poniedziałek, 9 lipca 2018

SAPE - Plaster na suche miejsca - Balsam do ciała

Cześć! Dzisiaj chcemy zaprezentować Wam wspaniały produkt od SAPE, który nazwany został "Plaster na suche miejsca" w formie przyjemnego balsamu do ciała. Produkt sprawdzi się doskonale w pielęgnacji suchych miejsc. Zobaczcie jak wypadł w naszych testach.


Balsam do ciała "Plaster na suche miejsca" jest wyjątkowym balsamem przeznaczonym do pielęgnacji mocno przesuszonej skóry, wymagającej intensywnej regeneracji oraz odbudowy. Dlaczego plaster? Bo to on właśnie przykleja się do naszej skóry i sprawia, że rana zaczyna goić się.

Znajdziemy w nim cenne masła, oleje bogate w witaminy z grupy B, A oraz E jak również mikroelementy, który skutecznie odżywiają naszą skórę i przyśpieszają procesy regeneracyjne.

Dodatkowo balsam działa ujędrniająco dzięki obecności oleju ryżowego. Poprawia wygląd skóry oraz sprawia, że staje się aksamitnie gładka. Dodatkowo intensywnie nawilża i przynosi ulgę. Olej kokosowy oraz masło shea, skutecznie łagodzi podrażnienia oraz niweluje stany zapalne skóry. 

Oprócz tego w balsamie znajdziemy naturalny wosk pszczeli, który oprócz tego, że działa antybakteryjnie, dokładnie wygładza powierzchnię skóry i sprawia, że jest ona idealnie gładka i przyjemna w dotyku.

Finalnie cała kompozycja została uzupełniona przez naturalne olejki eteryczne takie jak olejek lawendowy, eukaliptusowy oraz z trawy cytrynowej, które sprawiają, że balsam nie tylko ładnie pachnie ale również przyśpiesza gojenie się ran oraz niweluje podrażnienia.

Jest w pełni naturalnym produktem, wytwarzanym ręcznie w małych nakładach, przy użyciu tylko i wyłącznie naturalnych surowców. Nie znajdziemy tutaj sztucznych barwników, konserwantów, wypełniaczy, emulgatorów oraz produktów pochodzenia mineralnego. Wszystko w pełni naturalne!.


Produkt marzenie. Wszystko jest na prawdę fajne i patrząc zarówno na skład produktu jak i na jakość jego wykonania. Balsam zamknięty został w eleganckim słoiczku wykonanym z ciemnego szkła, który chroni preparat kosmetyczny przed utlenianiem i działaniem promieni słonecznych. 

Design samego opakowania jest bardzo minimalistyczny, przejrzysty, czarny na białym, bez zbędnych napisów czy obrazków. Wszystko jest czytelne, na kremie znajdziemy skład INCI jak również datę przydatności do użytku. Wszystko opisywane ręcznie.


No właśnie, a co ze składem INCI produktu? Wszystko o nim wiemy bo znajdziemy go albo na stronie producenta albo z tyłu słoiczka. Skład jest krótki i na prawdę bardzo prosty. Przejdźmy teraz przez niego aby mieć pewność, że jest okej.


Skład INCI produktu prezentuje się następująco:

"Macadamia Ternifolia Seed Oil, Oryza Sativa Bran Oil, Cocos Nucifera Oil, Cera Alba, Butyrospermum Parkii Butter*, Cymbopogon Flexuosus Oil, Tocopherol (and) Helianthus Annuus Seed Oil, Lavandula Angustifolia Oil, Eucalyptus Globulus Leaf Oil, Citral**, Citronellol**, Eugenol**, Geraniol**, Limonene**, Linalool**"
*Nierafinowane
**Naturalne składniki olejków eterycznych

Olej macadamia (Macadamia Ternifolia Seed Oil) intensywnie odbudowuje skórę, działa wzmacniająco i kondycjonująco. Łagodzi podrażnienia i wygładza.

Olej ryżowy (Oryza Sativa Bran Oil) wykazuje silne właściwości antyoksydacyjne, zwalcza wolne rodniki i zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry. Stymuluje również procesy naprawcze skóry. Wykazuje właściwości przeciwzmarszczkowe. 

Olej kokosowy (Cocos Nucifera Oil) wykazuje intensywne właściwości pielęgnujące, odżywcze oraz nawilżające. Sprawdza się doskonale w pielęgnacji praktycznie każdego typu skóry.

