wtorek, 12 czerwca 2018

Mokosh - Balsam brązujący do twarzy i ciała

W tym roku opalanie musiałam sobie odpuścić, ale nie chciałam zostać bladziochem straszącym ludzi. Nie należę też do osób, które uwielbiają opalać się plackiem na słońcu, bo przyśpiesza starzenie się skóry. Obserwując profil Natalii Natshiw, zauważyłam, że pokazała efekt ze stosowania balsamu brązującego marki Mokosh. Efekt tak mnie zaskoczył, ze chciałam go mieć, ale początkowo cena mnie odstraszyła. Dobrze, że wstrzymałam się z jego zakupem do targów Ekotyki w Katowicach. Tam na stoisku sklepu Belocalbeauty zakupiłam ten balsam w okazyjnej cenie 55 zł, więc jak tu go nie kupić, skoro warto.


Zapewnienia producenta

Odżywczy i nawilżający balsam o orientalnym zapachu pomarańczy z cynamonem, w naturalny sposób nadający skórze piękny odcień opalenizny. Bogactwo naturalnych olei: z baobabu, słonecznikowego, z marchewki zapobiega wysuszeniu skóry, wosk z borówki silnie nawilża, zaś macerat z kwiatów gorzkiej pomarańczy rewitalizuje i łagodzi podrażnienia. Balsam zawiera łagodzący aloes oraz działającą antyoksydacyjnie witaminę E. Dodatkowo został wzbogacony o innowacyjny składnik pochodzenia naturalnego „MelanoBronze” z ekstraktu niepokalanka pospolitego, który zwiększa naturalną pigmentację skóry poprzez stymulację produkcji melaniny w melanocytach. Dzięki temu skóra staje się ciemniejsza w taki sam sposób, jak podczas zażywania kąpieli słonecznej, jednak bez konieczności narażania jej na promieniowanie UV.

Zapewnienia producenta są obiecujące, ale postanowiłam sprawdzić, czy rzeczywiście mają pokrycie na mojej skórze.


Opakowanie

Balsam zamknięty został w szklanym, wykonanym z grubego szkła słoiku o pojemności 180 ml zakręcanym na zakrętkę. Dodatkowo balsam zabezpieczony został naklejką z góry, stąd mam pewność, że nikt przede mną go nie używał.


Na zużycie balsamu mam 6 miesięcy od otwarcia. Na razie mam zużytą połowę opakowania, więc na pewno zużyję go w terminie.

Wrażenia

Balsam ma ładny lekko pomarańczowy kolor i co najważniejsze cudny pomarańczowo-cynamonowy zapach. Nie czuć typowego zapachu dla balsamów brązujących, po których ewidentnie się śmierdziało lub czuło się zapach spalonego kurczaka. Kosmetyk z łatwością rozsmarowuje się na skórze. Łatwo się po niej sunie, jednak przed jego użyciem warto zrobić dokładny peeling całej skory, co ułatwi jego pierwszą aplikację. Tak, też zrobiłam. Brązujący balsam nie zostawia smug, czy plam, czego najwięcej się bałam. Nie brudzi ubrań. Tylko warto po jego aplikacji umyć dokładnie zagłębienia dłoni, ponieważ tam mogą zostać plamy. Po 8 lub 7 godzinach snu rano budziłam się z ciemniejszą skórą bez smug, czy plam. Za to ładnie i równomiernie opaloną. Warto nie nakładać grubych warstw, bo to nie przyśpieszy efektu. Kosmetyk brązuje skórę ton w ton. 

Oprócz zagwarantowanego przez producenta efektu naturalnej opalenizny bez wizyty na słońcu balsam doskonale nawilża, rewitalizuje i łagodzi podrażnienia. Nie wysusza skóry.


Dla mnie najistotniejszą kwestią był fakt, czy mogę kosmetyk stosować w ciąży, a potem podczas karmienia piersią. Nie musiałam długo szukać, bo taką odpowiedź znalazłam na stronie producenta TU Krótka odpowiedź brzmi TAK! Niezwykle mnie to uradowało.

Wszyscy pytali, skąd taka ładna opalenizna, a ja czułam się spokojna i bezpieczna o swoje dziecko, że mam taką ładną opaleniznę bez plażowania na słońcu. 

