu oraz rozkładaniu się skóry. Wspomaga gojenie się ran.

Drugim z nich jest puder bioceramiczny (ProBio Powder), który jest silnym przeciwutleniaczem. Wykazuje właściwości antyoksydacyjne czyli hamujące starzenie się skóry. Delikatnie wygładza oraz złuszcza naskórek.

Trzecim z nich jest melasa z trzciny cukrowej (Molasses). Szczerze mówiąc nigdy wcześniej nie spotkaliśmy się z nią w kosmetykach a każdy kojarzy ją za pewne z fajką wodną. Jednakże jak się okazuje wykazuje ona silne właściwości dezynfekujące oraz przyśpiesza gojenie się ran.

Skład tego produktu wyglądał by na prawdę świetnie, gdyby nie obecność SLS, na który mogą reagować osoby z wrażliwą skórą. Naszym zdaniem można byłoby go zastąpić czymś bardziej przyjaznym.

Mydło zamknięte zostało w standardowej, plastikowej butelce o pojemności 500 ml. Jest go dość dużo dlatego powinno wystarczyć Nam na długi czas użytkowania. Butelka posiada standardowy dozownik, który pozwala na oszczędne aplikowanie preparatu na skórę.


Mydło posiada gęstą konsystencje. W kontakcie z wodą bardzo dobrze się pieni i łatwo rozprowadza. Wykazuje dobre właściwości myjące co pozwala na dokładne domycie dłoni oraz wszystkich partii ciała. Ładnie się pieni. Pachnie delikatnie i przyjemnie.

Zawarte w nim mikroorganizmy, potrzebują wody do pełnego działania. Należy również pamiętać, że reagują one na działanie wysokiej temperatury, są wrażliwe, dlatego korzystając z tego mydła należy myć ręce w ciepłej ale nie wrzącej wodzie..


Jeśli chodzi o cenę tego produktu to wynosi ona 27,99 złotych. Nie jest to cena jakoś specjalnie wygórowana, Oczywiście mydło jest dużo droższe od standardowych mydeł drogeryjnych, ale jest ono produktem całkiem innej klasy. Na korzyść ceny przemawia również pojemność 500 ml.


Produkt dostępny jest w sklepie firmy CzasDlaNatury.pl dokładnie tutaj >> http://czasdlanatury.pl/ko-naturalne-mydlo-mikroorganiczne-do-mycia-calego-ciala-i-wlosow.html << Polecamy!

Mydło w kosteczce dostępne jest również w cenie 27,90 złotych za kostkę o wadze 250 g. Można kupić je sobie tutaj http://czasdlanatury.pl/ko-naturalne-mydlo-brazowe-z-mikroelementami-i-makroelementami.html.

Podsumowując recenzję tego produktu. Nasze wrażenia odnośnie żywego mydła, jakim jest naturalne mydło mikroorganiczne jest bardzo pozytywne. Mydło spełnia swoją rolę w pielęgnacji, myciu, codziennym stosowaniu jak i leczeniu wielu powszechnych dolegliwości skórnych. Skład produktu jest unikatowy i na rynku nie znajdziemy wielu podobnych produktów.

Mydło oceniamy dobrze, mimo iż znajduje się w nim SLS, który niestety nie jest zbyt lubianym składnikiem co jest informacją całkowicie uzasadnioną. Osoby wrażliwe na działanie chemii w kosmetykach mogą źle reagować na tą substancję.

czwartek, 28 stycznia 2016

SEMCO - Olej lniany wielkopolski

SEMCO - Olej lniany wielkopolski
Witajcie. Zapraszamy na kolejną recenzję wysokiej jakości produktów firmy SEMCO. Firma ta znana jest z produkcji i sprzedaży wysokiej jakości olejów spożywczych, tłoczonych na zimno oraz przetwarzania zbóż i roślin oleistych. Jeśli jeszcze nie znacie tej marki to zapraszamy serdecznie do zapoznania się z informacjami o firmie oraz aktualnej ofercie dokładnie tutaj http://semco.pl/.



Produkty firmy SEMCO powinny być dla Was znane już od dawna. Ich oleje dostępne są w wielu lokalnych sklepach takich jak HERMES. Firma specjalizuje się w przerobie kilku bardzo kluczowych roślin oleistych, które wykazują bardzo istotne właściwości medyczne, zdrowotne oraz kosmetyczne.

Firma w swojej ofercie posiada kilka różnych olejów lnianych. Warto zastanowić się czym one właściwie się od siebie różnią. olej lniany złocisty uzyskiwany jest z nasion lnu złotego - delikatniejszy smak, jaśniejsza barwa oleju. Wielkopolski olej lniany z siemienia brązowego - intensywniejszy, ciemniejszy kolor. Oleje różnią się tylko rodzajem nasion z których są uzyskiwane. Wartości odżywcze / zdrowotne mają takie same. Olej lniany do diety dr Budwig z resztkami roślinnymi (nie podlega sedymentacji) - jest również tłoczony z lnu brązowego.

Ale czym tak na prawdę jest olej? Co w nim takiego fajnego?

Aby odpowiedzieć na to pytanie w sposób rzetelny i pełny należało by stworzyć tutaj osobną książkę lub chociaż długi elaborat. Postaramy się wyjaśnić Wam to w sposób prosty. Olej jest ciekłą i łatwo topniejącą substancją pozyskiwaną głównie z roślin oleistych. Cechuje się tym, że nie rozpuszcza się w wodzie a jedynie w rozpuszczalnikach. Jeśli chodzi o medycynę i kosmetykę to cała magia olejów związana jest z możliwością magazynowania cennych substancji spożywczych, leczniczych oraz aktywnych. Oleje są bogactwem substancji odżywczych, cennych kwasów tłuszczowych oraz witamin. Są niezwykle uniwersalne i mogą być stosowane w większości przypadków (ale nie zawsze!) do użytku zewnętrznego oraz wewnętrznego.

