Moi kosmetyczni ulubieńcy i kilka ciekawostek

M

Sporo marek kosmetycznych przewinęło się przez moje dłonie. Nie jestem w stanie już zliczyć, ile tak naprawdę ich było. Niektóre kosmetyki, które testowałam miały pozytywny wpływ na moją skórę, że zostałam z nimi do dzisiaj. W tym poście pokarzę Wam kosmetyki, które najbardziej się sprawdziły w pielęgnacji mojej skóry. Na końcu znajdziecie kilka słów o Nas 🙂

sony-dsc-485
Twarz

Pasta do zębów

p1220334-5406097

W kwestii pielęgnacji jamy ustnej niewątpliwie moim numerem jeden jest czarna pasta do zębów marki Ecodenta. Najlepsza z tych, które do tej pory miałam. Pisałam o niej TU

Toniki

Woda różana to must have w pielęgnacji skóry mojej twarzy stosuję ją w formie toniku, a w lato moje włosy lubią być ją spryskane.

Najbardziej sprawdziły mi się dwie wody różne: 

  • marki Shamasa, cena: 24,00 zł
  • marki Make Me Bio, cena: 16,00 zł

Również bardzo dobry tonik na bazie aloesu oferuje firma Santaverde, o którym pisałam TU Gdyby nie jego wysoka cena (109 zł ) gościłby u mnie częściej.

untitled-2-2111552Tusz do rzęs

Tutaj nie mam się czym pochwalić. Nie znalazłam, jak dotąd idealnego tuszu do rzęs i stosuję „nienaturalny” tusz z Rossmana tusz Curling Pump Up. Moim marzeniem jest tusz od Boho  może okazałby się on moim ideałem?

przechwytywanie-6054752
Korektor

Tutaj mam dwóch ulubieńców. Dotąd moje oczekiwania spełnił korektor Pixie (numer 02) oraz Rhea (jasny beż). 

p1240031-9086559

             p1200218-8896614

Podkład mineralny

Długo szukałam podkładu idealnego dla mnie. Najpierw zaczynałam od Anabelle Minerals, który okazał się dla mnie porażką. Na jakiś czas zniechęciłam się do minerałów, aż wypróbowałam Pixie (na lato Rich Beige, w zimie Barley Beige). Nie ukrywam cena tego podkładu jest wysoka. Wynosi aż 89 zł, stąd zaczęłam szukać czegoś tańszego, ale równie dobrego. Za namową koleżanki wypróbowałam Neauty. Podkład jest o połowę tańszy od Pixie i tak samo dobry, jak on. Wypróbowałam ich wersję matującą oraz kryjącą. Obie dobre. W letnie dni odkryłam i pokochałam bronzer marki Boho. Sprawdza się rewelacyjnie.

sony-dsc-486p1200292-1448932


Pomadki


Moją ukochaną pomadką jest ta peelingująca marki Sylveco oraz balsamy do ust marki Achae. W szczególności uwielbiam ich wersję pomarańczową. 328123-9889321

Mam wielką chrapkę na Kojący balsam do ust – Perfector 3w1 marki Resibo. Marka Resibo bardzo mnie ciekawi. Do tej pory miałam ich tylko olejek do demakijażu, który bardzo polubiła moja skóra. Mają tyle wspaniałych kosmetyków, których jeszcze nie odkryłam.

 190px_kojacy-balsam-do-ust-resibo-5466905
Żel do mycia twarzy

i-sylveco-rumiankowy-zel-do-twarzy-150-ml-5736024

Najbardziej w tej kwestii sprawdziły mi się żel marki Sylveco. 

  • Rumiankowy żel do mycia twarzy – bardzo go lubię i często do niego powracam

Olejki do demakijażu

Makijaż zmywać należy. Godnymi polecenia są gotowe mieszaniny olejków oraz te solo. Z gotowych mieszanin olejków poleciłabym:

  • Orientana –  Odżywczy bio olejek do demakijażu  – Neem – miodla indyjska

  • Go Cranberry – Olejek do demakijazu twarzy i oczu

odzywcze-oczyszczenie-olejek-do-demakijazu-twarzy-i-oczu-6389560

Zaufanie mam tylko do olei marki Shamasa. Wiem, skąd je sprowadzają, że są najwyższej jakości i nie rozcieńczane. To prawdziwe oleje w 100 % naturalne. W pielęgnacji mojej cery sprawdziły się następujące oleje tej marki:

p1140808-9248953p1240692-1180390

  • Shamasa – Olej z pestek śliwek – ceniony za marcepanowy zapach 🙂

sony-dsc-487

Krem do twarzy

Lubię lekki krem nagietkowy z Sylveco, ale najbardziej mojej skórze odpowiadał:

  • Santaverde – Lekki krem do twarzy

p1170868-7628686

  • Fridge by yDe 1.0 Silky Mist   – recenzja wkrótce. 

sony-dsc-488

Niestety, te dwa drogie kremy na moją skórę działały. Matowiły ją i nie pozostawiały tłustej warstwy na skórze. 

