poniedziałek, 15 sierpnia 2016

DIY - Odżywcze mydło kokosowe z olejem lnianym

Cześć! Wczoraj ukręciliśmy dla Was i w sumie dla siebie też, kolejne mydło. Będzie bardzo proste, zawiera trwałe. . Będzie to odżywcze i nawilżające mydło z olejem kokosowym oraz olejem lniany. Zobaczcie jak wypadło.


Wymagane składniki:

1. Olej kokosowy rafinowany (oczywiście lepszy jest nierafinowany)
2. Olej lniany Lenvitol
3. Masło shea (daliśmy ale nie jest konieczne)
4. Masło awokado (daliśmy ale nie jest konieczne)
5. Szczypta zmielonego lnu do posypania SEMCO.
6. Woda demineralizowana
7. Wodorotlenek sodu

Wymagane narzędzia:
1. Okulary i rękawice ochronne
2. Stary garnek
3. Słój do mieszania ługu
4. Mieszadła
5. Blender lub mikser
6. Opcjonalnie termometr
7. Forma na mydło

UWAGA! Celowo nie podajemy dokładnych ilości składników, abyście mogli sobie je sami policzyć używając kalkulatora i dostosowali do swoich potrzeb.

Dla kogo przeznaczone jest to mydło?


Mydło zawierające olej kokosowy doskonale nawilża oraz pielęgnuje naszą skórę. Dodatkowo obecność oleju lnianego dostarcza cennych kwasów tłuszczowych, skutecznie regeneruje naszą skórę i ją odżywia.

Dodatkowo masło shea odżywia i pielęgnuje. Masło awokado wnika w naszą skórę i dogłębnie nawilża. Jest silnym przeciwutleniaczem.

Wykonanie mydła:

1. Oczywiście zaczynamy od produkcji ługu sodoowego.


Odmierzamy wodę demineralizowaną oraz wodorotlenek sodu. Pamiętamy, że do wody dodajemy zawsze wodorotlenek. Uważamy, żeby się nie oparzyć. Ubieramy okulary oraz rękawiczki.



Na tym etapie należy uważać, ług rozgrzewa się do wysokiej temperatury i jest mocno żrący. My zwykle wsadzamy słój z ługiem do zimnej wody tak aby go troszkę schłodzić.


2. Teraz będziemy przygotowywać fazę olejową. 

Tym razem wykorzystamy jeden tłuszcz stały oraz jeden olej ciekły. Wszystko będziemy topić razem w powolnej kąpieli wodnej tak aż do całkowitego rozpuszczenia składników.

W zwykłym, małym garnku zagotowujemy wodę, na garnku kładziemy miskę, która od spodu będzie się powoli nagrzewać pod wpływem pary wodnej. Na górę miski odmierzamy olej kokosowy oraz wlewamy olej lniany.







3. Trzecim krokiem jest połączenie fazy ługowej z fazą tłuszczową.

Do dużego garnka wlewamy roztopione tłuszcze, teraz przyda nam się blender lub mikser. Gdy już wszystko mamy pod ręką i sprawdziliśmy, że temperatura ługu jest zbliżona do temperatury olejów, wlewamy ług do tłuszczu.

Wszystko dokładnie miksujemy przez dłuższą chwilę, tak aż każdy składnik nam się dokładnie połączy.

W tym przypadku nie dodajemy żadnego zapachu. Będzie to mydło zawierające naturalny zapach oleju lnianego.


4. Czwartym krokiem jest wlanie mydła do formy.

My w tym przypadku wykorzystamy stare, plastikowe opakowanie po lodach. Do naszej prowizorycznej formy wlewamy mydło. Jego konsystencja jest mocno oleista, dlatego nie możemy w tej chwili kombinować z falami mydła jak w przypadku gęstego mydła.

Po górze posypujemy go dużą ilością zmielonego lnu, tak aby powstała nam lekka warstwa. Nie oszczędzajcie lnu, ponieważ zostanie on wciągnięty do mydła. Dajcie go dość dużo.

Ostatnio dowiedzieliśmy się, że mydło powinno zostać również owinięte w kocyk lub folię. My owinęliśmy go w starą szmatę na całą dobę. Tak musi leżeć co najmniej 24 godziny.


5. Ostatnim krokiem jest wyciągnięcie mydła z formy i jego porcjowanie.

Mydlą na bazie oleju kokosowego, twardnieją bardzo szybko. Rozcinamy pudełko, wyjmujemy bardzo twardy blok mydła i zaczynamy go kroić.

W przypadku tego mydła, kroiło się go dużo ciężej niż poprzednie z zwartością oleju palmowego tutaj, dlatego przyda się dobry nóż oraz trochę siły. 


Mydełko kroimy w ładne bloczki, które wyglądają smakowite ciastka. Jak widzicie, warstwa lnu fajnie nam się u góry ułożyła. Oczywiście ma ona tutaj tylko charakter ozdobny, możecie eksperymentować w sposób dowolny.


Teraz mydełko zanim będzie zdatne do użytku, będzie musiało leżakować jakiś czas. Pozostawimy je chociaż na sześć tygodni. Im dłużej poleży tym efekt pienienia będzie lepszy. 

Jak Wam się podoba mydełko na bazie lnu? Co o nim sądzicie? Jest dla Was atrakcyjne? 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękujemy za każdy pozostawiony komentarz!
Anonimie, bardzo Cię prosimy, podpisz się imieniem lub nickiem, będzie nam łatwiej Ci odpowiedzieć.

Miłego dnia życzy :-)
ZdrowoNaturalnie.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 ZdrowoNaturalnie.pl , Blogger