niedziela, 2 października 2016

DIY - Domowe mydło ALEPPO

Witajcie kochani! Dzisiaj znaleźliśmy chwilę czasu. Pogoda coraz bardziej jesienna, dlatego zabraliśmy się za kolejne mydlenie. Postanowiliśmy nie płacić nigdy więcej za mydło ALEPPO i przygotowaliśmy dzisiaj swoje własne. Zobaczcie sami, jak prosto je zrobić w domu. Receptura nie wymaga ogromnej ilości fikuśnych maseł, czy olejów. Składniki są właściwie tylko dwa, czyli prawdziwa oliwa z oliwek pomace oraz olej laurowy.





Do przygotowania mydła ALEPPO będą Wam potrzebne następujące składniki:

1. Oliwa z oliwek pomace (900 g)
2. Olej laurowy marki CALAYA (100 g)
3. Kwasek cytrynowy (40g)

Do przygotowania ługu standardowo:

1. Wodorotlenek sodu (NaOH) - (144 g)
2. Woda destylowana lub woda morska - (350 g)

Oprócz tego przydadzą się dodatkowe przedmioty tj.:

1. Garnek emaliowany (lub jakikolwiek pojemnik do mieszania mydła)
2. Miarka borokrzemowa 
3. Kolba borokrzemowa
4. Mikser lub blender
5. Odzież ochronna, okulary ochronne i rękawiczki
6. Waga kuchenna
7. Termometr

Oczywiście nie przejmujcie się, nie musicie kupować specjalistycznego sprzętu, wyrafinowanych, profesjonalnych naczyń używanych przez chemików. Nie generujcie sobie dodatkowych kosztów. Na sam początek wystarczy Wam wszystko, co macie w domu.

Dzisiejsze mydło przygotujemy sobie na zimno (CP - Cold Process), będziemy łączyć fazę olejową z fazą ługową na zimno. Jeśli chodzi o proporcję to w sumie wykorzystaliśmy 1000 g olejów, 900 g oliwy pomace oraz 100 g oleju laurowego. Oprócz tego nasza receptura zawiera 35% wody, czyli 350 g wody oraz 145 g wodorotlenku. Nie podajemy proporcji na sztywno, najlepiej dostosujcie recepturę pod siebie przy użyciu kalkulatora mydlanego. Dodatkowo zmydlenie zostało na poziomie 10%.  Nie będzie tutaj żadnych zapachów, dodatkowo przyda się też kwasek cytrynowy.

Nasze ALEPPO będzie zawierać zaledwie 10% zawartości oleju laurowego. Jeśli chcecie zrobić więcej to dodajcie go sobie więcej. Sam olej laurowy nie jest tanim wydatkiem. 

1. Przygotowanie fazy ługowej

W przypadku tego mydła zaczniemy od przygotowania ługu. Mydło będziemy robić na zimno. Przygotujemy sobie ług i  będziemy go schłodzić do temperatury zbliżonej temperaturze fazy olejowej. Odmierzamy odpowiednią ilość wody destylowanej. W przypadku prawdziwego, oryginalnego mydła ALEPPO jest to woda morska, obfita w mikroelementy oraz sól. Niestety, nie mamy jej nigdzie pod ręką, jednak jeśli bardzo chcecie, dodajcie do wody destylowanej dobrą sól, np himalajską lub ze słonych jezior Siwy marki CALAYA.


Do wody dodajemy odpowiednią ilość kwasku cytrynowego. W naszym przypadku jest to 40 gram. Każdy poczyni według własnej receptury.

Dokładnie odmierzamy wodorotlenek sodu, aby dodać go później do wody destylowanej. Pamiętajcie, aby zawsze wsypywać wodorotlenek do wody, a nie wodę do wodorotlenku!


Następnie oba składniki łączymy. Do wody destylowanej w zlewce kulistej, wsypujemy stopniowo wodorotlenek. Pamiętajcie, aby zachować zasady bezpieczeństwa. Soda kaustyczna jest żrąca i możecie się poparzyć. Chrońcie skórę oraz oczy. Mikstura zacznie się rozgrzewać, jeśli macie fajną kolbę borokrzemową to możecie rozmieszać ją ruchami kulistymi. Postarajcie się schłodzić ją zimną wodą. Unikajcie słoików, które pod wpływem ciepła pękają. 


2. Przygotowanie fazy olejowej

Odmierzoną oliwę wlewamy do garnka, pamiętamy o proporcjach. Nie będziemy jej podgrzewać. 



Następnie do oliwy będziemy dodawać olej laurowy. W przypadku oleju marki CALAYA, będziemy go musieli delikatnie podgrzać, ponieważ jest dość gęsty i zbity.




Dokładnie przekładamy go na stalową miskę i delikatnie podgrzewamy w spokojnej kąpieli wodnej. Nie podgrzewajcie go jednak do zbyt wysokiej temperatury.


Dodajemy olej laurowy do oliwy z oliwek. Spokojnie mieszamy naszą miksturę. Nie bójcie się, wszystko nam się później ładnie połączy. Na tym etapie nie dodajemy jeszcze ługu.


Teraz miksujemy olej laurowy z oliwą, aby pozbyć się grudek i uzyskać jednolitą konsystencję. Zobaczcie jaki on jest ładny i zielony.


3. Łączenie fazy olejowej z ługową

Na tym etapie do przygotowanej fazy olejowej, będziemy stopniowo wlewać przygotowany ług. Pamiętajcie, że jest on dalej żrący i należy obchodzić się z nim ostrożnie. Dodajemy go stopniowo i jednocześnie miksujemy.


Nie śpieszmy się, miksujmy kilka minut, tak aż nasze ALEPPO zacznie ładnie gęstnieć i się nam żelować. Po chwili będzie coraz gęściejsze. Gdy uznacie, że jest już gotowe to pora przelewać go do foremek. W naszym przypadku będzie to opakowanie po lodach oraz silikonowe foremki :)



Tak przygotowane mydło musi poleżeć sobie całą dobę zanim wyjmiemy go z formy i zaczniemy porcjować :) Następnie będziemy go leżakować przez okres minimum jednego miesiąca. 

Uwielbiamy przygotowywać domowe mydła. Tym bardziej jeśli pozwoli to nam zaoszczędzić część domowego budżetu, który musimy wydać na kupno gotowego mydła ALEPPO.  W przypadku naszego mydła zawartość lauru nie będzie duża, bo wynosi zaledwie 10%. Jednak to powinno wystarczyć do codziennej pielęgnacji i jeśli chcecie dodajcie go więcej :) Co o nim sądzicie?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękujemy za każdy pozostawiony komentarz!
Anonimie, bardzo Cię prosimy, podpisz się imieniem lub nickiem, będzie nam łatwiej Ci odpowiedzieć.

Miłego dnia życzy :-)
ZdrowoNaturalnie.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 ZdrowoNaturalnie.pl , Blogger