środa, 20 stycznia 2016

Ziaja - Szałwiowa pasta stomatologiczna bez fluoru

Witajcie kochani! Dzisiejszym akcentem zapraszamy Was na recenzję kolejnych produktów kosmetycznych, Tym razem jednak coś innego, złamaliśmy swoje zasady i swoje czoła pochyliliśmy nad produktem, który nie jest naturalny, właściwie nie jest to żaden krem ani kosmetyk a szałwiowa pasta do zębów bez fluoru jednej z polskich firm, której imienia nie chce tutaj wypowiadać. Szczerze mówiąc zrobiliśmy to tylko dla tego, że pasta nie zawiera toksycznego fluoru a my osobiście takie pasty preferujemy, jednakże czy pasta podoła Naszym wymaganiom? Czy jej skład jest na pewno bezpieczny?


Taka oto to pasta zamknięta w standardowym kartoniku. Ładnie i przejrzysto opisanym. Napis "bez fluoru" podoba Nam się bardzo i zgadzamy się z tym faktem, na pewno doskonale rozumieć dlaczego.

Jest to jedna z pierwszych past produkowanych przez tą firmę. Pasta nadaje się do mycia zębów oraz dziąseł dla całej rodziny, dzieci i dorosłych.


Pasta zamknięta została w dziwnej, bardzo pomarszczonej tubce o pojemności 70 ml. Jest to standardowa pojemność tego typu past. Jednakże od samego początku tubka ta zachowywała się w dziwny sposób, jakby materiał z której była wykonana był dość lichy a sama tubka miała by za chwile się rozpaść lub pęknąć. 

Jednakże to nie jest najważniejsze i może się czepiamy, w pastach ważny dla Nas jest skład. Jaki jest skład tej pasty? Czy jest bezpieczny? Czy na prawdę nadaje się dla dzieci? Czy hasło "bez fluoru" wystarczy aby obronić godność tej pasty?


Dokładny skład pasty został podany z tyłu opakowania. Już na pierwszy rzut oka widać, że pasta zawiera szkodliwy i bardzo toksyczny SLS (Sodium Lauryl Sulfate). Składnik ten jest wrogiem każdego dobrego kosmetyku i nie powinien się w nim znajdować, bez względu na to czy mówimy o szamponie, kremie do rąk czy tym bardziej paście do zębów do użytku wewnętrznego.

Dlaczego nie lubimy SLS? Substancja ta jest zwykłym, przemysłowym detergentem służącym do odtłuszczania powierzchni. Jest środkiem silnie uczulającym, podrażniającym skórę, powoduje uczulenia, tym bardziej jeśli dana osoba posiada wrażliwą skórę. Przyczynia się ona do przesuszania skóry, powstawania łupieżu, wpływa na pracę gruczołów potowo-łojowych. Ale to jeszcze nie wszystko... sama substancja jest na tyle podstępna, że kumuluje się w organizmie, uszkadza naturalną barierę ochronną skóry. A więc odpowiedzcie sobie sami czy chcecie aplikować tego typu substancje swoim dzieciom ???

Sorbitol zapobiega wysychaniu kosmetyków, służy do poprawy smaku,

Hydrated silica jest substancją bezpieczną, pomagającą w usuwaniu kamienia nazębnego. Inaczej mówiąc chodzi tutaj o krzemionkę. W pastach naturalnych stosuje się raczej glinki naturalne lub ksylitol :) 

Cullulose Gum czyli guma celulozowa. Jest substancją bezpieczną, stosowaną między innymi w gumach do zębów.

Tlenek tytanu (Titanium Dioxide) jest substancją konserwującą. Chroni preparat przed działaniem światła w właściwie szkodliwego promieniowania UVA oraz UVC.

Sodium Saccharin jest substancją pełniącą rolę ochronną. Wzmacnia szkliwo i zapobiega powstawaniu próchnicy.

Sodium Benzoate to substancja konserwująca, chroniąca pastę przed psuciem się.

A czy znajdziemy tutaj coś naturalnego? Bo jak na razie sam skład prezentuje się na prawdę nie zbyt korzystnie. Znajdziemy... cały jeden składnik a właściwie ekstrakt z szałwii. 

Ekstrakt z szałwi (Salvia officinalis sage extract). Wszyscy doskonale znamy szałwię, która jest roślinną o znanych i cenionych właściwościach łagodzących, przeciwzapalnych i delikatnie przeciwbólowych. Łagodzi podrażnienia, zwalcza zapalenia dziąseł, delikatnie koi ból.

Znajdziemy tutaj również witaminy a właściwie witaminę B5 (Panthenol), która działa synergicznie razem z szałwią. Redukuje podrażnienia dziąseł.

Niestety skład tej pasty nie jest bezpieczny. W porównaniu do past Lavery, Babuszki Agafi, Biobj które są pastami w pełni naturalnymi, balibyśmy się podawać ją komukolwiek z Naszej rodziny ze względu na niebezpieczny SLS.


Owszem pasta jest świeża, daje delikatne, miętowe odświeżenie. Wyczuwalna jest również szałwia. Pasta pieni się dobrze, podobnie jak pasty z podobnej półki cenowej.

Sama pasta do zębów zamknięta została w standardowej tubce lichej jakości o pojemności 75 ml. Ale w sumie z drugiej strony czego spodziewaliśmy się po paście za nie całe 7 złotych. Pasta jest tania a sama cena może być dla każdego kusząca gdyż wszyscy doskonale wiemy jaki jest stan finansowy niektórych rodzin w Polsce. Jednakże my przestrzegamy przed tą pastą gdyż zawiera szkodliwe składniki.

Jednakże nie chcemy znowu być ani złośliwi ani krzywdzić tej Naszej Polskiej marki swoimi osądami, które jednakże są całkowicie uzasadnione gdyż o szkodliwości samego SLS mówi chodźby DR. HENRYK RÓŻAŃSKI dokładnie tutaj http://luskiewnik.strefa.pl/acne/toksyny.htm gdzie znajdziecie sporo opisów szkodliwych substancji chemicznych w kosmetykach. Nie polecamy jednak nikomu a tym bardziej dzieciom.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękujemy za każdy pozostawiony komentarz!
Anonimie, bardzo Cię prosimy, podpisz się imieniem lub nickiem, będzie nam łatwiej Ci odpowiedzieć.

Miłego dnia życzy :-)
ZdrowoNaturalnie.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 ZdrowoNaturalnie.pl , Blogger