Wosk pszczeli (Cera Alba) chroni skórę, intensywnie odżywia oraz natłuszcza. Pozostawia na skórze delikatny film okluzyjny. Wygładza i działa antybakteryjnie.

Masło shea karite (Butyrospermum Parkii Butter), które na pewno jest Wam doskonale znane i odpowiada za intensywne nawilżenie oraz odżywienie skóry. Dostarcza wielu cennych witamin, w tym witaminy A oraz E, które wykazuje działanie odmładzające i stanowią skuteczne przeciwutleniacze. Wzmacnia i odbudowuję naturalną barierę ochronną skóry, chroni również przed działaniem niszczących czynników środowiska takie jak wiatr czy mróz. Działą łagodząco i przeciwzapalnie,łagodzi podrażnienia skórne, nawet te powstałe w skutek alergii. Nie przyczynia się do powstawania zaskórników.

Olejek z palczatki cytrynowej (Cymbopogon Flexuosus Oil) wykazuje silne właściwości łagodzące, przeciwzapalne oraz przeciwbakteryjne.

Olej z nasion słonecznika (Helianthus Annuus Seed Oil) jest powszechnym olejem stosowanym głównie w przemyśle spożywczym. Dostarcza wielu cennych NNKT oraz witamin niezbędnych do prawidłowego odżywienia skóry. Jest również silnym przeciwutleniaczem, zwalczającym wolne rodniki i hamujące starzenie się skóry.

Tocopherol - witamina E, zapobiega starzeniu się skóry.

Olejek lawendowy (Lavandula Angustifolia Oil) jest silnym olejkiem o działaniu antyseptycznym i przeciwzapalnym. Nadaje również ładny i przyjemny zapach.

Olejek eukaliptusowy (Eucalyptus Globulus Leaf Oil) działa antybakteryjnie, przeciwgrzybiczo i dezynfekująco,

Citral**, Citronellol**, Eugenol**, Geraniol**, Limonene**, Linalool** jako naturalne składniki kompozycji zapachowej i olejków eterycznych.

Popatrzcie na ten skład. Jaki on jest seksowny, jaki jest ładny i fajny. Czy widzicie tutaj chociaż gram konserwantów, wypełniaczy jak również emulgatorów? Wszystko jest na prawdę proste i nie trzeba tutaj kombinować z dziwnymi składnikami o bardzo skomplikowanych nazwach. Skład bajka i takie właśnie polecamy!


Jeśli chodzi natomiast o sam balsam to zobaczcie jaki on jest żółciutki, jak mleko z miodem i masłem. Kolor ma wspaniały, chociaż nie zastosowano tutaj ani grama barwników. 

Konsystencja balsamu wydaje się tłusta, ale wcale taka nie jest. Balsam bardzo fajnie nawilża naszą skórę, jednak wcale jej mocno nie natłuszcza. Wchłania się dość szybko i pozostawia na powierzchni skóry bardzo delikatny film, ledwo wyczuwalny. Dlatego wcale nie przypomina mocno natłuszczających kremów bo szybko wpija do naszej skóry. 

Dodatkowo bardzo skutecznie wygładza naszą skórę, sprawia, że wszystkie szorstkie miejsca jak również niedoskonałości wracają do swojej gładkości i stają się ponownie przyjemne w dotyku.

Zapach balsamu jest bardzo delikatny, lekko cytrynowy, lekko eukaliptusowy. Nie czuję tutaj raczej lawendy. Pachnie bardzo łagodnie i nie podrażnia nosa.

Jeśli przypadł Wam do gustu to za opakowanie o pojemności 60 ml w sklepie SAPE, będziecie mogli zakupić go za jedyne 32 zł. Naszym zdaniem cena jest bardzo przyzwoita, ludzie kupują kosmetyki za setki złotych a szczerze mówiąc nie zawsze za ceną idzie jakość. W przypadku SAPE ta jakość jest bardzo dobra i cena również. Znajdziecie go tutaj:


Serdecznie polecamy wszystkie produkty marki SAPE, a mieliśmy okazję testować ich już dość sporo. Sprawdzają się na prawdę znakomicie, są skuteczne, dobre składowo, w pełni naturalne oraz przyzwoite cenowo. Balsam plaster miodu na pewno przypadnie Wam do gustu :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Dziękujemy za każdy pozostawiony komentarz!
Anonimie, bardzo Cię prosimy, podpisz się imieniem lub nickiem, będzie nam łatwiej Ci odpowiedzieć.

Miłego dnia życzy :-)
ZdrowoNaturalnie.pl

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2016 ZdrowoNaturalnie.pl , Blogger