czwartek, 30 listopada 2017

EtnoBazar.pl - Kadzidła stożkowe NAG CHAMPA INDIE oraz drewniany stojak na kadzidełka kulka

EtnoBazar.pl - Kadzidła stożkowe NAG CHAMPA INDIE oraz drewniany stojak na kadzidełka kulka
Witajcie kochani! Dzisiaj chcemy na chwile odejść od pospolitej tematyki kosmetyków a zająć się czymś innym, mianowicie kadzidełkami. Przedstawiamy Wam kadzidła stożkowe NAG CHAMPA pochodzące prosto z Indii razem z eleganckim stojakiem na kadzidełka. Kadzidełka są fajną i wygodną formą aromatoterapii. Zobaczcie dlaczego warto się nimi zainteresować. Oba produkty jak również inne znajdziecie w sklepie http://www.etnobazar.pl/.



Kadzidła stożkowe NAG CHAMPA są bardzo ciekawą i wygodną formą aromatoterapii, która może być stosowana przez każdego z Was w swoim domu. Pozwalają na skuteczną i długotrwałą poprawę atmosfery życiowej w swoim domu. 

Do ich produkcji zastosowano wysokiej jakości żywice, zioła, przyprawy oraz olejki eteryczne mieszane w taki sposób aby otrzymać wyjątkowy i kojący zapach. Dominuje tutaj drzewo sandałowe.

Jego orientalny i lekko słodki zapach pozwala przenieść się do dalekich krain w których mozęmy wypocząć i zapomnieć o codziennych troskach. Wykazuje silne działanie kojące, relaksujące i uspokajające.

Kadzidła NAG CHAMPA pierwotnie produkowane były w klasztorach w Indiach oraz Nepalu. Są uznawane za jedne z najlepszych na świecie.


Kadzidełka zamknięte zostały w ekeganckim, czarnym opakowaniu z orientalnymi wzorakmi. Wewnątrz znajdziemy 12 sztuk malutkich, stożkowatych kadzidełek, zamkniętych hermetycznie w woreczku. Dodatkowo gipsowy wygaszacz.

My mamy również drewniany, okrągłu stojak na kadzidełka. Nie był on dostępny w zestawie, ale dobraliśmy go sobie dodatkowo aby można było w łatwy i bezpieczny sposób palić nasze kadzidełka a później wyrzucić z niego popiół. Drewniany stojak wykonany został z drewna egzotycznego.

Oczywiście możliwości aromatoterapeutyczne kadzidełek są bardzo obszerne. Każde z nich mogą działać inaczej i wykazywać inny wpływ. Jedne mogą wyciszać, inne wprawiać w euforie. Jeszcze inne mogą dodawać pewności siebie a może działać jak afrodyzjak? Wszystko zależy od składników jak i olejków eterycznych zastosowanych do produkcji kadzidełka.

Oczywiście kadzidełka dostępne są w różnych kształtach jak i zapachach, dlatego stojak ten będzie uniwersalny dla kadzidełek okrągłych, które dajemy sobie na środek jak i kadzidełek w formie patyczków, które włożymy sobie do tych mniejszych dziurek i będziemy bezpiecznie palić.


Tak właśnie zapal się kadzidełka NAG CHAMPA. Należy zapalić je i rozpalić podobnie jak węgiel drzewny. W tej chwili kadzidełko nie wytwarza dymu oraz swojego aromatu. Musimy na chwile go zapalić a następnie zdmuchnąć.

Według tradycji kadzidełko należy zapalać za pomocą prawej dłoni, która rzekomo jest słuszną drogą naszego życia. Nie należy zapalć ręką lewą bo tą drogą nie chcemy podąrząć. Czy to prawda? Nie wiemy :)


Następnie po zdmuchnięciu ognia, nasze kadzidełko zaczyna tlić się jak cygaro, Spala się powoli tak długo aż samo zgaśnie lub sami go zgasimy. Nawet jeśli nie dopali się do końca to kadzidełko można zapalić ponownie na przykłąd od połowy.


W tej chwili widać jak kadzidełko zaczyna się intensywnie dymić. Dym jest dość ciężki i gęsty. Jeśli palimy go w małych pomieszczeniach to możemy poczuć się dość przytłoczeni, jednakże zapach nie jest ani duszący ani zbyt cieżki dlatego fajnie się rozchodzi po mieszkaniu i długo utrzymuje w jego przestrzeni.


Tutaj mamy okrągły i gipsowy gaszak do kadzidełka. Generalnie nie wiemy czy to tak fachowo się nazywa ale my wykorzystaliśmy go do zgaszenia naszego kadzidełka i faktycznie udało się. Jednakże warto poczekać aż samo zgaśnie lub dopali się do końca.


Pozwoli nam on również na pozbycie się resztek popiołu i wyrzucenie do toalety. Raczej nie wyrzucajcie go do kosza na śmieci bo może to przyczynić się do powstania pożaru. Fajnie, że został dodany do zestawu, może posiada jeszcze jakieś inne zastosowania ale my ich nie znamy.