Dzisiaj chcielibyśmy skupić się na jednym z olejów mianowicie oleju lnianym, który pozyskiwany jest w wyniku tłoczenia na zimno, nasion siemienia lnianego.  Sam len znajduje tak szerokie zastosowanie w żywieniu i kosmetyce, że nie sposób wspomnieć tutaj o wszystkich jego zaletach.

Olej lniany jest bogactwem cennych kwasów tłuszczowych w tym kwasu OMEGA-3 oraz OMEGA-6, które wywierają szeroki wpływ na prawidłowe funkcjonowanie organizmu człowieka w tym jego najważniejszych narządów takich jak mózg. Każdy z tych kwasów jest bardzo cennych i wpływa na inne aspekty organizmu.

Kwasy OMEGA-3, dzieli się na kwas EPA(kwas eikozapentaenowy) oraz DHA(kwas dekozakeksaenowy). Kwas EPA wykazuje silne działanie przeciwzapalne i znajduje się głównie w rybach morskich, natomiast kwas DHA ma ogromne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania układu sercowo-naczyniowego oraz nerwowego. Oba te kwasy znajdują się również w oleju lnianym. Odpowiadają one również za utrzymanie prawidłowej kondycji skóry, jej elastyczności i ujędrnienia. Gwarantują one również prawidłowy rozwój płodu i zapobiegają przedwczesnym porodom. 

Kwasy OMEGA-6 a właściwie głównie kwas alfa-linolowy(ALA), odpowiada za obniżanie poziomu tzw. złego cholesterolu LDL Wpływa pozytywnie na pracę nerek oraz wątroby. Wspomaga regenerację tkanek oraz gojenie się ran. 

Kwasy OMEGA stanowią jeden z budulców tkanki mózgowej dlatego są tak ważne aby znalazły się w Naszej codziennej diecie. Należy również wspomnieć, że Polacy narażeni są na niedobory tych kwasów ze względu na dość mało spożywanie ryb morskich. Polska kuchnia bogata jest raczej w tłuste mięsa a nie zdrowe ryby.



Regularne stosowanie oleju lnianego wpływa pozytywnie na cykle i miesiączkowanie u kobiet. Pomaga normować pracę układu hormonalnego a w przypadku kobiet po 50 roku życia łagodzi objawy menopauzy. Chroni również przed przerostem prostaty u mężczyzn. 

Systematyczne stosowanie olej lnianego w przypadku sportowców wzmacnia wytrzymałość organizmu oraz jego wydolność. Wspomaga również leczenie depresji.

Dzięki dużej zawartości błonnika, wspomaga pracę układu pokarmowego, reguluje wypróżnienia. Wzmacnia i chroni błony śluzowe. Samo siemię lniane posiada 30% słuzów które szybko pęcznieją ale w tym przypadku mówimy o samym oleju.

Olej lniany pomocny jest również zewnętrznie w leczeniu zniszczonej i suchej skóry. Wpływa na odżywienie skóry oraz zmniejszenie jej łuszczenia. Wspomaga regenerację i tworzenie się nowego naskórka.

Cały indeks wartości odżywczych i kaloryczności również został podany na z drugiej strony butelki. Wszystko przygotowane zostało tak jak należy. Wszystko jest bardzo ważne, tym bardziej dla osób dbających o linie i liczących kalorię.


Sam olej jest mętny i widać w nim osad, który nie został w żaden sposób przefiltrowany i opada na dno butelki. Nie martwcie się, tak ma być. Olej ten nie został poddany sedymentacji po procesie tłoczenia a osad stanowi cenne śluzy oraz resztki roślinne, które doskonale sprawdzą się w Naszej codziennej diecie.


Jeśli chodzi o efekty wizualne to olej zamknięty został w szklanej butelce wykonanej z ciemnego szkła i dostępny jest w dwóch pojemnościach 250 ml oraz 750 ml. Dlaczego ciemna butelka jest tak bardzo ważna? Ponieważ stanowi ona zabezpieczenie przed utlenianiem się mało trwałych i cennych kwasów tłuszczowych oraz substancji aktywnych znajdujących się wewnątrz oleju. Jeśli któryś z producentów sprzedaje olej w przeźroczystej butelce to wiedz, że może być on już dawno bezwartościowy.

Olej lniany w tej formie znajduje bardzo szerokie zastosowanie i sprawdzi się doskonale w codziennej kuchni jako dodatek do sałatek, surówek i innych potraw podawanych na zimno. Pamiętajcie tylko aby nie smażyć na oleju lnianym! Nie jest on olejem przeznaczonym do smażenia i musi być zjadany na zimno i surowo. Oprócz zastosowania spożywczego, może być śmiało stosowany zewnętrznie do ochrony i regeneracji włosów oraz skóry. Taki olej jest bardzo odżywczy i będzie stanowić pokarm do zniszczonych i zmęczonych włosów.

Oczywiście na tym etapie musimy wspomnieć również o przeciwwskazaniach podczas stosowania oleju lnianego. Sam len oczywiście jest ogromnym bogactwem cennych tłuszczy i substancji ale również jest źródłem fitoestrogenów, których nadmiar może doprowadzić do zatrucia i niepożądanych skutków ubocznych. Olej lniany nie może być stosowany przez osoby cierpiące na kamicę nerkową, nadwrażliwość jelit oraz w przypadku choroby wrzodowej żołądka. Przy stosowaniu należy zachować umiar i nie stosować oleju lnianego w sposób ciągły i długotrwały. Samo dawkowanie oleju lnianego powinno być dobierane w sposób indywidualny i nie powinno przekraczać 6 łyżek stołowych dziennie


Jeśli chodzi o cenę tego oleju to nie jest ona na prawdę wysoka i w zależności od pojemności waha się w przedziale od 13 do 34 złotych. Cena nie jest wysoka i na prawdę produkt jest wart Waszej uwagi.