Skład



Aqua - woda

Caprylic/Capric Triglyceride - emolient

Decyl Cocoate - emolient, otrzymywany z surowców roślinnych

Aloe Barbadensis Leaf Juice - sok z liści aloesu,  regeneruje skórę, wpiera jej naturalną odnowę

Cetearyl Alcohol - Alkohol cetylostearylowy, delikatny alkohol tłuszczowy tworzący na skórze delikatną warstwę okluzyjną

Dihydroxyacetone - DHA, pochodzenia roślinnego, wykazuje działanie powierzchniowe z natychmiastowym efektem

Sorbitol - należy do grupy alkoholi pozyskiwanych z glukozy. Skutecznie wiąże wodę i intensywnie nawilża. Stosowany w produktach do higieny jamy ustnej ze względu na jego słodki smak

Glycerin - gliceryna roślinna, zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z naskórka

Glyceryl Stearate SE - Ester kwasu stearynowego i gliceryny. Skrót SE pochodzi od self-emulsifier

Rhus Verniciflua Peel Cera - Wosk z sumaka lakierodajnego, składnik filmotwórczy, pełni funkcję spoiwa i stabilizatora emulsji,


Trehalose - hydro-aktywny disacharyd działający jako naturalny antyutleniacz i utrzymujący na długo rezerwy wodne w skórze

Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil - olej otrzymywany z nasion słonecznika, tłoczony na zimno, Wzmacnia, zmiękcza i wygładza skórę. Ma działanie przeciwrodnikowe i przeciwzapalne. Jest niekomedogenny

Adansonia Digitata (Baobab) Seed Oil - Olejek z pestek baobabu olej z pestek baobabu, regeneruje, zwiększa elastyczność, nawilża

Cetearyl Glucoside - jest bezpiecznym dla skóry emulgatorem. Łagodzi działanie niektórych substancji czynnych

Benzyl Alcohol - bezpieczny konserwant


Vitex Agnus Castus (Chasteberry) Extract - „MelanoBronze” z ekstraktu niepokalanka pospolitego, który zwiększa naturalną pigmentację skóry poprzez stymulację produkcji melaniny w melanocytach


Acetyl Tyrosine - składnik nadający opaleniznę, poprzez działanie przyspieszające syntezę melaniny w skórze, przyspieszający opalanie oraz kondycjonujący, wzmacnia skórę, poprawia nawilżenie, uelastycznia i spowalnia procesy starzenia, 

Stearic Acid - Kwas stearynowy jest substancją penetrującą, ułatwiającą wnikanie preparatu wgłąb powierzchni skóry

Daucus Carota Sativa (Carrot Tissue) Oil - olej z marchewki, podkreśla naturalny odcień opalenizny, wyrównuje koloryt skóry

Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange) Flower Extract - ekstrakt z kwiatów gorzkiej  pomarańczy, nadaje zmysłowy zapach

Xanthan Gum - guma ksantanowa, zagęstnik

Tocopherol - witamina E, opóźnia procesy starzenia się skóry

Tetrasodium Glutamate Diacetate - składniki chelatujący

Dehydroacetic Acid - Konserwant. Zawiera kwas dehydrooctowy. Chroni przed rozwojem bakterii, skuteczny zamiennik parabenów, 

Parfum - składnik kompozycji zapachowej

Benzyl Alcohol - bezpieczny konserwant

Cinnamal, Citral, Citronellol, Eugenol, Geraniol, Limonene, Linalol - składniki olejków eterycznych.

Balsam jest produktem wegańskim o naturalnym i bezpiecznym składzie. Podoba mi się jego skład, zapach i działanie. Myślę, że to nie pierwszy mój słoiczek, który zużyję do końca. Mam tylko jedną uwagę: mogłyby być częściej promocję na ten balsam, bo nie ukrywając mam problem, żeby kupić go stacjonarnie, a uważam, że 79 zł + koszty wysyłki to sporo. Tym bardziej się cieszę, że upolowałam go w tak korzystnej cenie. 

Znacie balsam brązujący marki Mokosh?





Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękujemy za każdy pozostawiony komentarz!
Anonimie, bardzo Cię prosimy, podpisz się imieniem lub nickiem, będzie nam łatwiej Ci odpowiedzieć.

Miłego dnia życzy :-)
ZdrowoNaturalnie.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 ZdrowoNaturalnie.pl , Blogger