Kadzidełka bardzo ładnie pachną, przypominają nam trochę palarnie fajek wodnych na wakacjach. Jednak są mocno orientalne i przypominają swoim zapachem Egipt, Tunezje czy Maroko, jeśli mieliście okazję kiedyś tam być. Zapach nada się fajnie do wypoczynku i medytacji.

Bardzo łatwo się je pali, ogień jest mały i kontrolowany. Dymią się bardzo intensywnie a sam zapach utrzymuje się bardzo długo w domowej atomsferze. 

Jeśłi chodzi o cenę kadzidełek to znajdziecie je w sklepie EtnoBazar.pl w cenie 6,50 zł. Naszym zdaniem jest to bardzo niska cena i jeśli ktoś lubi taką formę aromatoterapii to warto. Znajdziecie je tutaj:


Natomiast jeśli chodzi o podstawkę do kadzidełek to drewniany stojak w kształcie kulki to koszt 7,50 zł. Cena jest bardzo niska a drewniany stojak nie zużywa się w żaden sposób i będzie służyć nam na lata. Znajdziecei go tutaj:


Oczywiście w sklepie EtnoBazar.pl znajdziecie wiele innych rodzajów kadzidełek o zapachach, których jeszcze nie znamy jak i dużo bardziej fikuśne podstawki pod kadzidełka. Wyboru w sklepie jest na prawde dużo o produkty są bardzo wysokiej jakości.

środa, 29 listopada 2017

Bydgoska Wytwórnia Mydła - Mydło z białą glinką Rhassoul

Bydgoska Wytwórnia Mydła - Mydło z białą glinką Rhassoul
Cześć kochani. Dzisiaj przedstawiamy kolejne mydło Bydgoskiej Wytwórni Mydła, która zajmuje się produkcją doskonałych, naturalnych i ręcznie robionych mydeł. Tym razem przedstawiamy mydło z białą glinką Rhassouli. Siadajcie i czytajcie z nami.


Glinek stosowanych w kosmetyce jest od groma, każda jest inna, każda z nich charakteryzuje się innymi właściwościami chemicznymi jak i fizycznymi. Każda z nich zawiera inne mikro i makro elementy wpływające inaczej na kondycje i zdrowie naszej skóry.

Marokańska biała glinka Rhassouli (często znana również pod nazwą Ghassouli) wykazuje silne właściwości oczyszczające, pomaga regulować nadmiar serum w skórze, którego nadmiar jest przez nią absorbowany. Skóra jest oczyszczona i może swobodnie oddchyać. Dodatkowo wpływa na poprawienie elastyczności naszej skóry. Skutecznie oczyszcza pory skórne.

Jest zalecana do pielęgnacji skóry tłustej, przetłuszczającej się z nadmiarem sebum.

Dodatkowo sama glinka wykazuje delikatne działanie ścierające i peelingujące. Pomaga złuszczać stary i często martwy naskórek i robić miejsce na nowy.


Dokładny skład produktu znajdziecie na karteczce dołączonej do mydła. Skład INCI jest bardzo krótki i przejdziemy przez niego szybciutko:

"Sodium Olivate, Aqua, Sodium Cocoate, Sodium Palmate, Sodium Hydroxide, Sodium Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Marrocan Lava Clay (Rhassoul Clay), Sodium Lactate, Citric Acid. "

Zmydlona oliwa z oliwek (Sodium Olivate) jako cenny i odżywczy olej bazowy. Zawiera dużo skwalenu, który regeneruje i nawilża naszą skórę. Działa odbudowująco.

Woda (Aqua) jako naturalny rozpuszczalnik.

Zmydlona olej kokosowy (Sodium Cocate) wykazuje silne właściwości nawilżające.

Zmydlony olej palmowy (Sodium palmate) jako tłuszcz o właściwościach odżywczych.

Wodorotlenek sodu (NaOH - Sodium Hydroxide) - ług sodowy - niezbędny do saponifikacji tłuszczu, które finalnie daje nam mydło.

Zmydlony olej rycynowy (Sodium Communis Ricinus (Castor) Seed Oil) jako olej, który sprawia, że nasze mydło pieni się bardzo ładnie. Wpływa dobrze na włosy.

Biała glinka Rhassouli (Marrocan Lava Clay (Rhassoul Clay)) jako doskonały surowiec mineralny, oczyszczający skórę oraz jej pory, regulujący nadmiar sebum, wpływający na elastyczność skóry.

Mleczan sodu (Sodium Lactate) czyli sole kwasu mlekowego, produkt organiczny, wykazuje dogłębne właściwości nawilżające.

Kwasek cytrynowy (Citric acid) jako regulator pH.

Skład mydła jest bardzo fajny i prosty. Nie znajdziemy tutaj zbędnych substancji chemicznych, sztucznych barwników czy chemicznych konserwantów. Wszystko co najważniejsze czyli tłuszcze bazowa oraz główny bohater jako cenna glinka. Polecamy skład! 


Kostka mydła jest piękna, lekko biała, posiada widoczne nierówności. Kostka jest lekko chropowata o bardzo ładnej, jednolitej barwie. Glinka delikatnie utwardza mydło i nadaje kostce naturalną, białą barwę.