Nasza opinia o olejach jest zawsze bardzo pozytywna. W swojej codziennej kuchni stosujemy ich bardzo dużo. Olej lniany znajduje szerokie zastosowanie praktycznie w każdym możliwym aspekcie. Serdecznie polecamy Wam ten olej jeśli ktoś z Was cierpi na którąś z dolegliwości opisaną powyżej powinien się Nim zainteresować. Olej ten dostępny jest w sklepie producenta dokładnie tutaj http://semco.pl/index.php/sklep-oleje/olej-lniany-wlkp-250

środa, 27 stycznia 2016

NACOMI - Masełko do ust pomarańczowa oranżada

NACOMI - Masełko do ust pomarańczowa oranżada
Pielęgnacja ust, w szczególności zimą niekiedy może nam przysporzyć wiele problemów w postaci spierzchniętych ust. Wygląda to niekiedy niekorzystnie. Z pomocą może nam przyjść naturalne masełko do ust, które niedawno wprowadziła marka NACOMI



Masełka marki NACOMI dostępne są w pięciu wariantach zapachowych: granat, morela, panna cotta, pinacolada oraz pomarańczowa oranżada. Ja wybrałam pomarańczową oranżadę. 

Kosmetyk od samego początku podbił moje serce. Przede wszystkim pięknie pachnie, ma bardzo dobre działanie i jest do tego bardzo wydajne.


Naturalny błyszczyk do ust o smaku pomarańczowej oranżady oparty jest na naturalnych składnikach - maśle Shea, kakaowym i olejku Macadamia. Olejek rycynowy posiada unikalną właściwość optycznego powiększania ust - intensywnie nawilża spierzchnięty naskórek, wspomaga regenerację i delikatnie zwiększa ich wyrazistość. Spora dawka witaminy E aktywnie wzmacnia delikatną skórę, a słodki miód pielęgnuje i wygładza.

Kosmetyk umieszczony jest w małym, plastikowym pudełeczku wypełnionym aż po sam brzeg masełkiem. Wieczko produktu jest zakręcane, co umożliwia szybką aplikację produktu. Masełko przepięknie pachnie aromatem naturalnej pomarańczy.  

Skład:
Theobroma Cacao Butter, Cera Alba, Ricinus Communis (Castor) Seed, Butyrospermum Parkii Butter, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Sorbitol, Mel, Tocopheryl Acetate, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil ,Citral, Limonene, Linalool, CI 75120


Co istotne masełko zawiera naturalny skład. Wykonane jest na bazie: masła shea (wysoka zawartość witamin - A, E i F - powoduje, że masło Shea wzmaga naturalne procesy odbudowy skóry, posiada intensywne działanie przeciwzapalne i nawilżające. Doskonale chroni skórę w okresie jesienno- zimowym i podczas letnich upałów, jest nietoksyczne i łagodzi podrażnienia), oraz masła kakaowego (Posiada intensywne działanie przeciwzapalne, dlatego leczy i zapobiega podrażnienia wywołane czynnikami zewnętrznymi - mroźnym powietrzem, wilgocią i promieniowaniem słonecznym. Tworzy ochronną warstwę na skórze, która zapobiega nadmiernemu traceniu wilgoci, dzięki czemu skóra jest lepiej nawilżona i odporna na uszkodzenia). Dodatkowo zawiera w swoim składzie miód i wosk pszczeli, co dodatkowo zapewnia ochronę delikatniej skórze. Dalej w składzie znajdziemy olejek macadamia (intensywnie nawilża, stymuluje procesy regeneracji naskórka) oraz olejek rycynowy (nawilża suchą skórę, pomaga pozbyć się blizn i delikatnych zmarszczek). 

Jedynie co troszkę mi przeszkadza to forma aplikacji produktu. Trzeba uważać, żeby nakładając masełko mieć czyste ręce - łatwo o powstanie wtedy opryszczki. Firma w tym przypadku powinna pomyśleć nad wersją masełka w sztyfcie. 

Produkt jest konsystencji masła. Zapach tak, jak już pisałam powyżej masełko przepięknie pachnie pomarańczą. Nie wyczuwać tutaj chemicznego posmaku, tylko samą naturalność. Niewielka już ilość produktu wystarczy na pokrycie całych ust. Usta pozostawały przyjemnie natłuszczone i nawilżone. Używam go także na noc, a rano budzę się z cudownie gładkimi ustami. Z przyjemnością polubiłam się z tym produktem. Przede wszystkim jest bardzo wydajny, ma naturalny skład i doskonałe działanie. 

Jeśli zainteresował was ten produkt to możecie go kupić na stronie producenta marki NACOMI TUTAJ w cenie 14,99 zł. 

Skusiłabyś się na takie masełko?




wtorek, 26 stycznia 2016

EcoBamboo - Ekologiczne biobambusowe szczoteczki do zębów

EcoBamboo - Ekologiczne biobambusowe szczoteczki do zębów
Witajcie kochani! Dzisiaj kolejna recenzja ciekawych produktów. Jednakże nie będą to tym razem, żadne produkty kosmetyczne a wspaniałe, bardzo ładne, ekologiczne szczoteczki bambusowe produkowane oraz sprzedawane przez firmę EcoBamboo. W jej ofercie znajdziecie kilka szczoteczek różnej wielkości i rodzaju natomiast my mieliśmy okazje dla Was przetestować i opisać jedną. Siadajcie wygodnie i zaczynamy!


Szczoteczki biobambusowe firmy EcoBamboo dotarły do Nas w eleganckich, tekturowych pudełkach. Design produktu jest bardzo ładny i przejrzysty. Bardzo spodobało Nam się logo pandy, która coś dobrego sobie zjada, a na pewno są to kłącza bambusa. 

Same szczoteczki zostały wykonane z biobambusa pozyskiwanego z prywatnych hodowli. Nie wiem czy wiecie, ale sam bambus jest rośliną najszybciej rosnącą na ziemi dlatego jego zasoby są wystarczające. Dodatkowo same włókno bambusowe posiada właściwości higroskopijne, antybakteryjne oraz przeciwgrzybicze, dlatego do jego produkcji nie stosuje się chemicznych nawozów oraz pestycydów. 

