środa, 20 czerwca 2018

Natural Cosmetics Alba - Hydrożel do twarzy Róża

Natural Cosmetics Alba - Hydrożel do twarzy Róża
Po raz pierwszy spotykam się z hydrożelem różanym w pielęgnacji swojej cery. Jest to kosmetyk, który tym bardziej intryguje. 




Alba Grups jest producentem kosmetyków naturalnych, specjalizującym się w produkcji olejków eterycznych, olejku z róży bułgarskiej, wód roślinnych i kosmetyków naturalnych. Została założona w 2009 roku, kontynuując i rozszerzając rodzinny biznes, który rozpoczął się w 1991 roku. W 2012 roku firma zrealizowała swój ambitny projekt na nową destylarnię olejku różanego. Alba Grups posiada jeszcze dwie destylarnie do produkcji innych olejków eterycznych z rumianku, sosny, lawendy, melisy lekarskiej, jagód jałowca.

Podeszłam do tego kosmetyku trochę podejrzanie i zaczęłam najpierw od analizy jego składu, który możecie zobaczyć poniżej. 

Skład

ROSA DAMASCENA FLOWER WATER - woda różana. Jest produktem ubocznym procesu destylacji parowej kwiatów róży damasceńskiej. Działa przeciwzapalnie, odżywczo, regenerująco, zmiękczająco i tonizująco

AQUA - woda

GLYCERIN - gliceryna, zatrzymuje wodę w naskórku,

TRIETHALOMINE - Regulator pH, pozwala na uzyskanie odpowiedniego pH kosmetyku,

ACRYLATES /C-10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER - Kopolimer kwasu akrylowego i alkilometakrylanu o długości łańcucha C12-22, substancja zagęszczająca i żelująca,

DMDM HYDANTION - składnik chemiczny działanie: - używany jako: chemiczny środek konserwujący. Pochodny od formaldehydu - może w produkcie lub na skórze uwolnić formaldehyd

PROPYLENEGLYCOL - glikol propylenowy, rozpuszczalnik substancji nierozpuszczalnych w wodzie, nośnik substancji różnego rodzaju od aktywnych po zapachowych

GLUCOSE - cukier owocowy z kukurydzy i winogron, który koi i nawilża skórę. Zatrzymuje wilgoć w skórze

SODIUM GLUTAMATE - konserwant, uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu, 

UREA - mocznik, skutecznie zmiękcza oraz przyśpiesza złuszczanie skóry. Dodatkowo nawilża i wnika dogłębnie w wierzchnią warstwę naskórka

SERINE - naturalne aminokwasy

POTASSIUM ASPARTATE - Asparaginian potasu, regulator pH,

SODIUM LACTATE -  sole kwasu mlekowego, produkt organiczny, wykazuje dogłębne właściwości nawilżające

FRUCTOSE - fruktoza, składnik nawilżający i odżywczy,

LACTIC ACID - wykazuje działanie złuszczające i zmiękczające. Pomaga pozbyć się starego i zrogowaciałego naskórka,

PROLINE - naturalny aminokwas

ALLANTOIN - alantolina, łagodzi, nawilża

PANTHENOL - wykazuje silne właściwości przeciwzapalne i łagodzące,

BENZOPHENONE-4 - Benzofenon-4, Działa ochronnie na skórę, pochłania i rozkłada nadmierne ilości promieni UVB i UVA II, 

DOSIDUM EDTA wersenian dwusodowy, poprawia lepkość kosmetyku i zapewnia lepszą konsystencję, wiąże metale ciężkie, bywa zanieczyszczony, ma działanie kancerogenne

CL 14720 - Kwas rubinowy, barwnik,

CITRONELLOL, GERANIOL, EUGENOL - składniki olejków eterycznych.

Jeszcze na inne konserwanty mogłabym przymknąć oko, ale na DMDM oraz Disodium EDTA nie ma szans. Są to dwa składniki, których unikam w swojej pielęgnacji. Tym bardziej, że firma szczyci się swoją naturalnością, a tutaj takie konserwanty. Mówię stanowcze NIE!


Wracając do specyfiki samego kosmetyku to zamknięty został on w plastikowej butelce o pojemności 50 ml. Butelka ma wygodną w użyciu pompkę, za pomocą której w higieniczny sposób można dozować odpowiednią ilość kosmetyku. 

Po wyciśnięciu na rękę kosmetyk ma blado-różowy kolor i małe pęcherzyki bąbelków. Pachnie słabo. Nie czuć w  nim w ogóle zapachu róży. Ma konsystencję żelu, dość zwartego. W moim odczuciu ten niby "hydrożel" zachowuje się tak, jakby ktoś zamienił wodę w żel. Mam jeszcze wersję z melisą tego żelu, ale obawiam się, że pod względem składu będzie tak samo kiepsko. 

Z takimi konserwantami aż strach używać go do twarzy. Wchłania się momentalnie i nie pozostawia żadnego tłustego filmu. Ma się takie wrażenia, jakby się nic nie nałożyło.

Jeśli jednak chcielibyście go wypróbować, to możecie go zakupić TU


wtorek, 19 czerwca 2018

Botanicum Natural Spa - Olejek do kąpieli jodłowo - sosnowy

Botanicum Natural Spa - Olejek do kąpieli jodłowo - sosnowy
Witajcie. Dzisiaj na naszym kosmetycznym talerzu, znaleźć możemy fajny olejek do kąpieli marki Botanicum Natural Spa. O marce już kiedyś mogliśmy Wam opowiadać, jednak dzisiaj przygotowaliśmy coś całkowicie nowego. Zobaczcie sami olejek do kąpieli jodłowo-sosnowy należący do linii męskiej.


Olejek do kąpieli jest wyjątkowym produktem, który został zaprojektowany w celach zapewnienia codziennego pobudzenia, relaksu oraz wyciszenia podczas kąpieli. Przyda się szczególnie dla osób przemęczonych codzienną pracą, zmęczonych psychicznie jak również wycieńczonych po intensywnym wysiłku fizycznym.

Jest produktem w pełni naturalnym. Swoje działanie opiera tylko i wyłącznie naturalnych, ziołowych olejkach kosmetycznych. Nie znajdziemy w nim sztucznych aromatów, konserwantów oraz dodatkowych, zbędnych składników chemicznych.


Olejek zamknięty został w eleganckiej, plastikowej, ciemnej butelce z wygodnym aplikatorem, który pozwala na oszczędną aplikację olejku. Aplikator należy przekręcić aby się odblokował a następnie zakręcić z powrotem. 

Lekkim minusem jest fakt, że aplikator dość ciężko się blokuje, a każda próba schowania aplikatora do butelki, sprawia, że pompujemy kolejną ilość olejku np. na ziemię :D


Dokładny skład olejku jak również i jego opis widoczny jest z tyłu butelki. Skład INCI produktu jest bardzo krótki, uwielbiamy takie składy, prostota w każdym calu, bez zbędnej tablicy Mendelejewa. Znajdziemy tutaj zaledwie kilka olejków.