Mydło jest bardzo przyjemne dla skóry. Dzięki obecności glinki, delikatnie peelinguje i pomaga pozbyć się martwego oraz starego naskórka. Nie trzeba stosować dodatkowo peelingu, jeśli myjemy się tym mydłem.

Fajnie pielęgnuje tłustą skórę, nada się do mycia całego ciała w tym mycia twarzy ze względu na właściwości oczyszczające a nawet myliśmy tym włosy. Sprawdzało sie dobrze.

Kostka mydła o wadze około 85 g znajdziecie w sklepie producenta Bydgoska Wytwórnia Mydła w cenie 15 zł. Naszym zdaniem warto. Sami kiedyś robiliśmy mydła z glinkami, ale z glinką czerwoną, która również sprawdziła się ładnie. Produkt znajdziecie tutaj:


Polecamy serdecznie produkty Bydgoskiej Wytwórni Mydła. Myślę, że zdołaliście już je poznać bo testowaliśmy ich sporo i na pewno się do nich przekonaliście. Dajcie znać co o tym mydle sądzicie.

wtorek, 28 listopada 2017

Madara - Antyoksydacyjny krem do twarzy przeciw pierwszym zmarszczkom

Madara - Antyoksydacyjny krem do twarzy przeciw pierwszym zmarszczkom
Moja skóra lubi lekkie kremy. Zamówiłam kiedyś zestaw próbek marki Madara i mojej skórze bardzo spodobał się krem antyoksydacyjny. Trochę zapięłam pasa i postanowiłam go wypróbować. Podzielę się dzisiaj moimi spostrzeżeniami na jego temat.


Jeśli zastanawiacie się, kiedy rozpocząć pielęgnację przeciwzmarszczkową, to z pewnością pomocny będzie tutaj post dziewczyn z PiggyPeg

Zapewnia producenta

Ten lekki, przedłużający młodość fluid stapia się ze skórą zapewniając świeżość i ochronę przez cały dzień. W swej formule oparty o zwalczający skutki upływu czasu SMART ANTIOXIDANT – antyoksydacyjny kompleks Płucnicy Islandzkiej, Mchu, Paproci i Przywrotnika, aby dostarczyć intensywnego nawilżenia, zapobiegać pierwszym oznakom starzenia i wygładzić pierwsze zmarszczki. Naturalne antyoksydanty dostarczają stałej obrony, aby zachować włókna kolagenu i wspierać odporność, sprężystość i jędrność skóry.

Opakowanie 

Krem zamknięty został w ciemnym, plastikowym opakowaniu z wygodną w użyciu pompką air-less. Opakowanie jest higieniczne i łatwe w użyciu.


Wrażenia


Krem ma lekką konsystencję. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu na twarzy. Nawilża i pielęgnuje skórę. Dobrze sprawdza się pod makijażem. Nie roluje się i nie powoduje zwiększonej nadprodukcji sebum na twarzy. Pierwszych zmarszczek jeszcze nie mam, więc nie wypowiem się w tym temacie, ale wiem jedno to dobry krem dla skóry tłustej. Kosmetyk ma piękny, delikatny zapach. Lekko kwiatowy, naturalny, nie perfumowany. 




Skład


Aqua (woda), Olea Europaea (Olive) Fruit Oil* (oliwa z oliwek), Alcohol (konserwant), Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil* (olej jojoba), Cetearyl Oilvate (oleinian cetylosterylu), Dicaprylyl Carbonate (węglan dioktylu), Rosa Damascena (Rose) Flower Water* (woda różana), Glycerin***, Sorbitan Olivate, Hydrogenated Macadamia Integrifolia (Macadamia) Seed Oil, Aroma (aromat), Cellulose (zagęstnik), Xanthan Gum (zagęstnik), Propanediol (kompleks łagodzący podrażnienia), Cl77019 (Mica)****, Cl77891 (Titanium Dioxide)****, Alchemilla Vulgaris (Lady's Mantle) Extract* (ekstrakt z przywrotnika pospolitego), Sodium PCA (odpowiedzialny za utrzymanie wilgoci), Xylityglucoside (podwyższa nawilżenie skóry), Anhydroxylitol (chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych), Polypodium Vulgare Rhizome (Fern) Extract - ekstrakt z paproci, Sodium Phytate (naturalny antyoksydant), Xylitol (ksylitol), Sodium Hyaluronate (kwas hialuronowy), Tocopherol (witamina E), Ascorbyl Palmitate (witamina C), Hydrolyzed Hyaluronic Acid (substancja przeciwzmarszczkowa), Cetraria Islandica Thallus (Lichen) Extract (ekstrakt z płucnicy inslandzkiej), Sphagnum Magellanicum (Moss)  Extract (ekstrakt z torfowca magellańskiego), Citric Acid (kwasek cytrynowy, regulator pH skóry)
Limonene**, Linalool**, Eugenol**. Benzyl Salicylate**, Citral** (składniki olejków eterycznych)
* z rolnictwa ekologicznego, 
** Naturalne olejki eteryczne
*** stworzone ze składników organicznych, 
**** czyste pigment mineralne, 
100% składników jest pochodzenia naturalnego
20% składników pochodzi z rolnictwa ekologicznego

skład, jest przystało na kosmetyki marki Madara jest idealny. Dobroczynne oleje i ekstrakty zawarte w składzie kremu są idealne dla każdego rodzaju skóry.