Jeśli chodzi o włosie to wykonane je z włókien bambusowych połączonych z Nylonem4. Wszystkie te tworzywa są łatwo biodegradowalne i nie zagrażają środowisku. Oprócz tego samo włosie zostało uznane jako BPA FREE, czyli nie zawiera szkodliwego Bisfenolu A, który może zagrażać Naszemu zdrowiu i często znajduje się w tanich i plastikowych szczoteczkach.


Jeśli chodzi o opakowania to wykonane zostały również z w pełni biodegradowalnego materiału jakim jest skrobia kukurydziana. Doskonale i łatwo rozkłada się i nie zagraża środowisku.

Oprócz tego szczoteczki firmy EcoBamboo są produktem w pełni wegańskim, co może ucieszyć niektóre osoby. Zostały wykonane tylko i wyłącznie z roślinnych materiałów. Nie zawierają surowców pochodzenia zwierzęcego i nie były testowane na zwierzętach.


Na uchwycie szczoteczki wypalone zostało również logo pandy, które wygląda bardzo ładnie i estetycznie. Szczoteczki są bardzo wygodne, łatwo się je trzyma, nie wypadają z dłoni podczas mycia, nie powoduje zadrapań oraz zranień. Oprócz tego należy pamiętać, że bambus po kontakcie ze śliną może zacząć blaknąć, jest to normalne zjawisko i nie należy się tym przejmować.


Natomiast jeśli chodzi o włosie to firma w swojej ofercie posiada kilka jego rodzajów w zależności od twardości. Można kupić sobie szczoteczkę z włosiem twardym, średnim oraz miękkim. Dodatkowo nowością jest włosie kuliste.


Szczoteczka podczas prawidłowego użytkowania może wytrzymać tak długo jak szczoteczka plastikowa. Jednakże surowce naturalne zużywają się szybciej i zaleca się wymianę szczoteczki co trzy miesiące.


Samo włosie jest wspaniałe, delikatne dla dziąseł oraz zębów. Szczotkuje się nim bardzo dobrze. Jest delikatne, nie powoduje krwawienia dziąseł. Pozwala na dokładne domycie wszystkich partii zębów oraz dotarcie do najbardziej zakamuflowanych zakątków.


Jak widzicie, to włosie nie wygląda tak samo jak w tanich i standardowych szczoteczkach. Taki układ pozwala na dokładniejsze szczotkowanie i pozbywanie się osadu oraz resztek pokarmu. Oczywiście należy zdawać sobie sprawę, że ważne jest również nitkowanie. Szczoteczki są dość wytrzymałe, szczotkujemy już Nimi jakiś czas a włosie nadal wraca do swojego pierwotnego kształtu. 


Należy również pamiętać aby szczoteczki przechowywać w suchym miejscu co pozwoli na dłuższe zachowanie żywotności szczoteczki. Oprócz tego należy zadbać aby szczoteczkę umyć i porządnie przepłukać po każdym szczotkowaniu.

Jeśli chodzi o cenę szczoteczek to nie są one jakoś strasznie wygórowane. Oczywiście kosztują więcej niż standardowe szcztoeczki plastikowe, natomiast te szczoteczki są całkowicie innej klasy, wysokiej jakości i naszym zdaniem cena 12,90 złotych nie jest jakoś specjalnie wysoka.

Nasza opinia o produktach firmy EcoBamboo jest jak najbardziej pozytywna. W naszej codziennej higienie jamy ustnej sprawdziły się doskonale. Korzysta się z nich bardzo przyjemnie, szczotkowanie nie doprowadza do krwawienia dziąseł. Szczoteczkę, którą dla was dzisiaj prezentowaliśmy możecie śmiało zakupić sobie w sklepie producenta dokładnie tutaj >> KUP! Biobambusowa szczoteczka ekologiczna <<. Polecamy!

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Nacomi - Przeciwtrądzikowy peeling do twarzy z korundem

Nacomi - Przeciwtrądzikowy peeling do twarzy z korundem
Peelingi z korundem stają się coraz bardziej popularne. To właśnie korund znany jest ze swoim właściwości peelingujących. Peelingowanie skóry pobudza do odnowy, a zawarte w kremach składniki lepiej się  potem wchłaniają. Marka Nacomi stworzyła cztery peelingi z bardzo dobrym składem, stąd na pewno każdy może wybrać odpowiedni dla siebie.  Ja wybrałam ten stworzony dla cery trądzikowej. 



Peeling marki Nacomi zamknięty jest w miękkie tubce, która łatwo się otwiera. Nie potrzeba jej okręcać. Możemy bez problemu kontrolować zużycie produktu, ponieważ tubka jest przeźroczysta. Kosmetyk mieści się w tubce o pojemności 75 ml i wcale nie jest to mała ilość, bo kosmetyk jest bardzo wydajny i wystarcza przynajmniej na dwa miesiące regularnego stosowania. 

Kosmetyk przed użyciem najlepiej wstrząsnąć, ponieważ ma lekko olejową bazę. Konsystencja jest żelowa i bez problemu rozprowadza się na twarzy, szyi i dekoldzie. Peeling zawiera mnóstwo malutki, ścierających drobinek korundu, które delikatnie masują.  Nie jest to typowi zdzierak. Należy bardziej do kategorii delikatnych peelingów. Doskonale się pieni.



Produkt ma zapobiegać powstaniu nowych wyprysków i regulować wydzielaniem sebum. Głównymi składnikami kosmetyku są: olej jojoba, olej z pestek winogron oraz olej rycynowy. Pomimo, że w swoim składzie zawiera oleje, to na twarzy nie pozostawia tłustej warstwy. 

Co do zapachu to pachnie to pachnie delikatnie cytrusowo. 