Olej konopny (Cannabis Sativa Seed Oil) jest cennym olejem kosmetycznym o działaniu łagodzącym i przeciwzapalnym. Przyśpiesza regenerację skóry, łagodzi podrażnienia na tle alergicznym i doskonale nawilża.

Olej słonecznikowy (Helianthus Annuus Seed Oil) jest olejem który intensywnie wzmacnia, zmiękcza oraz wygładza skórę. Nadaje skórze piękny koloryt, dostarcza karotenu oraz witamin.

Olejek pokrzywowy (Urtica dioica (Nettle) Leaf) macerowany w oleju słonecznikowym.

Olejek jodłowy (Abies alba oil) wykazuje silne działanie relaksującą, pobudza krążenie, działa antyspetycznie oraz odżywczo. 

Ekstrakt z igieł świerku syberyjskiego (Picea Obovata Needle Extract) działa łagodząco i antyseptycznie, zwalcza podrażnienia i zaczerwienienia skórne. Działa silnie relaksująco.

Olejek z pestek cytrusów (Citrus Limon Peel Oil) jako połączenie limonki oraz cytryny. Działa silnie orzeźwiająco i pobudzająco. Wpływa pozytywnie na mikro krążenie. Dodaje lekkiej owocowej nuty aromatycznej.

Skład produktu jest perfekcyjny. Same, cenne olejki kosmetyczne, pozyskiwane z roślin iglastych oraz ziół. Samo zdrowie oraz bezpieczeństwo dla naszej skóry. Fajnie, że można robić tak fajne produkty wysokiej jakości.


Olejek posiada fajną konsystencję. Jest dość gęsty i oleisty. Unosi się na powierzchni wody. Jest przeźroczysty, lekko słomkowy. Aplikujcie go oszczędnie, bo on nie rozpuści się całkowicie w wodzie, będzie unosić się na jej powierzchni. Możecie aplikować go bezpośrednio na ciało po kąpieli, jednakże dokładnie wmasowujcie go w swoje ciało a następnie spłuczcie. 

Zapach kosmetyku jest mocno leśny, jodłowy, orzeźwiający. Pobudza i koi zmysły. Cytrusy praktycznie nie są tutaj wyczuwalne. Dominuje leśna nuta. Pozwala fajnie się odprężyć jak również wyciszyć po intensywnym dniu.

Preparat zawiera 150 ml olejku.Taka ilość jest wystarczająca aby cieszyć się nim na długo. Naszym zdaniem wystarczy Wam na długo, bo sami cieszyliśmy się nim wiele tygodni. Znajdziecie go tutaj:


Serdecznie polecamy produkty marki Botanicum Natural Spa. Nigdy jeszcze się na nich nie zawiedliśmy. Są dobrze przemyślane i sprawdzają się bardzo fajnie w codziennej pielęgnacji.

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Plantea - Nowa polska marka kosmetyków naturalnych na rynku polskim

Plantea - Nowa polska marka kosmetyków naturalnych na rynku polskim
Witajcie! Przybywamy do was dzisiaj z kolejną odkrytą niedawno przez nas polska marką produkującą kosmetyki naturalne Plantea. W ofercie marki znajdziemy cztery naturalne kosmetyki: galaretka do twarzy i ciała, kremowy żel do mycia twarzy, masełko śliwkowe do ust oraz suchy olejek do ciała. 


Plantea to nowa marka na rynku polskim, która produkuje w 100% naturalne kosmetyki. Do produkcji swoich kosmetyków używają najwyższej jakości surowców. 

Po rozpakowaniu przesyłki mój wzrok przykuły opakowania z minimalistycznym napisem. Kartonowe, bliskie naturze i środowisku. Widać, że już od samego początku firma miała pewną ekologiczną koncepcję.

Z kolei wszystkie kosmetyki zostały zamknięte w specjalnym szkle, które chroni przed promieniowaniem UV to przede wszystkim - zapewnia trwałość koloru, trwałość samego produktu.



Jako pierwsze do testowania poszło masełko śliwkowe do ust. Pierwszy na jego spróbowanie okazał się mój mąż, który miał problem z popękanymi i spierzchniętymi ustami. Uznałam, że fajnie będzie można sprawdzić, czy masełko pomaga na tego typu problemy. 


Masełko zamknięte zostało w małym, plastikowym opakowaniu o pojemności 15 ml. Na górze ma charakterystyczne logo firmy z literą "P". Na pierwszy rzut oka wygląda, że masełko ma gęstą, zbitą konsystencję, jednak po dotknięciu go palcem łatwo się go nakłada na usta. Kosmetyk ładnie pachnie marcepanem (to zasługa oleju śliwkowego obecnego w składzie), można nawet pokusić się o skosztowanie go. Smakuje też dobrze :P Co do efektu, to masełko ładnie złagodziło problem suchych i spierzchniętych ust. Dobrze je nawilżyło i usta były znów gładkie i nawilżone. Efekt nawilżenia utrzymuje się dosyć długi czas na ustach. Ze względów higienicznych masełko stosuję tylko w domu nakładając go umytymi palcami. Na wyjście wolę jednak bardziej higieniczną formułę sztyftu.

Kosmetyk ma jeszcze jedno zastosowanie, o którym Wam wspomnę. Fajnie nawilża suche skórki paznokci, więc za jedną cenę mamy dwa kosmetyki w jednym.

Skład


prunus domestica seed oil - olej z pestek śliwki, posiada piękny marcepanowy zapach, pozostawia skórę miękką i jedwabną

polyglyceryl-3 beeswax - pochodna wosku pszczelego, to połączenie naturalnego wosku pszczelego oraz poligliceryny.Nadaje idealną teksturę oraz zatrzymuje wilgoć w naskórku.

coconut nucifera oil - olej kokosowy, nawilża, natłuszcza

ricinus communis seed oil - olej rycynowy, Znany jest z wszechstronnych właściwości pielęgnujących. Jest stosowany na włosy, rzęsy, dłonie i paznokcie. Dostarcza wielu cennych substancji odżywczych które regenerują i wzmacniają strukturę skóry, 

glyceryl rosinate - składowa lanoliny roślinnej

butyrospermum parkii butter - masło shea, jest cennym i mocno odżywczym olejem kosmetycznym. Dostarcza witamin i cennych kwasów tłuszczowych niezbędnych do przyśpieszenia regeneracji zniszczonej i zmęczonej skóry.Dzięki dużej ilości witamin w tym witaminy E, jest potężnym przeciwutleniaczem, chroniącym przed przedwczesnym starzeniem się. Pełni rolę naturalnego filtru przeciwsłonecznego i chroni przed działaniem wiatru i niszczących czynników zewnętrznych, 

dipotassium glycyrrhizinate - sól dipotasowa kwasu lukrecjowego, humekant

isoamyl laurate - Laurynian izomylu, poprawia konsystencję preparatu oraz jego rozmywalność. Skutecznie wygładza naszą skórę i sprawia, że jest jedwabiście gładka,

glyceryl oleate - naturalny emulgator na bazie oliwy z oliwek

olea europea oil unsaponifiables - niezmydlone frakcje olejowe oliwy z oliwek, chroni przed parowaniem wody z zewnątrz, wykazuje działanie przeciwzapalne i gojące 

tocopherols - witamina E

helianthus annuus seed oil - olej słonecznikowy, jest olejem który intensywnie wzmacnia, zmiękcza oraz wygładza skórę. Nadaje skórze piękny koloryt, dostarcza karotenu oraz witamin. Doskonale nawilża i pielęgnuje

isoamyl cocoate - emolient, pochodzenia naturalnego.