Cena: 154,99 zł  

Tak, wiem jest wysoka, ale każda kobieta powinna sobie czasem pozwolić na luksus. Sklep Matique czasem organizuje darmową wysyłkę, czy promocję, więc warto wtedy upolować ten krem.




Antyoksydacyjny krem do twarzy przeciw pierwszym zmarszczkom

poniedziałek, 27 listopada 2017

Svoje - Kremowy olejek myjący

Svoje - Kremowy olejek myjący
Kolejną nowością marki Svoje, na którą się skusiłam był kremowy olejek myjący do twarzy. Olejek nie tylko oczarował mnie swoim składem (nie zawiera w swoim składzie olejków eterycznych i wyciągów ziołowych), ale także działaniem. 



Zapewnienia producenta

Kremowy Olejek Myjący to produkt przeznaczony do dwuetapowego oczyszczania twarzy. Idealny do demakijażu. Jego bazą są wysokiej jakości oleje – surowe masło shea, nierafinowane, tłoczone na zimno podlaskie oleje (konopny, kokosowy, rzepakowy) oraz olej ze słodkich migdałów. Oleje doskonale rozpuszczają zanieczyszczenia tłuste np. sebum, fluid, tusz do rzęs. Śladowa ilość delikatnego, naturalnego surfaktantu cukrowego łączy rozpuszczone zanieczyszczenia z wodą. Produkt jest odpowiedni do każdego rodzaju cery. Stworzony głównie z myślą o skórze wrażliwej, gdyż nie zawiera olejków eterycznych oraz wyciągów ziołowych. Dwuetapowe oczyszczanie twarzy sprawdzi się idealnie przy cerze normalnej, suchej i wrażliwej. Kremowy Olejek Myjący jest produktem naturalnym.



Opakowanie

Kremowy olejek myjący zamknięty został w szklanym słoiczku o pojemności 60 ml. Szklane opakowanie jest najlepszą rzeczą dla naszego kosmetyku, ponieważ szkło w ogóle nie wchodzi w reakcję z żadną substancją. Nie ma problemu z jego utylizacją w związku z czym jest ekologiczne. Najlepsze na świecie kosmetyki pakowane są w szkło. Opakowania szklane nie tylko dopuszczone ale wskazane do pakowania kosmetyków naturalnych.

Wrażenia

Olejek służy do dwuetapowego skóry. Jest kremowy, bezzapachowy. Po otwarciu ma lekko bąbelkową konsystencję. Nie potrzeba go dużo, aby usunąć makijaż z twarzy. Usuwa go dobrze, radzi sobie nawet z wodoodpornym tuszem do rzęs. Jak aplikować? Na lekką zwilżoną twarz po rozgrzaniu olejku w dłoni nakładam go na twarz. Delikatnie wmasowuję, a makijaż rozpływa się. Następnie zmywam go z twarzy ciepłą wodą i wycieram twarz do jednorazowego ręcznika. Po takim demakijażu moja twarz jest przygotowana do oczyszczania twarzy żelem lub pianką do twarzy. Olejek nie podrażnił, ani nie uczulił. Działał tak, jak ma działać. 

Moja tłusta skóra lubi oleje i masła. Drogie Pani, nie bójcie się, że przy cerze tłustej, czy mieszanej taki olejek będzie dla Was za tłusty. Sprawdziłam na swojej tłustej skórze i mogę Wam szczerze powiedzieć, że taki sposób usuwania makijażu służy takiemu typowi cery. Tak po takim olejku musimy oczyścić później twarz żelem, bądź pianką do mycia twarzy. 



Skład

surowe masło shea* - intensywnie nawilża i regeneruje skórę, 

olej ze słodkich migdałów - naturalny emolient, 

zinmotłoczony olej kokosowy* - nawilża, natłuszcza

zimnotłoczony olej rzepakowy* -  znany głównie z kuchni natomiast posiada podobne właściwości do oliwy z oliwek. Jest również mocno odżywczy, dostarcza kwasów tłuszczowych, witamin oraz beta-karotenu, który syntezowany jest później w witaminę A w odpowiednich warunkach. Wzmacnia włókna kolagenowe, napina skórę, chroni przed pękaniem. Wykazuje działanie przeciwzmarszczkowe, 

glukozyd kaprylowo kaprynowy - delikatny detergent, dobrze tolerowany przez skórę oraz błony śluzowe, używany w kosmetykach ekologicznych dla dzieci

zimnotłoczony olej z nasion konopii* -  głęboko penetruje komórki naszej skóry i wnika w jej głąb, nawilża i pielęgnuje. Przynosi ulgę i łagodzi podrażnienia, zwalcza trądzik oraz pospolite zmiany skórne.

Sześć składników tworzy fajny olejek myjący przeznaczony do dwuetapowego oczyszczania skóry. W składzie kremowego olejku myjącego znajdziemy nierafinowane oleje i masła, które są bardziej wartościowe niż rafinowane.