Składniki:



Żel zmienia swoją konsystencję po kontakcie z wodą. Wtedy kosmetyk robi się kremowy, ale z wyczuwalnymi drobinkami korundu. Pomimo tego peeling bardzo dobrze złuszcza skórę. Tylko uwaga na intensywność masażu, bo można nabawić się podrażnień. Po zastosowaniu peelingu skóra pozostaje nawilżona i gotowa do nałożenia ulubionego kremu. Przy regularnym stosowaniu skóra wygląda dużo zdrowiej i odzyskuje blask. Przy zaostrzonych zmianach trądzikowych lepiej go nie używać, ponieważ możemy narobić sobie więcej szkody niż pożytku. Jakoś nie zauważyłam mniejszego wydzielania sebum przy regularnym stosowaniu tego produktu. Kosmetyk nie powoduje podrażnień i nie zapycha skory. Ogólnie to bardzo fajny peeling z naturalnym składem, który warto wypróbować. 

Cena kosmetyku to 25 zł za 75 ml produktu. Możecie go kupić w sklepie NACOMI lub stacjonarnie w drogeriach HEBE Do wyboru są jeszcze trzy inne wersje: nawilżający, przeciwzmarszczkowy oraz wygładzający.


Znacie ten peeling lub może używacie innych dostępnych wersji tego peelingu?

niedziela, 24 stycznia 2016

NACOMI - Balsam do ciała z masłem shea o zapachu zielonej herbaty

NACOMI - Balsam do ciała z masłem shea o zapachu zielonej herbaty
Cześć Wam ponownie! Zapraszamy na kolejną recenzję bardzo ciekawych produktów kosmetycznych! Tym razem kolejny kosmetyk firmy NACOMI z którą znamy od bardzo dawna i jesteśmy z tą marką bardzo mocno związani. Tym razem omówimy sobie balsam do ciała z masłem shea o zapachu zielonej herbaty. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że to nie jedyny balsam dostępny w ofercie firmy, wcześniej opisywaliśmy balsam dwa inne balsamy z masłem shea i olejem makadamia oraz balsam typu greckiego które sprawdziły się i szczerze mówiąc dalej sprawdzają w Naszej rodzinie.


Masło do ciała z olejem arganowym i masłem shea o zapachu zielonej herbaty jest produktem bardzo atrakcyjnym który powinien znaleźć się w każdym domu tym bardziej w te zimowe i mroźne dni kiedy Nasza skóra wymaga więcej uwagi i pielęgnacji.

Ideą powstania tego produktu było zapewnienie odżywienia, odnowy oraz intensywnego nawilżenia dla każdego typu skóry w bardzo prosty i szybki sposób. Masło sprawia, że skóra staje się miękka, gładka oraz odpowiednio ujędrniona.


Produkt jest w pełni naturalny jak to bywa w przypadku kosmetyków marki NACOMI. Firma zadbała o to, żeby zastosowane składniki spełniały odpowiednie normy i pochodziły przede wszystkim prosto z natury gdyż to właśnie Matka Natura, podarowała Nam wiele cennych składników.

Masło jest wolne od szkodliwych składników kosmetycznych, które nie powinny znaleźć się w dobrych i zdrowych kosmetykach. Preparat nie zawiera parabenów, PEG, SLS, parafiny oraz produktów ropo pochodnych. Nie zawiera sztucznych detergentów ani konserwantów, barwników czy aromatów, które mogły by doprowadzić do podrażnień czy uczuleń.

Kosmetyk ten nadaje się idealnie do pielęgnacji praktycznie każdego typu skóry. Masło nie doprowadza do przesuszania skóry, nie powoduje podrażnień, dlatego idealnie nadaje się dla osób ze skórą wrażliwą, alergiczną lub z tendencją do przesuszania się.


Jeśli chodzi o dokładny skład chemiczny produktu to został podany z tyłu opakowania pudełka, natomiast znajdują się tam tylko i wyłącznie składniki naturalne, wartościowe tłuszcze, oleje i olejki. Jedynie substancja zapachowa jest dla Nas pewną zagadką, możemy wnioskować, że jej pochodzenie nie koniecznie jest w pełni naturalne. Ogólnie skład jest dobry i nie możemy mu niczego zarzucić

Wszystkie produkty zostały dobrane w taki sposób aby współgrały ze sobą idealnie i pełniły rolę dość tłustego kremu nawilżającego i ochronnego. Postaramy się teraz zatrzymać tutaj na chwilę i omówić każdy z Nich osobno.

Masło shea jest bardzo popularnym masłem stosowanym w wielu kosmetykach. Jest mocno odżywcze dlatego stanowi istny pokarm dla Naszej skóry, dostarcza witamin i minerałów niezbędnych do prawidłowej kondycji skóry. Dodatkowo wspomaga regenerację naskórka oraz gojenie się ran. Wykazuje właściwości łagodzące dlatego pomaga zniwelować podrażnienia skórne. Jest delikatnie ściągające dlatego wykazuje działanie przeciwzmarszczkowe.

Olej arganowy uznawany jest jako złoto Maroka. Wykazuje silne właściwości pielęgnacyjne, nawilżające oraz przeciwzmarszczkowe. Sprawia, że skóra staje się delikatna i jedwabiście gładka.

Octan tokoferolu (Tocopherol Acetate) jest estrem kwasu octowego oraz witaminy E. Wykazuje właściwości antyoksydacyjne. Jest silnym przeciwutleniaczem spowalniającym procesy starzenia się skóry i chroniącym jej komórki przed działaniem wolnych rodników. Jest substancją dopuszczoną do produkcji kosmetyków naturalnych natomiast niektórzy naukowcy uważają, żę może być toksyczna dla skóry. Może być również uczulający, powodować reakcje skórne takie jak pieczenie czy świąd. Natomiast należy powiedzieć sobie szczerze, że normy dotyczące produkcji kosmetyków są na tyle restrykcyjne, że tego typu reakcje nie powinny wystąpić.


Jeśli chodzi o konsystencje to masełko jest dość tłuste i gęste. Rozprowadza się wygodnie i dobrze, pozostawia delikatną tłustą powłokę na skórze na długi czas. Sprawia, że skóra staje się nawilżona a poziom nawilżenia utrzymuje się przez długi czas.

Preparat jest bardzo wydajny, już mała jego ilość wystarczy na dokładne wysmarowanie sporych powierzchni skóry. Szczerze mówiąc mamy jeszcze te same masła od zeszłego roku i jeszcze Nam się nie skończyły, a cała rodzina się Nimi smaruje dość często. Masełko należy wmasowywać w skórę powoli aż do wchłonięcia.