Skład kosmetyku jest ładny i naturalny tak, aby dbać o nawilżenie naszych ust.

Cena: 27,00 zł

Masełko śliwkowe



Suchy olejek do ciała zawdzięcza swoją nazwę właściwościom, jakie pozostawia na skórze. 

Olejek zamknięty został w 100 ml ciemniej butelce z wygodnym w użyciu atomizerem, który działa bez zarzutu. Kosmetyk ma piękny zapach, który porównałabym do pudrowych cukierków z dzieciństwa. 


Efekt mnie zaskoczył olejek szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej powłoki, jak po zwykłych olejach. To kosmetyk idealny na lato, gdzie upał leje się z nieba, a z klejącą skórą wyjść nie chcemy. 

Kosmetyk ma bezbarwny kolor. Doskonale nawilża, nawet lekko napina skórę. 



Skład

isoamyl laurate - Laurynian izomylu, poprawia konsystencję preparatu oraz jego rozmywalność. Skutecznie wygładza naszą skórę i sprawia, że jest jedwabiście gładka

carthamus tinctorius seed oil - olej z nasion krokosza barwierskiego jest naturalnym emolientem, dostarcza cennych kwasów tłuszczowych, odżywia skórę i chroni przed odparowywaniem wody z jej powierzchni

gossypium herbaceum seed oil - olej z nasion bawełny, osłania, odżywia, łagodzi

vitis vinifera seed oil - olej z pestek winogron działa kojąco i łagodząco. Delikatnie wygładza. Jest silnym przeciwutleniaczem i chroni skórę przed przedwczesnym starzeniem się

isoamyl cocoate - emolient, pochodzenia naturalnego

parfum (natural) - naturalny składnik kompozycji zapachowej

tocopherols - witamina E, opóźnia procesy starzenia się skóry

helianthus annuus seed oil - olej słonecznikowy, jest olejem który intensywnie wzmacnia, zmiękcza oraz wygładza skórę. Nadaje skórze piękny koloryt, dostarcza karotenu oraz witamin.

benzyl benzoate, benzyl cinnamate - składniki kompozycji zapachowej. 

Dobroczynne działanie olei w składzie olejku pozostawia subtelną gładką skórę. To must have wśród olei na lato!

Cena: 96,00 zł - za takie działanie warto!

Suchy olejek do ciała


Od dwóch lat używam do zmywania makijażu różnych mieszanek OCM, tym bardziej kremowy żel, który jest alternatywą dla zabiegów OCM mnie zaciekawił. Zastosowana tutaj technologia Oil-Gel Technology sprawdza się doskonale.  


Kremowy żel przeznaczony jest do usuwania makijażu i zanieczyszczeń z twarzy. Kosmetyk zamknięty został w szklanej, ciemnej butelce o pojemności 200 ml. Posiada wygodną w użyciu i aplikacji pompkę, która ułatwia aplikację kosmetyku. 


Kosmetyk ma przyjemną, białą konsystencję i rześki zapach mango. Istny, owocowy szał dla naszego nosa. Żel aplikuję na lekko zwilżoną skórę twarzy. Rozgrzewam go w zagłębieniu dłoni i aplikuję na skórę. Produkt zmienia swoją konsystencję na niecko bardziej mleczną, ale nie wodnistą. Jestem zaskoczona, jak łatwo pomaga on zmyć makijaż i zanieczyszczenia z mojej skóry. Nie podrażnia skóry, dobrze ją nawilża, nie zapycha. Jedna mała uwaga: szczypie okropnie w oczy. 



Skład



olej z nasion krokosza barwierskiego (Carthamus Tinctorius Seed Oil) jest naturalnym emolientem, dostarcza cennych kwasów tłuszczowych, odżywia skórę i chroni przed odparowywaniem wody z jej powierzchni

gossypium herbaceum seed oil - olej z nasion bawełny, osłania, odżywia, łagodzi

oryza sativa bran oil - olej ryżowy, Działa przeciwzapalnie, rozjaśniająco i łagodząco na zmiany skórne

prunus persica kernel oil - olej z pestek brzoskwini, Dobrze się rozprowadza i szybko wchłania. Oczyszcza, wygładza, uspokaja i relaksuje skórę. Łatwo się wchłania. Polecany szczególnie do cery wrażliwej. Wygładza zmarszczki i nawilża skórę. Regeneruje i nawilża włosy. Zawiera antyoksydanty

glycerin - gliceryna roślinna, zapobiega utracie wody z naskórka

caprylic/capric triglycerides - są powszechnymi emulgatorami i emolientami

coco glucoside - jest delikatnym detergentem i substancją powodującą pienienie się preparatu. Pozyskiwany z oleju kokosowego

glyceryl oleate - naturalny emulgator na bazie oliwy z oliwek

sucrose stearate - naturalny emulgator

aqua - woda

sucrose laurate - łagodny emulgator, jest również emolientem i łagodną substancją myjącą, zapobiega przesuszaniu skóry, wygładza, nawilża

aroma - kompozycja zapachowa

benzyl alcohol - konserwant, bezpieczny dla skóry

tocopherols - witamina E, opóźnia starzenie się skóry

helianthus annuus seed oil - olej słonecznikowy, jest olejem który intensywnie wzmacnia, zmiękcza oraz wygładza skórę. Nadaje skórze piękny koloryt, dostarcza karotenu oraz witamin. Doskonale nawilża i pielęgnuje

dehydroacetic acid - konserwant. Zawiera kwas dehydrooctowy. Chroni przed rozwojem bakterii, skuteczny zamiennik parabenów

benzoic acid - konserwant

sorbic acid - konserwant.

Wyjątkowe składniki i drogocenne oleje, doskonale oczyszczają skórę bez efektu ściągnięcia. Kosmetyk nie dość, że jest wyjątkowy, to ma idealny skład. 

Cena: 69,00 zł

Kremowy żel do mycia twarzy

Galaretka do twarzy i ciała


Z jedną galaretką pewnej firmy miałam już do czynienie i nie wspominam tego dobrze, dlatego galaretkę zostawiłam sobie do przetestowania jako ostatnią. 


Galaretka tak, jak wszystkie kosmetyki tej marki zamknięta została w szklanym, ciemnym słoiku o pojemności 50 ml. Kosmetyk pachnie tak samo, jak kremowy żel tej samej marki. Zapach mango jest przyjemny i miły dla nosa.

Kosmetyk można stosować na dwa sposoby. Pierwszy z nich: nabieram niewielką ilość galaretki w dłonie i rozgrzewam. Pod wpływem ciepła galaretka zmienia swoją konsystencję na płynną. Wykonuję nią masaż relaksujący (dłoni, stóp lub całego ciała) lub proszę męża o jego wykonanie, a co niech się chłop poświęci :D
Drugi sposób: Nabieramy niewielką ilość galaretki w dłonie, rozgrzewamy i dodajemy kilka kropli kwasu hialuronowego lub dodajemy aloesu.