Cena: 35,00 zł

Kremowy olejek myjący

niedziela, 26 listopada 2017

Relacja z V targów EkoStyl 2017 w Bielsku-Białej

Relacja z V targów EkoStyl 2017 w Bielsku-Białej
Witajcie kochani! Dzisiaj zrezygnowaliśmy ze wszystkiego, leżenia w łóżku, obijania sia, oglądania telewizora, współnego gotowania i udaliśmy się na targi EkoStyl 2017 odbywające się w Bielsku-Białej przy ulicy Karbowej 26, niedaleko wyciągu pod Dębowcem. Targi były 3 dniowe, my jednak daliśmy radę przyjechać w niedzielę, gdzie na targach jest najwięcej osób. Chcemy dzisiaj podzielić się z Wami naszymi wrażeniami. Jeśli byliście również na targach to podzielcie się z nami Waszymi wrażeniami :)


Standardowo każda firma miała swoje stoisko. Jedni mieli wydzielone boksy, inni wykazali się inwencją twórczą i przygotowali własne dekoracje. 


Oprócz samych stoisk, na których mogliśmy odnaleźć interesujące produkty, swoje wykłady prowadziłą Pani dietetyk Bożena Kropka, która z dużą skutecznością leczy ludzi przy użyciu diety. Wydała również kilka fajnych książek w tym najnowszą "Pokonaj Alergię"


Generalnie targi odbywały się w tym samym czasie co EkoCuda w Warszawie. W sumie dziwne, że ktoś robi to w tym samym czasie, dlaczego nie tydzien lub dwa tygodnie później. W Warszawie na pewno było dużo więcej firm kosmetycznych. Na tych targach było ich na prawdę niewiele, królowały suplementy, wyroby tradycyjne, szynki, wypieki, przyprawy i zioła. Samych firm kosmetycznych było na prawdę nie wiele, a szkoda, bo to własnie na nich  najbardziej  nam zależało.


Niestety, do Warszawy nie jest nam po drodze, więc jak się nie ma tego, co się lubi, to się lubi to co się ma. Targi Bielskie były również całkiem spoko, jednakże brakowało nam tam czegoś ciekawego, czego jeszcze nie znamy. Każdy chce sprzedawać albo nawet wciskać swoje produkty, każdy udaje, że jest specjalistą w swojej dziedzinie, trochę w niektórych przypadkach było to irytujące. Jednakże jeśli ktoś miał chwile czasu to na pewno warto udać się na tego typu wydarzenie.


Bardzo cieszy Nas fakt, że tego typu event odbywa się tak blisko Nas. Byliśmy ostatnio na EkoTykach w Krakowie i było całkiem fajnie. Spotkaliśmy tam dużo dawnych znajomych. Jednak tutaj w Bielsku Białej udało nam się również poznać nowe osobowości, nie ma czego załować.


Ludzi było całkiem sporo. Czasami trudni było się wyminąć na zakręcie, zrobić zdjęcie. Jednakże w tego typu eventach ludzie walą drzwiami i oknami. Chcą obkupić się, jak najwięcej, chcą porozmawiać z tymi ludzmi, którzy coś w życią osiągneli, czasami wiąże się to z pewnymi nie zrealizowanymi marzeniami. Jednakże warto rozmawiać, bo to buduje nowe przyjażnie.


Na dzień dobry natrafiliśmy na plakat Jerzego Zięby. Reklamował '"Ukryte Terapi"e. Jesteśmy dużymi zwolennikami wykładów Pana Jerzego, przeczytaliśmy wszystkie jego ksiażki, szkoda, że nie mógł pojawić się tutaj osobiście.


Na tym stanowisku mieliśmy okazję poznać EkaMedica, który zajmuje się dystrybucją suplementów, przypraw, soków jak i olejów. Firma na pewno wszystkim dobrze znana i pewnie często kupujecie ich produkty w sklepach ze zdrową żywnością.


Idąć dalej mogliśmy znaleźć przyprawy do zup i potraw. Zioła suszone i przygotowane do użycia. Uwielbiamy zioła. Nie znosim jednak przypraw z glutaminianem sodu. 


Kochamy wszystko, oregano, zioła prowansalskie, majeranek. Ostatnio sięgamy również po te, które nie rosną w Polsce, a dostępne są w krajach egzotycznych.


Kolejną firmą, którą mielismy okazję poznać była firma Organic House, która jest importerem produktów z daktyli. Można było znaleźć tutaj konfitury i inne takie pyszności.


Na kolejnym stoisku mogliśmy poznać greckie produkty marki Kreta24. Produkty pochodzą z Grecji, dobrej jakośći oliwy z oliwek, chałwy i oliwki.


Tutaj mieli również soki, herbatki, które mają leczyć oraz krzepić. 


Oczywiście nie mogło zabraknąć takich marek jak TianDe czy Arbone. Wszędzie jest ich pełno. Znacie pewnie nasze zdanie na temat jakości ich kosmetyków, jednak nie chce Nam się na ten tematu tutaj rozpisywać.


Było sporo stanowisk tradycyjnych tłoczni, w których wytwarza się soki owocowe. Sami kupiliśmuy duży karton soku. Tutaj stanowisko firmy Tęczowy Ogród.