Produkt zamknięty został w wygodne, plastikowe pudełko z wieczkiem o pojemności 100 ml. Szczerze mówiąc taka pojemność jest całkowicie wystarczająca, gdyż tak jak pisaliśmy wystarcza na bardzo długo a aplikuje się go bardzo mało. Jeśli chodzi o cenę produktu to wynosi ona 17,80 złotych. Cena nie jest jakoś specjalnie duża, powiedział bym, że zbliżona do maseł z drogeryjnej półki, natomiast swoim składem na pewno wyprzedza wszystkie tanie masła, często nie naturalne.

Zapach masełka jest ładny, pachnie zieloną herbatą. Niestety minusem jest fakt, że jest to parfum a nie jakiś naturalny olejek eteryczny. Można by było dodać tutaj coś bardziej naturalnego ale jednocześnie cena produktu byłaby za pewne większa. Natomiast raczej nie można narzekać :) 

Po raz kolejny produkty firmy NACOMI zrobiły na Nas wielkie wrażenie. Charakteryzuje je na pewno prostoty skład, który nie jest naszpikowany chemią. Kosmetyki są w pełni naturalne i dodatkowo nie drogie jak na swoją klasę. Osobiście chcemy Wam polecić ten produkt, który dostępny jest na stronie producenta dokładnie tutaj http://www.detal.nacomi.pl/pl/p/Maslo-shea-zapachu-zielona-herbata-/64. Oczywiście znajduje się tam kilka innych zapachów jeśli zielona herbata komuś nie odpowiada :) 

sobota, 23 stycznia 2016

EnteFace - Oczyszczająca i łagodząca maseczka do twarzy

EnteFace - Oczyszczająca i łagodząca maseczka do twarzy
Cześć! Zapraszamy Was na serdecznie na kolejną recenzję produktów firmy K&KHerbals. Tym razem będzie to oczyszczająca maseczka do twarzy EnteFace. Nie jest ona niestety produktem w pełni naturalnym, a bardziej produktem medycznym opartym na kilka istotnych minerałach wykazujących ciekawe właściwości medyczne. Siadajcie wygodnie i zaczynamy!



Maseczka oczyszczająca EnteFace powstała w celu detoksykacji skóry oraz absorpcji toksyn, patogenów, alergenów i bakterii z jej powierzchni. Sprawia, że skóra staje się oczyszczona, może swobodnie oddychać i nie jest dłużej atakowana przez szkodliwe mikroorganizmy, które są przyczyną powstawania wielu chorób skórnych. 

Zapewnia również intensywne nawilżenie skóry oraz utrzymanie poziomu nawilżenia przez dłuższy czas. Skóra po zastosowaniu maseczki staje się jedwabiście gładka i przyjemna w dotyku. Jej powierzchnia staje się oczyszczona i czysta.



Maseczka nadaje się idealnie dla każdego typu skóry. Jest wysokiej jakości produktem medycznym opartym na bazie opisywanego wcześniej ENTEROSGEL oraz innych substancji naturalnych, cennych odżywczych olejów, które opiszemy sobie trochę później.
Skład produktu jest bardzo ciekawy i na pewno warto skupić się tutaj na jego poszczególnych składnikach.  Każdy składnik zawiera odpowiednie właściwości kosmetyczne oraz medyczne. 

Dokładny i pełny skład produktu dostępny jest tutaj:

Aqua, Polymethylsiloxane Polyhydrate, Glycerin, Panthenol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Argania Spinosa Kernel Oil, Macadamia
Integrifolia Seed Oil, Allantoin, Aloe Barbadensis Leaf Juice
Powder, Tocopheryl Acetate.

Pierwszym, głównym składnikiem jest sam krzem organiczny ENTEROSGEL, który odpowiada za właściwości detoksykacyjne i oczyszczające. Wiąże się z toksynami i patogenami i pomaga w usuwaniu ich z powierzchni skóry oraz wnętrza organizmu.

Oczyszczona woda, która rzekomo pochodzi z balneologicznego uzdrowiska Jesionik. Jest to woda o szczególnych właściwościach medycznych i leczniczych. Stanowi bogactwo minerałów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu.

Organiczny olej arganowy (Argania Spinosa Kernel Oil), który znajduje szerokie zastosowanie w kosmetologii. Odpowiada za intensywne nawilżenie skóry. Wykazuje silne właściwości regenerujące skóry. Łagodzi podrażnienia oraz stany zapalne. Dostarcza cennych witamin. Jest silnym przeciwutleniaczem.

Olej z nasion macadamia (Macadamia Integrifolia Seed Oil), który odpowiada za hamowanie procesów starzenia skóry, jest silnym przeciwutleniaczem. Jest bardzo odżywczy gdyż dostarcza cennych witamin.

Wyciąg z aloesu (Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder) wykazujący silne właściwości ochronne, łagodzące i przeciwzapalne. Aloes łagodzi wszelkie stany zapalne występujące na skórze, wspomaga gojenie się ran.

Pantenol a właściwie D-Pantenol czyli witamina B5 odpowiada za utrzymanie poziomu nawilżenia skóry. Łagodzi podrażnienia i stany zapalne. Wzmacnia naturalną barierę lipidową skóry.

Allantoina jest popularny organicznym związkiem, stosowanym w wielu dobrych kremach. Działa również łagodząco oraz przeciwzapalnie. Łagodzi podrażnienia skórne. Pozyskiwana jest z korzenia żywokostu.



Jak widzicie skład tej maseczki prezentuje się bardzo ciekawie. Jak na produkt medyczny jest dość dobry i bezpieczny. Produkt nie zawiera szkodliwych substancji kosmetycznych takich jak SLS, parabeny, pegi, parafiny czy produkty ropne.


