piątek, 21 lipca 2017

Moja lista marzeń - Wishlista

Sporo już kosmetyków przewinęło się przez moje dłonie, ale mam ochotę na więcej. Tak, więcej. Jest parę kosmetyków, które mnie intrygują i o których marzę od dawna. Nie jest ich dużo, bo tylko pięć, ale tych pięć do szczęścia by mi wystarczyło. 






  1. Mokosh - Żurawinowy balsam do ust. Wiele o nim słyszałam dobrego, więc czemu by nie spróbować na swoich ustach?
  2. Mokosh - Brązujący balsam do twarzy i ciała. Lato w tym roku jest wyjątkowo kapryśne, więc gdzieniegdzie przydałoby się dodać na moim ciele lekkiej opalenizny. 
  3. John masters organics - oboje z mężem mamy chrapkę na kosmetyki tej marki. Ciekawią nas one wszystkie. Intrygują nas one swoim składem i podobno dobrym działaniem na skórę.
  4. Clochee - matujący krem z spf 50 - nowość marki Clochee. Nie dość, że ma wysoką ochronę przeciwsłoneczną i działa jak krem BB. W dodatku podobno skutecznie matuje i ma ulubiony przez moją skórę olej jojoba w składzie. Moja skóra go chce. 
  5. ORGANIQUE - Mgiełka do ciała Czarna Orchidea - marka zagadka. Wstyd się przyznać, ale żadnego kosmetyku jeszcze od nich nie wypróbowałam. Kusi mnie ich nowość, którą jest mgiełka do ciała - czarna orchidea. Na wakacyjny wyjazd byłaby idealna. 
Malutko chcę, ale marzą mi się konkretne kosmetyki. Być może kiedyś spełnię swoje marzenie i znajdę się w posiadaniu tych pięciu wymienionych kosmetyków.

Co Wam się marzy? Dajcie znać w komentarzu :)



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękujemy za każdy pozostawiony komentarz!
Anonimie, bardzo Cię prosimy, podpisz się imieniem lub nickiem, będzie nam łatwiej Ci odpowiedzieć.

Miłego dnia życzy :-)
ZdrowoNaturalnie.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 ZdrowoNaturalnie.pl , Blogger