Tutaj suplementy diety marki Holistic Polska. Osobiśie nie mieliśmy okazji próbować ich produktów jednakże słyszeliśmy, że są całkiem dobre.


A tutaj kosmetyki i suplemenety z kolagenem naturalnym marki Souvre. Z nimi również jeszcze nie współpracowaliśmy, ale może kiedyś przyjdzie na to czas.


Tutaj stoisko Pani, która sprzedaje kosmetyki z Doliny Róż. Gdzieś już ich kiedyś spotkaliśmy ale niestety nie mieliśmy okazji porozmawiać.


Następnie wyciskarki do sokoów za miliony monet. Aby je kupić musielibyśmy udać wszystkie nasze piniondze, niestety nie stać nas na to :P


Tutaj ktoś wprowadził coś ciekawego. Gotowe przekąski regeneracyjne, pokrywające całkowite zapotrzebowanie na białka, węglowodany, cukry, tłuszcze, witaminy i inne substancje odżywcze. Marka BioNetta bez glutenu.


Można mówić o nich jak o "superfood". Uwielbiamy takie produkty :)


Następnie palarnia kawy. Z kosmetykami nie ma to zbyt dużego związku, jednak mieli całkiem ładne zestawy na prezent. Kawy świata i różne gatunki ziaren.


Dalej maści, oleje, wszystko i nic. Troche przykro, że ludzie kupują produkty różnych marek i próbują sprzedawać je dużo drożej na targach, zamiast budować coś pod własną marką. Nazwiemy to wszystko i nic. Niestety.


A tutaj coś z jajami. Bałkańskie Smaki. Pan przebrał się przynajmniej tak, aby przyciągać uwagę. Przypomina mieszkańca Bałkanów. Miał sporo klientów. Sprzedawał tradycyjne produkty z Bałkanów w tym magiczne eliksiry.


Oczywiście nie mogło obyć się bez browarów kraftowych i piw wykonywanych w sposób tradycyjny. Sam lubie piwa, kupiłem dwa JASNE i CIEMNE. Takie piwo jest dość specyficzne i smakuje całkowicie inaczej niż to z marketu.


Piwo JASEN ma bardzo specyficzny smak, natomiast piwo ciemne to takie karmi, ale moim zdaniem smakuje lepiej niż KARMI :P


Niestety, nie mieliśmy okazji spróbować wszystkich jego rodzajów. Piwo po 6 zł za butelkę to nie był taki straszny majątek. Moim zdaniem warto. W markecie nawet niektóre piwa kraftowe chodzą po 8 zł.


Na następnych stanowiskach kadzidełka Indyjskie. Ostatnio mocno polubliśmy kadzidełka, mamy dla Was również recenzję do opublikowania. 


Lubimy eksperymentować i kadzidełka to zdecydowanie coś fajnego, coś co uzupełnia aromatoterapię.


Oczywiście kadzidełka w różnych kształtach i o różnych zapachach. Jedne stożkowe, inne podłużne jak wykałaczka. O różnych aromatach.


Tutaj Pani, która sama wyrabia mega fajne pierniki. Wypieka i zdobi, domki z piernika dla każdego. Wszystko ładnie zapakowane. Podziwiamy tak duży talent.


Znowu przyprawy i herbaty. Sto tysięcy rodzajów, wiele smaków. Co kupić i co wybrać? Bokiem nam to trochę wychodzi.


Znowu herbaty... i zioła...


I znowu to samo...


Tutaj miód malina. Malina Produkty z Natury. Różne przepyszne konfitury, marmolady i dżemy. Jak kto woli. To nam się podoba.


Na kolejnym stanowisku ktoś sprzedawał porcelanę, szklane wyroby, wszystko dla domu i do ozdoby. W sumie fajnie, ale jaki to ma związek z ekologią?


Chociaż Państwo od porcelany sprzedają również domowe wyroby z aronii. Dlatego okej, są super eko.


Tutaj znowu kolejne oryginalne stanowisko. Bardzo podobały nam się te obrazy na drewnieMatka Boska i inne ikony religijne. Podziwiamy i chylimy czoła dla osoby, która je produkuje, bo ma ogromny talent.


No i znowu kolejne piwa kraftowe z innego browaru. Browar Edi i te sprawy. W sumie fajne, ale tego nie mieliśmy okazji spróbować.


A tak wołały, tak przyciągały, kup nas i skosztuj dzisiaj wieczorem...


Na następnym stanowisku miody różne z pasieki Warmińskiej RAFAŁ KUCIŃSKI. Dobrze, że ludzie zajmują się jeszcze pszczelarstwem, bo miody są pyszne i zdrowe.


A na innym stanowisku kryształy, kamienie i kamyki. W sumie jeśli ktoś kolekcjonuje minerały to może go to cieszyć.


I znowu te przyprawy i przyprawy... chaos w głowach... nic ciekawego.


A tutaj ogromne stanowisko w którym możemy zakupić produkty marki Dary Natury. Tak dużo jakby ktoś pół sklepu wyniósł na targi EkoStyl. Uwilbiamy ich przyprawy, są ciekawe.


Chociaż na tym stanowisku było dużo wiecej produktów. Nie tylko przyprawy, soki, oleje, ale także  olej koksowy, herbaty i zioła.