Jeśli chodzi o stosowanie i dawkowanie preparatu to należy nałożyć go delikatnie na powierzchnie czystej i suchej skóry, delikatnie wmasować. Pozostawić ją na powierzchni nie dłużej niż przez 20 minut! Po tym czasie maseczkę należy zmyć ciepłą wodą. Można dodatkowo nanieść krem ochronny w zależności od rodzaju skóry. Najlepiej stosować co trzy dni jak zaleca producent.

Nasze wrażenia po zastosowaniu tej maski nie były zbyt przyjemne. Może i jest ona skuteczna o czym świadczą badania kliniczne, to jednak jej działanie jest dość intensywne, co może nie każdemu odpowiadać.

Jeśli chodzi o wydajność to maseczka zamknięta została w wygodnym, plastikowym pudełku o pojemności 50 ml, razem z aplikatorem pozwalającym na ekonomiczne i oszczędne aplikowanie preparatu bezpośrednio na skórę. Nie jest to jakoś specjalnie dużo ale aplikuje się jej malutko więc powinno wystarczyć.

Natomiast jeśli chodzi o cenę to wynosi ona ponad 60 złotych. Niestety, nie jest to maseczka tania i na pewno większość z Was będzie wolała sięgnąć po coś podobnego ale tańszego. Niestety receptura tych produktów jest opatentowana i nie ma zamienników.



Podsumowując. Maska oczyszczająca EnteMask spełnia swoją rolę, pod względem funkcjonalności oraz składu. Jednakże jest ona bardzo specyficzna i nie każdemu może odpowiadać. My osobiście preferujemy maseczki całkowicie naturalne i one właśnie taka jest. Produkt jest dobry i jeśli ktoś jest zainteresowany to może śmiało się Nim zainteresować.

piątek, 22 stycznia 2016

NACOMI - Ciasteczkowy nawilżający mus do ciała

NACOMI - Ciasteczkowy nawilżający mus do ciała
Cześć Wam ponownie! Jak to zwykle u Nas zapraszamy na kolejną recenzję ciekawych kosmetyków. Tym razem produkt bardzo znanej i lubianej marki NACOMI. My osobiście jesteśmy z tą marką mocno związani i bardzo często korzystamy z ich produktów. Nacomi jest marką wyjątkową i na pewno każdy z Was znajdzie u Nich coś ciekawego dla siebie. Tym razem chcielibyśmy omówić ciasteczko-wy nawilżający mus do ciała.


Ten konkretny produkt od samego początku cechował się czymś wyjątkowym. Jeszcze nie otwierając wieczka, czuć było przyjemną i smakowitą woń, która unosiła się w jego okolicy. Mus jest bardzo aromatyczne, pachnie tak pięknie jak czekoladowe lody z ciasteczkami. Gdybyśmy nie wiedzieli, że jest on produktem kosmetycznym, pomyślelibyśmy, że to jakiś deser :) Firma NACOMI w swojej ofercie posiada kilka rodzajów musów do ciała i jeśli wszystkie pachną tak wspaniale to możemy im tylko pogratulować.

Ciasteczkowy mus do ciała jest produktem, który powstał w celu codziennej pielęgnacji ciała oraz jego intensywnego nawilżenia. Już jego regularne stosowanie pozwoli wyrównać koloryt skóry oraz delikatnie ją ujędrnić.

Preparat należy do kosmetyków naturalnych i ekologicznych. Cały produkt został oparty tylko i wyłącznie na naturalnych składnikach, które nie szkodzą Naszej skórze. Jest wolny od szkodliwych składników kosmetycznych takich jak detergenty, SLS, PEG, Parabeny czy parafiny.

Składniki masełka zostały podane z tyłu opakowania i po krotce wyjaśnione przez producenta abyście mogli zrozumieć jakie synergiczne działanie wykazują :) Nie będziemy tutaj się jakoś specjalnie na ich temat więcej rozpisywać gdyż zostały tutaj jasno opisane :) 


Natomiast cały i dokładny skład znajduje się również z tyłu opakowania i postaramy się mu dokładniej przyjrzeć tak aby nie wierzyć na ślepo w zagrywki marketingowe. 

Masło kakaowe zatopione w maśle shea sprawuje się idealnie w pełnej pielęgnacji i odżywieniu skóry. Dostarcza wielu cennych składników odżywczych. Wspomaga regenerację skóry, łagodzi wszelkie podrażnienia i zaczerwienienia. Sprawia, że skóra staje się miękka i gładka.

Cała konsystencja uzupełniona jest o cenny olej z pestek winogron, który pełni rolę wygładzającą. Działa silnie ściągająco i wygładza zmarszczki. Olej arganowy dzięki swoim silnym odżywczym i antyoksydacyjnym właściwością sprawia, że skóra staje się młoda i chroniona przed działaniem wolnych rodników. Olej słonecznikowy zaś wzmacnia naturalną barierę lipidową skóry, odbudowuje ją i działa ochronnie. Witamina E odpowiada za utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia przez dłuższy czas, jest również silnym antyoksydantem.


Jak jednak się okazuje sam skład jest na tyle dobry, że nie możemy się do niczego przyczepić. Nie znajdują się tam żadne szkodliwe substancje chemiczne, które mogły by Nam zagrażać. My osobiście nigdy nie zawiedliśmy się na produktach tej firmy i w domu mamy ich dość sporo.

Mus jest bardzo aksamitny, delikatny, mięciutki. Doskonale przylega do skóry i powolutku się topi podczas kontaktu z jej powierzchnią. Bardzo łatwo i przyjemnie się rozprowadza, pozostawiając delikatną warstwę ochronną. Jest tłustawy ale nie zbyt tłusty, nie otłuszcza skóry nadmiernie.


Produkt doskonale nadaje się do nawilżenia i pielęgnacji każdego typu skóry. Może być śmiało stosowany nawet w przypadku skóry wrażliwej, bardzo suchej i atopowej. Samo osobiście przetestowałem na sobie jego działanie. Wnika dokładnie w pory skórne i sprawia, że nawet bardzo sucha skóra staje się nawilżona i miękka.