Oba sposoby sprawdziłam i świetnie się sprawdzają. Tutaj ta galaretka fajnie współpracuje. Łatwo się ją wydobywa i nie jest trudna w rozprowadzeniu. Dzięki jej użyciu całe ciało pięknie pachnie. Skóra jest fajnie nawilżona. Lubię ją.

Skład


carthamus tinctorius seed oil - olej z nasion krokosza barwierskiego jest naturalnym emolientem, dostarcza cennych kwasów tłuszczowych, odżywia skórę i chroni przed odparowywaniem wody z jej powierzchni

gossypium herbaceum seed oil - olej z nasion bawełny, osłania, odżywia, łagodzi

oryza sativa bran oil - olej ryżowy, Działa przeciwzapalnie, rozjaśniająco i łagodząco na zmiany skórne

prunus persica kernel oil - olej z pestek brzoskwini, Dobrze się rozprowadza i szybko wchłania. Oczyszcza, wygładza, uspokaja i relaksuje skórę. Łatwo się wchłania. Polecany szczególnie do cery wrażliwej. Wygładza zmarszczki i nawilża skórę. Regeneruje i nawilża włosy. Zawiera antyoksydanty

glycerin - gliceryna roślinna, zatrzymuje wodę w naskórku

caprylic/capric triglycerides - są powszechnymi emulgatorami i emolientami

sucrose stearate - naturalny emulgator,

aqua - woda

sucrose laurate - łagodny emulgator, jest również emolientem i łagodną substancją myjącą, zapobiega przesuszaniu skóry, wygładza, nawilża

aroma - naturalny aromat

benzyl alcohol - bezpieczny konserwant

tocopherols - witamian E, opóźnia proces starzenia się skóry

helianthus annuus seed oil - Olej słonecznikowy, jest olejem który intensywnie wzmacnia, zmiękcza oraz wygładza skórę. Nadaje skórze piękny koloryt, dostarcza karotenu oraz witamin. Doskonale nawilża i pielęgnuje

dehydroacetic acid - konserwant. Zawiera kwas dehydrooctowy. Chroni przed rozwojem bakterii, skuteczny zamiennik parabenów

benzoic acid, sorbic acid - konserwanty.

Super skład i ta formuła przekształcenia olei w galaretkę. Boskie Buenos :)

Cena: 69,00 zł

Galaretka 

Produkty marki Plantea zaskoczyły mnie bogactwem swoich składników. Bogactwo olei w składzie i zaskakujące formuły sprawiają, że marka wyróżnia się wśród kosmetyków naturalnych na rynku polskim. Liczę, że oprócz tych czterech kosmetyków w ofercie będzie ich przybywać. Wszystkie cztery kosmetyki kupiłabym ponownie, bo zrobiły na mnie ogromne wrażenie :)

Od kwoty 150 zł wysyłka jest darmowa :)

niedziela, 17 czerwca 2018

Polind-Multivity - Naturalna, wegańska ziołowa pasta do zębów K.P. NAMBOODIRIS bez fluoru

Polind-Multivity - Naturalna, wegańska ziołowa pasta do zębów K.P. NAMBOODIRIS bez fluoru
Witajcie ponownie Panie i Panowie. Dzisiaj chcemy przedstawić Wam produkt wyjątkowy, być może jeszcze mało znany w naszym kraju. Tym razem testowaliśmy indyjską, naturalną, wegańską, pastę do zębów bez fluoru na bazie ziół K.P. NAMBOODIRIS, której oficjalnym dystrybutorem są bardzo miłe Panie z firmy Polind-Multivity, dzięki którym mamy możliwość testowania i opisywania dla was właśnie tej pasty :)


Jak się okazuje, pasta do zębów K.P. NAMBOODIRIS jest produktem zainspirowanym legendarnym proszkiem do mycia zębów autorstwa królewskiego lekarza Kochukuttan Thampuran w księstwie Kerali w Indiach. Receptura zapisana została w starożytnych księgach a później odnaleziona w czasach współczesnych. W każdej legendzie jest zawsze ziarno prawdy.

Receptura zawiera w sobie odpowiednio dobrane ilości ekstraktów ziołowych, olejków, które są strzeżoną tajemnicą. Znajdziemy tutaj 8 głównych składników o których powiemy sobie troszkę dalej.


Jest w pełni naturalnym produktem, który nie zawiera szkodliwych składników chemicznych. Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego dlatego jest odpowiednia dla wegan. Dodatkowo nie zawiera fluoru, o którego szkodliwości słyszy się dość sporo.

Pasta przebadana została dermatologicznie, jak również pod kątem fizykochemicznym i mikrobiologicznym. Wszystkie badania wyszły pozytywnie.

Pasta K.P. NAMBOODIRIS jest skuteczna w przypadku:
  1. Łagodzenia stanów zapalnych dziąseł oraz jamy ustnej
  2. Zapewniania świeżego oddechu i likwidacji nieprzyjemnego zapachu
  3. Wykazuje silne działanie bakteriobójcze oraz antyseptyczne
  4. Pomaga usuwać zalegający osad
  5. Pielęgnuje i wzmacnia dziąsła
  6. Chroni zęby przed próchnicą 




Pasta sprzedawana jest w standardowych, tekturowych tubkach, które zawierają szczegółowe informacje odnośnie produktu. Wewnątrz pudełka znajdziemy tubkę pasty o pojemności 125 g. Jest to raczej standardowa pojemność, którą spotykamy w przypadku większości past.


Design past jak również kartonika jest bardzo minimalistyczny, przejrzysty, bez zbędnych informacji. Wszystko zaprojektowane w czytelny sposób. Ale to nie o designie chcemy rozmawiać a raczej o jej działaniu bo mamy o niej sporo do powiedzenia :)


Zanim jednak przejdziemy do sedna, chcemy zwrócić uwagę na skład INCI pasty abyśmy mieli pewność, że nie znajduje się w niej nic szkodliwego. Skład produktu jest nasępujący:

"Calcium Carbonate, Glycerin, Aqua, Dicalcium Phosphate Dihydrate, Sodium Lauryl Sulfate, Cellulose Gum, Hydrated Silica, Camphor, Sodium Benzoate, Menthol, Eugenia Caryophyllus (Clove) Bud Oil, Sodium Saccharin, Zingliber Officinale (Ginger) Root Extract, Piper Nigrum (Pepper) Seed Extract, Piper Longum Fruit Extract, Terminalia Chebula Fruit Extract, Embilica Officinalis Fruit Extract, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, CI 77491, Eugenol*"

Calcium Carbonate - Węglan wapnia, stanowi delikatną substancję ścierającą.

Gliceryna roślinna jest naturalnym wypełniaczem. Substancją nawilżającą i pielęgnującą.

Aqua czyli woda, powszechny rozpuszczalnik i nośnik składników czynnych.

Dicalcium Phosphate Dihydrate czyli wodoroortofosforan wapnia. Pełni rolę składnika polerującego, ścierającego oraz usuwającego osad. Skutecznie wybiela zęby i pomaga pozbywać się kamienia. Wpływa pozytywnie na pH jamy ustnej. 