A tutaj obrusy, tradycjne koronki i firanki. W sumie ładne, ale nie to czego szukamy.


A tutaj ciekawostka taka, RINGANA Sports. Kiedyś chcieliśmy współpracować z nimi, jednak nie było okazji. Pani właścicielka przyjechała prosto z Austrii i być może będzie okazja. Była bardzo miła i dość długo z nami rozmawiała.


Mają dość ciekawe produkty. Wszystko wegańskie, wytwarzane na świeżo, bez szkodliwych substancji chemicznych. Bardzo nam sie taka idea podoba.


Bardzo ciekawe, że nie sprzedają tylko i wyłącznie kosmetyków. Sprzedają również suplementy diety, jak i shoty energetyczne na bazie imbiru. Brzmi bardzo ciekawie i mamy nadzieję, że nasza znajomosć się jakoś rozwinie.


A tutaj Panie, które są dystrybutorami marki RINGANA Sports. Bardzo sympatyczne, bardzo miłe.


Na kolejnych stanowiskach skały wulkaniczne, pumeksy i inne materiały peelingujące. Mieliśmy kiedyś skałę wulkaniczną i sprawdzała się całkiem fajnie.


I znowu oleje, suplementy i różne preparaty. W tym sok oraz olej z rokitnika. Rokitnik jest mega ciekawą rośliną, która nie dość, że jest zdrowa to jeszcze dobrze sprawdza się w kosmetyce.


Kolejne stanowisko z miodami z innej pasieki. Tym razemj ktoś pomyślał i zaprojektował ładne etykiety na słoikach oraz widocznie oznaczył jaki miód z czego został pozyskany. Bardzo nam się to podoba. Tym bardziej jeśli chodzi o miód z lawendy czy jabłoni.


Chodzi nam tutaj o firmę Dolina Lawendy. Mają również swoje świecie i produkty na bazie wosku pszczelegu, czy propolisu.


A tutaj taka ciekawostka. Ręcznie wytwarzane świece na bazie wosku pszczelego przez ładną i sympatyczną Panią. Duże i ładne świece. Stoisko firmy API BATON GOLD.


Ciekawym pomysłem jest produkowanie batonów na bazie pyłku kwiatowego. To jest genialne. Pyłek kwiatowy jest mega zdrowy i można w fajny sposób przemycać go do naszej diety.


Było ich tam kilka rodzajów, każdy różnił się składem i każdy na pewno był tak samo smaczny.


 Tutaj batony w zestawie. Kilka batonów różnego rodzaju w paczce. Fajny pomysł na prezent.


Tutaj stanowisko z innej bajki. Stanowisko Familly-Tour, na którym Pani Gabriela reklamowała oferty wycieczek do Czech i Słowacji. Jak się okazuje, te tereny również potrafią być piękne i są warte do zwiedzenia.


Były tam również stanowiska z dobrej jakości, tradycyjnym pieczywem. Produktami cukeirniczymi. Wyglądały smakowicie. Wszyscy wiemy, że jak jeść chleb to tylko ten dobrej jakości.


Czarny Czosnek. Brzmi bardzo ciekawie. Nigdy wcześniej nie spotkaliśmy się z tego typu produktami. Z tego co pisze producent to jest to czosnek, który poddany zostaje specjalnemu procesowi fermentacji i oksydacji. Jest bardzo zdrowy i wydłuża życie. Jesteśmy ciekawi, jak to smakuje. Próbowaliście kiedyś?


 Na tym stanowisku mieliśmy okazję zawitać na trochę dłużej, bo sprzedawano tutaj kajmak o wielu smakach, wytwarzany w sposób tradycyjny, zamykany w słoikach. Mówię wam, niebo w ustach. Mogliśmy posmakować każdego smaku z osobna. Stoisko firmy POLDER, która jest producentem kajmaku i mas cukierniczych.


Mieliśmy możliwość posmakowania kajmaku tradycyjnego, orzechowego, śmietankowego, czekalodowego, z solą morską i mocno słonego. Mega smaczne, słodkie i pomysłowe.


Słoiki były małe i duże. Jeśli ktoś kocha słodycze to kupi duży, jeśli kocha słodycze mniej to kupi mały. My kupiliśmy trzy słoiki duże i do tego dostaliśmy jeszcze jeden mały. Uwielbiamy słodkie <3 a="" id="" jak="" kajmak="" nam="" p="" przyda="" si="" ta="" teraz="" to="" wi="" znalaz="">


W sumie patrząc teraz na cenę to za 1 duży słoik kajmaku trzeba było zapłacić 12 zł. Jednak jak chcemy kupić zestaw 3 kajmaków to płacimy 30 zł, czyli po 10 zł za kajmak. Naszym zdaniem cena mega atrakcyjna.


Kajmaki tej firmy nie zawieraja oleju palmowego, glutenu, konserwantów. Zawierają o 36 % mniej kii od popularnych kremów, o 69% mniej tłuszczu, o 12% mniej cukru, o 19% więcej białka. 