Włosy

Szampon do włosów

Wytestowałam ich wiele i wiecie co? Ciągle nie mam swojego ulubieńca. Wciąż szukam i poszukuję tego jedynego, ulubionego. Być może wynika to z tego, że moje włosy puszą się i kręcą. Są suche. Może wy coś polecicie mi? Na razie testuję szampony aloesowy marki Equilibra, może on okaże się ideałem?

Odżywka i maska do włosów

Tutaj już mam swoich ulubieńców. Moje włosy bardzo fajnie współgrały z następującymi odżywkami i jedną maską:

  • Bionigree – Nawilżająca odżywka do skóry głowy i włosów.

p1240683-5748146

  • Bodhi – Odżywka kwiatowa mieszanka

p1170044-7822924

  • Insight – Odżywcza maska do włosów suchych

p1170367-3501202

Włosy po użyciu tych kosmetyków były idealnie nawilżone, gładkie, sypkie i były takie, jak chciałam 🙂

Ciało

Dezodorant

Niezmiennie moimi ulubieńcami są na razie dezodoranty w kremie marki Pony Hutchen. To one najlepiej radzą sobie z nieprzyjemnym zapachem. Są bardzo wydajne i mają piękne zapachy. Nie ma na razie im równego przeciwnika. 

1-4203779

Mydła

Tutaj ulubieńców jest wielu. Najbardziej sprawdziły mi się mydełka z następujących firm:

Balsamy

Każdy balsam z opisywanej przeze mnie firmy na blogu spełnił moje oczekiwania. Ważne dla mojej skóry, żeby nawilżał i działał. No może..jeszcze ładnie pachniał 🙂 Tak, więc możecie wpisać w okienku „wyszukaj” i będziecie wiedzieć, jakie balsamy spełniły moje oczekiwania. 

Peeling do ciała

Podobna kwestia, jak w przypadku balsamów do ciała. Również każdy z peelingów spełnił moje oczekiwania, tzn. złuszczał martwy naskórek i wygładził skórę. 

Higiena intymna

Najbardziej w tej kwestii sprawdził się żel do higieny intymnej marki Phytocode, aż żal było, kiedy dobiegł końca.

p1120285-5127396

Krem do stóp

Z reguły stopy smaruję masłem shea. Jest to kosmetyk uniwersalny o prostym składzie. Będę monotematyczna, jeśli powiem, że najbardziej uwielbiam masło shea marki Shamasa. 

1-4939457

Z dotychczasowych testowanych przez mnie kremów do stóp najlepszy był ten z szałwią marki Eubiona. Jest drogi, ale bardzo skuteczny. Jak na razie żaden inny krem go nie pobił.

1-4770635

Tak, oto przedstawiają się moi ulubieńcy kosmetyczni. Myślę, że jeśli coś mi wpadnie w oko to wpis na pewno zaktualizuję. Już uprzedzam nie reklamuję wyżej wymienionych firm. Zestawiłam te, które najbardziej mi odpowiadają. 

Moja przygoda z kosmetykami naturalnymi trwa już cztery lata, a zaczęła się od wygranej żelu pod prysznic raczkującej wtedy marki Sylveco. Tak oto po godzinach opisuję czasami z mężem dla Was kosmetyki naturalne. Jesteśmy samoukami. Wiedzę czerpiemy z fachowej literatury i z bardzo dobrego bloga Agnieszki Kosmetologia Naturalnie. Chciałabym, żeby blogowanie czasem stało się sposobem na życie. Niestety, tak łatwo nie jest i pracować trzeba. Prowadzony tutaj blog jest odskocznią od codzienności. Lubię to, co robię. Inspiracją do stworzenia kosmetycznych ulubieńców był kiedyś komentarz Mamy z różową torebką, aby zrobić takie zestawienie. 

Poza tym lubimy jeździć na rowerze. Zdrowo gotować i piec, a ja uwielbiam robić przetwory na zimę. Lubię ład, porządek oraz planowanie wszystkiego do przodu. Z kolei mój mąż nie znosi porządku i planowania na przód, ale jak to mówią przeciwieństwa się przyciągają, bo od dwóch miesięcy jesteśmy szczęśliwym małżeństwem, a znamy się już osiem lat 🙂 

Przy okazji zapraszamy na Nasz profil na Instagramie oraz na naszą grupę na fb: Kosmetyki naturalne i nie tylko

Zdrowonaturalnie tworzą niezmiennie Karina i Adam 🙂

Jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało. 

AUTOR: ZdrowoNaturalnie.pl

About the author

Redakcja

Dodaj komentarz

Najnowsze wpisy

Najnowsze komentarze

Archiwa

Kategorie

Meta