Sodium Lauryl Sulfate (SLS) jako laurylosiarczan sodu. Jest dość tanim środkiem czyszczącym i silnie pianotwórczym. Skutecznie zmniejsza napięcie powierzchniowe, rozpuszcza tłuszcze i substancje oleiste. Znany jako gwałtowny detergent i bardzo nie lubiany. Kiedyś stosowano go do czyszczenia silników samochodowych i oczyszczania plam z oleju, teraz obecny w środkach do czyszczenia. Jest agresywnym detergentem, który podrażnia skórę, oraz przyczynia się do stanów zapalnych, alergicznych. Wysusza skórę a w przypadku produktów do pielęgnacji jamy ustnej, przyczynia się do przesuszenia śluzówki. Szkoda, że zastosowano tutaj SLS, pasta nie musi wcale gwałtownie się pienić aby myć. Znamy sporo fajnych past bez SLS.

Guma celulozowa (Cellulose Gum) jest naturalnym regulatorem oraz zagęszczaczem produktu. Jest pochodną celulozy,

Hydrated Silica - uwodniona krzemionka, poleruje i czyści zęby, pomaga w usuwaniu płytki nazębnej.

Kamfora (Camphor) wspomaga leczenie chorób skórnych, działa przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo.

Sodium Benzoate - benzoesan sodu - konserwant, dozwolony dostosowania w kosmetykach naturalnych.

Mentol (Menthol) jako substancja odświeżająca i przywracająca świeży oddech. Likwiduje bakterie.

Olejek goździkowy (Euginia Caryophyllus (Clove) Bud Oil) wykazuje działanie łagodzące i przeciwbólowe. Wykazuje silne działanie antyseptyczne. Posiada pikantny i lekko owocowy aromat. 

Sodium saccharin - sacharynian sodu, substancja słodząca, wzmacnia szkliwo i zapobiega próchnicy,

Ekstrakt z korzenia imbiru (Zingliber Officinale (Ginger) Root Extract) wykazuje silne działanie dezynfekujące, antybakteryjne i przeciwzapalne. Wspomaga walkę z tworzeniem się próchnicy. Poprawia mikro krążenie skóry oraz dziąseł. 

Ekstrakt z czarnego pieprzu (Piper Nigrum (Pepper) Seed Extract) wykazuje właściwości antyseptyczne, łagodzące jak również zapewnia świeży oddech.

Ekstrakt z owoców pieprzu podłużnego (Piper Longum Fruit Extract) wykazuje działanie ochronne. Chroni zęby i dziąsła przed bakteriami w tym przed powstawaniem próchnicy. 

Ekstrakt z owoców migdałecznika chebułowca (Terminalia Chebula Fruit Extract) inaczej owoc Haritaki. Wykazuje silne działanie antybakteryjne, przeciwgrzybicze. Skutecznie oczyszcza i zwalcza mikroby zalegające w jamie ustnej.

Ekstrakt z owoców liściokwiatu barwnikowego (Embilica Officinalis Fruit Extract) czyli amla. Wykazuje działanie wzmacniające. Wspiera dziąsła oraz zęby. Sprawia, że stają się wytrzymałe oraz mocne.

Ekstrakt z korzenia lukrecji (Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract) wykazuje działanie łagodzące, przyśpiesza gojenie się ran. Chroni przed owrzodzeniem jamy ustnej.

Tlenek żelaza (CI 77491) czerwony pigment aprobowany do stosowania w kosmetykach i produktach do pielęgnacji jamy ustnej.

Eugenol* jako naturalny składnik olejków eterycznych. Uzupełnienie kompozycji zapachowej.

Ogólnie skład produktu wydawał się bardzo dobry, jednak po tym jak zobaczyliśmy tutaj SLS to niestety musieliśmy zmienić zdanie. Przecież od dawna wiadomo, że SLS nie jest ani zdrowym ani dobrym składnikiem. Nie lubimy SLS, jest zbyt silny, mimo, że został dopuszczony do stosowania. Mamy nadzieję, że kiedyś zostanie zastąpiony czymś bardziej łagodnym. Jednakże reszta składników INCI jest całkiem fajna, pasta zawiera dość sporo ekstraktów roślinnych o szerokim spektrum działania. Jednakże ze względu na SLS skład oceniamy tylko na czwórkę :P


Pasta została zamknięta w standardowej tubce. Tubka posiada zwyczajny aplikator w formie kroplomierza, zabezpieczony fabrycznie przed pierwszym użyciem. 

Nie wiemy z czego wykonana jest sama tubka, bo generalnie jest dość miękka, ale to nie jest żaden problem.


Pasta posiada czerwonawy kolor idący w stronę brązowego. Generalnie kolor jak kolor, bo zastosowano tutaj czerwień żelazową. Dodatkowy składnik, którego tutaj wcale nie musiało być. Bo jakie to ma znaczenie czy pasta po wyciśnięciu jest czerwona, fioletowa czy czarna? :) Zamiast tego można było zastosować tutaj węgiel, który jest w pełni naturalny.


Dosyć już pastwienia się nad składem, teraz przejdźmy do wrażeń ze stosowania.

Jeśli chodzi o skuteczność to pasta ta spełniła nasze oczekiwania. Muszę przyznać, że zrobiła na Nas dość dobre wrażenie. Duży plus za brak zastosowania fluoru.

Bardzo fajnie się pieni (ale już pisaliśmy wyżej dla czego). Ogólnie nie stosujemy pasty z SLS i naturalne pasty powinny mało się pienić, ale tutaj piany jest bardzo dużo.

Pasta bardzo fajnie pielęgnuje i wzmacnia dziąsła. Dziąsła krwawiły podczas mycia, teraz po kilkukrotnym stosowaniu przestały i stały się mocniejsze, bardziej wytrzymałe.

Jeśli chodzi o odświeżenie i oddech to pasta tutaj bije na głowę wiele innych past naturalnych. Jest świetna, mocno pikantna, mentolowa, lekko korzenna. Bardzo mocno wyczuwalny jest tutaj olejek goździkowy. Odświeżenie jest bardzo trwałe i utrzymuje się dość długo.

Dzięki zawartości wielu substancji o mocno antyseptycznym działaniu, pasta likwiduje bakterie z jamy ustnej. Nawet delikatnie piecze w język i jak przejdziemy językiem to nigdzie nie znajdziemy nieprzyjemnego osadu.

Cena pasty do zębów K.P. NAMBOODIRIS bez fluoru to koszt ponad 20 złotych. Naszym zdaniem cena jest całkiem przyzwoita. Można zamówić na Amazonie lub skontaktować się bezpośrednio z polskim dystrybutorem Polind-Multivity.