Tutaj Nasi przyjaciele ze Skoczowa. Bardzo cieszymy się, że mogliśmy ich znowu spotkać na targach, aby porozmawiać i wymienić się swoimi doświadczeniami. Są to ludzie, którze budują swoją markę z ogromnym zaangażowaniem, sercem.


Chodzi nam tutaj oczywiście o markę SHAMASA Kosmetyki Roślinne, których produkty uwielbiamy i stosujemy praktycznie codziennie. Nie wyobrażamy sobie życia bez nich, bez tych naturalnych perfum, aromatów, maseł, olejów. 


Zobaczcie jakie mieli ładne i pomysłowe stanowisko. Wszystkie dekoracje były przygotowane przez nich samych. Tym razem wpadli na pomysł, aby na papierze rozpisać sobie do czego stosować ich surowce kosmetyczne. Surowce, bo sprzedają głównie najwyższej jakości surowce kosmetyczne, czyste i naturalne. Jakość i pochodzenie jest dla nich najważniejsza.


Tutaj widzimy Marcina, który jest współwłaścicielem i gustuje w orientalnych zapachach, aromatach, wysokiej jakości olejkach esencjonalnych, po które jeździ prosto do Indii i innych krajów orientalnych.


Obok Marcina widzimy Magdę, która dla swojej marki poświęciła całe życie i serce. To, co robi wykonuje z pełną pasją i zaangażowaniem. Możecie z nią porozmawiać o wszystkim, masłach, olejach, hydrolatach.


Popatrzcie, jakie mieli fajne stanowisko, na którym mogliśmy popróbować ich specjałów przed dokonaniem zakupów. Testery pomagały w wyborze i bardzo ładnie się prezentowały. Widać od razu, kto dba o klientów, bo jak ktoś nie ma testerków to tak średnio...


A tutaj widzimy ich wspaniałe kompozycje olejków kosmetycznych, wszystko dobrane w ciekawy sposób, mocno skoncentrowane. Polecamy Swawolny Sandał i Bunczuczne Piżmo, które pachną tak intensywnie i długo, że trudno ich nie kochać. Oczywiście znajdziemy u nich również perfumy w kremie.

A tutaj nowość... mydło chlebowe z probiotykami. Nigdy wcześniej nie spotkaliśmy się z takim wynalazkiem jednak wszyscy wiemy jak istotna jest rola probiotyków i innych mikroorganizmów dla utrzymania zdrowia i kondycji naszej skóry.


Tutaj macie znowu ich wspaniałe olejki zapachowe. Nakładacie je bezpośrednio na skóre.  Nie mają w sobie alkoholu, ani innych sztucznych dodatków. 


Oczywiście nie zapominamy o olejku z patchouli, który jest mocno męskim zapachem. Zapach jest świetny, jednak nie każdemu odpowiada.


A tutaj ciekawostki przywiezione prosto z Indii. W ramach testowania i konsumowania aromatów.


Tutaj ich masło shea, masło mango i inne masła kosmetyczne, pełnowartościowe, nierafinowane. Warto stosować bezpośrednio na skórę lub dodawać do kąpieli. Jakość ma tutaj ogromne znaczenie.


Na następnym stanowisku nasza znajoma, która jest dystrybutorem bułgarskiej marki Phytocode. Kosmetyki z bogatymi ekstraktami różanymi, które pachną wspaniale i sprawdzają się doskonale w pielęgnacji skóry.


Bardzo lubimy ich produkty, szkoda, że tak mało się o nich mówi. Jeśli lubicie różę i kosmetyki, które mają w swoim składzie różę damasceńską, to warto się nimi zainteresować. Są wspaniałe i przyjazne dla skóry.


Mają kilka różnych linii kosmetycznych, z których możecie skorzystać. 


Idąc dalej natrafiliśmy na masło klarowane, tzw. masło Ghee, którego producentem jest firma Palce Lizać. Nie znaliśmy wcześniej tej marki, jednak masło klarowane zyskuje coraz bardziej na popularności.


Masło klarowane wolne od laktozy, kazeiny, jako głównych białek, które przyczyniają się do nietolerancji pokarmowych. Wolne również od glutenu.


I na koniec coś na deser. Smakowite ciasta i wypieki, które można było sobie kupić posmakować. Serniki, jabłeczniki i kołacze wytwarzane w sposób tradycyjny,


Podsumowując naszą dzisiejszą przygodę, musimy przyznać, że było fajnie. Jednakże ze względu na to, że nie było tam zbyt dużo firm kosmetycznych, nie było tam za bardzo z kim rozmawiać. Szkoda, że tak mało marek kosmetycznych się tam pojawiło. W sumie pewnie większość firm pojechała  na EkoCuda do Warszawy, gdzie wydarzenie ma dużo lepszy charakter marketingowy.

Jednakże cieszymy się, że mimo złej aury na zewnątrz, lenistwa i niechęci udało nam się wybrać na targi do Bielska Białej i porozmawiać z naszymi przyjaciółmi. Oczywiście zawsze uda nam się otrzymać jakieś prezenty, które możemy testować i opisywać.<3 p="">

A tak było w zeszłym roku na targach Eko Styl w tym samym miejscu.

Copyright © 2016 ZdrowoNaturalnie.pl , Blogger