Fitomed, Mój krem nr 11

F

Wiele razy, czy to na Facebooku, czy Instagramie widziałam kremy marki Fitomed u innych blogerek. Zawsze kusił mnie zakup jakiegoś produktu tej marki, ale z natłoku obowiązków nie było mi po drodze. Dobrą okazją było podjęcie współpracy z tą marką. Tym bardziej, że tworzy ona kosmetyki naturalne. Zdecydowałam się na przetestowanie dwóch kremów: Mój krem nr 11 oraz Mój krem nr 12. p1080555-6014881

Zarówno krem nr 11 i 12 przeznaczone są dla cery problematycznej (tłustej) z rozszerzonymi porami oraz trądzikiem. Oba kremy stosowałam naprzemiennie. Krem nr 12 rano, a 11 na noc. 

Mój krem nr 11

112bfitomed-4142786

Dobry krem w niskiej cenie (za opakowanie 50 ml zapłacimy jedynie 25 zł), a co za tym idzie mamy zawarty w kremie naturalny skład. Większość drogeryjnych kremów daleko odbiega od natury, stąd większość mnie uczula i powoduje nowe nowości na mojej twarzy w postaci „trądziku”. Moja cera jest dosyć problematyczna z tendencją do trądziku, nadmiaru sebum, a kończąc na rozszerzonych porach. 

Konsystencja

Konsystencja kremu jest lekka, stąd produkt łatwo się rozsmarowuje i szybko się wchłania. Można bez problemu stosować go pod makijaż, ponieważ się nie roluje.

Zapach

Po otwarciu kremu od razu byłam przekonana, że to krem bliski naturze. Pachniał on naturalnymi składnikami. Wydaje mi się,że najbardziej wyczuwalny był olej z czarnuszki i skrzyp polny. Oba te składniki znajdują się w składzie kremu. 

Skład

Aqua

– woda, rozpuszczalnik
Hamamelis Virgniana bark extract – Ekstrakt z oczaru wirginijskiego. Działa przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, przyspiesza regenerację skóry.
Equisetum Arvense Extract – Działa antyoksydacyjnie i przeciwzapalnie, a także ściągająco, poprawia krążenie krwi.
Cetearyl Alcohol – emolient
Potentilla Erecta Extract – Pięciornik kurze ziele. Właściwości ściągające, przeciwzapalne.
Calendula Officinalis flower extract – ekstrakt z nagietka lekarskiego. Działa ściągająco, przeciwzapalnie, antybakteryjnoe, wspomaga gojenie się ran, reguluje odnowę naskórka
Vitis Vinifera Seed oil – olej z pestek winogron, jest lekki, łagodzi podrażnienia, poprawia jędrność i napięcie skóry.
Nigella Sativa Seed Oil – olej z czarnuszki siewnej. Polecany w pielęgnacji cery tłustej i z zaskórnikami, działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie, ułatwia usuwanie łoju z gruczołów. Zawarte w nim olejki eteryczne ma działanie antyoksydacyjne.
Arachidyl Alcohol – stabilizator emulsji, emolient, tworzy na skórze warstwę okluzyjną.
Behenyl Alcohol – stabilizator emulsji, emolient. Zmiękcza i wygładza naskórek, stosowany jest również jako środek antywirusowy w leczeniu opryszczki
Cetearyl glucoside – emulgator, bardzo łagodna substancja powierzchniowo czynna
Cera alba – Wosk pszczeli, może być komedogenny, emulgator, stabilizator emulsji, zapobiega odparowywaniu wody z powierzchni skóry.
Arachidyl Glucoside – emulgator
Cocoa Butter – masło kakaowe, emolient
Hydroxyethyl acrylate – reguluje konsystencję
Phenoxyethanol – konserwant, maksymalne dopuszczalne stężenie to 1%
Sodium Acryloyldimethyl taurate copolymer – reguluje konsystencję
Ethylhexylglycerin – konserwant o działaniu nawilżającym

Mogę się jedynie przyczepić do Phenoxyethanol – jak powszechnie wiadomo jest to konserwant, który może wywołać na naszej skórze wysypki. Ważne, że krem nie ma w swoim składzie barwników i innych sztucznych substancji, których staram się unikać. 

Działanie

Krem stosuję od miesiąca. Zauważyłam, że krem zwęził moje pory, cera wydziela mniej sebum oraz pojawia się mniej wyprysków. Myślę, że to zasługa stosowania też kremów naprzemiennie.  Z czystym sumieniem mogę polecić posiadaczką cer problematycznych ze skłonnością do przetłuszczania i trądziku. Za tak niską cenę dostać takie właściwości mało kiedy się zdarza. 

Krem można kupić TUTAJ 

Już za niedługo recenzja drugiego świetnego kremu tej samej marki – Mój krem nr 12 🙂 

Znacie tą markę? Może któraś z Was stosowała ten krem?

About the author

Redakcja

Najnowsze wpisy

Najnowsze komentarze

Archiwa

Kategorie

Meta