Bardzo polubiliśmy pastę K.P. NAMBOODIRIS bez fluoru i cieszymy się, że mogliśmy ją wypróbować na sobie. Bardzo się cieszymy, że coraz więcej zagranicznych marek wchodzi na rynek polski i jest dostępna dla nas wszystkich. Mamy jednak tylko cichą nadzieję, że będą mocno zwracać uwagę na składy i będą starać się minimalizować ilość szkodliwych składników chemicznych. Polecamy produkt K.P. NAMBOODIRIS bez fluoru bo spełnił nasze oczekiwania! :)

sobota, 16 czerwca 2018

Sache Cosmetics - Naturalny krem do twarzy dla skóry normalnej

Sache Cosmetics - Naturalny krem do twarzy dla skóry normalnej
Witajcie! Do grona firm współpracujących z nami dołączyła firma Sache Cosmetics wprost z Chorwacji. To już druga firma z Chorwacji po Plasini, którą mieliśmy okazję poddać naszej analizie. Tym razem pod lupę wzięliśmy naturalny krem do twarzy przeznaczony do skóry normalnej



Sache Cosmetics to firma, która stawia na kosmetyki naturalne, zdrowe i ekologiczne. Pragnieniem firmy jest udowodnienie, że wysokiej jakości produkty kosmetyczne nie potrzebują niebezpiecznych substancji chemicznych. W ofercie firmy znajdziemy produkty do twarzy i ciała, które są całkowicie naturalne, bez sztucznych dodatków. Produkty marki Sache przeszły wszystkie testy bezpieczeństwa w laboratoriach (produkty nie są testowane na zwierzętach) i są zdrowe i bezpieczne w użyciu na skórze dorosłych i dzieci, doskonałe dla skóry męskiej i żeńskiej oraz dla osób z cukrzycą wrażliwe choroby skóry lub skóry.

Jedynym minusem jest fakt, że firma na swojej stronie nie podaje składów INCI swoich kosmetyków. Coraz częściej my Polacy lubimy sobie przeanalizować skład przed zakupem, a nie tylko polegać na zapewnieniach firmy mówiących o jej naturalności. Idzie łatwo się nabrać. 


Kosmetyk zamknięty został w eleganckim biało-czarnym pudełku. Po otwarciu pudełka zobaczyłam plastikowy słoik kremu wykonany z grubego plastiku. Krem dodatkowo zabezpieczony był folią, więc mam pewność, że nikt przede mną go nie otwierał. Po zdjęciu foli ukazuje się żółty krem o dosyć tłustawej konsystencji. 


Wyglądem przypomina wosk pszczeli, który w składzie posiada. Żółty kolor zawdzięcza właśnie woskowi pszczelemu, olejowi z wiesiołka, miodzie oraz pyłkowi kwiatowemu. Zapach cytryny zwyczajnej jest lekko wyczuwalny, ale zmieszany on jest z woskiem pszczelim.

Krem idealnie sprawdzi się dla cery normalnej, suchej ze względu na swoją dosyć tłustą konsystencję oraz film, który zostaje na skórze. Kosmetyk dobrze nawilża, wręcz natłuszcza skórę, stąd dla skór mocno przetłuszczających się będzie za treściwy. 

Skład

Skład został podany na kartonowym pudełku, w którym znajdował się krem. Nie znajdziecie go na stronie. 


Oliwa z oliwek (Olea Europaea Fruit Oil; Olea Europaea Oil) jest doskonałym źródłem kwasów tłuszczowych. Dogłębnie nawilża, odżywia, regeneruje i pozostawia na skórze delikatny film.

Helianthus Annuus Seed Oil - olej otrzymywany z nasion słonecznika, tłoczony na zimno, Wzmacnia, zmiękcza i wygładza skórę. Ma działanie przeciwrodnikowe i przeciwzapalne. 

Wosk pszczeli żółty (Cera flava) wykazuje silne właściwości wygładzające. Sprawia, że skóra staje się delikatna i gładka w dotyku.

Aleurites Moluccana Nut Oil - olej z orzeszków kuki, dobrze się wchłania, pozostawia tłustego filmu, wygładza, regeneruje skórę, jest on idealnym składnikiem wyrobów do skóry wrażliwej, suchej, skłonnej do podrażnień.

Gossypium oil (olej z nasion bawełny) osłania, nawilża, łagodzi.

Olej z wiesiołka dwuletniego (Oenothera Biennis Oil) wykazuje silne właściwości regulujące, uelastycznia naszą skórę, jest silnym przeciwutleniaczem, chroni przed przedwczesnym starzeniem się skóry. Uelastycznia i wzmacnia skórę, chroni przed powstawaniem rozstępów.

Triticum aestivum germ oil (olej z kiełków pszenicy) wykazuje działanie okluzyjne i ochronne, zmiękcza, ujędrnia.

Punica Granatum seed oil - olej z owocu granatu.


Olej z borówki (Vaccinium myrtillus seed oil) pobudza krążenie, wzmacnia skórę oraz naczynia włosowate. Jest silnym przeciwutleniaczem.

Echium plantagineum seed oil (olej z nasion Echium plntangineum pochodzi z echium plantagineum, rośliny powszechnie znanej jako purpurowy żmija szpiczaka lub klątwy Patersona) doskonale nawilża, jest bogatym źródłem nasyconych kwasów tłuszczowych i fosfolipidów dla skóry.

Mel (miód pszczeli)  doskonale nawilża i pielęgnuje skórę,

Rosmarinus Officinalis Extract - ekstrakt z rozmarynu lekarskiego,

Pollen - pyłek kwiatowy, odżywia i wygładza skórę, 

Calendula Officinalis (Calendula) Extract - ekstrakt z nagietka lekarskiego, goi, regeneruje,

Citrus limon - cytryna zwyczajna, nadaje zapach.

Trzeba przyznać, że zapewnienia producenta sprawdziły się i jest to krem naturalny w 100 %. Bogactwo olei i maseł idealnie sprawdza się dla skory normalnej, czy wręcz suchej. Krem z takim składem to rozumiem. 

Krem można zamówić poprzez formularz znajdujący się na stronie TU lub kupić go poprzez pobytu w Chorwacji w aptekach lub zamówić tutaj:



piątek, 15 czerwca 2018

Odkryj z nami kosmetyki naturalne polskiej marki Auna

Odkryj z nami kosmetyki naturalne polskiej marki Auna
Podczas targów Ekotyki, które tym razem odbyły się w Katowicach, w dniu 26 maja pojawiło się wiele nowych marek produkujących kosmetyki naturalne, które wpadły nam w oko. Jedną z nich była marka Auna, obok której nie dało się przejść obojętnie. W nasze ręce wpadła: wegańska maseczka piękności, eliksir nawilżający oraz dwa mydła: malinowe i pomarańczowe. 



Auna to marka zrodzona z miłości do fauny i flory, w zgodzie z naturą. Ich produkty są ręcznie robione, wegańskie, bez dodatku kontrowersyjnego oleju palmowego. W ofercie znajdziemy: 8 rodzai mydeł, dwa eliksiry, pastę czyszczącą, maseczkę piękności oraz kule i serca kąpielowe. To dopiero początki tej marki, więc produktów na pewno będzie przybywać.