Jeśli natomiast chodzi o zapach i aromat produktu to jest bardzo słodki, ciasteczkowy i smakowity. Nie jest mdły a bardzo ciekawy. Przypomina bardziej deser niż kosmetyk. Zapach unosi się dość długo już po rozsmarowaniu musu.


Produkt zamknięty został w plastikowym pudełku o pojemności 150 ml. Jest to pojemność standardowa i wystarcza na prawdę na długi czas. Szczerze mówiąc kosmetyki firmy NACOMI są mega wydajne, aplikuje się ich nie dużo i wystarczają na bardzo długi czas.

Jeśli chodzi o cenę to jak za tak dobrej jakości produkt nie jest jakoś specjalnie wygórowana i wynosi 25,50 złotych. Dla Nas taka cena jest całkiem uczciwa. Produkt ten jest o połowę tańszy od popularnej Orientany ale wydaje Nam się, że daleko od niej nie odbiega.


Podsumowując Nasze codzienne rozważania. Musimy stwierdzić po raz kolejny, że nie zawiedliśmy się na produktach firmy NACOMI. Możemy z czystym sumieniem polecić Wam to masełko i możecie śmiało stosować go razem z rodziną. Składniki masełka są dobrej jakości i nic złego nie może Nam zaszkodzić. Zapach produktu jest wspaniały a konsystencja bardzo przyjazna i delikatna. Powinien sprawdzić nawet w przypadku wymagających klientów!

Jeśli spodobał Wam się ten konkretny produkt to możecie zakupić go bezpośrednio w sklepie producenta dokładnie tutaj http://www.detal.nacomi.pl/pl/p/Mus-do-Ciala-Nawilzajacy-Ciasteczko/60. Polecamy z czystym sumieniem!

czwartek, 21 stycznia 2016

Phytocode - Linia Rosa Damascena - Płyn do demakijażu oczu

Phytocode - Linia Rosa Damascena - Płyn do demakijażu oczu
Witajcie. Dzisiaj kolejna recenzja naturalnych kosmetyków marki Phytocode. W dzisiejszym poście przybliżona zostanie linia Rosa Damascena i jeden z produktów tej linii. Chodzi o płyn do demakijażu oczu. 



Linia Rosa Damascena, jak sama nazwa nam sugeruje będzie miała coś wspólnego z różą damasceńską i tak rzeczywiście jest. 
Róża damasceńska uprawiana jest ze względu na jej kwiaty, które zawierają olejki eteryczne bardzo skomplikowanej kompozycji, taniny, woski, cukry i inne. Została przywieziona na Bałkany w XII w. z Damaszku. Najcenniejszymi produktami z róży damasceńskiej jest: olejek różany, ekstrakt z róż, absolut różany oraz znana wszystkim chyba doskonale woda różana. Linię Rosa Damascena wyróżnia stosowanie w produktach z tej linii wody różanej, wyciągu z róży oraz najnowocześniejszych komponentów kosmetycznych. 

Pierwszym produktem z tej linii, który przykuł moją uwagę jest płyn do demakijażu oczu. 

Płyn występuje w dwóch wersjach: w butelce o pojemności 60 ml oraz 125 ml. Etykieta produktu jest standardowa, tak, jak wszystkie kosmetyki marki Phytocode i wyróżnia markę na rynku polskim. Płyn posiada malutki dozownik, który jest wygodny w użyciu, więc bez problemu nalejemy odpowiednią ilość płynu na wacik, aby zmyć makijaż. 

Płyn, jak i cała linia Rose Damascena przepięknie pachnie różą. Uwielbiam ten zapach. Konsystencja produktu jest wodnista i przeźroczysta. Kosmetyk nie pozostawia tłustej warstwy i dokładnie usuwa makijaż, resztki tuszu i cienie. Świetnie radzi sobie nawet z tym wodoodpornym makijażem. Używanie tego płynu to sama przyjemność. Nic nie piecze i nie podrażnia. 


Co istotne płyn nie zawiera alkoholu i sztucznych barwników. Polecany jest do wrażliwych oczu oraz osobą noszącym soczewki kontaktowe. 

Skład:

AQUA- woda,
ROSA DAMASCENA FLOWER WATER* -  organiczna woda różana. Jest produktem ubocznym procesu destylacji parowej kwiatów róży damasceńskiej.  Działa przeciwzapalnie, odżywczo, regenerująco, zmiękczająco i tonizująco,
BABASSU OIL POLYGLYCERYL-8 ESTERS -  produkt dojrzałych orzechów drzewa babassu, który rośnie w Brazylii.  Olej bogaty jest w cenne kwasy, laurynowy i mirystynowy. Świetnie nawilża i odżywia skórę. Olej jest uważany za emolient najwyższej jakości, korzystny tak dla skóry suchej jak i dla przetłuszczającej się, oraz dla normalnej i wrażliwej.  Warto go wypróbować w przypadku  egzemy, świądu czy bardzo suchej i podrażnionej skóry, 
GLYCERIN - zmiękcza i nawilża skórę,
XYLITYLGLUCOSIDE - posiada atest ECOCERT. podwyższa nawilżenie skóry,
ANHYDROXYLITOL- wiąże wodę w skórze,
XYLITOL - alkohol polihydroksylowy. Wykazuje działanie nawilżające, powodując jednocześnie wzmocnienie funkcji ochronnych skóry.
 POLYAMINOPROPYL BIGUANIDE - może być szkodliwy, gdy występuje w dużym stężeniu. 
LACTIC ACID - substancja nawilżająca
* Składniki pochodzenia organicznego
98 % naturalnych składników

Co do składu to mogę przyczepić się jedynie do jednego składnika. Tak wszystko wydaje się być w porządku. Działanie produktu pozytywnie mnie zaskoczyło. Z miłą chęcią wypróbowałabym ten produkt ponownie.

Jeśli jesteście zainteresowani tym produktem to możecie go kupić w cenie 39,36 zł za 125 ml TUTAJ 

Znacie kosmetyki marki Phytocode?
Copyright © 2016 ZdrowoNaturalnie.pl , Blogger