Fauna+Anna = Auna

Zaczniemy najpierw o opinii na temat dwóch mydeł, które wybraliśmy. Mydła u nas podobnie, jak żele szybko się zużywają, stąd opisywane są jako pierwsze. Oba mydełka otoczone zostały etykietą, która kolorystycznie jest dobrana do koloru mydła. Z etykiety wyczytać można: datę ważności mydła, jego wagę, skład oraz informacje o ciekawym zwierzątku. Mydła tworzone są ręcznie, więc ich waga waha się w granicach 100 g-110 g.


Mydło wegańskie malinowe


Od razu wiadomo było, które mydełko jest malinowe. Sam kolor malinowy oraz zapach malin już to sugerował. Mydełko ma widoczne nasiona malin przez co posiada delikatne właściwości peelingujące. Kosmetyk delikatnie się pieni, nie wysusza, dobrze myje. 

Jak dłużej cieszyć się mydłem?

Aby dłużej cieszyć się kostką mydła, pomiędzy mydleniami przechowujcie je w miejscu pozbawionym wody – najlepsza będzie mydelniczka z drenażem, dziurkami lub sitko.


Skład



Sodium Olivate - zmydlona oliwa z oliwek, nawilża, zatrzymuje wodę w naskórku

Sodium Cocoate - Zmydlony olej kokosowy. Wykazuje skuteczne działanie pielęgnacyjne oraz nawilżające

Sodium Ricate - zmydlony olej ryżowy

Sodium Castorate - zmydlony olej rycynowy

Sodium Sesamate - zmydlony olej sezamowy

Rubus Idaeus Fruit Extract - naturalny aromat malinowy

Rubus Idaeus (Raspberry) Seed - nasiona malin

Red Pigment - czerwony pigment

Skład mydła jest ładny. Nie można się do niczego przyczepić. To moje pierwsze malinowe mydełko, które naprawdę mnie zachwyciło. 

Cena: 20 zł

Wegańskie mydło malinowe

Po wykorzystaniu mydła malinowego przyszła pora na spotkanie z mydłem wegańskim pomarańczowym.


Mydło jest koloru pomarańczowego z ładnym, czerwonym szlaczkiem na górze. Pachnie orzeźwiająco cytrusowo, więc na próżno w nim szukać zapachu pomarańczy. Kosmetyk delikatnie myje ciało, bez uczucia napięcia. Nie wysusza skóry, przyjemnie się pieni. 

Jak dłużej cieszyć się mydłem?

Aby dłużej cieszyć się kostką mydła, pomiędzy mydleniami przechowujcie je w miejscu pozbawionym wody – najlepsza będzie mydelniczka z drenażem, dziurkami lub sitko.



Skład




Sodium Olivate - zmydlona oliwa z oliwek, nawilża, zatrzymuje wodę w naskórku

Sodium Cocoate - Zmydlony olej kokosowy. Wykazuje skuteczne działanie pielęgnacyjne oraz nawilżające

Sodium Shea Butterate - zmydlone masło shea, nawilża i natłuszcza skórę, doskonale ją regeneruje

Sodium Cocoa Butterate - zmydlone masło kakaowe, doskonale nawilża i łagodzi podrażnienia. Dostarcza cennych substancji odżywczych

Sodium Castorate - zmydlony olej rycynowy. Przyśpiesza regenerację zniszczonej skóry dłoni i stóp

Glycerin - gliceryna, zatrzymuje wodę w naskórku

Cymbopogon Citratus Leaf Oil* - olejek z trawy cytrynowej

Cl 75120 - jest substancją barwiącą z nasion Bixa orellana

Citrus Sinensis Peel Oil - olejek pomarańczowy

Cl 77491 - tlenek żelaza

Limonene*, Geraniol*, Linalool* - Składnik naturalnego olejku eterycznego.

Bardzo podoba nam się skład tego mydła. Skład jest naturalny i bezpieczny dla naszej skóry.

Cena: 19,00 zł

Mydło pomarańczowe

Wegańska maseczka piękności z ekstraktem z czerwonego wina


Maseczka została zamknięta w papierowym opakowaniu o pojemności 40 gram. Jest także większa wersja 80 gramowa. Taka pojemność z powodzeniem wystarczy mi na kilka zastosowań. 


O urodę trzeba zadbać. Niezastąpiona jest u mnie biała glinka, ale czasem lubię ją zamienić na jakąś nowość. Tym bardziej, że biała glinka jest już na pierwszym miejscu w składzie tej maseczki. Maseczka, jak obieca producent wykazuje silne właściwości: przeciwzapalne, przeciwzmarszczkowe oraz hamuje rozwój bakterii wywołujących trądzik.

Maseczka jest koloru szarego. Dla mnie jest bezzapachowa. Przygotowuję ją dodając do niej 2 łyżeczki wody na 2 łyżeczki maseczki, aż do uzyskania gęstej papki. Tak przygotowaną maseczkę nakładam na twarz i pozostawiam na około 5-10 minut. W między czasie spsikuję twarz hydrolatem, aby nie dopuścić do zaschnięcia maseczki na twarzy. Efekt? Ładnie wygładzona i gładka twarz.  Ograniczone wytwarzanie sebum, brak nowych niespodzianek, czy podrażnień na skórze.



Skład

Kaolin Clay - glinka biała

Montmorillonite (Red Clay) - glinka czerwona

Vitis Vinifera (Grape) Wine Extract - wyciąg z owoców winorośli, wykazuje właściwości: rozjaśniające, przeciwzapalne, gojące

Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder - sok z liści aloesu, skutecznie odżywia skórę, dogłębnie nawilża, pielęgnuje. Łagodzi podrażnienia oraz zaczerwienienia, przyśpiesza gojenie się skóry i regenerację zniszczonego naskórka,

Punica Granatum Flower - ekstrakt z owocu granatu, silny antyutleniacz,

Skład ładny, naturalny. Sama natura bez niepotrzebnych składników. 



Cena: 40 gram 18 zł, 80 gram 29 zł

Maseczka 
>>Dostępna w sklepie<<

Eliksir nawilżający



Na koniec została recenzja nawilżającego eliksiru. Jest to suchy olejek do cery tłustej, skłonnej do niedoskonałości, błyszczącej się. Czyli coś idealnego dla mojej niezbyt doskonałej skóry.

Olejek zamknięty został w szklanej butelce, przez którą widzimy jak nasz kosmetyk wygląda przed zakupem. Od razu dostrzec można pływające w środku olejku kawałki trawy cytrynowej, które mają pomóc rozjaśnić naszą skórę.


Eliksir nawilżający ma pomarańczowo - ziołowy zapach. Najlepiej nakładać go na lekko zwilżoną skórę, można dodawać go do ulubionego kremu, stosować jako serum na noc lub po prostu stosować go do usuwania makijażu metodą OCM.

Lubię tym eliksirem wzbogacać swój ulubiony krem, dodawać go solo na lekko zwilżoną twarz lub czasem skusić się za jego pomocą do usuwania makijażu metodą OCM, ale tutaj jest mi go trochę szkoda.


Nakładany olejek solo na twarz dosyć szybko się wchłania, nie pozostawiając lepkiej warstwy. Doskonale nawilża i napina skórę. Nie powoduje podrażnień, czy wysypu niedoskonałości. Wzbogacany nim krem lepiej nawilża. Eliksirem świetnie zmywa się makijaż.


Skład

Olej z pestek winogron (Vitis Vinifera Seed Oil) działa kojąco i łagodząco. Delikatnie wygładza. Jest silnym przeciwutleniaczem i chroni skórę przed przedwczesnym starzeniem się

Olej konopny (Cannabis Sativa Seed Oil) jest cennym olejem kosmetycznym o działaniu łagodzącym i przeciwzapalnym. Przyśpiesza regenerację skóry, łagodzi podrażnienia na tle alergicznym i doskonale nawilża

Argania Spinosa Kernel Oil - olej arganowy, jest drogocennym olejem poprawiającym nawilżenie naszej skóry. Dodatkowo działa ściągająco, uelastycznia skórę i chroni przed powstawaniem zmarszczek. Jest silnym przeciwutleniaczem

Olej z czarnuszki siewnej (Nigella Sativa Seed Oil) - Polecany w pielęgnacji cery tłustej i z zaskórnikami, działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie, ułatwia usuwanie łoju z gruczołów. Zawarte w nim olejki eteryczne ma działanie antyoksydacyjne

Destylat z krwawnika pospolitego (Achillea Millefolium Flower Water) działa antyseptycznie, likwiduje bakterie, działa ściągająco i chroni przed powstaniem łupieżu

Tocopheryl Acetate - witamina E, zapobiega starzeniu się skóry

Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil - olejek pomarańczowy

Limonene*, Citral* , 

Olejek z palczatki cytrynowej (Cymbopogon Flexuosus Oil) wykazuje silne właściwości łagodzące, przeciwzapalne oraz przeciwbakteryjne. Ładnie pachnie.
* Składnik olejku eterycznego


Skład jest piękny. Kompozycja oleju z czarnuszki i destylatu z krwawnika jest sprzymierzeńcem skóry w walce o piękny wygląd. To małe cudo zamknięte w buteleczke potrafi działać wielkie, dobroczynne rzeczy na twarzy. 

Cena: 40,00 zł / 30 ml

Eliksir nawilżający

Cała wybrana przeze mnie czwórkowa brygada kosmetyków marki Auna zachwyca swoim działaniem. Mydełka są godne polecenia, serum zachwyca swoim działaniem, a maseczka jest idealnym sprzymierzeńcem w walce o piękną i zdrową skórę. 

Wszystkie kosmetyki mają nienaganny skład. Gdybym miała określić, co najbardziej mi się spodobało z oferty tej marki? To niewątpliwie byłby to eliksir nawilżający. 

Gorąco Wam polecam zapoznanie się z ofertą kosmetyków tej marki. 

czwartek, 14 czerwca 2018

Bio Agadir - Olej arganowy owoc pomarańczy

Bio Agadir - Olej arganowy owoc pomarańczy
Olej arganowy jest niezastąpionym kosmetykiem pielęgnacyjnym. Nie tylko spowalnia procesy starzenia skóry, ale także wykazuje szereg licznych właściwości.


Olej arganowy marki Bio Agadir występuje w trzech wariantach zapachowych: 
- owoc pomarańczy
- róża
- cynamon

Wybrałam wersję o zapachu owocu pomarańczy, ponieważ róży ostatnio było u mnie za dużo i mała przerwa się przyda.

Olej argnaowy pozyskiwany jest z drzewa arganowego, który znajduje się w południowej części Maroka, jest przygotowywany przez rzemieślników. Kosmetyk ten stanowi sekret piękna marokańskich kobiet, ponieważ argan bogaty jest m.in. w :
- naturalne przeciwutleniacze,
- witaminę A oraz E,
- nienasycone kwasy tłuszczowe OMEGA-6.

Opakowanie

Olej zamknięty został w szklanej, przeźroczystej butelce o pojemności 100 ml. Przez szklaną butelkę możemy kontrolować, ile kosmetyku zostało nam do końca. Butelka ma praktyczną pompkę, za pomocą której dozujemy odpowiednią ilość oleju.



Dla kogo przeznaczony jest olej arganowy? Przeznaczony jest głównie dla cery suchej, przesuszającej się, wymagającej nawilżenia oraz tłustej. Sprawdza się również doskonale w pielęgnacji skóry wrażliwej, narażonej na zmiany trądzikowe, czy rumień. Reguluje wydzielanie sebum, dlatego jest pomocny w przypadku łojotokowego zapalenia skóry. Przychodzi z pomocą również w przypadku atopowego zapalenia skóry.

Jakie działanie wykazuje olej arganowy? Oczywiście jest ono bardzo szerokie i nie będziemy pisać tutaj o wszystkim, jednakże postaramy się opisać kilka najważniejszych faktów:

1. Wykazuje silne działanie łagodzące oraz kojące w przypadku zmian skórnych oraz zapaleń.
2. Jest silnym przeciwutleniaczem. Chroni przed niszczącym działaniem wolnych rodników, hamuje procesy starzenia się skóry oraz powstawanie zmarszczek.
3. Odżywia oraz kondycjonuje skórę i włosy. Dostarcza cennych substancji odżywczych i witamin. Sprawia, że skóra staje się piękna i pełna blasku.
4. Służy pomocą również w przypadku wzmocnienia oraz pielęgnacji paznokci.

Sam olej posiada bardzo ładną, przeźroczystą i lekko żółtawą barwę. Nie pozostawia śladów ani nie barwi skóry, czy ubrań. Jego konsystencja jest oleista, dobrze się wchłania nie pozostawiając na skórze zbyt tłustego filmu. Co do zapachu, to jest on naperfumowany i momentami nie do wytrzymania, wręcz duszący. Liczyłam, że będzie to piękny zapach pomarańczy, a tu rozczarowanie.  


Skład oleju to już na pierwszym miejscu: olej arganowy oraz bio ekstrakt pomarańczy. Posty skład. Taki właśnie ma być. 

Producent oleju może pochwalić się certyfikatem ECOCERT oraz USDA (amerykański znak ekologiczny).

Olej wcierałam w paznokcie, aby wzmocnić je i nawilżyć. Fajnie się sprawdzał. Moje paznokcie lubiły to. Dodawałam go do mieszanki OCM. Olej mieszałam z olejem rycynowym. Fajnie zmywał makijaż, nawilżał, nie zatykał porów skóry, a nawet zauważyłam delikatne jego działanie na trądzik. Może nie stosowałam go regularnie na ciało, bo było mi go zwyczajnie szkoda, ale w przypadku cellulitu nie zauważyłam jego działania. 

Podsumowując, w tych dwóch kwestiach w celu wzmocnienia paznokci i zmycia nim makijażu spisał się idealnie. Byłam z niego zadowolona. 

Cena tego oleju wynosi: 59,99 zł - myślę, że to dobra cena, jak za taką pojemność i w dodatku kosmetyk z certyfikatami. 

To już drugi olej ze sklepu DOM i URODA. Myślę, że olej arganowy również by się Wam spodobał. Jeśli nie w tej wersji zapachowej, to pozostają jeszcze dwie inne, o których wspominałam na początku. 

Olej arganowy o zapachu owocu pomarańczy

Copyright © 2016 ZdrowoNaturalnie.pl , Blogger